Tomasz Kostuś: krytyczne ujawnienia o wydatkach na pikniki 800+
Tomasz Kostuś (KO) w wystąpieniu w Sejmie przedstawił wyniki audytu Najwyższej Izby Kontroli za 2023 r., wskazujące na łączne ponad 40 mln zł niecelnych wydatków promocyjnych w Kancelarii Premiera i ośmiu resortach, w tym ponad 20 mln zł wydane przez Ministerstwo Rodziny na promocję programów, przede wszystkim 800+ (ok. 13 mln zł, z czego 8,5 mln zł na pikniki). Poseł domaga się wyjaśnień, kto i kiedy podjął decyzję o tych działaniach oraz zwraca uwagę na zbieżność wydatków z kampanią wyborczą i brak formalnej potrzeby informacyjnej.
Tomasz Kostuś cytuje raport NIK, który uznał wydatki promocyjne za niecelowe i niegospodarne. Wśród wskazanych pozycji są łączne środki ponad 40 mln zł w KPRM i resortach oraz ponad 20 mln zł przez Ministerstwo Rodziny, z czego około 13 mln zł dotyczy programu 800+, a ok. 8,5 mln zł przeznaczono na organizację pikników.
Według wystąpienia, decyzja o organizacji pikników była przekazywana ustnie przez ówczesne kierownictwo, formalny wniosek o środki z rezerwy ogólnej złożono 25 maja 2023 r., a dotacja została przyznana 20 czerwca 2023 r. Poseł zwraca uwagę, że pierwotny wniosek składał się z jednego zdania, a KPRM prosił o jego uzupełnienie; w ocenie NIK i sądu imprezy nosiły znamiona spotkań partyjnych.
W exposé przytoczono szczegółowe kwoty:
697 469 zł za promocję przez firmę Sigma BIS, blisko 160 tys. zł dla urzędów wojewódzkich za koordynację i udostępnienie autobusów oraz 292 338 zł na gadżety. Jako punkt odniesienia podano koszt wysyłki listów – przykład z maja 2023 r. pokazuje, że ZUS wysłał do 8,5 mln osób listy za niecałe 380 tys. zł, a wysyłka do 4,5 mln gospodarstw domowych mogłaby kosztować ok. 200 tys. zł.
Poseł podkreśla, że waloryzacja świadczenia do 800 zł następowała z urzędu i nie wymagała dodatkowych czynności administracyjnych, co stawia pod znakiem zapytania zasadność prowadzonych działań informacyjnych. W wystąpieniu padają pytania o gospodarne wydatkowanie środków publicznych i o odpowiedzialność osób i instytucji za decyzje podjęte w okresie kampanii wyborczej.
Najważniejsze ustalenia
Tomasz Kostuś cytuje raport NIK, który uznał wydatki promocyjne za niecelowe i niegospodarne. Wśród wskazanych pozycji są łączne środki ponad 40 mln zł w KPRM i resortach oraz ponad 20 mln zł przez Ministerstwo Rodziny, z czego około 13 mln zł dotyczy programu 800+, a ok. 8,5 mln zł przeznaczono na organizację pikników.
Tryb i dokumentacja decyzji
Według wystąpienia, decyzja o organizacji pikników była przekazywana ustnie przez ówczesne kierownictwo, formalny wniosek o środki z rezerwy ogólnej złożono 25 maja 2023 r., a dotacja została przyznana 20 czerwca 2023 r. Poseł zwraca uwagę, że pierwotny wniosek składał się z jednego zdania, a KPRM prosił o jego uzupełnienie; w ocenie NIK i sądu imprezy nosiły znamiona spotkań partyjnych.
Szczegóły kosztów
W exposé przytoczono szczegółowe kwoty:
697 469 zł za promocję przez firmę Sigma BIS, blisko 160 tys. zł dla urzędów wojewódzkich za koordynację i udostępnienie autobusów oraz 292 338 zł na gadżety. Jako punkt odniesienia podano koszt wysyłki listów – przykład z maja 2023 r. pokazuje, że ZUS wysłał do 8,5 mln osób listy za niecałe 380 tys. zł, a wysyłka do 4,5 mln gospodarstw domowych mogłaby kosztować ok. 200 tys. zł.
Kontekst i potencjalne konsekwencje
Poseł podkreśla, że waloryzacja świadczenia do 800 zł następowała z urzędu i nie wymagała dodatkowych czynności administracyjnych, co stawia pod znakiem zapytania zasadność prowadzonych działań informacyjnych. W wystąpieniu padają pytania o gospodarne wydatkowanie środków publicznych i o odpowiedzialność osób i instytucji za decyzje podjęte w okresie kampanii wyborczej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Kostuś o zmianie ustawy lokatorów: za, ale z zastrzeżeniami
Tomasz Kostuś: Polska gospodarka to rok przełomu, pyta o 2026
Tomasz Kostuś pyta o ochronę seniorów przed oszustwami
Tomasz Kostuś: pyta o skalę i czas zaangażowania wojska po powodzi
Tomasz Kostuś - 4 listopada 2015 r. - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Tomasz Kostuś dziękuje Rzecznikowi i porusza billboardy przy drodze 46
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS oskarża premiera o działanie na rzecz interesów niemieckich
Czesław Siekierski
Czesław Siekierski: Michniów symbolem męczeństwa wsi
PSL
PSL: Wzywa do zwiększenia pomocy dla poszkodowanych rolników
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak ostro o projekcie aborcyjnym: 'gniot legislacyjny'
Sejm RP
Sejm RP przedstawia plan prac podkomisji ws. Tarczy Wschód
Anna Sobolak
Anna Sobolak pyta o ekspertów i rozliczenia NIW
Transkrypcja
Dzień dobry. W sali sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pani minister Aleksandra Gajewska. Szanowny panie marszałku, szanowna pani minister, wysoka Izbo. Analiza Najwyższej Izby Kontroli Wykonania Budżetu Państwa za rok 2023 ujawniła, wykazała niecelowe i niegospodarne wydatki na działania promocyjno-reklamowe w Kancelarii Premiera, ale również w ośmiu resortach na łączną kwotę ponad 40 mln zł. Poważne zastrzeżenia Najwyższej Izby Kontroli budzi zwłaszcza wydatkowanie przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej ponad 20 mln zł na promocję programów Maluch+, Rodzina, Rząd, Blisko Rodzin oraz przede wszystkim programu 800+. W przypadku tego ostatniego było to prawie 13 mln zł. Z tego 8,5 mln przeznaczono na, uwaga, pikniki. Powtarzam, pikniki. Odbywały się one jeszcze przed ukończeniem prac legislacyjnych nad projektem. Oczywiście z licznym udziałem prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, kandydujących jednocześnie w wyborach parlamentarnych. W ocenie Sądu Okręgowego w Warszawie imprezy te nosiły znamiona spotkań partyjnych. Powtarzam, spotkań partyjnych. Te 13 mln zł wydatkowano, mimo że z oceny skutków regulacji projektu wynikało, że nowa ustawa nie będzie nakładać na administrację dodatkowych obowiązków informacyjnych. Zaś sama kwota świadczenia miała wzrosnąć automatycznie. I dwa pytania, panie marszałku, pani minister. Mówimy o kwotach niebagatelnych i o szczególnym czasie, o czasie kampanii wyborczej. I skoro ustawa nie nakładała na rząd dodatkowych obowiązków informacyjnych, to kto i kiedy wydał decyzję o podjęciu takich działań? To jest pierwsze pytanie. I dla zobrazowania skali nadłużyć, czy orientacyjny koszt wysłania do wszystkich uprawnionych doświadczenia rodzin drogą mailową i tam, gdzie to konieczne, pocztową, syntetycznej informacji o nowelizacji projektu 800+, byłby niższy od kwot wydanych na działania promocyjno-reklamowe projektu? Jeśli tak, to o ile? Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi. Bardzo dziękuję. Pani poseł i minister Aleksandra Gajewska. Dziękuję Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Sprawa pikników 800+, to jest taki wymowny przykład mechanizmów funkcjonowania państwa w ostatnich 8 latach. I my te cyniczne mechanizmy obnażaliśmy w kontrolach poselskich, które wykonywaliśmy z panem ministrem Kierwińskim i ministrem Marchewką. Waloryzacja świadczenia z 500 na 800 zł następowała z urzędu. Do tego nie było trzeba wykonać żadnej czynności formalnej. A więc, jak przyznaje Najwyższa Izba Kontroli, nie było potrzeby promowania tego faktu. I w konsekwencji poniesione wydatki na akcję informacyjną zostały ocenione jako niecelowe i niegospodarne. I choć decyzja o rozpoczęciu organizacji pikników została przekazana jedynie ustnie, pracownikom wybranych komórek organizacyjnych ministerstwa, przez ówczesnych przedstawicieli kierownictwa, bez żadnej odpowiedniej dokumentacji, to Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wystąpiło formalnie w dniu 25 maja 2023 roku z wnioskiem o przyznanie środków z rezerwy ogólnej budżetu państwa na działania informacyjne dotyczące świadczenia 800+. I w pierwotnej wersji wniosek składał się, uwaga szanowni państwo, z jednego zdania. Kiedy ówczesny szef KPRM Marek Kuchciński otrzymał to pismo, cofnął je i prosił o uzupełnienie tego wniosku, oczywiście zostało to uczynione, jednocześnie argumentując, że nie można było wcześniej zaplanować tej kampanii, bo nie można było przewidzieć decyzji o zmianie wysokości świadczenia. I KPRM wraz z Ministerstwem Finansów, mimo oczywistych wątpliwości, podjęli decyzję o uruchomieniu środków i 20 czerwca 2023 roku dotacja została przyznana w maksymalnej możliwej wysokości. Według wyliczeń Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydatki na organizację wszystkich pikników 800+, opiewały na kwotę ponad 8,5 mln zł. Na samą promocję tych pikników wydano 1,4 mln zł. Warto dodać, że na promocję waloryzowanego świadczenia przez firmę Sigma BIS, czyli Domu Medialnego Zależnego od Orlenu Daniela Obajtka, wydano kwotę 697 469 zł, a urzędy wojewódzkie koordynujące przedsięwzięcie w terenie i udostępniające autobusy, które zostały oklejone na ten cel, otrzymały blisko 160 tys. zł. Same gadżety kosztowały 292 338 zł. Szanowni Państwo, do organizacji partyjnych pikników 800+, zaangażowano tak naprawdę cały aparat państwowy. KPRM, ministerstwa, urzędy wojewódzkie, ZUS, pracowników służby cywilnej, domy mediowe należące do spółek Skarbu Państwa, rząd wykorzystuje, które powinny być przeznaczone na nieprzewidziane wydatki, na sytuacje losowe. A zostało wykorzystane do organizacji wydarzeń, które możliwe kampanii wyborczej zebranych tutaj również polityków Zjednoczonej Prawicy. Same atrakcje, wiatraczki, wata cukrowa, malowanie twarzy dla dzieci to nic niewłaściwego, szanowna Pani. Nic niewłaściwego, jednak użycie tego wszystkiego środków publicznych w trakcie kampanii wyborczej budzi wątpliwości, nie tylko nasze, co do rzeczywistego przeznaczenia i zgodności z zasadami gospodarności. Co stwierdza najwyższa izba kontroli i za co będą Państwo pociągnięci do odpowiedzialności. Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o ustalanie kosztu wysyłki informacji o zmianie wysokości świadczenia do wszystkich uprawnionych rodzin, to w zależności od szczegółowych warunków umowy ramowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z Pocztą Polskiej można próbować wyliczać ile mogło to kosztować. Przykładowo można podać maj 2023 roku, wtedy to ZUS wysłał listy do ponad 8,5 mln emerytów i rencistów i według najwyższej izby kontroli kosztowało to niecałe 380 tys. zł. Na dzień 26 czerwca tego roku złożono około 4,5 mln wniosków o świadczenie 800+. To obejmuje około 7 mln dzieci. Wysłanie listów do około 4,5 mln gospodarstw domowych mogłoby kosztować 200 tys. zł, zakładając, że znaczną część tych listów można by było dostarczyć elektronicznie. Poprzedni rząd wydał na ten cel i na promocję kwoty, którą waloryzowano w sposób automatyczny. Nie trzeba było wykonać żadnej czynności, żadnego wniosku nie trzeba było złożyć, żeby ta kwota została zwiększona. Wydaliście państwo, żeby promować siebie i swoich polityków w terenie 10 mln zł poprzez media, media społecznościowe, prasę, pikniki w terenie. Kosztowało to 50 razy więcej niż potencjalna wysyłka, którą można było zorganizować bezpośrednio do odbiorców tego świadczenia. Najwyższa Izba Kontroli uznaje to za niegospodarność i niecelowe wydatkowanie środków publicznych i możliwe sponsorowanie kampanii wyborczej przez państwa. Bardzo dziękuję. Ponownie proszę na mównicę pana posła Tomasza Kostusia. Panie Marszałku, chciałbym serdecznie podziękować pani minister za wyczerpującą odpowiedź. Niemniej jednak chciałbym dopytać o jedną bardzo ważną kwestię. Ale przypomnijmy, wydatki na działania promocyjno-reklamowe w resorcie rodziny wzrosły w roku wyborczym 2023 o 450% w stosunku do tych z roku poprzedniego. Najwyższa Izba Kontroli uznaje je za niegospodarne i niecelowe. I z tego 8,5 mln zł wydano na wydarzenia noszące w ocenie niezawisłego sądu znamiona spotkań partyjnych. Powtarzam, partyjnych. I mówimy tu o kwotach pochodzących z budżetu państwa, a nie subwencji partyjnej. I tu pytanie. W związku z tym, czy w ocenie pani minister takie nadużycie nie powinno prowadzić do utraty tej subwencji przez partię mieniącą się prawem i sprawiedliwością? Proszę o odpowiedź. Dziękuję. Ponownie zapraszam na mównicę panią minister Aleksandrę Gajewską. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Oczywiście ja nie mam wątpliwości, co wynikało również z prowadzonych przeze mnie działań kontrolnych w ministerstwie, że sprawa ta powinna zostać zweryfikowana i oceniona przez uprawniony podmiot, czyli przez państwową komisję wyborczą. A podstawą dla takiego działania jest przede wszystkim negatywna ocena NIK-u z kontroli budżetowej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej za rok 2023 w części dotyczącej organizacji tzw. pikników promujących program 800+. W wystąpieniu pokontrolnym NIK precyzyjnie opisano sposób organizacji wydarzeń w sposób niebudzący wątpliwości, wykazując niecelowość, niegospodarność tego rodzaju działań, jednocześnie wykazując, iż tego typu spotkania miały charakter spotkań partyjnych. W związku z powyższym w mojej opinii spełnione zostały przesłanki do odrzucenia sprawozdania wymienionych w art. 38a pkt. 2 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skłoży dokumenty właściwe do PKW, żeby zawnioskować, by takie przedziałania zostały przeprowadzone. Co więcej, w maju bieżącego roku, nie zakrzyczy pani rzeczywistości, że wykorzystaliście publiczne środki, żeby prowadzić kampanię wyborczą. Do tego, w maju bieżącego roku, Warszawski Sąd Okręgowy potwierdził, że pikniki 800+, nosiły znamiona przyjęć partyjnych. Dane, którymi dysponuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, budzą podważne wątpliwości co do celowości organizacji pikników. W całej Polsce odbyło się niemal 100 takich wydarzeń z wyraźną koncentracją w niektórych regionach. Najwięcej pikników zorganizowano w Małopolsce, 10. Szczególną uwagę zwraca okręg wyborczy nr 36, Szanowni Państwo, z którego kandydowała kto? Pani minister Marlena Maląg. Tam odbyły się trzy pikniki, w tym najdroższy w skali kraju, w Krotoszynie, opiewający na 160 tysięcy złotych. Co więcej, piknik Rodzina 800+, w Golinie, również w okręgu wyborczym pani Marleny Maląg, został połączony z odpustem religijnym. Co również może budzić pewne wątpliwości co do charakteru tego wydarzenia. Szanowni Państwo, prawie 1,5 mln zł wydano na promocję w mediach. Oprócz mediów o zasięgu ogólnopolskim, artykuły sponsorowane pojawiły się również w mediach lokalnych. I tu znowu Państwa zaskoczę. 15 tygodników tego typu, aż 11 drukowanych wyłącznie w okręgu pani minister Marleny Maląg. Na każdym wydarzeniu pojawiali się Państwa wojewodowie, posłowie, ministrowie, wiceministrowie, samorządowcy związani z obozem Zjednoczonej Prawicy. Większość z nich startowała w nadchodzących wyborach parlamentarnych. 10 mln zł z rezerwy ogólnej, które powinno być wykorzystywane tylko i wyłącznie w wypadku awaryjnej sytuacji spowodowanej zdarzeniami losowymi. Zostały przeznaczone na promocję polityków jednej partii na kilka miesięcy przed wyborami. Tak wedle tych Państwa wygląda Prawo i Sprawiedliwość i za to zostaną Państwo rozliczane. Bardzo dziękuję. Dziękuję.