Witold Zembaczyński: proponuje siatkę płac w kodeksie pracy
Witold Zembaczyński (KO) w trakcie sejmowej debaty przedstawił projekt poselski wprowadzający obowiązek podawania wysokości wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę i wpisanie siatki płac do kodeksu pracy. Celem projektu jest zwiększenie transparentności rynku pracy, ułatwienie decyzji edukacyjnych młodym ludziom oraz ograniczenie luki płacowej.
Zembaczyński podkreślił, że projekt poselski nie jest implementacją dyrektywy unijnej i powołał się na opinię Biura Analiz Sejmowych potwierdzającą jego zgodność z prawem UE. Projekt ma objąć zapisy kodeksu pracy dotyczące ujawniania wysokości wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę.
Głównym zamiarem jest utworzenie trwałej siatki płac, która ma pomóc młodym osobom w wyborze ścieżki edukacyjno-zawodowej, pokazując realne oczekiwania płacowe na rynku pracy. Zembaczyński wskazał także na cel związany z niwelowaniem luki płacowej i promowaniem równego traktowania niezależnie od płci czy wieku.
Autor projektu zaproponował poprawki wzmacniające ochronę danych osobowych tak, by informacje o wynagrodzeniach nie były udostępniane innym pracownikom bez zgody danej osoby. Wskazał, że sankcje za naruszenia będą miarkowane zgodnie z kodeksem cywilnym i oceniane przez sądy lub inspekcję pracy.
Zembaczyński argumentował, że obowiązek podawania wynagrodzeń przyspieszy i usprawni procesy rekrutacyjne oraz pozwoli pracodawcom otrzymywać lepiej dopasowane aplikacje. Zapowiedział, że nierzetelne ogłoszenia z „kosmicznymi widełkami” zostaną wyeliminowane praktyką rynkową i sankcjami. Dodał też, że organizacje pracownicze wcześniej popierały podobne rozwiązania, choć obecnie zdarzają się rozbieżności w stanowiskach.
Najważniejsze informacje:
Zembaczyński podkreślił, że projekt poselski nie jest implementacją dyrektywy unijnej i powołał się na opinię Biura Analiz Sejmowych potwierdzającą jego zgodność z prawem UE. Projekt ma objąć zapisy kodeksu pracy dotyczące ujawniania wysokości wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę.
Cel projektu:
Głównym zamiarem jest utworzenie trwałej siatki płac, która ma pomóc młodym osobom w wyborze ścieżki edukacyjno-zawodowej, pokazując realne oczekiwania płacowe na rynku pracy. Zembaczyński wskazał także na cel związany z niwelowaniem luki płacowej i promowaniem równego traktowania niezależnie od płci czy wieku.
Ochrona prywatności i egzekwowanie:
Autor projektu zaproponował poprawki wzmacniające ochronę danych osobowych tak, by informacje o wynagrodzeniach nie były udostępniane innym pracownikom bez zgody danej osoby. Wskazał, że sankcje za naruszenia będą miarkowane zgodnie z kodeksem cywilnym i oceniane przez sądy lub inspekcję pracy.
Skutki dla rynku pracy:
Zembaczyński argumentował, że obowiązek podawania wynagrodzeń przyspieszy i usprawni procesy rekrutacyjne oraz pozwoli pracodawcom otrzymywać lepiej dopasowane aplikacje. Zapowiedział, że nierzetelne ogłoszenia z „kosmicznymi widełkami” zostaną wyeliminowane praktyką rynkową i sankcjami. Dodał też, że organizacje pracownicze wcześniej popierały podobne rozwiązania, choć obecnie zdarzają się rozbieżności w stanowiskach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński: Pegasus jako „brzytwa w rękach małpy”
Witold Zembaczyński wnosi o wykluczenie posła po zgaszeniu świec
Witold Zembaczyński ostro o 'paranoi' i 'zgliszczach' w Sejmie
Witold Zembaczyński: Ustawa to 'toksyczny wyziew' dla dyplomacji
Witold Zembaczyński: Czy prezydent podpisze upokarzające poprawki?
Witold Zembaczyński: Mówi, że do kopert trafiają synekury i listy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Zawiadomienie ws. Nawrockiego i apartamentu
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski oskarża Tuska o podwyżki cen energii i 'szkodnictwo'
Jakub Rutnicki
Jakub Rutnicki oskarża PiS o drożyznę i wysokie zarobki
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak krytykuje język rządowej komunikacji w pandemii
Sejm RP
Komisja Śledcza ds. Pegasusa
Sejm RP
Witold Zębaczyński proponuje 'Jasne zarobki' - jawne widełki płac
Transkrypcja
Wielkie wyrazy uznania i podziękowania za ten szereg ciepłych słów w zakresie tego poselskiego przedłożenia to rzeczywiście jest bardzo ważne, co powiedziała pani ministra i zarówno pan minister Gajewski, że projekt nie zajmuje się stricte implementacją dyrektywy europejskiej, bo nie jest to kompetencja posłów, to jest kompetencja rządowa w związku z powyższym. Liczymy, że ta kwestia, którą chcemy uregulować w zakresie samego kodeksu pracy, która odnosi się do wysokości wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę, znajdzie swoje miejsce bezpośrednio już w zapisach tego kodeksu, przyjęta przez parlament, podpisana przez prezydenta, a dalsze wynikające z tej dyrektywy unijnej rozwiązania mające na celu uzyskanie równości na rynku pracy tych relacji pracownik-pracodawcy. Oraz szereg różnego typu raportowań będzie już owocem tego przedłożenia ministerialnego i państwo po prostu dołożą do implementacji tej dyrektywy swoje 5 groszy. Niemniej jednak, zgodnie również z opinią Biura Analiz Sejmowych, to przedłożenie, którego jestem wnioskodawcą, nie jest implementacją dyrektywy, jest projektem poselskim. I teraz odpowiadając po kolei na pytania pani i panów posłów, zacząłbym, jeżeli mogę sobie pozwolić na odpowiedź na pytanie szanowej pani marszałkini w Jelichowskiej. Otóż rzeczywiście intencją tego projektu, jak i również jego odsuniętym w czasie pozytywnym skutkiem oddziaływania będzie wytworzenie się pewnego rodzaju siatki płac. Siatki płac, która utrwalona w świadomości społecznej, utrwalona w relacjach pracodawca-pracownik pozwoli właśnie młodym osobom na podejmowanie bardzo świadomej decyzji o swojej ścieżce kariery edukacyjnej. Dzięki tej siatce płac młode osoby będą w stanie podjąć tą fundamentalną decyzję, czy pójść do szkoły technicznej, do jakiejś branżowej, czy do liceum. Po prostu będą wiedzieć, z czym będzie się wiązać konkretny wybór ścieżki kariery zawodowej i jakie wynagrodzenie potencjalnie, po tym wykonując ten zawód na rynku polskim wewnątrz tej wytworzonej siatki płac. Ich będzie czekać. Także to jest bardzo ważny element. I teraz po kolei. Na pytanie pana posła Lorka odpowiem tak. Panie pośle, ja składam ten projekt trzecią kadencję. W ósmej kadencji, kiedy go złożyłem pierwszy raz, również ta ustawa była właściwie identyczna, to NSZZ Solidarność do tego samego projektu dało pozytywne stanowisko. Stanęło po stronie pracowników i mówiło, że chcą tego projektu, chcą go wprowadzić w życie. Tym razem z niewyjaśnionych przyczyn NSZZ Solidarność jest przeciwko. Trudno jest to zrozumieć, ale takie są fakty. Pan poseł Tumanowicz dopytywał o kwestię egzekwowania tego prawa i tutaj warto zwrócić uwagę, że w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego grzywna jest miarkowana poziomem naruszeniem ze strony pracodawcy i oceniać to będzie sąd lub inspekcja pracy. My chcemy wzmocnić ochronę prywatności w zakresie informowania przez pracodawców o wysokości wynagrodzenia w ramach takiej samej pracy poprzez konkretną poprawkę, która jasno będzie wskazywać, że po prostu te dane osobowe w takiej informacji o tej siatce płac wewnątrz przedsiębiorstwa nie będą innym pracownikom udostępniane. Co również jest istotne, warto by było tutaj zaznaczyć w odpowiedzi dla pana posła, że oczywiście jest tajemnica przedsiębiorstwa, ale to już od decyzji pracownika zależy, czy wysokość jego wynagrodzenia będzie przez niego osobiście ujawniona czy nie i wtedy ta informacja nie może stanowić tajemnicy przedsiębiorstwa. Pan poseł Cieciura oczywiście tutaj zadaje pytanie o omijanie przepisów i perspektywę tych widełek. Odpowiedź jest bardzo prosta. Bezpiecznikiem jest zawarta w projekcie przepisów sankcja i również późniejsza utrwalona praktyka na rynku pracy. Takie ogłoszenia, które będą miały kosmiczne widełki będą przez pracowników uznawane za nierzetelne i szybko z rynku pracy zostaną wyrugowane. Poza tym padło też pytanie ze strony pani poseł Matysiak odnośnie tego projektu. Pani poseł zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych jeszcze raz informuję, że projekt jest zgodny z prawem Unii Europejskiej i nie jest to implementacja dyrektywy. Pani poseł Pępek zwraca uwagę na równe traktowanie i perspektywy tego projektu wpływania na niwelowanie luki płacowej, a w Polsce na tle Unii Europejskiej jest relatywnie niska. Niemniej jednak w dalszym ciągu tu mamy wiele do zrobienia, w związku z powyższym ten projekt będzie dążył do tego, żeby tą lukę płacową w dalszym ciągu niwelować. Pan poseł Orliński zwraca uwagę na to, że w swoim pytaniu samo zawarcie informacji o wysokości wynagrodzenia w ogłoszeniu o pracę będzie miało wpływ na procesy rekrutacyjne. Tak jest w istocie. Firmy HR zwracają na to uwagę, że niektóre procesy rekrutacyjne nie są w stanie być przeprowadzone bez informowania o wysokości wynagrodzenia, bo po prostu nie ma chętnych do tego, żeby aplikować na te konkretne stanowiska pracy. Pani, następnie pan poseł Sterczewski mówi o jawności, wolności i sprawiedliwości. Tak, oczywiście ten projekt wpisuje się w realizację tych wartości, szczególnie w zakresie sprawiedliwego traktowania na rynku pracy wszystkich pracowników bez względu na płeć wiek i jakiekolwiek inne kryteria. Pani poseł Kot zwraca uwagę na transparentność i pyta o to, jak to będzie oddziaływać na osoby najmłodsze. Rzeczywiście dane, którymi się posiłkowaliśmy przy szykowaniu tego projektu wskazują, że już na etapie na przykład studiów wielu młodych ludzi podejmuje zatrudnienie w zakresie wynagrodzenia niższego niż przewidywane jako tak zwana płaca minimalna i często godzą się na to. Potem to przyzwyczajenie też w jakiś sposób pomniejsza ich szansę na skuteczne negocjacje w ramach tej docelowej pracy i wynagrodzenia, które powinno być adekwatne do ich kompetencji. Po co Józef Faciuk zadaje trzy pytania, jakie korzyści dla rynku pracy? No to one są obu pólne. Dla pracowników to już dyskutowaliśmy, dla pracodawców przede wszystkim szybsze procesy rekrutacyjne, bardziej skuteczne, bardziej dopasowane aplikacje osób starających się o pracę do samych ogłoszeń. Również zadaję pytanie, jakie będą mechanizmy kontroli. No to oczywiście to już pojawiło się we wcześniejszym pytaniu. Mowa tutaj o możliwości skorzystania z sankcji, w przypadku, w którym umowa o pracę byłaby zawierana na wynagrodzenie mniejsze niż zawarte w ogłoszeniu, ale proszę tu nie uciekać ad absurdum. Zawsze takie ogłoszenie związane z poszukiwaniem konkretnego pracownika po stronie pracodawcy w naszym mniemaniu będzie wiązało się z tym, że jednak pracodawca wie, jakie ma możliwości wynagradzania pracownika, jaki jest zakres tej pracy. W związku z tym nie spodziewam się jakichś abstrakcyjnych ogłoszeń, ponieważ rynek pracy szybko to wyruguje. Tutaj pojawia się również pytanie ze strony pani posłu Bartuś, ale ono było kierowane bezpośrednio do rządu i mam wrażenie, że zarówno pani ministra, jak i pan minister na nie odpowiedzieli skutecznie. Pojawia się pytanie też pana posła Sachajko i tu jest odpowiedź trzy razy nie. Zadał trzy pytania. Wiedza o zarobkach daje orientację w stawkach przed przystąpieniem do negocjacji. Panie pośle, jeśli pracodawca nie da wyższych widełek, oznacza to, że nie ma takiej kwoty przeznaczonej na dane stanowisko. Trudności w pozyskiwaniu pracowników dzisiaj są obiektywne i m.in. skracamy drogę tym projektem do tego aktu podpisania umowy o pracę. Pani poseł Rak, tak, rzeczywiście to jest projekt nakierowany m.in. na grupę osób młodych, jak i również kobiety na rynku pracy, gdyż z różnych przyczyn one rzadziej przystępują do tego procesu negocjowania związanego z samym faktem ustalenia tego poziomu wynagrodzeń. Z kolei pani poseł Jachira odnosi się do jasnych zarobków jako takiego zerwania z tematem tabu, jakim są wynagrodzenia. To jest ważna uwaga, ponieważ rzeczywiście jakoś tak w naszym kodzie kulturowym utarły się różne takie powiedzonka w stylu, że dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, wynagrodzenia stają się tematem tabu. To często powoduje przysłowiowe kwasy wewnątrz relacji między pracownikami. Nasz projekt dąży do tego, żeby ta informacja o tej siatce płac była zanonimizowana, ale jednak odnosząca się do kompetencji i danej pracy o określonej wartości. W związku z tym rozwiązujemy ten problem. I pan poseł Wipler tutaj oczywiście, jak cała antyludzka konfederacja, jest za odrzuceniem projektu. Występuje rzekomo jako ambasador wielkiego interesu bliżej nieokreślonej grupy pracodawców. Ale fakty są takie, że to przede wszystkim analizy płynące z firm zajmujących się HR są takie, że to rozwiązanie zawierające wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę przyczyni się znamienicie do usprawnienia w procesach rekrutacyjnych, podniesienia ich efektywności, lepszego dopasowywania kandydatów do ofert i ofert do potrzeb firmy. Pojawił się również tutaj w pytaniach temat niektórych definicji, które będziemy rzeczywiście doprecyzowywać zgodnie zresztą z uwagami zebranymi w konsultacjach i opiniach, które napłynęły do projektu. Będziemy to dopracować w komisji kodyfikacyjnej. No i odpowiadając również tutaj panu, jeszcze tak w nawiązaniu do pana posła Tumanowicza, który też miał szereg obaw. Niektóre definicje znajdują swoje odzwierciedlenie w prawie cywilnym. Prawo cywilne dopuszcza analogię, a prawo pracy wprost odsyła do kodeksu cywilnego, więc proszę się, panie pośle, nie lękać. Mam wrażenie, że wszystkie pytania znalazły swoją odpowiedź. Projekt jest zgodny oczywiście z prawem Unii Europejskiej. Trafi do komisji kodyfikacji. Nie chodzi w naszej intencji o to, żeby wywołać jakąś falę zazdrości, polegającą na tym, że ktoś będzie starał się grać tym, ile zarabia kolega, koleżanka, ale może wyciągnąć właśnie kwestie wynagrodzeń spoza tego spektrum tabu, jakiegoś niedopowiedzenia. Ta transparentność jest nastawiona przede wszystkim na to, żeby skupić się na ogłoszeniach o pracę w tym projekcie poselskim. I ten fragment kodeksu chcemy uregulować. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie państwa pytania. Serdecznie proszę do poparcia ustawy jasne zarobki. Dziękuję zarówno przedstawicielom Rady Ministrów, Wysokiej Izbie, panie marszałkini za tę debatę. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie pośle.