Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Robert Gontarz: Specustawa uratowała wybory przed sabotażem opozycji

Robert Gontarz: Specustawa uratowała wybory przed sabotażem opozycji

Robert Gontarz (PiS) bronił zastosowania specustawy jako koniecznego narzędzia do przeprowadzenia zaplanowanych na 10 maja wyborów prezydenckich, twierdząc, że opozycja chciała uniemożliwić otwarcie lokali wyborczych. Poseł powoływał się na artykuł 128 ust. 2 Konstytucji i zarzucał przeciwnikom brak szacunku dla konstytucji i demokracji.

Podstawowe tezy:


Robert Gontarz argumentował, że specustawa działała w warunkach szczególnej konieczności i pozwoliła na doprowadzenie do wyborów. Poseł podkreślał, że wybory musiały odbyć się zgodnie z konstytucyjnymi terminami (art. 128 ust. 2) i że działania rządu były podyktowane potrzebą ochrony procesu demokratycznego.

Argument konstytucyjny:


W przemówieniu Gontarz przypomniał, że konstytucja wyznacza ramy czasowe dla przeprowadzenia wyborów prezydenckich i krytykował tych, którzy – jak mówił – „machali konstytucją niczym wachlarzem”. Podkreślił konieczność szacunku dla przepisów konstytucyjnych przy organizacji procesu wyborczego.

Działania i ich sens:


Poseł wskazywał, że specustawa umożliwiła podjęcie działań, które miały doprowadzić do realizacji wyborów, a sam proces odbył się dzięki zaangażowaniu stron rządzących. Według niego przyjęte rozwiązania służyły temu, by demokracja mogła w Polsce zaistnieć mimo trudnych warunków.

Krytyka opozycji:


Gontarz oskarżał samorządowców związanych z Platformą Obywatelską i innymi partiami o zapowiedzi niewpuszczenia wyborców do lokali 10 maja oraz o postępowanie, które doprowadziło do zmiany kandydatki na kandydata. Wskazał również na sytuację Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako przykład nacisków i chaosu.

Wnioski:


Poseł podsumował, że wybory odbyły się dzięki interwencji i że działania podjęte w ramach specustawy były konieczne do ochrony porządku konstytucyjnego i przeprowadzenia demokratycznego głosowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Specustawa pozwalała na działanie w warunkach szczególnej konieczności. Takie właśnie warunki nastąpiły. Przypomnijmy, że zgodnie z artykułem 128 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wybory prezydenckie muszą odbyć się między 100 a 75 dniem przed zakończeniem kadencji urzędującego prezydenta. I wy, którzy konstytucją machaliście niczym wachlarzem powinniście mieć choć odrobinę szacunku do konstytucji, choć odrobinę szacunku do demokracji. Bo pragnę przypomnieć, że wasi samorządowcy związani z Platformą Obywatelską i innymi partiami, które dziś należą do koalicji chaosu zapowiadali, że 10 maja nie otworzą lokali wyborczych. Że nie doprowadzą, nie pozwolą na przeprowadzenie demokratycznego procesu wyboru prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Tak wtedy się zachowaliście. I w związku z tym podjęte zostały działania, działania, które miały pozwolić na doprowadzenie do wyborów prezydenckich. Szanowni państwo, musimy powiedzieć jednoznacznie. Wybory prezydenckie odbyły się właśnie dzięki temu, że byliśmy w to wszyscy zaangażowani. Ale wy mówiliście wtedy, nie możemy pozwolić na to, żeby 10 maja wybory się odbyły. Wtedy przekonywaliście, że ze względu na dobro społeczeństwa. My mówiliśmy jednoznacznie, że ze względu na to, że chcecie zamienić kandydatkę na kandydata. I kto miał rację? No my mieliśmy rację, bo w haniebny sposób dokonaliście tego. Kazaliście pani Małgorzacie Kidawie-Błońskiej wychodzić i mówić, że bierze to wszystko na siebie. My wtedy mówiliśmy jednoznacznie. Wybory muszą odbyć się zgodnie z konstytucją. I właśnie ze względu na tę specustawę zostały podjęte działania, które miały doprowadzić do tego, aby demokracja mogła w Polsce zaistnieć. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani pośle.