Piotr Kandyba: Podwyżki dla nauczycieli to inwestycja, nie koszt
Piotr Kandyba, poseł Koalicji Obywatelskiej, w dzisiejszym wystąpieniu odniósł się do propozycji budżetowych, odnosząc się m.in. do planowanych podwyżek dla nauczycieli. Podkreślił konieczność łączenia odpowiedzialności fiskalnej z długoterminowymi inwestycjami w edukację.
Piotr Kandyba zgodził się z częścią uwag krytycznych wobec projektu budżetu, wskazując jednocześnie, że proste rozumowanie o potrzebie zarabiania więcej niż się wydaje ma ograniczoną przydatność przy prowadzeniu państwa. Zwrócił uwagę, że dług, deficyt i kredyt są problemami wartymi uwagi, ale nie można ich traktować jako jedynych kryteriów decyzji budżetowych.
Poseł wyraźnie poparł podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli, mówiąc, że państwo musi ponieść koszty takich działań. Zaznaczył, że efekty tych wydatków mogą nie być widoczne w krótkiej perspektywie - nie zwrócą się „na dzisiaj, ani na jutro”, a nawet mogą wykraczać poza kadencję - ale są istotne dla rozwoju kraju i przyszłych pokoleń.
Kandyba przypomniał, że budżet państwa różni się od budżetu firmy i wymaga innego spojrzenia na wydatki publiczne. Wskazał, że niektóre działania mogą w krótkim terminie wyglądać jak koszt, ale w dłuższym okresie stanowią inwestycję w kapitał ludzki.
Poseł odniósł się także do krytyki politycznej kierowanej do opozycji, wyrażając nadzieję, że posłowie poprą omawiany budżet. Jego wystąpienie ma charakter wyważonego apelu o łączenie odpowiedzialności fiskalnej z dbałością o strategiczne inwestycje w edukację i przyszłość kraju.
Główne tezy
Piotr Kandyba zgodził się z częścią uwag krytycznych wobec projektu budżetu, wskazując jednocześnie, że proste rozumowanie o potrzebie zarabiania więcej niż się wydaje ma ograniczoną przydatność przy prowadzeniu państwa. Zwrócił uwagę, że dług, deficyt i kredyt są problemami wartymi uwagi, ale nie można ich traktować jako jedynych kryteriów decyzji budżetowych.
Inwestycja w nauczycieli
Poseł wyraźnie poparł podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli, mówiąc, że państwo musi ponieść koszty takich działań. Zaznaczył, że efekty tych wydatków mogą nie być widoczne w krótkiej perspektywie - nie zwrócą się „na dzisiaj, ani na jutro”, a nawet mogą wykraczać poza kadencję - ale są istotne dla rozwoju kraju i przyszłych pokoleń.
Ocena finansowa i perspektywa
Kandyba przypomniał, że budżet państwa różni się od budżetu firmy i wymaga innego spojrzenia na wydatki publiczne. Wskazał, że niektóre działania mogą w krótkim terminie wyglądać jak koszt, ale w dłuższym okresie stanowią inwestycję w kapitał ludzki.
Konsekwencje polityczne
Poseł odniósł się także do krytyki politycznej kierowanej do opozycji, wyrażając nadzieję, że posłowie poprą omawiany budżet. Jego wystąpienie ma charakter wyważonego apelu o łączenie odpowiedzialności fiskalnej z dbałością o strategiczne inwestycje w edukację i przyszłość kraju.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Kandyba apeluje o zawieszenie blokady na granicy
Piotr Kandyba: Rodzinne wspomnienia i apel o pokój
Piotr Kandyba: Nie powinno być limitów dorabiania do renty
Piotr Kandyba chwali decyzję ministra ws. mediów publicznych
Piotr Kandyba: Apel o walkę z wykluczeniem seniorów
Piotr Kandyba apeluje o edukację mediów i reformę samorządów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Patryk Gabriel
Patryk Gabriel dziękuje za przywrócenie telefonu zaufania dla młodych
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska pyta o budżet na drogi Małopolski i psychiatrię
Tomasz Trela
Tomasz Trela: Równy podział pieniędzy i koniec partyjnych rozdawnictw
Artur Szałabawka
Artur Szałabawka alarmuje: 'Wchodzimy w totalitaryzm'
Jarosław Wieczorek
Jarosław Wieczorek: pytania o koszty paktu migracyjnego i wsparcie samorządów
Agata Wojtyszek
Agata Wojtyszek oskarża rząd o ukrywanie planów przyjmowania migrantów
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Dzisiaj przysłuchiwałem się wypowiedzi posła Męcena na temat propozycji budżetowych. I w wielu miejscach muszę powiedzieć, że zgodziłbym się z jego wypowiedzią. Z drugiej strony każdy z nas wie, że powinien zarabiać więcej niż wydaje. I że dług, deficyt czy kredyt nie są pożądane. To są proste sprawy. Na przysłowiowy chłopski rozum wszystko się zgadza. Jednak gdy myślimy o państwie, chłopski rozum czy młodzieńcza fantazja już nie wystarczają. Pierwsze z brzegu, podwyżki dla nauczycieli. Tak, my jako państwo polskie musimy podnieść wynagrodzenia i ponieść koszty. I to się nam nie zwróci tak szybko jak obligacje. Takie inwestycje nie zaprocentują ani na dzisiaj, ani na jutro, może nawet na naszą kadencję. Niemniej są ogromnie ważne dla rozwoju naszego kraju i kolejnych pokoleń. Ten i inne tematy, działania, projekty w skali krótkoterminowej mogą wydawać się tylko kosztem dla budżetu państwa. Jednak w większej perspektywie są inwestycjami w przyszłość, w nasze dzieci i młodzież. Budżet państwa to nie budżet firmy i to trzeba sobie mocno zapamiętać. Do posłów PiS, którzy uważają, że poszliśmy na łatwiznę i to jest ich budżet. Mam nadzieję, że w ten sposób wypowiadając się, nie mam wątpliwości, że państwo zagłosujecie za tym budżetem. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję.