Piotr Kandyba: Oskarża PiS o podział, wzywa do pojednania
Piotr Kandyba (KO) w wystąpieniu w Sejmie oskarżył rządy PiS o dzielenie społeczeństwa i krytykował praktyki finansowe wobec samorządów. W przemówieniu powołał się na słowa mieszkańca Otwocka i zaapelował o budowę mostów społecznych zamiast politycznych podziałów.
Poseł Piotr Kandyba skupił się na tezie, że choć można rozliczyć tych, którzy kradną, to największą szkodą jest trwający podział społeczny. W swoim wystąpieniu odniósł się do niedawnego przemówienia premiera Morawieckiego i ocenił, że realne skutki rządów PiS to nie tylko kontrowersje gospodarcze, lecz przede wszystkim pęknięcie wspólnoty.
Kandyba skrytykował propagandę sukcesu, którą – jego zdaniem – uprawiają prorządowe media. Zwrócił uwagę, że większość wyborców odrzuciła tę narrację i że wyborczy wynik był sygnałem sprzeciwu wobec praktyk partyjnego faworyzowania.
Poseł wskazał konkretne konsekwencje polityki rządu:
odsunięcie środków od samorządów, problemy z realizacją inwestycji lokalnych oraz przykład zapotrzebowania na około 20 nowych szkół wokół Warszawy. Krytykował też Polski Ład jako mechanizm pozwalający na rozdawanie pieniędzy poplecznikom i jednoczesne „głodzenie” gmin, które nie popierały partii rządzącej.
W wystąpieniu pojawił się osobisty akcent – słowa starszego pana z targu w Otwocku, które, według Kandyby, trafniej niż oficjalna narracja opisują skutki rządów PiS. Poseł zakończył apelem o odbudowę wspólnoty, budowanie mostów między Polkami i Polakami oraz zapowiedzią dążenia do „Szczęśliwej Polski”.
Główne tezy
Poseł Piotr Kandyba skupił się na tezie, że choć można rozliczyć tych, którzy kradną, to największą szkodą jest trwający podział społeczny. W swoim wystąpieniu odniósł się do niedawnego przemówienia premiera Morawieckiego i ocenił, że realne skutki rządów PiS to nie tylko kontrowersje gospodarcze, lecz przede wszystkim pęknięcie wspólnoty.
Krytyka polityki i mediów
Kandyba skrytykował propagandę sukcesu, którą – jego zdaniem – uprawiają prorządowe media. Zwrócił uwagę, że większość wyborców odrzuciła tę narrację i że wyborczy wynik był sygnałem sprzeciwu wobec praktyk partyjnego faworyzowania.
Skutki dla samorządów i inwestycji
Poseł wskazał konkretne konsekwencje polityki rządu:
odsunięcie środków od samorządów, problemy z realizacją inwestycji lokalnych oraz przykład zapotrzebowania na około 20 nowych szkół wokół Warszawy. Krytykował też Polski Ład jako mechanizm pozwalający na rozdawanie pieniędzy poplecznikom i jednoczesne „głodzenie” gmin, które nie popierały partii rządzącej.
Apel o pojednanie
W wystąpieniu pojawił się osobisty akcent – słowa starszego pana z targu w Otwocku, które, według Kandyby, trafniej niż oficjalna narracja opisują skutki rządów PiS. Poseł zakończył apelem o odbudowę wspólnoty, budowanie mostów między Polkami i Polakami oraz zapowiedzią dążenia do „Szczęśliwej Polski”.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Kandyba apeluje o zawieszenie blokady na granicy
Piotr Kandyba: Rodzinne wspomnienia i apel o pokój
Piotr Kandyba: Apel o walkę z wykluczeniem seniorów
Piotr Kandyba chwali decyzję ministra ws. mediów publicznych
Piotr Kandyba (KO) pyta o biznesplan CPK i winę za Modlin
Piotr Kandyba apeluje o edukację mediów i reformę samorządów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lidia Burzyńska
Lidia Burzyńska: Pyta o finanse na programy dla seniorów w 2024
Teresa Pamuła
Teresa Pamuła chwali rząd: Podkarpacie zyskało prawie 250 mln
Zbigniew Kuźmiuk
Zbigniew Kuźmiuk: 310 mld przyrostu dochodów za rządów PiS
Patryk Wicher
Patryk Wicher: Rządzenie to kontynuacja dobrych projektów
Ryszard Petru
Ryszard Petru: Ostra krytyka ośmiu lat rządów i apel o Trybunał Stanu
Jacek Bogucki
Jacek Bogucki: rząd dla Polski wschodniej czy obce interesy?
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, proszę Pana, to, że kradną, to ich można za to rozliczyć, ale to, że nas podzielili, to będzie na pokolenia. Powiedział mi w trakcie kampanii starszy pan na targu w Otwocku, nigdy nie zapomnę tych słów. Te słowa dużo trafniej niż przemówienie Pana przed chwilą premiera Morawieckiego podsumowują lata rządów PiSu. I wskazują też drogę, drogę pojednania, budowania przysłowiowych mostów i łączenia nas, Polek i Polaków, we wspólnotę, a nie dzielenia na lepszych i gorszych, myślących tak jak wy i zdrajców narodu. Padło ci dziś wiele podniosłych słów o tym, jak dobrze było za rządów PiSu. A jednak większość wyborców nie chciała więcej tego dobra. Nie chciała gierkowskiej propagandy sukcesu, sączącej się z waszych mediów. Nie chciała ograbiania samorządów z koniecznych na inwestycje środków. Wyobraźcie sobie państwo, że tylko wokół Warszawy potrzeba około 20 nowych szkół. Nie chciała Polskiego Ładu, który pozwalał wam rozdawać pieniądze z budżetu swoim poplecznikom, a głodzić wójtów i burmistrzów i mieszkańców, którzy nie popierali waszej partii. Dlatego powiedzieliśmy wam w wyborach dość. Szczęśliwej Polski już czas. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie pośle. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.