Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wiesław Różyński: rząd ignoruje protesty przedsiębiorców i rolników

Wiesław Różyński: rząd ignoruje protesty przedsiębiorców i rolników

Wiesław Różyński, poseł PSL, w wystąpieniu w Sejmie skrytykował rząd PiS za ignorowanie długotrwałych problemów przedsiębiorców i rolników. Zwrócił uwagę, że sygnały o kłopotach w transporcie, dostawach do sieci sklepów i w uprawach pojawiały się od miesięcy, a opóźnienia rządu pogłębiają kryzys.

Problemy transportu i dostaw:


Różyński przypomniał, że transportowcy sygnalizowali problemy już od maja, a dziś ich protesty wynikają z braku reakcji władz. Wskazał, że przedsiębiorcy ponoszą rosnące koszty, maleją dochody i grozi im utrata firm.

Kontrakty i łańcuchy dostaw:


Poseł podkreślił ryzyko związane z zerwaniem kontraktów z dużymi sieciami sklepów. Zaznaczył, że konsekwencją będą nie tylko straty pojedynczych dostawców, lecz także skutki dla całych łańcuchów dostaw.

Skala zagrożeń dla miejsc pracy:


Różyński ostrzegł przed falą zwolnień – jego zdaniem efektem opóźnień i zerwanych umów mogą być straty setek, a nawet tysięcy miejsc pracy. Zwrócił też uwagę na trudność znalezienia alternatywnych rynków zbytu.

Postulat rozwiązania:


W wystąpieniu poseł apelował, by rząd powierzył rozwiązanie tych problemów fachowcom i kompetentnym osobom, które potrafią podjąć skuteczne działania w obszarze rolnictwa i transportu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoka Izbo, Państwo Ministrowie, Drodzy Rolnicy, Przedsiębiorcy, Szanowni Posłowie. Rząd PiSu, problem jakimś dzisiaj mierzą się polscy przedsiębiorcy, jest znany już od dłuższego czasu. Już transportowcy od maja mieli sygnały, problemy, że to co dzisiaj protestują zaczynało się dużo wcześniej, ale ślepy i głuchy na te prośby rząd nie reagował. Można było to dużo wcześniej, bo wszystkie terminy, które są możliwe odwleka się jak najdłużej. Za przysiężenie nas tutaj, później następne danie dwóch tygodni i ludzie, którzy stoją na granicy, którzy w interesie wszystkich tutaj przedsiębiorców, którzy tracą miejsca pracy, podwają się koszty, niszczeje ich dochód, ale jednocześnie zagrożenie utratą przedsiębiorstwa. Do tego dochodzą również przedsiębiorcy, którzy są dostawcami dla sklepów tutaj wspomnianych, sieci sklepów i zerwanie tych kontraktów spowoduje nie tylko stratę tych samych przedsiębiorców, ale i setek, jak nie tysięcy miejsc pracy, które będą się borykać, bo znalezienie dzisiaj kolejnego rynku jest bardzo trudne. Również rolnicy musieli protestować. Wcześniej, co chodziło o zboża, pszenicę. Dzisiaj też problem kukurydzy był dużo wcześniej znany, aż musieli. Pani minister zadowolona, że w miłej atmosferze spotkała się z rolnikami. Nie wiem, czy to jest miła atmosfera na takim rozie w imieniu właśnie protestować, żeby ratować swoje gospodarstwa. Dziękuję. Wgłaszam wniosek, żeby rząd jednak dał to fachowcom, osobom kompetentnym, którzy potrafią rozwiązać te problemy tkwiące zarówno w rolnictwie, jak i w działalności gospodarczej związanej z transportem. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.