Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Adamowicz: za pociągnięciem Macieja Świlskiego do Trybunału

Piotr Adamowicz: za pociągnięciem Macieja Świlskiego do Trybunału

Piotr Adamowicz (KO) w Sejmie poparł wniosek grupy ponad 180 posłów o pociągnięcie przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świlskiego oraz jednego z członków przed Trybunałem Stanu. Jako przyczyny wskazał naruszenia bezstronności KRRiT, dyskryminacyjne kary dla nadawców, nieprawidłowości przy koncesjach oraz blokowanie środków dla mediów publicznych; zarzuty te miały zostać potwierdzone przez kontrolę NIK.

Główne zarzuty:


Piotr Adamowicz wskazał, że przewodniczący KRRiT działał w sposób stronniczy, podejmując jednoosobowe decyzje o karach i przyznając preferencje nadawcom prorządowym. W exposé przypomniano deklaracje i związki Świlskiego z obozem politycznym PiS oraz opisywane w wystąpieniu praktyki faworyzowania Republiki przy jednoczesnym surowym potraktowaniu nadawców krytycznych wobec władz.

Prace komisji i ustalenia:


Poseł podziękował Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej za wnikliwą pracę i podkreślił, że jej ustalenia potwierdziły zarzuty zawarte we wniosku reprezentowanym przez grupę posłów. Dodatkowo Adamowicz powołał się na kontrolę Najwyższej Izby Kontroli jako potwierdzenie nieprawidłowości w działalności KRRiT.

Decyzje i konsekwencje prawne:


W wystąpieniu zwrócono uwagę, że niemal wszystkie decyzje o karach na nadawców zostały prawomocnie zakwestionowane przez sądy, a niektóre działania przewodniczącego - w tym szybkie przyznawanie miejsca na MUX‑8 i utajnienie apelacji przed członkami Rady - zostały uznane przez sądy za naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Poseł mówił też o praktyce blokowania przekazywania środków publicznych, co - jego zdaniem - prowadziło do ograniczenia możliwości wykonywania przez media publiczne ustawowych obowiązków.

Stanowisko klubu KO:


Reprezentując Klub Koalicji Obywatelskiej, Piotr Adamowicz zadeklarował pełne poparcie dla uchwały Sejmu o pociągnięcie przewodniczącego i członka KRRiT do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. W wystąpieniu podkreślono znaczenie obiektywizmu i bezstronności organu stojącego na straży wolności słowa i interesu publicznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, na wstępie chcę podziękować Komisji Odpowiedliwości Konstytucyjnej za niełatwą pracę nad wnioskiem o postawienie Przewodniczącego Krajowego Rady Radio i Telewizji i jej członka Maciej Świljewskiego przed Trybunałem Stanu. Jako reprezentant grupy ponad 180 posłów, którzy kierowali wniosek wstępny, pragnę stwierdzić, że kierowana przez posła profesora Gawlika komisja pracowała wnikliwie i rzetelnie, mimo prób przewlekania jej pracy przez pana Świljewskiego i jego obronę. Pani Marszałek, zgodnie z Konstytucją Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma stać na straży wolności słowa i interesu publicznego w mediach oraz bronić prawa obywateli do rzetelnej informacji. W konsekwencji wydawałoby się, że członkowie Rady, w szczególności jej przewodniczący, powinni kierować się bezstronnością, obiektywizmem, wznieść się ponad osobiste przekonania i dowol polityczne. Wybrany w 2022 roku do Krajowej Rady pan Maciej Świlski był i jest członkiem obozu Prawa i Sprawiedliwości, choć formalnie bezpartyjny. Wiele lat przed wyborem sam określił się mianem Taliba. Deklarował, trzeba być gorącym jak rozgrzany do czerwoności miecz. Maciej Świlski miał być i jest ważnym elementem systemu kontroli oraz wpływu na i obywateli, i na kształt państwa. Systemu budowanego po roku 2015, systemu, którego pierwszym elementem stał się Trybunał Konstytucyjny z panią Przyłębską na czele. Jako człowiek obozu PiS pan Świlski sprawdził się już wcześniej. Wystarczy przypomnieć, choćby osławioną Polską Fundację Narodową, znaną głównie z kampanii Sprawiedliwe Sądy wymierzonej w sędziu, przedstawiając jako nieuczciwych i skorumpowanych kampanii, będącą propagandowym podkładem pod pseudoreformy w sądownictwie Zbigniewa Ziobro. Wzorem dla telewizji pana Świlskiego była TV Pekurskiego, która, jak mówił, dobrze wypełnia swoje zadania, uzupełnia dramatyczne braki mediów komercyjnych, z której dowiaduje się o rzeczywistości znacznie więcej niż w innych telewizjach. Jednocześnie wprost przyznał, że objął stanowisko, żeby postarać się ucywilizować zdziczały rynek medialny w Polsce, a które te media są zdziczały, a no komercyjne, z wyjątkiem Republiki. To wszystko są cytaty, proszę Państwa. Jego poprzednik, Witold Kołodziejski, potrafił zwracać uwagę publicznemu nadawcy na słynną narrację TV Pekurskiego, Für Deutschland. Pan Świlski nie raczył ukarać publicznych nadawców w sprawie Duklanowskiego, skutkującej tragiczną śmiercią syna posłanki Felix. Właśnie karami przewodniczący Świlski pokazał, jak rozumie wolność mediów. Z jednej strony kara o finansowo-prywatne media patrzące PiS na ręce, tak jak TVN czy TOK FM, z drugiej nie reagował na wyczyny mediów będących tubą PiS, choć trzeba przyznać, że ostatnio zdarzyło mu się nałożyć karę 40 tys. zł na Republikę, lecz w porównaniu z setkami tysięcy na TVN kwota 40 tys. wydaje się być kwotą symboliczną. O karach decydował jednoosobowo, bez konsultacji, nie czekający na wyroki sądów, domagał się płat. Dodam, że jego poprzednik konsultował się z pozostałymi członkami Rady. Decyzje przewodniczącego poprzedzone były nieraz nawet burzliwymi dyskusjami, co w efekcie nie należało kryty na liczne przegrane procesy, jak to ma miejsce w ostatnich latach. Czyli od momentu, kiedy to obecny przewodniczący przyznał sobie prawo jednoosobowego, niekonsultowanego podobie decyzji w tych sprawach. Niemal wszystkie jego decyzje o karach na nadawców zostały prawomocnie zakwestionowane przez sądy. Nie reagował na ataki polityków PiS na media prywatne, jak twierdzenia np. prezesa Kaczyńskiego, że TVN jest przedstawicielstwem Kremla. Wszystko, o czym wspomniałem, w połączeniu z przeciąganiem rekoncesji, miał wywołać efekt mrożący. Mam na myśli quasi-cenzurę. Za to na miejsce na MUX-8 dla Republiki zostało przyznane w tempie niemal ekspresowym, jak się ma zachowanie bezstronności do goszczenia się u tego nadawcy w czasie procesu koncesyjnego. Notabene sąd uchylił tę decyzję, wskazując, że przewodniczący Krajowej Rady naruszył przepisy postępowania administracyjnego i nie zweryfikował prawidłom wniosków o koncesję. Żeby było jeszcze ciekawiej, apelację od tego wyroku sądu utajnił przed członkami Krajowej Rady. Po odejściu ekipy Kurskiego media publiczne przestały być wzorem dla przewodniczącego Świlskiego. Zaczął więc blokować przekazywanie pieniędzy z amonamentu, mowa o setkach milionów złotych, co spowodowało, że były one pozbawione środków na wykonywanie swoich ustawowych obowiązków. Bezprawność tych działań potwierdziły sądy. Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Komisja Odpowiedzialności Konstytucji potwierdziła zasadność zarzutów przedstawionych we wniosku wstępnym, którego byłem reprezentantem. Jednocześnie chciałbym podkreślić, że zarzuty wobec członka i przewodniczącego Krajowej Rady znalazły pełne potwierdzenie podczas kontroli Krajowej Rady przeprowadzonej przez inny organ państwa, jakim jest Najwyższa Izba Kontroli. W imieniu Klubu Koalicji Obywatelskiej deklaruję pełne poparcie dla uchwały Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przy Trybunałem Stanu przewodniczącego i członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pana Macieja Świlskiego. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękuję.