Tomasz Kostuś: Polska gospodarka to rok przełomu, pyta o 2026
Tomasz Kostuś (KO) w Sejmie przedstawił optymistyczną ocenę sytuacji gospodarczej - niższa inflacja, rosnące inwestycje i szybki wzrost PKB - i zwrócił się do ministra finansów o prognozy na 2026 rok. Minister odpowiedział, przedstawiając wieloletnie założenia makroekonomiczne i prognozy wzrostu na najbliższe lata.
Tomasz Kostuś wymienił kluczowe wskaźniki, podkreślając, że inflacja została „skutecznie wygaszona” i w listopadzie spadła do poziomu 2,4% poniżej celu NBP; sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa rosną, a PKB w trzecim kwartale urósł do 3,7%. Poseł wskazał także na poprawę siły nabywczej, spadek stóp procentowych, napływ inwestycji oraz pozytywne oceny zagranicznych mediów i instytucji.
Minister finansów przedstawił szacunki i założenia:
od początku 2024 roku polski PKB wzrósł o 6,3% (siedem kwartałów wzrostu), średniorocznie 3,5% w tym okresie. Rządowe wieloletnie założenia przewidują wzrost PKB o 3,4% w 2025 r. i 3,5% w 2026 r., a w kolejnych latach spowolnienie do około 3%.
Minister wskazał, że motorem wzrostu są konsumpcja indywidualna i publiczna, rosnące inwestycje (nakłady brutto na środki trwałe +7,1%) oraz eksport (dynamika eksportu 6,1%). Prognozy zakładają dalsze wsparcie ze strony łagodniejszych warunków finansowania, wysokiego tempa wzrostu płac realnych i napływu funduszy unijnych. Jednocześnie minister zwrócił uwagę na zewnętrzne ryzyka: zaostrzone warunki handlu globalnego, napięcia geopolityczne oraz sytuację w strefie euro i Niemczech.
W wystąpieniu padło pytanie o wykorzystanie „wyjątkowo dobrego momentu” do wzmocnienia pozycji Polski w Europie, w tym ambicje związane z miejscem w G20. Dyskusja łączy polityczną narrację opozycji i rządu z konkretnymi danymi makroekonomicznymi i prognozami na lata 2025–2026.
Najważniejsze dane
Tomasz Kostuś wymienił kluczowe wskaźniki, podkreślając, że inflacja została „skutecznie wygaszona” i w listopadzie spadła do poziomu 2,4% poniżej celu NBP; sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa rosną, a PKB w trzecim kwartale urósł do 3,7%. Poseł wskazał także na poprawę siły nabywczej, spadek stóp procentowych, napływ inwestycji oraz pozytywne oceny zagranicznych mediów i instytucji.
Odpowiedź ministerstwa: prognozy makro
Minister finansów przedstawił szacunki i założenia:
od początku 2024 roku polski PKB wzrósł o 6,3% (siedem kwartałów wzrostu), średniorocznie 3,5% w tym okresie. Rządowe wieloletnie założenia przewidują wzrost PKB o 3,4% w 2025 r. i 3,5% w 2026 r., a w kolejnych latach spowolnienie do około 3%.
Czynniki wzrostu i ryzyka
Minister wskazał, że motorem wzrostu są konsumpcja indywidualna i publiczna, rosnące inwestycje (nakłady brutto na środki trwałe +7,1%) oraz eksport (dynamika eksportu 6,1%). Prognozy zakładają dalsze wsparcie ze strony łagodniejszych warunków finansowania, wysokiego tempa wzrostu płac realnych i napływu funduszy unijnych. Jednocześnie minister zwrócił uwagę na zewnętrzne ryzyka: zaostrzone warunki handlu globalnego, napięcia geopolityczne oraz sytuację w strefie euro i Niemczech.
Polityczne konsekwencje i dalsze pytania
W wystąpieniu padło pytanie o wykorzystanie „wyjątkowo dobrego momentu” do wzmocnienia pozycji Polski w Europie, w tym ambicje związane z miejscem w G20. Dyskusja łączy polityczną narrację opozycji i rządu z konkretnymi danymi makroekonomicznymi i prognozami na lata 2025–2026.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Kostuś: Apel o suwerenność produkcji amunicji 155 mm
Tomasz Kostuś: Odbudowa szkolnictwa zawodowego i odpór zarzutom
Tomasz Kostuś: NIK ujawnia skalę szkód rządów PiS
Tomasz Kostuś - 4 listopada 2015 r. - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Tomasz Kostuś - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Tomasz Kostuś pyta o brak obowiązku zniszczenia danych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sławomir Zawiślak
[KKP]: Wyklęci III RP
Alicja Łuczak
Alicja Łuczak: Krytyka zadłużenia szpitali i chaosu finansów
Senat RP
Senat: Konferencja prasowa senator Ewy Kaliszuk i zaproszonych gości
Paweł Bejda
Paweł Bejda odbiera certyfikat przy przekazaniu 15 Borsuków
Sejm RP
Krzysztof Gadowski przedstawia sprawozdanie o ustawie górniczej
Ewa Leniart
Ewa Leniart pyta o opóźnienia przy usuwaniu awarii na Podkarpaciu
Transkrypcja
Ostatnie pytanie będzie kierowane do ministra finansów i gospodarki. Panowie posłowie Tomasz Kostuś i Łukasz Horbatowski będą je zadawać, a odpowiadać będzie pan minister Michał Jaros. Bardzo proszę, panie pośle. Szanowny panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Opozycja straszy prowokuje, dezinformuje, próbując nieustannie wmówić Polkom i Polakom, że jest źle, że jest bardzo źle i będzie jeszcze gorzej w usługach, handlu, a w szczególności w gospodarce, a jest dokładnie odwrotnie. Powtarzam dokładnie odwrotnie. Fakty? Bardzo proszę. Inflacja została skutecznie wygaszona i w listopadzie spadła do poziomu 2,4% poniżej celu Narodowego Banku Polskiego. Produkcja przemysłowa wystrzeliła. Sprzedaż detaliczna bije prognozy, a produkt krajowy brutto w trzecim kwartale urósł do poziomu 3,7%, najszybciej od trzech lat. A więc tak jak obiecywał premier Donald Tusk, bez wątpienia jest to rok przełomu. Jednocześnie rośnie siła nabywcza Polaków, spadają stopy procentowe, inwestycje ruszyły z kopyta. Jesteśmy najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką w Unii Europejskiej. Potwierdzają to inwestorzy, konsumenci, których nastroje są najlepsze od pięciu lat. I potwierdza to świat. Tak więc najbardziej opiniotwórczy, znany, prestiżowy brytyjski The Times pisze wprost o Polsce jako o cudzie w sercu Europy i gospodarczej potędze. Nasz PKB per capita już jest na poziomie Japonii, a według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2026 roku będzie wyższy niż w kraju kwitnącej wiśni. To symboliczny moment pokazujący skalę naszego skoku cywilizacyjnego. Coraz poważniej mówi się też o tym, że Polska dzięki tempu wzrostu i pozycji w regionie zmierza w kierunku G20. Dlatego pytam, pytam panie ministrze, jakie są aktualne szacunki wzrostu PKB na 2026 rok i kolejne lata i jak rząd planuje wykorzystać ten wyjątkowo dobry moment, aby jeszcze bardziej wzmocnić pozycję, wzmocnić i utrwalić pozycję Polski w Europie. I już do mównicy zmierza pan minister Michał Jarosz. Bardzo prosimy. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Tempo wzrostu polskiej gospodarki w ostatnich kwartałach możemy uznać za szybkie. Od początku 2024 roku to jest 7 kwartałów polskich PKB. Wzrósł o 6,3%. Jest to piąty wynik w całej Unii Europejskiej. I wyższy wzrost odnotowały jedynie Irlandia, Malta, Dania i Cypr. Średnioroczne tempo wzrostu w tym okresie dla Polski wyniosło 3,5%. Podczas gdy dla Unii Europejskiej było to 1,5%. Zaś dla strefy euro 1,3%. W tym samym okresie największy partner handlowy Polski, Niemcy, odnotował stagnację. I pomimo tego tempo polskiego rozwoju jest jeszcze lepiej widoczne. I jeśli porównamy ten wzrost ze średnim rocznym tempem wzrostu na Węgrzech, które wyniosło 0,2%. A na Słowacji 1,1%, a zaś w Czechach 2,2%. Utrzymanie tego kursu widoczne jest w danych za trzeci kwartał. Gdy nastąpił wzrost o 3,8% rok do roku, po wzroście w drugim kwartale o 3,3%. Wśród krajów, dla których Eurostat dotychczas opublikował dane, lepszy wynik uzyskały Irlandia. Tak jak wspominałem, 12% Dania, prawie 4%. PKB w Unii Europejskiej wzrósł w tym czasie o 1,6%, a w strefie euro o 1,4% rok do roku. Polska rozwija się zatem w tempie ponad dwukrotnie wyższym niż cała Unia Europejska. Tak dobre wyniki PKB w trzecim kwartale były możliwe dzięki aktywności konsumenckiej. Tutaj odnotowujemy wzrost 3,5% dla konsumpcji indywidualnej i wzrost o 7,4% dla konsumpcji publicznej. Na uwagę zasługują także rosnące inwestycje, które odzyskują swój impet. Nakłady brutto na środki trwały wzrosły o 7,1%. Do tych istotnych motorów wzrostu należy dodać dobre wyniki handlu zagranicznego. Wysoka dynamika eksportu 6,1%, przewyższa dynamikę importu 5,9%. Polska pozostaje także w gronie liderów najszybszego odbicia aktywności po kryzysie pandemicznym. Polski PKB jest już o ponad 15% wyższy niż przed pandemią. To jest oczywiście czwartym kwartale 2019 roku, co jest piątym wynikiem w całej Unii Europejskiej i najlepszym wśród dużych unijnych gospodarek. Według wieloletnich założeń makroekonomicznych przyjętych przez Radę Ministrów PKB w 2025 wzrośnie o 3,4%. W 2026 przyspieszy do 3,5%. W kolejnych latach przewidywane jest spowolnienie tempa wzrostu do poziomu około 3%. Jest to wartość zbliżona do prognoz innych instytucji OSCD. Prognozuje w 2025 wzrost o 3,3%, w 2026 3,4%. Natomiast Komisja Europejska oczekuje odpowiednie wzrostu 3,2% i 3,5%. Inflacja osiągnie swój szczyt w bieżącym roku 3,7%. W kolejnych latach jej tempo będzie stopniowo maleć do poziomu 2,5%. Zatem osiągnie wieloletni cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego. Istotnym czynnikiem wzrostu w tym kolejnym roku będą inwestycje oraz konsumpcja. Będą one wspierane przez wolniejsze tempo wzrostu cen, łagodniejsze warunki finansowania, wysokie tempo wzrostu płac realnych oraz napływ funduszy unijnych. Ważnym czynnikiem będzie również stabilność rynku, czyli 3% stopa bezrobocie liczona metodą BAEL, na co zwraca uwagę choćby Komisja Europejska w swojej ostatniej prognozie. Od 2026 roku prognozowane jest wyraźnie przyspieszenie wzrostu wartości eksportu. Choć aktywność gospodarcza zarówno w polskiej gospodarce, jak i europejskiej pozostaje pod wpływem podwyższonego poziomu niepewności, którego głównym źródłem są zaostrzone warunki globalnego handlu oraz silne napięcia geopolityczne w różnych regionach świata. Dla polskiego przemysłu i eksportu istotna pozostaje sytuacja w strefie euro, w tym naszego głównego partnera handlowego, to jest oczywiście Niemiec, według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, można się spodziewać, że bieżący rok przyniesie nieznaczny wzrost niemieckiej gospodarce o niecałe 0,2%. W kwietniu prognozowano jej stagnację. Z kolei w strefie euro PKB ma wzrosnąć o 1,2%. Na szczególną uwagę zasługuje zrównoważony charakter wzrostu polskiej gospodarki, stabilny wzrost konsumpcji, inwestycji, eksportu czyni odpornym na zaburzenie o charakterze zewnętrznym. Co więcej, istnieje wciąż szeroka przestrzeń dla działań polityki gospodarczej, w tym zarówno monetarnej, jak i fiskalnej. Należy zwrócić uwagę na znaczenie wysokiego tempa wzrostu inwestycji, poprawy perspektyw dla inwestycji w najbliższej perspektywie. Wszystkie ośrodki zakładają przyspieszenie wzrostu nakładów inwestycyjnych w przyszłym roku, to powinno pozytywnie wpłynąć na potencjał wzrostu polskiej gospodarki, przyspieszyć wzrost produktywności i stymulować wzrost w dłuższej perspektywie. Warto zwrócić uwagę, że coraz więcej inwestycji ma charakter modernizacyjny. Firmy inwestują w park maszynowy, środki transportu i efektywność energetyczną zwiększa się też cały czas procesy automatyzacji w procesach produkcyjnych. Rośnie również liczba mniejszych lokalnych projektów, które realnie poprawiają funkcjonowanie firmy, wspierają rozwój sektora małych i średnich przedsiębiorstw. To właśnie one przynoszą widoczne efekty dla lokalnej gospodarki i zatrudnienia. Warto też podkreślić, że w 2025 roku obserwuje się wyraźny wzrost wykorzystania środków z Unii Europejskiej. W okresie styczeń-sierpień 2025 do Polski trafiło ponad 9,79 mld euro wobec 7,81 mld euro w analogicznym okresie w 2024. Oznacza to znaczący wzrost transferów unijnych, które w najbliższym kwartałach będą, mogą jeszcze silniej wspierać inwestycje, zarówno te publiczne, jak i te prywatne. Dziękuję panie marszałku. Dziękuję bardzo. Pytanie kolejne, dodatkowe zada pan poseł Łukasz Horbatowski. Bardzo proszę. Jestem, panie pośle Cieciura. Pozdrawiamy serdecznie. Bardzo dziękuję. Panie marszałku, panie ministrze. Polska gospodarka naprawdę nabrała turboprzyspieszenia i ponujące dane, o których mówimy, to nie są szczęśliwe zbiegi okoliczności, ale efekt stabilizacji, odbudowy zaufania i uruchomienia inwestycji, które przez lata były zamrożone i zaniedbane. Ten skok ma ogromne znaczenie, szczególnie w kontekście nowych sektorów gospodarki, technologii kosmicznych, satelitów obserwacyjnych, cyberbezpieczeństwa, sztucznej inteligencji czy zaawansowanej produkcji. To właśnie tam będą powstawały miejsca pracy z najwyższą wartością dodaną. To tam buduje się odporność państwa i nowoczesną konkurencyjność. Dlatego moje pytanie, panie ministrze, brzmi. Czy rząd planuje dodatkowe, dedykowane instrumenty inwestycyjne na poziomie KPO, PFR, NCBR lub funduszy sektorowych, które pozwolą wykorzystać dzisiejszą świetną koniunkturę do dynamicznego rozwoju polskich technologii strategicznych, zwłaszcza w sektorze kosmicznym, satelitarnym i obrony? Innymi słowy, jak zamierzamy przekuć obecny wzrost gospodarczy w trwałą przewagę technologiczną Polski na kolejne dekady? Dziękuję bardzo. Pan minister Jaros. Szanowny panie marszałku, ta odpowiedź na pytanie pana posła Chorbatowskiego wymagałaby więcej niż trzech minut, bo to rzeczywiście długa perspektywa i tego, czego oczekujemy od polskiej gospodarki i co chcielibyśmy, żeby polska gospodarka znaczyła nie tylko na arenie europejskiej, ale i światowej. To jest opowieść na dłuższą chwilę. Natomiast chcę powiedzieć, że skutecznie realizowana polityka rządu wspierać będzie te dobre wyniki gospodarcze w kolejnych latach. Przyjęte we wrześniu priorytety rządu obejmują m.in. kluczowe aspekty dla sektora przedsiębiorstw, takie jak bezpieczeństwo, w tym wzmocnienie cyberbezpieczeństwa małych i średnich przedsiębiorstw. To jest też dosyć istotne, bo to cyberbezpieczeństwo nie dotyczy tylko instytucji państwa. Często atakowane są małe i średnie firmy, mikrofirmy. One też potrzebują wsparcia. W tym celu uruchomiliśmy wiele projektów, ale też pracujemy nad tym, żeby ta odporność małych i średnich firm była większa w tym obszarze. Oczywiście konkurencyjność gospodarki, w tym dalsza deregulacja i zamówienia publiczne, inwestycje strategiczne w oparciu o takie zasoby własne. Słowo local content, nie lubię tego określenia, ale ono najlepiej oddaje to, co bardzo chcielibyśmy uzyskać, czyli korzystanie z krajowych zasobów, z dużym zaangazowaniem polskich przedsiębiorców. Szanowni państwo, simplifikacja, deregulacja, upraszczanie prawa jest potrzebny nie tylko w Polsce, potrzebny jest całej Europie i to będziemy robić. Rozpoczęliśmy to podczas naszej prezydencji i ten proces będzie trwał. Nie zatrzyma go dzisiaj nikt w Polsce i nikt w Europie. Każdy zdaje sobie z tego sprawę, że to jest po prostu Polsce i Europie potrzebne, żeby nasze gospodarki, żeby gospodarka Polski była bardziej konkurencyjna. Ale nie możemy zapomnieć o tym, że trzeba korzystać właśnie z krajowych zasobów, korzystać z polskich przedsiębiorców. Dlatego będziemy włączać ich jak najbardziej do tego procesu zamówień publicznych, tego sektora zamówień publicznych, które jest bardzo duże, ale też rozwijać nasz potencjał w przemyśle obronnym. Unowocześnienie gospodarki i sektora MŚP poprzez inwestycje właśnie w nowoczesne technologie. Te nowe technologie, o których mówił pan poseł Horbatowski, technologie kosmiczne, technologie też z wykorzystaniem statków bezzałogowych. To wszystko dzisiaj się dzieje. Luz oczywiście, automatyzacja procesów produkcyjnych. Wielkie centra danych, które wraz ze sztuczną inteligencją będą obsługiwały te centra danych. Chcemy, żeby Polska była miejscem, i polska gospodarka, żeby miała charakter produkcyjny. Żebyśmy ten przemysł, który całkowicie w Europie został wypychany przez kraje Europy Zachodniej, żeby wrócił do Europy, ale w Polsce on się w dużej mierze ostał. My dzisiaj mamy bardziej uprzemysłowioną gospodarkę niż średnioeuropejska. I z tego będziemy korzystać. Ale chcemy rozwijać dalej gałęzie przemysłu. Zwłaszcza te, które są gałęziami przyszłości. Takie jak chociażby przemysł półprzewodnikowy, który Europie, Polsce jest bardzo potrzebny. Dziękuję bardzo panie marszałku. Dziękuję bardzo panu ministrowi. Dziękuję.