Ryszard Petru: Zarzuca Świrskiemu nadużycia i łamanie konstytucji
Ryszard Petru, poseł Centrum, w wystąpieniu w Sejmie oskarżył przewodniczącego Krajowej Rady o nadużycia i działanie na szkodę interesu publicznego. Podkreślił, że Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłuchała dziesiątki świadków i zgromadziła ponad 70 dowodów wskazujących na brak bezstronności.
Petru wskazał, że w styczniu i lutym zeszłego roku Krajowa Rada wraz z udziałem pana Świrskiego wstrzymała przekazywanie środków abonamentowych do mediów publicznych i przesunęła je do depozytu sądowego, mimo że ustawa nie przewiduje takiej możliwości. Likwidatorzy TVP i Polskiego Radia wielokrotnie wzywali Radę do przekazania należnych środków, bez skutku.
W exposé podniesiono zarzuty selektywnego stosowania prawa - nakładania kar na niezależne redakcje (Tok FM, TVN, Radio Z) na podstawie niejasnych kryteriów oraz przedłużania postępowań koncesyjnych wobec nadawców krytycznych wobec władz, przy jednoczesnym szybszym zatwierdzaniu koncesji dla mediów sprzyjających rządowi.
Petru przywołał artykuły Konstytucji - art. 2, art. 7, art. 32, art. 54 i art. 213 - argumentując, że działania Rady naruszały zasadę państwa prawa, legalizmu, równego traktowania oraz wolności słowa i niezależności organu. Podkreślił, że takie praktyki niszczą zaufanie obywateli do państwa.
Poseł wezwał posłów do poparcia wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności, zaznaczając, że Trybunał Stanu ma chronić fundamenty Rzeczypospolitej, a osoby na najwyższych stanowiskach nie są ponad prawem. Klub Polska 2050 zadeklarował poparcie przedłożonego wniosku.
Najważniejsze ustalenia:
Petru wskazał, że w styczniu i lutym zeszłego roku Krajowa Rada wraz z udziałem pana Świrskiego wstrzymała przekazywanie środków abonamentowych do mediów publicznych i przesunęła je do depozytu sądowego, mimo że ustawa nie przewiduje takiej możliwości. Likwidatorzy TVP i Polskiego Radia wielokrotnie wzywali Radę do przekazania należnych środków, bez skutku.
Zarzuty wobec Krajowej Rady:
W exposé podniesiono zarzuty selektywnego stosowania prawa - nakładania kar na niezależne redakcje (Tok FM, TVN, Radio Z) na podstawie niejasnych kryteriów oraz przedłużania postępowań koncesyjnych wobec nadawców krytycznych wobec władz, przy jednoczesnym szybszym zatwierdzaniu koncesji dla mediów sprzyjających rządowi.
Konstytucyjny kontekst:
Petru przywołał artykuły Konstytucji - art. 2, art. 7, art. 32, art. 54 i art. 213 - argumentując, że działania Rady naruszały zasadę państwa prawa, legalizmu, równego traktowania oraz wolności słowa i niezależności organu. Podkreślił, że takie praktyki niszczą zaufanie obywateli do państwa.
Apel i konsekwencje:
Poseł wezwał posłów do poparcia wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności, zaznaczając, że Trybunał Stanu ma chronić fundamenty Rzeczypospolitej, a osoby na najwyższych stanowiskach nie są ponad prawem. Klub Polska 2050 zadeklarował poparcie przedłożonego wniosku.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Ryszard Petru krytykuje podatek i oskarża rząd o cynizm
Ryszard Petru wnioskuje o godzinę przerwy podczas obrad
Ryszard Petru: obniżenie wieku emerytalnego skrzywdzi kobiety
Ryszard Petru: 500+ bez prognozy finansowej i ryzyko długów
Ryszard Petru: Program nadziei i krytyka rządu
Ryszard Petru żąda przerwy i honorowej dymisji rządu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos przypomina 45. rocznicę strajku WSK PZL Mielec
Sejm RP
Patryk Wicher popiera informatyzację, ostrzega przed Komitetem
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek: Krytyka wykonania budżetu 2024 i raportu NBP
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg: Rekonstrukcja rządu jest o niczym
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o wykorzystanie środków programu Olimpia
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień: ewidencja elektroniczna wyzwaniem dla małych rolników
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, w państwie prawa nikt nie może być ponad prawem. Ani poseł, ani minister, ani członek organu konstytucyjnego. Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, prowadząc postępowanie, przesłuchała dziesiątki świadków. Likwidatorów mediów publicznych, urzędników, członków Prawej Rady. Zgromadziła ponad 70 dowodów osobowych i setki stron dokumentów. I wnioski są jednoznaczne. Pan Świrski nie pełnił swojej funkcji w sposób bezstronny. Działał jako polityczny wykonawca, a nie jako niezależny organ konstytucyjny. Nadużywał władzy, łamał prawo i działał na szkodę interesu publicznego. Używał swojego urzędu do walki z przeciwnikami politycznymi, karania niewygodnych mediów, blokowania finansowania tych instytucji, które mu się po prostu nie podobały. W styczniu i lutym zeszłego roku Krajowa Rada z udziałem pana Świrskiego przyjęła uchwały, które wstrzymały przekazywanie środków abonamentowych do mediów publicznych. Środki te, zgodnie z ustawą, powinny trafić do telewizji polskiej, do polskiego radia i 27 rozgłośni regionalnych. Zamiast tego zostały przesunięte do depozytu sądowego, mimo że żadna ustawa takiej możliwości nie przewiduje. Likwidadorzy TVP i Polskiego Radia wielokrotnie wzywali Krawą Radę do przekazywania należnych środków. Wysyłali oficjalne pisma, składali wezwania, zapowiadali działania prawne. Pan Świrski je ignorował i nie podejął żadnych kroków, które wynikały z jego obowiązków. To jest klasyczne naruszenie zasady legalizmu zapisanej w artykule 7 Konstytucji. Zasada, która mówi jasno, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Kolejne zarzuty dotyczą relacji z prywatnymi mediami. Tok FM, TVN, Radio Z. Wszystkie te redakcje były poddawane presji. Nakładano na nie kary na podstawie arbitralnych, niejasnych kryteriów. Czasami podstawą była wypowiedź dziennikarska uznana za naruszającą godność polityka. Ale pan Świrski jednocześnie przedłużał postępowanie koncesyjne wobec nadawców niezależnych. Ale równocześnie natychmiast zatwierdzał koncesję dla mediów wspierających władzę. Dochodziło do sytuacji, w której Krajowa Radia prowadziła postępowania przez wiele miesięcy bez żadnego uzasadnienia. To jest nadużycie władzy. To jest selektywne stosowanie prawa. A więc forma dyskryminacji. Artykuł 32 Konstytucji wyraźnie zabrania nierównego traktowania przez władze publiczne. W tym samym czasie Krajowa Rada nie podejmowała działań wobec mediów, które wielokrotnie łamały standardy etyczne, dezinformowały lub działały wbrew zasadzie bezstronności. Komisja nie reagowała, bo te media wspierały ówczesną władzę. Takie działanie to zdrada konstytucyjnej roli Rady. Rady, która zgodnie z artykułem 213 Konstytucji ma stać na straży pluralizmu i wolności słowa, a nie tłumić je kiedy są niewygodne. Pan Świlski traktował swój urząd jako narzędzie ideologicznego nacisku, a nie odpowiedzialności konstytucyjnej. Taki sposób sprawowania funkcji niszczy zaufanie obywateli do państwa. Przypomnę, zasady konstytucyjne nie są deklaracją, proszę państwa, są zobowiązaniem. Artykuł 2 mówi o państwie prawa. Artykuł 7 o legalizmie. Artykuł 32 Konstytucji o równości. Artykuł 54 Konstytucji o wolności słowa. Artykuł 213 o niezależności Krajowej Rady. Wszystkie te artykuły zostały złamane. Szanowni państwo, jeżeli dziś zrezygnujemy ze odpowiedzialności, jutro nie zostanie nic z konstytucyjnego porządku. Trybunał stanu istnieje po to, aby chronić fundamenty Rzeczpospolitej. Po to, aby osoby na najwyższych stanowiskach wiedziały, że nie są bezkarne. Że nawet jeśli mają wpływy, nawet jeśli reprezentują ważny urząd, obowiązuje ich prawo. To nie jest sprawa jednego urzędnika. To sprawa zasady. Sprawa przyszłości państwa prawa. To czas dziś. Dziś zareagujemy, pokażemy, kim jesteśmy jako Sejm i jako państwo. Dlatego apeluję do wszystkich pani i panów posłów o poparcie tego wniosku. Klub Polska 2050 poprze przedłożony wniosek. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo pani pośle. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.