Piotr Głowski: Spółki oskarżone o zachłanność, krytyka rządu
Piotr Głowski (KO) podczas wystąpienia w Sejmie skrytykował dopłaty do energii, oskarżając spółki o „zachłanność” i wskazując, że ceny nie odzwierciedlały wzrostu kosztów produkcji. Podkreślił, że nadmierne opłaty widoczne były na stacjach Orlenu i domaga się rządowych zmian.
O co chodzi z dopłatami?
Głowski tłumaczył, że obecne dopłaty wynikają z zachłanności spółek energetycznych, które pobierały nadmierne opłaty od konsumentów. W jego ocenie mechanizm dopłat jest reakcją na tę sytuację, czyli na próbę naprawienia skutków zawyżonych cen.
Jako przykład wskazał zmiany cen z 400 zł do 2000 zł za megawattogodzinę, zauważone przez mieszkańców i samorządowców oraz na stacjach Orlenu. Zaznaczył, że w tym czasie nie następował proporcjonalny wzrost kosztów produkcji, co świadczy o nadwyżkach pobieranych przez spółki.
Głowski krytykował rządowe metody reagowania, porównując je do „gaszenia pożarów” i oskarżając o próby przerzucania kosztów na mieszkańców. Apelował o lepsze zarządzanie państwem, by zapobiec dalszemu „wyciąganiu pieniędzy z kieszeni” obywateli.
Poseł wyraził nadzieję na rychłe zmiany i zapowiedział, że rozwiązania nastąpią „już w najbliższym czasie”. W jego przekonaniu zakończy to praktykę nadmiernych opłat i przywróci bardziej racjonalne ceny energii.
O co chodzi z dopłatami?
Głowski tłumaczył, że obecne dopłaty wynikają z zachłanności spółek energetycznych, które pobierały nadmierne opłaty od konsumentów. W jego ocenie mechanizm dopłat jest reakcją na tę sytuację, czyli na próbę naprawienia skutków zawyżonych cen.
Przykłady i skala problemu
Jako przykład wskazał zmiany cen z 400 zł do 2000 zł za megawattogodzinę, zauważone przez mieszkańców i samorządowców oraz na stacjach Orlenu. Zaznaczył, że w tym czasie nie następował proporcjonalny wzrost kosztów produkcji, co świadczy o nadwyżkach pobieranych przez spółki.
Ocena działań rządu
Głowski krytykował rządowe metody reagowania, porównując je do „gaszenia pożarów” i oskarżając o próby przerzucania kosztów na mieszkańców. Apelował o lepsze zarządzanie państwem, by zapobiec dalszemu „wyciąganiu pieniędzy z kieszeni” obywateli.
Konsekwencje i perspektywy
Poseł wyraził nadzieję na rychłe zmiany i zapowiedział, że rozwiązania nastąpią „już w najbliższym czasie”. W jego przekonaniu zakończy to praktykę nadmiernych opłat i przywróci bardziej racjonalne ceny energii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Głowski: Zarzuca PiS 'proces wypierania' i wzywa do wyjaśnień
Piotr Głowski: stanowcze ostrzeżenie przed importem z Rosji i Białorusi
Piotr Głowski: sprawy FUNDUSZU SPRAWIEDLIWOŚCI nabierają tempa! | PROSTO Z SEJMU!
Piotr Głowski krytykuje hipokryzję wokół Zielonego Ładu
Piotr Głowski: natychmiast zatrzymać postępowanie ws. portów i lotnisk
Piotr Głowski o bezkrólewiu w Pile: apel o korekty w ustawie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Ostro krytykuje ministra Budę za kłamstwa
Jarosław Urbaniak
Jarosław Urbaniak: Zmiana regulaminu ma chronić harmonogram komisji
Łukasz Osmalak
Łukasz Osmalak: dyskusja niemalże absurdalna, żąda zakończenia
Jan Warzecha
Jan Warzecha broni wsparcia energetycznego i krytykuje opozycję
Henryk Szopiński
Henryk Szopiński: rząd zmarnował miliardy na nietrafione inwestycje
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Krytyka polityki energetycznej i zapowiedź zmian
Artykuły
Transkrypcja
Wysoka Izbo, znacie Państwo ten obrazek, podpalacz pierwszy biegnie z wiadrem gasić pożar. Dokładnie z taką sytuacją mamy teraz tutaj do czynienia. Jest pytanie, po co w ogóle dopłaty? One wynikają z bardzo prostej przyczyny, z zachłanności. Z zachłanności tych spółek, które pobierały od nas nadmierne opłaty. Widzieliśmy to na stacjach Orlenu, widzieli to mieszkańcy i samorządowcy, kiedy ceny wzrosły z 400 zł do 2000 zł za megawattogodzinę. Przecież w tym czasie nie rosły tak ceny produkcji. Ta nadwyżka dzisiaj to jest przekładanie z jednej do drugiej kieszeni i mam nadzieję, że to się za chwileczkę skończy. Skończy z tego powodu, że będzie rząd dobrze zarządzał państwem, nie będzie gasił pożarów, ani nie próbował wyciągać pieniędzy z kieszeni swoich mieszkańców. Te wszystkie zmiany już w najbliższym czasie. Dziękuję bardzo panie proszę.