Tomasz Nowak: proponuje osłony i krytykuje politykę energetyczną PiS
Tomasz Nowak (Koalicja Obywatelska) przedstawił uwagi do ustawy z druku 346 o czasowym ograniczeniu cen energii elektrycznej, gazu i ciepła oraz o obronie energetycznej. Wyjaśnił, że celem jest zabezpieczenie społeczne przed konsekwencjami wieloletnich gwałtownych podwyżek i brakiem osłon w budżecie.
Tomasz Nowak zaprezentował konkretne rozwiązania:
wprowadzenie kapu cenowego do 500 zł/MWh, prośbę do prezesa URE o taryfę odpowiadającą rzeczywistym cenom do 30 czerwca 2025 r., oraz wprowadzenie bonu energetycznego dla zadłużonych (300–600 zł) i dla ogrzewających dom energią elektryczną (600–1200 zł). Wskazał też obniżenie uśrednionej ceny ciepła dla paliw typu olej i gaz (ze 150 zł do 119 zł do końca grudnia, a od 1 stycznia do 30 czerwca do 134 zł).
Poseł podkreślił, że Koalicja Obywatelska znalazła ponad 8 mld zł na wsparcie obywateli w obecnym budżecie, z krytyką wobec rządu za brak zabezpieczeń na 2024 rok. Zwrócił uwagę, że ceny na rynkach krótkoterminowych i spot obecnie spadają, a przykładowa średnia cena na rynku dnia następnego dla gazu wynosiła 133,35 zł/MWh. Wskazał też istniejący mechanizm kapu cenowego na gaz na poziomie 200 zł.
W przemówieniu padła ostra ocena dotychczasowej polityki:
wieloletnie podwyżki cen energii (określone jako 350% w ciągu 8 lat), odwrót od energetyki wiatrowej na rzecz węgla i „zaoranie” krajowej energetyki. Nowak zarzucił rządowi brak przygotowania i odpowiednich osłon w budżecie, co – jego zdaniem – wymaga teraz reakcji ustawodawczej.
Zdaniem posła proponowane regulacje mają ograniczyć ceny energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, jednocześnie odblokowując mechanizmy rynkowe, aby zapobiec - jak nazwał to przemówienie - gospodarczemu kryzysowi Polski. Ustawa ma pełnić funkcję osłonową do czasu normalizacji cen na rynku.
Główne propozycje
Tomasz Nowak zaprezentował konkretne rozwiązania:
wprowadzenie kapu cenowego do 500 zł/MWh, prośbę do prezesa URE o taryfę odpowiadającą rzeczywistym cenom do 30 czerwca 2025 r., oraz wprowadzenie bonu energetycznego dla zadłużonych (300–600 zł) i dla ogrzewających dom energią elektryczną (600–1200 zł). Wskazał też obniżenie uśrednionej ceny ciepła dla paliw typu olej i gaz (ze 150 zł do 119 zł do końca grudnia, a od 1 stycznia do 30 czerwca do 134 zł).
Kontekst rynkowy i finansowanie
Poseł podkreślił, że Koalicja Obywatelska znalazła ponad 8 mld zł na wsparcie obywateli w obecnym budżecie, z krytyką wobec rządu za brak zabezpieczeń na 2024 rok. Zwrócił uwagę, że ceny na rynkach krótkoterminowych i spot obecnie spadają, a przykładowa średnia cena na rynku dnia następnego dla gazu wynosiła 133,35 zł/MWh. Wskazał też istniejący mechanizm kapu cenowego na gaz na poziomie 200 zł.
Krytyka polityki energetycznej rządu
W przemówieniu padła ostra ocena dotychczasowej polityki:
wieloletnie podwyżki cen energii (określone jako 350% w ciągu 8 lat), odwrót od energetyki wiatrowej na rzecz węgla i „zaoranie” krajowej energetyki. Nowak zarzucił rządowi brak przygotowania i odpowiednich osłon w budżecie, co – jego zdaniem – wymaga teraz reakcji ustawodawczej.
Skutki i cel ustawodawstwa
Zdaniem posła proponowane regulacje mają ograniczyć ceny energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, jednocześnie odblokowując mechanizmy rynkowe, aby zapobiec - jak nazwał to przemówienie - gospodarczemu kryzysowi Polski. Ustawa ma pełnić funkcję osłonową do czasu normalizacji cen na rynku.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Nowak krytykuje wydatki: 280 mln zł wydane nieprawidłowo
Tomasz Nowak o emeryturach mundurowych: konsultacje trwały dwa lata
Tomasz Nowak pyta o CO2, sieci i przyszłość energetyki
Tomasz Nowak krytykuje oddawanie negocjacji ws. emisji CO2
Tomasz Nowak proponuje 30% jako standard transparentności rynku
Tomasz Nowak o podziale PGNiG S.A. i poprawkach do prawa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artur Łącki
Artur Łącki zgłasza poprawki wydłużające terminy dla medyków
Arkadiusz Mularczyk
Arkadiusz Mularczyk: Sprzeciw wobec pakietu migracyjnego UE
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska apeluje o edukację ukraińskich dzieci
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: ustawy o pomocy Ukraińcom i bonie energetycznym
Sejm RP
Artur Łącki przedstawia projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy
Sejm RP
Witold Tumanowicz: oburzenie na działania prokuratury wobec Marszu
Transkrypcja
Panie Marszałek, Państwo Ministrowie, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Szanowni Państwo, w imieniu Klubu Koalicja Obywatelska wnoszę uwagi o czasowym ograniczeniu cen za energię elektryczną, gaz ziemny i ciepło systemowy oraz obonie energetycznym. Ustawa z druku 346. Ustawa ta to tak naprawdę zabezpieczenie cen energii na poziomie akceptowalnym społecznie. Akceptowalnym społecznie bowiem to, co zrobił PiS było nieakceptowalne społecznie. Podwyżki ceny energii o 350% w ciągu 8 lat, zaoranie tak naprawdę energetyki polskiej, uciekanie od wiatru, który jest najtańszy, na rzecz energetyki węglowej. To wszystko powoduje, że musimy zareagować i musimy zareagować, zwłaszcza, że rząd pana premiera Morawieckiego, przygotowując ustawę budżetową, ani myślał o jakiejkolwiek osłonie i jakichkolwiek zabezpieczeniach. I teraz, jeśli pan poseł mówi Buda, że oni tak bardzo chcą, oni robią ustawę, no dobrze, ale rządziliście. I czemu tej ustawy nie zrobiliście? Czemu w budżecie nie było zabezpieczenia na 2024 rok? Przecież my ten budżet dostaliśmy od was i my musimy z tego budżetu, który dostaliśmy od was, który tak notabene jest skutkiem ośmioletniej katastrofy waszych rządów, bo tam wszystko się nie dopina. Wszystko jest na sznurki. Pieniądze są w budżecie i są poza budżetem. Są pieniądze wirtualne, pieniądze wyobrażone przez was. I tak naprawdę pieniędzy wielu nie ma. Sami to przyznaliście, bo zrobiliście taki budżet. I kto tam mówił o osłonach? Nikt. A my musimy teraz wykroić z tego, coście tutaj przez te 8 lat stworzyli i znaleźć pieniądze. I znaleźliśmy konkretne pieniądze. Ponad 8 miliardów złotych po to, żeby pomóc Polakom. Ponad 8 miliardów złotych po to, ażeby ceny energii nie były cenami, które będą dla Polaków nieakceptowalne. Ale także od kilku miesięcy obserwujemy to, czego wam się nie udawało przez 8 lat. To na rynku ceny energii spadają. W kontraktach krótkoterminowych, długoterminowych, na rynku dnia następnego, na rynku spotowym. Ceny energii są niższe w tej chwili niż te, które dla przykład dla jednostek samorządu terytorialnego, czy dla przedsiębiorców są nadal zresztą przez nas zabezpieczone. Na poziomie 693 złotych są poniżej tej ceny. W związku z tym, że ceny na rynku także gazu ziemnego spadają, no bo w tej chwili mamy zabezpieczenie, taki kap cenowy 200 złotych. My w tej chwili obserwujemy na rynku, że ceny są o wiele niższe. Na przykład cena średnia rynka dnia następnego i bieżącego na rynku gazu, to jest 133,35 złotych za megawattogodzinę. W związku z tym, co proponujemy? A no po pierwsze, faktycznie wprowadzamy ten kap cenowy, 500 złotych za megawattogodzinę. I to z jednej strony mówi się, że to jest podwyżka, ale to jest kap cenowy zabezpieczający, że nie więcej niż 500 złotych. A z drugiej strony do prezesa URE zwracamy się, prosimy o taryfę, która odpowiada rzeczywistym cenom energii na rynku. I ta taryfa, którą w tej chwili przedstawi URE, jest taryfą, która będzie obowiązywała aż do 30 czerwca 2025 roku. Tak więc z jednej strony taryfa, a z drugiej strony, jeśli by coś poszło nie tak, to 500 złotych, ale także dla tych, którzy mają kłopoty finansowe, są rzeczywiście zadłużeni, dajemy rekompensatę w postaci bonu, bonu energetycznego od 300 do 600 złotych, a dla tych, którzy ogrzewają energią elektryczną swoje domy od 600 złotych do 1200 złotych. Cenę ciepła systemowego, my uśredniamy tą cenę za gigajoule, obniżając ją w przypadku na przykład oleju i gazu ze 150 złotych do 119 złotych do końca grudnia, a od 1 stycznia do 30 czerwca do poziomu 134 złotych. Ale także w tym wypadku nie może być mowy o kilkudziesięciu procentach, jak mówi pan poseł podwyżki, bo z jednej strony przez to uśrednienie, na przykład na gazie i na oleju, mamy zdecydowanie mniej. Tak więc ta ustawa to ustawa, która będzie rzeczywiście ograniczać ceny energii, ale zarazem, co jest bardzo ważne, stosując osłony, odblokowuje mechanizmy rynkowe. To jest niezbędne, ażeby zapobiec gospodarczej katastrofie Polski. Bardzo dziękuję, panie pośle.