Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Nowak krytykuje rząd za 'schizofrenię' w energetyce

Tomasz Nowak krytykuje rząd za 'schizofrenię' w energetyce

Tomasz Nowak, poseł Koalicji Obywatelskiej, przedstawił stanowisko klubu do druku 346 o czasowym ograniczeniu cen energii elektrycznej, gazu i ciepła oraz ochronie energetycznej. Wyjaśnił proponowane mechanizmy wsparcia i ostro skrytykował politykę rządu PiS, wskazując na strukturalne przyczyny wzrostu cen.

Najważniejsze ustalenia


Tomasz Nowak przedstawił kluczowe elementy projektu:
mrożenie cen energii, wprowadzenie bonu energetycznego dla osób zagrożonych ubóstwem energetycznym, oraz okresowe osłony - dla energii i gazu do 31 grudnia 2024 r. i dla ciepła do 30 czerwca 2025 r. Zapowiedziano również mechanizm wsparcia cenowego (500 zł/MWh dla gospodarstw domowych, 693 zł dla JST i odbiorców wrażliwych) oraz dopłaty i formy pomocy de minimis dla przedsiębiorstw.

Krytyka rządu i przyczyny kryzysu


Nowak oskarża rząd o zakonserwowanie systemu węglowego, zatrzymanie energetyki wiatrowej na lądzie i brak długofalowej polityki energetycznej. Według niego te decyzje spowodowały gwałtowny wzrost cen energii (wskazał wzrost o 350%) i uczyniły podwyżki „grzechem strukturalnym” rządzących, za który odpowiadają ich wybory polityczne.

Propozycje Koalicji Obywatelskiej


Poseł podkreślił konieczność jednoczesnego mrożenia cen i usuwania przyczyn wzrostu kosztów energii - czyli przyspieszonej transformacji energetycznej, wsparcia odnawialnych źródeł i planowania krajowej polityki energetycznej. Wskazał na decyzję o mrożeniu cen w grudniu 2023 r. oraz sięgnięcie po środki z odpowiedzialności społecznej biznesu (Orlen) jako środek przejściowy. Zaznaczył też podwojenie bonów dla użytkowników pomp ciepła i gwarantowaną prowizję 3% dla gmin obsługujących wypłaty.

Skutki i kontekst rynkowy


Nowak zwrócił uwagę, że obecnie ceny energii i gazu spadają i w niektórych przypadkach są już niższe od zamrożonych stawek, co uzasadnia stopniowe, rozważne odchodzenie od mechanizmów interwencyjnych i powrót do rynku. Ostrzegł jednocześnie, że mrożenie cen bez usuwania strukturalnych przyczyn byłoby „scenariuszem katastrofy”, porównując rozdawanie osłon do kartkowego systemu socjalistycznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Pani Minister, Wysoka Izbo, w imieniu Klubu Koalicji Obywatelskiej mam zaszczyt przedstawić stanowisko tego klubu do druku 346 o czasowym ograniczeniu cen za energię elektryczną, gaz ziemny i ciepło systemowe oraz obonie energetyczne. Przede mną przed chwilą występowała Pani Poseł z Prawa i Sprawiedliwości i domagała się odmrożenia ich projektu, który jest złożony podobno w chłodziarce, której nie ma, więc ja nie wyobrażam sobie, że jest po prostu, dlaczego ten projekt nie jest procedowany, bo on ma inną filozofię niż ten projekt, o którym my w tej chwili mówimy. Bo my mówimy o czasowym ograniczeniu cen energii elektryczną i mamy w domyśle jedną prostą rzecz. My chcemy zlikwidować przyczynę wzrostu cen energii. Natomiast wy przez 8 lat zakonserwowaliście system, który spowodował, że podwyżka cen energii stała się waszym grzechem strukturalnym. Po prostu wasze działanie w energetyce spowodowało, że ceny energii są tak wielkie, skoczyły o 350%. Opłaty, osłony są niezbędne, gdy ceny są społecznie nieakceptowalne. Gdy zagrożenie ubóstwem energetycznym dramatycznie rośnie. I za waszych rządów od 2018 roku, bo to nie stało się nagle, nie wybuchło w 2023 roku. Tu siedzi minister Tchórzewski. Pracowaliśmy też już wtedy nad projektami osłonowymi, bo zaczęło się dziać źle. Bo już wiedzieliśmy, że system energetyczny po prostu jest systemem niewydolnym. Że powoduje, że coś, co jest misyjnie wpisane w system energetyczny, w energię, która musi być w akceptowalnej cenie, już nie jest systemem spełniającym tą misję akceptowalności ceny. Więc pandemia przysłożyła się tylko do tego, że te ceny jeszcze bardziej urosły. Ale ona, ona przysłonić może niektórym myślenie, że to pandemia, że to wojna. Nie. Źródło zła jest w strukturze energetycznej zakonserwowanej zarządu wpisu. To uparte trzymanie się węgla, mimo że jest świadomość, była świadomość o tym, że system ETS, że transformacja energetyczna musi być przeprowadzona. To ta schizofrenia. Z jednej strony Murawiecki, premier Murawiecki mówi w Unii Europejskiej, i zgadza się na Fit for 55, a z drugiej strony przyjeżdża i mówi Polakom, że tylko węgiel, ponad węglem, nic nie ma innego. No to jest schizofrenia, która musiała doprowadzić do katastrofy. Zatrzymanie energetyki wiatrowej na lądzie w 2016 roku, dzisiaj oglądaliśmy u was, w wasze zespole pana zyski, jak widziałem, co jest najtańsze. I posłowie PiSu, którzy tu przychodzili i z mównicy grzmieli rano, że opłaty są takie groźne, tam kiwali głową mówiąc, no tak, energetyka z wiatru jest najtańsza. Tam, a tu z tej mównicy mówią, że coś zupełnie innego. No to jest schizofrenia, to jest rozdwojenie jaźni. Zatrzymanie tej energetyki wiatrowej na lądzie, gdyby to nie nastąpiło ceny energii, byłyby o 15-20% tańsze niż te, z którymi mieliśmy do czynienia. Dekapitalizacja elektrowni węglowych i paralizm decyzyjny, no to jest straszne. Słuchajcie, gadaliśmy tutaj o nabę, nabę, rosło to nabę, że będzie nabę i co? I nie zrobiliście tego. Brak wizji, zupełnie niezaplanowany krajowy plan na energetyki i klimatu. Polityki energetycznej Polski do 2040 roku przez te wszystkie lata nie zrobiliście. No nie zrobiliście. Blokada środków europejskich wreszcie. Z tego KPO słynnego. No to wszystko pokazuje, że wy transformację traktowaliście jako zło. Mrożenie cen energii elektrycznej bez usuwania przyczyny i likwidacja rynku to scenariusz katastrofy. Stawianie przede wszystkim na osłony, nie mówiąc o przyczynie wzrostu cen energii, to tak jak rozdawanie kartek na cukier w socjalizmie. Wiemy jak się to skończyło. W grudniu 2023 roku podjęliśmy decyzję o tym, że trzeba mrozić cenę energii. Trzeba robić to i tutaj wspomogliśmy się kasą z Orlenu w ramach społecznej odpowiedzialności z biznesu. Wiedzieliśmy bowiem, że powrót do rynku musi nastąpić powoli, rozważnie, z cenami akceptowalnymi społecznie. Musi nastąpić powrót do rynku. Tak jak wiedzieliśmy w 1989 roku, że gospodarka rynkowa musi nastąpić. Od 2018 roku w energetyce mamy permanentny kryzys cenowy, odwracanie się od rynku. Pandemia ukryła to, że PiS przegrał energetykę, jak hazardzista przegrywa w karty. Pandemia usprawiedliwiła odejście od rynku i przykryła strukturalny problem braku konstruktywnej odpowiedzi PiS. Co zrobić? Jak przetransformować energetykę? A co się dzieje w tej chwili na rynku? Co się dzieje na rynku w tej chwili? Oto ceny energii i gazu spadają. Cena energii elektrycznej jest w tej chwili niewiele niższa od zamrożonej ceny z ustawy, którą obecnie mamy. Gaz ziemny, cena obecnie na towarowej giełdzie jest poniżej ceny mrożenia 200,17 zł za megawattogodzinę. Działania osłonowe dla energii i gazu do 31 grudnia 2024 i dla ciepła do 30 czerwca 2025 roku to jest stopniowe odchodzenie od mechanizmów interwencyjnych, zachowując jednocześnie te mechanizmy interwencyjne. Bowiem wprowadzamy po pierwsze bon energetyczny, który zabezpiecza tych, którzy są zagrożeni ubóstwem energetycznym i tu bardzo dziękuję za pomyślenie o tych, którzy się zdecydowali na ogrzewanie domów energią elektryczną, pompy ciepła i tak dalej. Te bony energetyczne dla nich są podwojone i tutaj budżet państwa będzie sponsorował jak gdyby to, bo będzie 1,6 mld zł, a uspokajam gminy, które będą obsługiwały ten system, że 3% będzie wypłaconych świadczeń dla gmin. Ceny energii elektrycznej, zmiana natomiast, zmiana taryfy do 31 grudnia 2025 roku będzie, zmiana taryfy wynikająca z sytuacji na rynku i ona spowoduje, że te ceny spadną i to myślimy, że poniżej 600 zł, ale mimo wszystko wkładamy kap cenowy 500 zł za megawattogodzinę dla gospodarstw domowych, a 693 zł utrzymujemy dla jednostek samorządu terytorialnego i odbiorców wrażliwych, mimo, że jesteśmy przekonani, że w kontraktach długoterminowych czy kontraktach nawet krótkoterminowych ta cena jest niższa, bo ona jest niższa w tej chwili niż 693 zł. Mimo wszystko tą pomoc publiczną będziemy stosować, zabezpieczając to po pierwsze jako pomoc de minimis dla małych przedsiębiorstw, małych średnich, a dla mikroprzedsiębiorstw zgodnie z rozporządzeniem unijnym. Ceny paliw gazowych, wzrost, gdyby nie było interwencji, nastąpił, było około 45%. Po interwencji on jest, jest, ale zdecydowanie mniejszy, bo 15%. A jak to zrobimy? Tu mówię o tym mechanizmie, że z jednej strony osłony będą, ale z drugiej strony uruchamiamy rynek, bowiem chcemy przedłużyć, przedłożyć wnioski o nową taryfę i ustanowienie ceny maksymalnej odnoszącej się do ceny z 21 stycznia 2022 roku, ale także rekalkulując taryfy z obecnej taryfy. To cena ciepła systemowego jeszcze bardzo ważne. Wydłużenie wsparcia do 30 czerwca 2025 roku. I tutaj zakładamy ujednolicenie średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą, bowiem ona będzie niższa, bowiem będzie od 1 lipca do końca grudnia 2024 roku. 119 złotych, 39 złotych za gigajoule. A od 1 stycznia do 30 czerwca 2025, 134 złote. Wytwórca ciepła ma obowiązek informowania sprzedawcy o stosowanej w danym okresie cenie ciepła, a sprzedawca będzie kontrolowany przez prezesa URE, co jest bardzo ważne, bowiem mieszkaniec musi mieć pewność, że ma licznik prawidłowo zainstalowany i licznik, który dobrze rozlicza ciepło systemowe w jego domu. Pani minister, dziękujemy za tę ustawę. Pani marszałek, w Sejmie spodziewajmy się kolejnych ustaw, które spowodują, spowodują, że Polacy poczują, że rząd po pierwsze ma koncepcję, po drugie ma wizję, po trzecie jest konsekwentny i działając osłonowo wprowadza rynkowe mechanizmy ratujące energetykę polską. Dziękuję. Bardzo dziękuję panu posłowi.