Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paweł Śliz wzywa prezesa IPN do stawienia się przed komisją

Paweł Śliz wzywa prezesa IPN do stawienia się przed komisją

Paweł Śliz, poseł Polska 2050, zgłosił formalny wniosek o przerwę podczas wystąpienia w Sejmie i wezwał prezesa IPN Karola Nadbrockiego do stawienia się przed komisją. Celem wezwania było uzyskanie merytorycznych odpowiedzi na pytania oraz odniesienie się do wypowiedzi prezesa sprzed dwóch dni.

Główne oświadczenie


Paweł Śliz formalnie poprosił o przerwę i opuścił salę, by w ten sposób publicznie zachęcić Karola Nadbrockiego do pojawienia się przed komisją. Poseł zadeklarował gotowość do spokojnej, merytorycznej rozmowy i oczekiwał odpowiedzi na zadane pytania.

Zaproszenie do komisji


W wystąpieniu padło bezpośrednie zaproszenie skierowane do prezesa IPN: „Serdecznie zapraszam, nie bój się”. Śliz zapewnił, że nie jest przeciwnikiem personalnym, tylko chce rozliczyć kwestie merytoryczne przed komisją.

Odniesienie do wcześniejszej wypowiedzi


Poseł powołał się na słowa prezesa IPN sprzed dwóch dni, wskazując je jako kontekst wezwania. W retoryce pojawiła się sugestia, że obawy prezesa związane są ze stawieniem się przed komisją.

Możliwe następstwa


Paweł Śliz zapowiedział, że przyjmie zaproszenie i stawi się przed komisją, a także oczekuje tego od prezesa IPN. Wypowiedź podkreśliła gotowość do ujawnienia informacji i prowadzenia merytorycznej debaty przed organami parlamentarnymi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ja zgłaszam wniosek o przerwę, wniosek formalny o przerwę i wychodzę, szanowni państwo, tutaj, żeby dodać odwagę panu Karolowi Nadbrockiemu. Niech się nie boi, zapraszam przed komisją. Ja nie jestem straszny, porozmawiamy merytorycznie i będę oczekiwał odpowiedzi na pytania. Ale spokojnie, bez emocji, posłuchajcie co wasz prezes IPN-u powiedział dwa dni temu. Przyjdę, wykonam swoje obowiązki, nie widzę żadnego problemu. Ale oczywiście, panie marszałku, przyjmę zaproszenie i przyjdę i wszystko opowiem. Jeśli tego typu będzie konieczność, to jako prezes IPN będę musiał to wykonać. Strach go obleciał przed Komisją Sprawiedliwości czy przed Pawłem Ślizem? Panie prezesie, serdecznie zapraszam. Nie bój się.