Roman Fritz - ustawa o broni i amunicji
Roman Fritz, poseł Klubu KKP, w wystąpieniu w Sejmie krytykował projekt ustawy ograniczający dostęp do broni i ostrzegał przed skutkami dla bezpieczeństwa publicznego. Zarzucał politykom sprzeciw wobec własnego premiera i wskazywał na ryzyko związane z rosnącą liczbą dzików w miastach.
Roman Fritz argumentował, że proponowane ograniczenia dostępu do broni dodatkowo rozbroją Polaków. Podkreślił, że jego zdaniem Polacy są jednym z najbardziej rozbrojonych społeczeństw w Europie, a nowe przepisy jeszcze pogorszą tę sytuację.
Poseł zwrócił uwagę na problem dzikiej zwierzyny - dzików i wilków - których populacje zdaniem mówcy stanowią zagrożenie, także w mieście. Jako przykłady wskazał przypadki obecności zwierząt w rejonach zabudowanych oraz obawy związane z dostępem dzieci do terenów, gdzie pojawiają się dziki.
Fritz krytykował brak limitów i środków finansowych na odstrzał dzików, twierdząc, że w budżecie nie ma pieniędzy na działania regulacyjne. Ostrzegał, że ograniczanie uprawnień myśliwych utrudni kontrolę populacji zwierząt i zwiększy zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.
W swoim wystąpieniu stawiał też tezę polityczną, wskazując na notowania partii Polska 2050 i przewidywany spadek poparcia po przyjęciu omawianego projektu. Krytykował jednocześnie sprzeczność postaw politycznych wobec liderów i proponowanych rozwiązań prawnych.
Główne tezy
Roman Fritz argumentował, że proponowane ograniczenia dostępu do broni dodatkowo rozbroją Polaków. Podkreślił, że jego zdaniem Polacy są jednym z najbardziej rozbrojonych społeczeństw w Europie, a nowe przepisy jeszcze pogorszą tę sytuację.
Bezpieczeństwo i fauna leśna
Poseł zwrócił uwagę na problem dzikiej zwierzyny - dzików i wilków - których populacje zdaniem mówcy stanowią zagrożenie, także w mieście. Jako przykłady wskazał przypadki obecności zwierząt w rejonach zabudowanych oraz obawy związane z dostępem dzieci do terenów, gdzie pojawiają się dziki.
Problemy z polowaniami i finansowaniem
Fritz krytykował brak limitów i środków finansowych na odstrzał dzików, twierdząc, że w budżecie nie ma pieniędzy na działania regulacyjne. Ostrzegał, że ograniczanie uprawnień myśliwych utrudni kontrolę populacji zwierząt i zwiększy zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.
Konsekwencje polityczne
W swoim wystąpieniu stawiał też tezę polityczną, wskazując na notowania partii Polska 2050 i przewidywany spadek poparcia po przyjęciu omawianego projektu. Krytykował jednocześnie sprzeczność postaw politycznych wobec liderów i proponowanych rozwiązań prawnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Fritz - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Roman Fritz - Drożyzna przez UE i wsparcie wojny? Wniosek o wyjaśnienia
Roman Fritz: Pakt o Migracji = otwarte granice i przestępczość
Roman Fritz: Ostrzeżenie przed „Lex Big Pharma” i krytyka polityki wobec USA
Roman Fritz: GUS potwierdza demograficzną zapaść Polski
Roman Fritz krytykuje rządową strategię nt. życia żydowskiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak - wniosek formalny
Kinga Gajewska
Kinga Gajewska: 'Kompas jutra' największym skokiem dla szkoły
Artur Łącki
Artur Łącki: postulaty równości wobec prawa i bezpieczeństwa
Urszula Koszutska
[KO]: Reforma Edukacji "Kompas Jutra"
Paweł Jabłoński
Paweł Jabłoński domaga się dymisji ministra Kierwińskiego
Szymon Szynkowski vel Sęk
[PiS]: Konferencja, pytania dziennikarzy
Artykuły
Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, muszę na początku stwierdzić, że notowania partii Polska 2050 0,7% to jest ten punkt odniesienia. Po tym projekcie ustawy spadniecie do 0,07%, ale to już wasz problem. Przeciwstawiacie się nawet własnemu premierowi, bo Donald Tusk nawołuje do wojny. Na czym wojować, jak Polacy nie mają broni, są najbardziej rozbrojonym krajem w Europie. Jeszcze bardziej chcecie to wszystko ograniczyć. Badły głosy, że przecież trzeba bezpiecznie wchodzić do lasu, bo ale już się jakiś myśliwy zaczali i zacznie do was strzelać. Otóż proszę państwa, bezpiecznie wchodzić do lasu nie można, dlatego że tam są dziki i tam są wilki. I nie ma kto do nich strzelać, bo nie ma nawet limitów. Nie ma w budżecie pieniędzy na to, żeby te dziki odstrzeliwać. A to jest bardzo poważny problem w miastach już teraz. W Wodzisławiu Śląskim dochodzi do pierwszych sytuacji, kiedy wchodzą na teren szkół, gdzie są dzieci. To co, państwo ograniczacie możliwości używania... Dziękuję bardzo panie pośle.