Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Sławomir Zawiślak: Krajowy system e-faktur uderzy w małe firmy

Sławomir Zawiślak: Krajowy system e-faktur uderzy w małe firmy

Sławomir Zawiślak ostrzega przed skutkami wdrożenia krajowego systemu e-faktur (KSEF) dla mikroprzedsiębiorstw. Twierdzi, że szybkie tempo wprowadzenia, wysokie koszty i ryzyko błędów mogą zwiększyć fale upadłości i zmusić część przedsiębiorców do wyjazdu z kraju.

Najważniejsze ustalenia


Prelegent przypomina, że Sejm uchwalił ustawę o krajowym systemie e-faktur, którą prezydent podpisał w sierpniu, a system ma obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku. Zwraca uwagę na harmonogram obowiązków - wejście obowiązku dla dużych podmiotów od lutego, a dla wszystkich, w tym mikroprzedsiębiorstw, od kwietnia.

Ryzyko dla mikroprzedsiębiorstw


Zawiślak podkreśla, że mikroprzedsiębiorstwa i MSP stanowią istotną część gospodarki - około połowy PKB, ponad 90% podmiotów i około jednej trzeciej miejsc pracy. Twierdzi, że to właśnie najmniejsze firmy są najbardziej zagrożone krótkim okresem dostosowawczym, dodatkowymi kosztami i potencjalnymi karami. Krytykuje też obecny próg wyłączeniowości na poziomie 10 tysięcy zł miesięcznie i postulowałby podniesienie go nawet do 100 tysięcy zł.

Rekomendowane rozwiązania


W exposé pojawiają się konkretne rekomendacje: wydłużenie okresu dostosowawczego (wzorem krajów południa Europy 12–18 miesięcy), rozwinięcie darmowych programów szkoleń i wsparcia technicznego oraz wykorzystanie dotacji z KPO do finansowania dostosowań. Zaleca się też większą współpracę instytucji państwowych z firmami informatycznymi, by koszty wdrożeń nie obciążały mikroprzedsiębiorców.

Konsekwencje gospodarcze


Mówca ostrzega przed wzrostem upadłości małych firm, migracją biznesów za granicę i obciążeniem systemu finansów państwa, ale zauważa też potencjalne korzyści dla sektora IT, jeśli wdrożenie zostanie przeprowadzone z odpowiednim wsparciem i finansowaniem.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Piotr Heszen, Konfederacja Korony Polskiej. Szanowni Państwo, jakiś czas temu Sejm uchwalił ustawę o krajowym systemie e-faktur. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ją w sierpniu i oto będzie ona obowiązywać już wkrótce, bo od 1 stycznia 2026 roku, a za tym pozornie technicznym terminem kryje się niemal pewne nieszczęście polskich przedsiębiorstw małych i średnich i utrudnienia w wielu dziedzinach, wielkie koszty wprowadzania tego systemu obciążone potężnymi karami, koszty informacyjne, koszty potencjalnych błędów, wielka inwigilacja i uderzenie w małe firmy. Przypomnijmy, że ten proces niszczenia polskich rodzinnych biznesów, a także tych większych, średnich trwa od lat. Jest wprowadzany celowo około, z tego co pamiętam, 200 tysięcy polskich firm padło podczas fałszywej pandemii, która miała za jeden z celów właśnie to niszczenie polskich gospodarstw. A teraz jak gdyby stawia się kropkę nad i, co małego, co dużego uszczypnie, małego zabije na ten temat. Będziemy mówić w składzie pan poseł Roman Fritz, poseł Sławomir Zawiślak, doktor Marek Woch i pan Dariusz Prokopowicz, którego zapraszam w tej chwili i do zabrania głosu, Krajowa Kongregacja Przemysłowo-Handlowa. Zapraszam. Dzień dobry, witam państwa. Szanowni państwo, tak jak pan przewodniczący powiedział, reprezentuję Izbę Gospodarczą, Kongregację Przemysłowo-Handlową, Ogólnopolską Izbę Gospodarczą, która zrzesza małe i średnie przedsiębiorstwa, w tym mikroprzedsiębiorstwa i chcielibyśmy wyrazić swoje poważne zaniepokojenie tym, jak będzie wprowadzany system, krajowy system elektronicznych faktur, czyli w skrócie KSEF. Otóż przedsiębiorcy generalnie to już rozumieją, sytuację, że system podatkowy z określonych względów się zmienia, niekiedy musi się zmieniać, ale biorąc pod uwagę to, jak ma być wprowadzony, to niestety to może się mijać z celem, bo generalnie, tak jak już było powiedziane, mikroprzedsiębiorstwa są tutaj najbardziej zagrożone, one stanowią główny trzon polskiej gospodarki. Jeżeli chodzi o PKB, tak jak mamy dane z różnych instytucji badawczych, to jest ponad, łącznie MSP z mikroprzedsiębiorstwami w PKB, to jest około połowa PKB udziału, jest to ilościowo ponad, grubo ponad 90% wszystkich podmiotów gospodarczych w Polsce i około 1 trzecia miejsc pracy. Więc ten proces, który się zaczął już od lat 90-tych, upadłości tych najmniejszych podmiotów, to jest zagrożenie dla polskiej gospodarki. To, że system KSEF na wzór też wielu innych krajów Unii Europejskiej jest wprowadzany, to już jak zostało powiedziane, prezydent podpisał ustawę, tak, ale chodzi o to, jak to będzie wprowadzone. Otóż mikroprzedsiębiorstwa są najbardziej zagrożone. One powinny mieć wydłużony okres dostosowawczy, bo generalnie dla dużych podmiotów wejście tego systemu jest obowiązkowe od lutego przyszłego roku, o dla wszystkich, czyli również mikroprzedsiębiorstwa od kwietnia już, tak. Ten okres jest za krótki, jeżeli chodzi o dostosowanie. Poza tym kwestia wyłączeniowości, czyli wyłączone są tylko te mikroprzedsiębiorstwa, które osiągają obroty rzędu do 10 tysięcy złotych miesięcznie. To jest za mała kwota, tak, tego wyłączeniowości. Optujemy, żeby to podnieść na przynajmniej 100 tysięcy złotych miesięcznie obrotu brutto, dlatego ponieważ biorąc pod uwagę definicję mikroprzedsiębiorstwa, to mówimy o podmiotach, które z definicji mogą w skali roku osiągać i to według również wytycznych unijnych 2 miliony w skali roku euro obrotów. Także tutaj jest kompletne niedopasowanie tych kwot i poważne zagrożenie dla mikroprzedsiębiorstw. Poza tym, jeżeli chodzi o kwestię pomocy, to system, w ogóle system, instytucje państwa i system podatkowy powinien być tak zorganizowany, żeby przedsiębiorcy wreszcie odczuli, że instytucje państwa chcą pomóc, a nie na zasadzie jakiejś opresyjności wprowadzają te zmiany. Pomoc są tutaj proste rekomendacje. Przede wszystkim trzeba również wesprzeć, jeżeli chodzi o kwestie rozwinięcia darmowych programów szkoleń, wsparcia technicznego, tak żeby ograniczyć nie tylko ryzyko finansowe, ale również techniczne, przestawienia systemów księgowych, systemów zarządzania biznesem RP, tak żeby te systemy były dostosowane elastycznie do tych nowych zasad i żeby ty kosztami tym nie byli obciążeni mikroprzedsiębiorcy, bo ich na to po prostu nie stać, żeby te koszty ponosić. Jeżeli te koszty będą przerzucone na mikroprzedsiębiorców zmiany tego systemu, to pewnym jest, że skala upadłości mikroprzedsiębiorstw w przyszłym roku się znacznie zwiększy, a część wyemigruje ze swoimi biznesami do innych krajów, które znacznie łagodniej traktują mikroprzedsiębiorców w kwestiach tych systemowych. Poza tym są wzorce. W krajach południa Europy, czyli na przykład Portugalia, Hiszpania, Włochy, wprowadzano analogiczny system, gdzie dla sektora MSP w tych mikroprzedsiębiorców dano dużo dłuższy okres dostosowawczy. To było od 12 do 18 miesięcy. Poza tym wsparcie systemowe, jeżeli chodzi o dostosowanie i nie przerzucanie kosztów na mikroprzedsiębiorców do tego dostosowania. Poza tym kolejna kwestia. Powinna być rozwinieńna współpraca instytucji rządu, poszczególnych ministerstw, w tym Ministerstwa Cyfryzacji, Funduszy Europejskich w zakresie wykorzystania dotacji z KPO na wsparcie tego systemu. Czyli żeby firmy informatyczne, które oferują oprogramowanie księgowe oraz systemy zarządzania, wspierające zarządzanie RP, które są instalowane albo stacjonarnie, albo dostępne w chmurze dla podmiotów gospodarczych, bo coraz więcej również mikroprzedsiębiorstw z tych rozwiązań korzysta, ale żeby to firmy informatyczne zajęły się tą całą obsługą i tym wsparciem, bo przy okazji też zwiększą sobie klientów. Także tutaj będą same plusy, jeżeli oczywiście te rozwiązania będą we właściwy sposób wprowadzone, czyli dla państwa, biorąc pod uwagę również rosnące zadłużenie systemu finansów państwa, to jest ważne. Dla oczywiście najważniejszych mikroprzedsiębiorstw, żeby bezproblemowo przez to przeszły. No i oczywiście również przy okazji firmy informatyczne na tym skorzystają, będą zwiększą sobie ilość klientów w zakresie swojej oferty, tak, ale to musi być w odpowiedni sposób przeprowadzone. Jeżeli chodzi o rekomendacje, konkretne zalecenia i rekomendacje w tej kwestii, zostanie to zawarte, jest to zawarte w raporcie, który Izba Gospodarcza, który reprezentuje, opracowaliśmy. Raport będzie niebawem zamieszczony na stronie internetowej naszej Izby, czyli Kongregacji Przemysłowo-Handlowej Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej. Bardzo dziękuję. Pan doktor Marek Woch. Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o krajowy system e-faktur, tak zwany KSEF, to jest historia, która się ciągnie od 2016 roku. Były podejmowane próby wszelakie, pilotaży, konsultacji, patrzenia na system włoski, czy nawet na kraje Ameryki Południowej, jak Brazylia, czy Meksyk. I przez te wszystkie lata był dialog z sektorem przedsiębiorców, żeby to na zasadzie dobrowolności, rozumiemy jako przedsiębiorcy, kwestie cyfryzacji, kwestie ułatwień dla rozwoju branży. I proszę Państwa, co się wydarzyło w 2023 roku? W 2023 roku jednak Parlament podjął decyzję, że musi to być obowiązek, żeby nie na dobrowolności, czy przedsiębiorca chce, czy nie chce, tylko po prostu, żeby już wprowadzać kwestię tutaj przymusu administracyjnego, przechodzenia wszystkich przedsiębiorców, tych mikro, małych i średnich, zwłaszcza z naciskiem na mikro, tak jak tutaj szanowny przedmówca powiedział, bo my jako przedsiębiorcy, ja jestem przedsiębiorcą, proszę Państwa, musimy zarobić tak naprawdę produkując, wytwarzając usługi, szukając klientów. I jeszcze, proszę Państwa, sytuacja polega na tym, że tutaj oczywiście dobrze, że rząd przygotował stronę, ale ja chciałbym Państwu jedną kwestię pokazać. Pliki do pobrania. Jest taka zakładka, jakby mógł Pana poprosić. Tutaj są podręczniki w kwestii PDF-u. Jak Państwo byście kliknęli w te podręczniki, to są setki stron wyjaśnień, czym ten system jest, proszę Państwa. I teraz setki tysięcy mikroprzedsiębiorców, proszę Państwa, którzy są, tak jak ja z pierwszego zawodu, hydraulikiem, kierowcą tirów, autobusów, firmy transportowe, czy panie krawcowe, czy na bazarach osoby, które handlują warzywami, owocami. Ja sobie nie wyobrażam, że teraz mikroprzedsiębiorcy będą studiować te tysiące stron, jak ja jako doktor nauk prawnych, jak ja to czytam, to proszę Państwa, nie jedna profesura z tego powstanie, z tych podręczników. I teraz jest pytanie, na czym zależy Państwu polskiemu jako ingremio, nie przerzucając się politycznie. I doszliśmy do takiego okresu, że w 2025 znaczna część przedsiębiorców odwołuje się do komunistycznego ministra Wilczka z lat 80., który był ministrem i ustanowił ustawę o prowadzeniu działalności gospodarczej. I przedsiębiorcy mówią, że to był najlepszy minister odpowiadający za gospodarkę. I to jest chichot historii. Później było coraz gorzej, a już po wejściu do Unii Europejskiej to już jest tylko schyłek. I pytanie, czy my chcemy wykończyć 2 miliony naszego sektora MŚP, którzy zatrudniają przeważnie do większości, do 10 osób, którzy na lokalnych rynkach kooperują w gminach, powiatach i województwach. Wiem o tym, bo jako samorządowcy bezpartyjni codziennie słuchamy od mieszkańców, że już się po prostu nie da. Moja opinia jest taka, że po prostu jest to celowy zabieg, żeby ten sektora mikroprzedsiębiorców i małych wykończyć na rzecz korporacji. Ale proszę Państwa, bardzo często ja chciałbym też przywołać i dać przykład na EXEF-ie, że bardzo politycy lubią szafować takim sformułowaniem, że Unia Europejska coś nam kazała. Unia Europejska, ja to słyszę od 20 lat. I co się okazuje, proszę Państwa, że zadając pytanie, czy to narzędzie nam kazała Unia? Odpowiem. Nie, proszę Państwa. Żaden organ Unii Europejskiej nam tego nie nakazał. Polacy, czyli urzędnicy, proszę Państwa, sami chcieli, żebyśmy to wprowadzali w Polsce, a dowodem na to jest decyzja wykonawcza Rady UE z 2022 roku, łamane na 1003, 17 czerwca, upoważniająca Rzeczypospolitą Polską do stosowania szczególnego środka stanowiącego odstępstwo od artykułu 218 i 232 dyrektywy 2006 na łamane na 112, łamane na WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej. Proszę Państwa, i tutaj czym argumentuję? Jest wprost napisane. W piśmie, które wpłynęło do Komisji w dniu 5 sierpnia 2021 Polska wystąpiła z wnioskiem o upoważnienie dotyczące szczególnego środka stanowiącego odstępstwo od artykułu 2018, 2026 i 2032 dyrektywy 2006, łamane na 112, łamane na WE i wprowadzenia obowiązkowego fakturowania elektronicznego w odniesieniu do wszystkich transakcji dokonywanych przez podatników, które wymagają wystawiania faktury. W nawiasie zwanego dalej szczególnym środkiem. Zamknięty nawias. Polska wystąpiła o upoważnienie do stosowania szczególnego środka w okresie od 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2026 roku. Po 2023, proszę Państwa, po wyborach zaczęło się tak naprawdę nowelizacja tych ustaw, żeby odroczyć wprowadzenie tego systemu. Dzisiaj mamy ustawę już zmieniającą, odraczającą, podpisaną przez Pana Prezydenta. Moim zdaniem Pan Prezydent został też zaszachowany pod narracją taką, jak z tych dokumentów unijnych wynika, że rząd polski uważał, że chce uszczelniać tak zwany system, bo jest szara strefa. Ale proszę Państwa, nie do końca to znajduje odzwierciedlenie, że ten system był Polsce potrzebny, bo jak zobaczymy na udział szarej strefy, to rząd Zjednoczonej Prawicy bez tego systemu od 2015 roku do 2019 naprawdę poczynił duże działania, żeby szarą strefę w Polsce ograniczyć. Nie wiadomo, co się zadziało w 2019 roku, bo do 2023 zaczęła ta szara strefa nadal rosnąć i teraz de facto nie ma jeszcze obowiązkowości dla wszystkich przedsiębiorców EXEF-u. No i zaczyna ta szara strefa być ograniczana od dwóch lat. Więc proszę Państwa, ten argument merytoryczny, że przy pomocy tych elektronicznych faktur będzie ta szara strefa, no nie znajduje tutaj u fachowców, ekspertów uzasadnienia w mojej ocenie. I teraz co dalej? Tutaj mój przedmówca powiedział, jeżeli chodzi właśnie o tą kwestię mikroprzedsiębiorców. My jako środowisko bezpartyjnych samorządowców od lat powtarzamy, że to jest tak wrażliwa sfera jak rolnicy, którzy nie potrzebują szczególnych żadnych tutaj przepisów prawa czy pomocy, tylko my chcemy jednej kwestii, żeby nam żaden rząd nie przeszkadzał i nie utrudniał pracy. Bo dzisiaj przedsiębiorca musi przez 12, 8 godzin czy 10 nie chodzi na ulopy, na zwolnienia i na to są dowody w postaci statystyk. A jak jeden poszedł, ostatnio mam taką sprawę, przedsiębiorca po 20 latach, bo ma ura z kolana, to po dwóch tygodniach już został wezwany przez komisję lekarską, przez orzeczników do ZUS-u, dlaczego on poszedł na zwolnienie lekarskie po 20 latach, płacą 20 lat składki, proszę Państwa, ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. I od razu się traktuje przedsiębiorcę jako potencjalnego przestępcę, który chce wyłudzić świadczenia z racji tej, że uległ wypadkowi i już nie może pracować. Więc w mojej ocenie, proszę Państwa i powtarzam to sukcesywnie jako środowisko postulujemy, że sektor mikroprzedsiębiorców jak najbardziej wyrażliwy, on powinien, nie chcemy żadnych ulg, my nie chcemy żadnej łaski od państwa polskiego, od urzędników, tylko nie chcemy, żeby po prostu sami przyczyniali się do tego i jeszcze wykorzystywali instytucje unijne do tego, żeby nam ograniczać wolność prowadzenia działalności gospodarczej i tak naprawdę zabezpieczenia naszych rodzin. Bo ja nie bardzo wiem, jak podnosi lewa strona, że wszyscy ludzie, którzy muszą być na etatach, to ja się pytam, na etatach w korporacjach za 4,600 minimalnej pensji, proszę Państwa, bo dzisiaj już ponad 3 miliony pracowników zarabia minimalną pensję 4,600, tylko pytanie, na co to wystarcza, bo na pewno nie na prowadzenie życia godnego. Ostatni raport, 5 milionów osób ubogich, proszę Państwa, a w Polsce, żeby nie być osobą ubogą, wystarczy mieć tysiąc złotych, bo jak się już ma 998 czy 7, to proszę Państwa, wtedy jest się osobą ubogą, a wystarczy mieć tysiąc, już się osobą ubogą nie jest, tylko pytanie, czy za tysiąc złotych można też przeżyć, bo przykład dzisiaj oglądam wiadomości z wczorajszego dnia, emerytka 1500 złotych, emerytury, przyłapano ją na kradzieży po prostu środków mięsa, krótko mówiąc, przyjechała policja i policja zapłaciła za rachunek, bo zobaczyła, że to po prostu nie była kradzież, kradzież ze względu na wzbogacenie, tylko pani nie miała co jeść. To, proszę Państwa, mamy różne Polski i my mówimy, że jeżeli już przedsiębiorca, ktoś chce być przedsiębiorcą, to żeby mu nie przeszkadzać i nie nakładać tych samych ram administracyjnych, finansowych, takich jak korporacjom zagranicznym czy dużym przedsiębiorcom, chociaż ja uważam, że zarówno korporacjom i dużym przedsiębiorcom również nie należy nakładać, bo mamy przykład dużych przedsiębiorców w Polsce i wchodziliśmy do Unii Europejskiej, po pierwsze Roberta Schumana, czyli HDK, czyli chrześcijańska demokracja, a dzisiaj tam się panoszy lewactwo, więc to nie ma nic wspólnego i była Unia Europejska osadzona na czterech fundamentalnych wartościach, czyli wolność przepływu ludzi, kapitału, usług i produktów, proszę Państwa. A dzisiaj, co prawda, nie ma ceł, tak jak niektórzy mówią, pan minister Sikorski tutaj z mównicy w Sejmie mówił, że no to jest taka wolność, tylko, że proszę Państwa, oficjalnie ceł nie ma, tylko przedsiębiorcy płacą miliony w certyfikatach wszelakich. Już nie będę mówił o zielonym ładzie, o ETS-ach, które czekają, proszę Państwa, ale żeby przykładowo branża drzewna, żeby być na rynku konkurencyjnym, w cudzysłowie konkurencyjnym, to musi wykupować w prywatnych firmach z kapitałami, wiadomo jakimi, czyli w większości niemieckimi, certyfikaty i branża drzewna nie sprzeda swoich produktów meblarskich, jeżeli nie ma pieczątki prywatnej korporacji na swoim produkcie, proszę Państwa. Więc to jest fikcja, jeżeli chodzi o wolność przepływu towarów. Drugą fikcją, jeżeli chodzi o usługi branża transportowa, tirowców, wiem, bo dorabiałem na studiach, proszę Państwa, jak chciano wykończyć branżę transportową, tirowców, bo my staliśmy się potęgą w Europie, byliśmy konkurencyjni, pracowici, zaradni, no to pakiety mobilności Francuzi zaczęli przepychać i dzisiaj się wolność, jeżeli chodzi o branżę transportową, skończyła. I tego typu, proszę Państwa, wykańczania naszych przedsiębiorców można tutaj mnożyć, dziesiątki, setki, każdy ze swojego przykładu przedsiębiorca zna. Natomiast nie wiem, dlaczego administracja rządowa ku temu się skłania, bo ja uważam, że jako Polska i jako urzędnicy polscy powinni bronić polskich interesów i polskich przedsiębiorców. Dziękuję. Tak jest, pełna zgoda z Konfederacja Korony Polskiej i to, co wykładał przed chwilą pan doktor Marek Woch, konkludując, jeżeli nie Unia Europejska stoi za tym restrykcyjnym systemem e-faktur, no to chyba zostaje tylko Władymir Putin, tak mi się wydaje, że to on chyba jest tu winien. No ja, proszę Państwa, zmieniają się narracje każdego dnia po trzy razy, kto jest winien. Zapraszamy posła Sławomira Zawiślak. Szanowni Państwo, w naszej kulturze mówi się o tym, że jesteśmy ludźmi wolnymi, i że świat nasz jest wolny. Natomiast na przykładzie wyczerpujących wypowiedzi moich zacnych poprzedników widzimy, jak to funkcjonuje w sferze życia gospodarczego. Konfederacja Korony Polskiej uważa, że podstawowym obowiązkiem państwa polskiego, które funkcjonuje na terenie naszej pięknej ziemi, jest właśnie ułatwianie działalności tym wszystkim ciężko pracującym, przedsiębiorcom, właścicielom małych i średnich przedsiębiorców, którzy funkcjonują w sektorze MŚP, ale także ochrona tego sektora, bo to są wpływy do budżetu, ale także to są miejsca pracy. To jest w pewnym sensie niezależność gospodarcza naszego kraju, bo zgadzam się osobiście z poglądem, że ten system, który jest wprowadzony, jest bardzo korzystny dla wielkich korporacji, które bardzo chętnie przejmą rynek MŚP, ale w mojej opinii nie będzie to oznaczało, że mamy niezależną, bezpieczną dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców naszej oczyzny gospodarkę, bo chociaż widzimy, jak to wygląda na rynku pracy rosnące bezrobocie i firmy, szczególnie zewnętrzne, pomijają Polaków przy zatrudnianiu. Padło tutaj zdanie, że nie wiadomo, kto to poparł, kto wymyślił ten system. W polityce nie ma próżni, w związku z tym nawet jeżeli to wymyślili polscy urzędnicy, nawet jeżeli to wymyślono w polskich ministerstwach, to w mojej opinii funkcjonując w pewnym systemie podwładztwa w ramach Unii Europejskiej, to należy stwierdzić, że doskonale się ci urzędnicy, określeni tutaj przez moich przedmówców, wpisali w dyrektywy i te oczekiwania, najbardziej skrajne oczywiście, urzędników Unii Europejskiej, które chcieliby wszystko wiedzieć i wszystko wdrażać, co by było związane z maksymalną kontrolą funkcjonowania każdego systemu, bo ja zadam pytanie, wydłużony czas o przechowywaniach danych z 5 do 10 lat, to to nie jest jakiś wrażliwy temat, który ktoś będzie mógł dysponować, bo nie wiemy na jakich to serwerach będzie przechowywane, a wiemy pod kątem gospodarczym, jak ważne są dane gospodarcze, żeby móc funkcjonować na rynku i ewentualnie przejmować te rynki. Ciekawa byłaby odpowiedź strony rządowej, na jakich serwerach i gdzie te dane będą przechowywane. Liczenie, szanowni państwo, na podwyższenie przychodów państwa. Zobaczymy, jak to zaskutkuje, bo rzeczywiście przedsiębiorcy są ludźmi uczciwymi, ale tu już padła informacja, że niektórzy mogą przenosić swoje firmy na inny teren, może za granicę bardziej przyjazną. Będzie to osłabienie wpływu do budżetu, a prawdopodobnie może niektórzy w desperacji będą funkcjonowali w tej szarej strefie. Podwyższenie kosztów działalności, funkcjonowania przedsiębiorców, kolejne uderzenie w ich funkcjonowanie, które będzie biło w sektor polskiej przedsiębiorczości, nie są to elementy, nad którymi należy przychodzić tak sobie i do dnia bez zauważenia. W związku z tym mogę powiedzieć tyle, że Konfederacja Korony Polskiej uważa, że prawo gospodarcze, prawo pracy, też polityka fiskalna w naszym kraju powinna się zmienić. Zachęcamy wszystkich przedsiębiorców, którzy są związani poprzez uczestniczenie w naszym szerokim ruchu, czy też jako eksperci do tego, żebyśmy się zjednoczyli w tej pracy, żeby uaktywnić całe środowisko, potężne środowisko przedsiębiorców, bo jest, szanowni państwo, taka potrzeba. Przedsiębiorcy zapracowani, przedsiębiorcy funkcjonujący w swojej rzeczywistości, jako ludzie twórczy, nie mają czasami czasu spojrzeć, jakie akty prawne są tworzone, albo nie mogą się przebić przez te stosy dokumentów, które są. Ale wydaje mi się, że mam prawo się zwrócić do państwa z takim apelem, żebyście jednak poświęcili więcej czasu śledzeniu tego, co się w Sejmie dzieje w zakresie prawodawstwa. Bo odpowiedzcie mi na pytanie, czy nadążycie ciężką swoją pracą zarobić te pieniądze, które na was będą narzucane później odpowiednimi aktami. Wydaje mi się, że lepiej jest poświęcić troszeczkę czasu, zorganizować się, za przykładem tutaj obecnych przedstawicieli środowisk gospodarczych i wystąpić szeroką ławą z tymi, którzy chcą z wami współpracować, żeby to prawo zmienić na lepsze dla was, dla przedsiębiorców. A tak jak powiedziałem, my jako Konfederacja Korony Polskiej traktujemy, że jesteście solą ziemi, podstawą bezpieczeństwa i funkcjonowania gospodarczego naszego kraju. Dlatego jednoczcie się, bo te ostatnio wydarzenia, które były związane z przedstawieniem różnych i przegłosowaniem aktów prawnych, które dla was były niekorzystne, także związane z tymi najważniejszymi elementami, były chyba przy nazbyt niepokojącej bierności waszych bardzo aktywnych, pracowitych środowisk. Kończąc, chciałbym zaprosić państwa do współpracy i prześledzenia programu Konfederacji Korony Polskiej w zakresie prawa gospodarczego, a szczególnie polityki fiskalnej, który państwo możecie znaleźć na naszej stronie. W naszej opinii, jako wiarygodnego ugrupowania, które chce zmienić Rzeczpospolitą Polską, także na korzyść przedsiębiorców. Jest to program bardzo ciekawy, wiarygodny. Zapraszamy do współpracy. Dziękuję bardzo. Poseł na Sejm działający w tej formie społecznej, bo jest taka i przedsiębiorca, jednocześnie Roman Fritz. Tak, szczęść Boże wszystkim przedsiębiorcom. Ja prowadzę moją firmę, mikroprzedsiębiorcą jestem od wielu, wielu lat i rzeczywiście potwierdzam to, co moi przedmówcy opowiadają. Zadajmy sobie pytanie, jaki jest cel tego całego ksefu i można powiedzieć ksef psiakrew. To jest nasztywno łącząca platforma przedsiębiorców de facto z fiskusem. Celem jest oczywiście powszechna inwigilacja przepływów wszelkich transakcji, jakie będą w Polsce w przyszłym roku mieć miejsce. Jak się uchronić w takiej sytuacji przed naruszeniem tajemnicy handlowej, przed naruszeniem tajemnicy biznesowej, bankowej również, a gdzie innowacje, a gdzie wnioski racjonalizatorskie, to wszystko również tam musi być schowane. A więc przedsiębiorcy, ci najmniejsi będą mieli pod górę, a wszystko, to właśnie podnoszenie kosztów informatycznych zwłaszcza, wdrażania nowych systemów, te wszystkie koszty, więksi będą mieli jako koszty stałe niżej rozłożone. Dotyka to zwłaszcza drobnego handlu, proszę państwa, małych sklepików polskich, a więc całego sedna polskiej dystrybucji. Kto zyska w takiej sytuacji, że te firmy zostaną wykończone, mówiąc kolokwialnie, oczywiście zyskają wielkie sieci. Dyskonty, zwłaszcza te niemieckie czteroliterowe. Tak, to jest jeden z celów tej operacji i nie waham się tego podkreślać. Jak przetrwać w tej sytuacji? No, czasy pana ministra śp. Mieczysława Wilczka rzeczywiście już minęły. To była sama końcówka lat osiemdziesiątych systemu, który nazywaliśmy szczęśliwie minionym. Rok 1988. No, wtedy rzeczywiście powstawały firmy w Polsce jak grzyby po deszczu. Ożywiła się polska przedsiębiorczość, duszona przez cztery i pół dekady systemu komunistycznego. Mamy teraz jeszcze jedną szansę podejścia, wdrażając całą serię programów, którym patronuje Konfederacja Korony Polskiej. Dlatego, że w Konfederacji Korony Polskiej przedsiębiorców procentowo jest bardzo dużo. Oni w zasadzie tworzą rdzeń naszego ugrupowania. I już teraz zapraszam państwa na koniec stycznia, bo to właśnie my będziemy organizować, patronować wielkiemu wydarzeniu. Nazywaliśmy to roboczo Kings, Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych, gdzie właśnie zapraszamy społeczności związane z izbami gospodarczymi, przedstawicielami polskich przedsiębiorców, którzy jeszcze przetrwają, którzy jeszcze mają wizję, jak przetrwać. Tu chodzi o gospodarstwa rodzinne, gospodarstwa rolne również. Bo wszystkie te branże są sukcesywnie przez ten i miniony rząd po prostu, jak to się teraz popularnie nazywa, wygaszane. Wygaszane są całe branże. I do tego nawet nie trzeba, jak teraz było powiedziane, nawet Unii Europejskiej, tego komunistycznego zaścianka, którym się stała ta... Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.