Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych odpowiada Kaczyńskiemu: ostre słowa i przerwa w Sejmie

Roman Giertych odpowiada Kaczyńskiemu: ostre słowa i przerwa w Sejmie

Roman Giertych (poseł KO) podczas wystąpienia w Sejmie odpowiedział na słowa Jarosława Kaczyńskiego, który nazwał go „sadystą”. W trakcie wystąpienia używał ironicznych i prowokacyjnych zwrotów, co doprowadziło do przerwania obrad i ogłoszenia dziesięciominutowej przerwy.

Przebieg wystąpienia


Roman Giertych rozpoczął od odwołania się do zarzutu użytego przez Jarosława Kaczyńskiego, mówiąc wprost o byciu nazwanym „sadystą”. W swoim wystąpieniu zwracał się bezpośrednio i prowokująco do adresatów, używając przezwisk i szyderczych zwrotów.

Reakcja marszałka i przebieg obrad


W trakcie przemówienia doszło do interwencji Marszałka - posłowi kilkakrotnie zwracano uwagę, a następnie polecono opuszczenie mównicy. Obrady zostały przerwane i ogłoszono dziesięciominutową przerwę.

Język i wydźwięk


Wystąpienie charakteryzowało się sarkastycznym i konfrontacyjnym stylem. Użycie obraźliwych i żartobliwych określeń podkreśliło napięcie w sali i wywołało stanowczą reakcję prowadzącego posiedzenie.

Kontekst i konsekwencje


Materiał pokazuje eskalację sporu personalnego na mównicy sejmowej oraz mechanizm, w którym kontrowersyjne słowa prowadzą do przerwania obrad. Wypowiedź Giertycha pozostawia pytania o dalszy przebieg debaty i reakcje innych posłów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku Wysokiej Sejmie, zostałem nazwany sadystą przez Pana Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, siadaj, spokojnie uspokój się. Nie jestem z Tobą po imieniu Łobudzie. Teraz głos ma Panu Woznią Łobudzie. Nie jestem z Panem Pani Kaczyński po imieniu, tylko badacze genealogii wykazali, że jestem bójkiem Kaczyńskiego. To jest daleko spodobaczony. Mów mi bojuje. Złaś Mów, Złaś Mów, Złaś Mów, Złaś Mów, Złaś Mów. Natomiast jeżeli chodzi o przemysza, to jest to też sprawy. Złaś Mów, Złaś Mów, Złaś Mów. Panie Marszałku, może przerwę. Pogłaszam dziesięć minut przerwy. Proszę opuścić Mównicę. Ogłaszam dziesięć minut przerwy. Panie pośle Giertych. Panie pośle Giertych. Proszę opuścić Mównicę. Zwracam się do wszystkich posłów. Ale wszyscy. Panie pośle Giertych. Jest dziesięć minut przerwy. Dziękuję bardzo. Opuszczamy Mównicę. Dziękuję. Dziękuję.