Sylwia Bielawska wzywa do rozliczenia za ujawnienie list wyborców
Sylwia Bielawska (KO) podczas wystąpienia w izbie poselskiej domaga się wyjaśnień i rozliczeń wobec samorządowców, którzy przekazali niezaszyfrowane listy wyborców. Zwraca uwagę na brak postępowań wobec urzędów oraz dodatkowe koszty, które poniosły samorządy.
Bielawska przypomina, że listy wyborców były przekazywane w formie zwykłej, niezaszyfrowanej tabeli, a samorządowcy byli nagabywani do ich udostępnienia w sposób niezgodny z obowiązującym wtedy prawem. Wskazuje też, że urząd nie podjął postępowań wyjaśniających, podczas gdy w innych sytuacjach pracownicy są pociągani do odpowiedzialności przez Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
Poseł podkreśla, że poza bezpośrednimi stratami finansowymi trzeba policzyć koszty po stronie samorządów: pracę w godzinach nadliczbowych, obsługę zapytań od zaniepokojonych mieszkańców oraz inne wydatki administracyjne. Zwraca uwagę, że suma tych wydatków, pomnożona przez liczbę samorządów, może stanowić znaczące obciążenie budżetów lokalnych.
Bielawska przypomina o kwocie 70 milionów, którą określa jako „przepalone” środki, i zestawia tę sumę z możliwymi inwestycjami lokalnymi - podaje przykład budowy szkoły w Wałbrzychu. W swojej wypowiedzi przywołuje też kontekst programowy dotyczącymi wydatkowania publicznych funduszy.
Na koniec poseł wzywa, by komisja zbadała zarówno samorządowców, którzy przekazali listy wyborców, jak i koszty poniesione przez jednostki samorządowe. Zadaje pytanie, gdzie, jak i kiedy zostaną podjęte działania rozliczeniowe.
Nieuprawnione przekazanie danych:
Bielawska przypomina, że listy wyborców były przekazywane w formie zwykłej, niezaszyfrowanej tabeli, a samorządowcy byli nagabywani do ich udostępnienia w sposób niezgodny z obowiązującym wtedy prawem. Wskazuje też, że urząd nie podjął postępowań wyjaśniających, podczas gdy w innych sytuacjach pracownicy są pociągani do odpowiedzialności przez Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
Koszty poniesione przez samorządy:
Poseł podkreśla, że poza bezpośrednimi stratami finansowymi trzeba policzyć koszty po stronie samorządów: pracę w godzinach nadliczbowych, obsługę zapytań od zaniepokojonych mieszkańców oraz inne wydatki administracyjne. Zwraca uwagę, że suma tych wydatków, pomnożona przez liczbę samorządów, może stanowić znaczące obciążenie budżetów lokalnych.
70 milionów i alternatywne wydatkowanie:
Bielawska przypomina o kwocie 70 milionów, którą określa jako „przepalone” środki, i zestawia tę sumę z możliwymi inwestycjami lokalnymi - podaje przykład budowy szkoły w Wałbrzychu. W swojej wypowiedzi przywołuje też kontekst programowy dotyczącymi wydatkowania publicznych funduszy.
Postulat rozliczeń i rola komisji:
Na koniec poseł wzywa, by komisja zbadała zarówno samorządowców, którzy przekazali listy wyborców, jak i koszty poniesione przez jednostki samorządowe. Zadaje pytanie, gdzie, jak i kiedy zostaną podjęte działania rozliczeniowe.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Sylwia Bielawska krytykuje wypowiedzenie konwencji stambulskiej
Sylwia Bielawska - ślubowanie z 13.11.2023
Sylwia Bielawska pyta o rewaloryzację zwolnień podatkowych
Sylwia Bielawska: subwencja rosła, ale jej wartość malała
Sylwia Bielawska: za podwyżką renty socjalnej do płacy minimalnej
Sylwia Bielawska apeluje po wyborze Rzecznika Praw Dziecka
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki: Zero tolerancji dla pedofilii po powołaniu komisji
Ireneusz Zyska
Ireneusz Zyska: projekt poselski zagraża ochronie cen energii w 2024
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus: Ostro o wyborach kopertowych PiS
Adam Luboński
Adam Luboński: Zagrożenie prywatności przy wyborach kopertowych
Kinga Gajewska
Kinga Gajewska piętnuje rozdział publicznych pieniędzy
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek odpiera zarzuty ws. „wyborów kopertowych”
Transkrypcja
Pani marszałek, panie posłanki, panowie posłowie, wracam tutaj ze swoim dość penalizującym pytaniem odnośnie tego, gdzie, jak i kiedy zostaną rozliczeni właśnie ci samorządowcy, którzy przekazali w sposób nieuprawniony, niezgodny z wówczas obowiązującym prawem listy wyborców. Przypomnę, że były to listy wyborców, które spisy były zupełnie niezaszyfrowane w zwykłej tabeli. Byliśmy nagabywani jako samorządowcy do przekazania tych list niezgodnie z prawem, a urząd nie podjął żadnych postępowań w tej sprawie, podczas gdy np. pielęgniarka w szpitalu, jeżeli opisze kroplówkę imieniem i nazwiskiem pacjenta, jest narażona na zarzuty ze strony Inspektora Ochrony Danych Osobowych. I drugie pytanie. Mówimy tutaj o 70 milionach, które zostały przepalone, jak państwo wielokrotnie tutaj powiedzieliście. Ale kto doliczy koszty, które ponieśliśmy jako samorządowcy na to, żeby odpowiadać na listy oburzonych naszych mieszkańców, którzy prosili nas o to, żebyśmy nie wydawali właśnie listów wyborczych. Nas obowiązywał kodeks postępowania administracyjnego. Musieliśmy prosić pracowników, żeby pracowali w godzinach ponadliczbowych. Wydaliśmy mnóstwo pieniędzy. Jeżeli to pomnożymy przez liczbę samorządów, pojawią się kolejne miliony, które należy w ramach tej komisji rozliczyć. I na koniec, panie ministrze Czarnek, te 70 milionów można było wydać np. na budowę szkoły w Wałbrzychu. W Polskim Ładzie nie mieliśmy niestety takiej możliwości. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.