Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paweł Kowal: Polityka zagraniczna to kwestia bezpieczeństwa

Paweł Kowal: Polityka zagraniczna to kwestia bezpieczeństwa

Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej, podczas dzisiejszego wystąpienia w Sejmie podkreślił, że polityka zagraniczna to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa granic i obywateli. Mówił o roli rządu Donalda Tuska, konieczności utrzymania sankcji oraz o gospodarczym znaczeniu współpracy z Ukrainą.

Główne przesłanie


Kowal wskazywał, że współczesna polityka zagraniczna to sprawy życia i obrony - bezpieczna granica, amunicja, broń i pewność obrony ojczyzny. Podkreślał, że działania Ministerstwa Spraw Zagranicznych i rządu mają na celu, by Polska nie została osamotniona w trudnych czasach i aby miał kto realizować plan bezpieczeństwa.

Odniesienia historyczne i moralne


W swoim wystąpieniu Kowal odwołał się do postaci takich jak Karol Wojtyła (Jan Paweł II), Zbigniew Brzeziński i książę Czartoryski, wskazując na tradycję dążenia do porozumień i na ostrzeżenia przed ustępstwami wobec agresji. Podkreślał wagę pamięci i tożsamości jako elementów kształtujących polską politykę zagraniczną.

Gospodarka i odbudowa Ukrainy


Poseł mówił o roli promocji gospodarczej, eksporcie i wsparciu dla polskich pracodawców jako części strategii międzynarodowej. Zwrócił uwagę, że odbudowa Ukrainy stwarza możliwości dla polskich przedsiębiorstw - eksportu, tranzytu i kreowania miejsc pracy, jeśli Polska pozostanie zaangażowana i przygotowana.

Apel do opozycji i konsekwencje polityczne


Kowal zaapelował o uczciwe wsparcie w sprawie sankcji i prawa międzynarodowego, ostrzegając przed konsekwencjami zgody na zmianę granic siłą. Przypomniał o niedawnych, zamkniętych rozmowach komisji trwających dwie i pół godziny i wezwał opozycję do odpowiedzialnej, odważnej postawy zamiast politycznego hałasu. Wskazywał także na lokalne głosy z Podlasia, Podkarpacia i Przemyśla, które według niego najlepiej oddają skalę oczekiwań obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze, co jest dzisiaj istotą polityki zagranicznej? Jak można by streścić słowa, które padały dzisiaj tutaj przed przerwą? Bezpieczna granica, bezpieczne miasto, amunicja, broń, pewność obrony, ojczyzny. To są kategorie, wśród których dzisiaj się poruszamy. Proszę Państwa, pojedźcie, wielu z Państwa dużo podróżuje, a posłowi Foglowi polecam, żeby pojechał, pojedź człowieku na Podlasie, pojedź na Podkarpacie, wczoraj byłem w Przemyślu. Posłuchajcie, o czym ludzie mówią. Dzisiaj polityka zagraniczna to nie są intelektualne obsztosy z tej mównicy. Dzisiaj polityka zagraniczna to sama istota rzeczy i życia, zdrowia i bezpieczeństwa. I tym się zajmuje ten rząd. Dwadzieścia lat temu odszedł Karol Wojtyła i Jan Paweł II, jeden z najwybitniejszych polskich przywódców XX wieku. Przypomina mi się zawsze, kiedy o nim myślę, pamięć i tożsamość. Jego ostatnia książka, która jest jak testament dla tych, którzy nic nie rozumieją z tego, co dzisiaj trzeba zrobić. Bo przecież rząd Donalda Tuska i my wszyscy zastanawiamy się, jak doprowadzić do tego, żeby nasze rodziny, nasi bliscy na Podlasiu, w Przemyślu, na Podkarpaciu czy w Warszawie czuli się bezpiecznie. I ten wybitny Karol Wojtyła daje na to odpowiedź. Bo mówi, że w Polsce zawsze była tendencja ku porozumieniu i Unią. Czy to politycznym, czy religijnym. Oto jest istota polityki, którą prowadzi rząd Donalda Tuska. Żebyśmy nie byli sami. I chciałbym to dzisiaj szczerze, patrząc w oczy, nie posłom opozycji, Polakom powiedzieć. Wszystko, co robimy, każdy ruch i każdy wysiłek Ministerstwa Spraw Zagranicznych i całego rządu. To jest polityka, żebyśmy nie zostali w trudnych czasach sami. To jest istota, by nie być osamotnionym. I by mieć plan. Po jakie mamy czasy. Teraz inny wybitny Polak, także formalnie pod inną flagą, bo podamerykańską, Zbigniew Brzeziński. Doradził mi, może tu jest gdzieś ambasador Koźmiński, tę książkę, strategiczna wizja ostatnią. I patrzę rok 25. Jakby przewidział. Czas chaosu. I teraz trzeba się odnaleźć w czasach chaosu. Bo przecież dzisiejsze wystąpienie Ministra Spraw Zagranicznych można porównać, czy dzisiejszą sytuację polityki zagranicznej Polski można porównać tylko z tym, co zastał Skubiszewski. Albo z momentem wchodzenia do NATO. Wszystko się zmienia. Trzeba czuć ten moment, panie i panowie z opozycji. Żeby go nie przespać. I nie sprzedać własnego narodu wśród tego gwaru i hałasu. I to jest dzisiaj istota, by znaleźć się w tym trudnym czasie. Mama. Nigdy do mnie nie pisze o polityce. A dzisiaj słucha z Sikorskiego i nagle dostaje taki SMS. Dobrze ten Sikorski mówi. Ja bym chciał powiedzieć mamie i chciałbym to powiedzieć każdemu Polakowi, który mnie słucha. To nie jest tak, że Sikorski to mówi. Rząd Donalda Tuska i Minister Spraw Zagranicznych to realizuje. I wie, jakie do tego dobrać instrumenty. I potrafi to prosto powiedzieć, tak żeby pan poseł Sęk zrozumiał. O co chodzi w tej polityce. W takich czasach chaosu to jest też moment na to, żeby pokazać aspiracje. Pokazać, że możemy grać wyżej. Że możemy być poważniejsi jako naród, jako państwo. Że nie odstawiamy nogi. I to także jest istota naszej polityki. Pyta kolega. Siedzimy w ławie. Komentujemy wystąpienie. Mówi, jak zrobić, żeby być w tym G20? I to jest moje pytanie także do pana ministra. My dzisiaj mamy czas, kiedy na takie pytania także sobie odpowiadamy. Bo patrzymy, że świat, w którym żeśmy przywykli żyć, się rozpada. I ten rząd ma odpowiedzi na takie pytania. Poprzez promocję gospodarczą. Poprzez eksport. Poprzez wsparcie dla polskich pracodawców. Poprzez wsparcie dla tych, którzy tworzą w Polsce miejsca pracy. I to będzie dotyczyło także problemu odbudowy Ukrainy. Trzymamy się tego. Byliśmy razem w ten najgorszy czas. Mówił to także prezydent Ukrainy, który wspiera relacje polsko-ukraińskie. Trzymamy się tego. Będziemy razem w czasie odbudowy. To będzie miejsce na polski eksport. To będzie miejsce na tranzyt. Na łączność. Na to, żeby polskie przedsiębiorstwa w tym uczestniczyły. Jak sąsiad. Na zasadzie dobrego sąsiedztwa. Dzisiaj toczą się dyskusje o przerwaniu wojny. A może tylko w przerwaniu tej gorącej fazy długiej wojny. To może jeszcze jeden Polak, który dobrze znał Rosję. Jeden z najwybitniejszych. A też głównie nie pod polską banderą służył. Książę Czartoryski. Nie ustawał do ostatnich swoich dni, żeby powiedzieć na świecie, czego nie należy robić z Rosją. To jest nasze powołanie. Nie dziwcie się temu, kiedy ktoś krytykował ministra za to, że tyle o tym mówił. To jest nasze powołanie powiedzieć każdemu, kto dzisiaj siada do rozmów z Putinem i z Ruskimi. Powiedzieć im, nie można ustąpić w sprawie zmian terytorialnych siłą. Przełamanie tego tabu jest groźne dla polskiego bezpieczeństwa. Dzisiaj w tych dyskusjach, które się toczą wokół Ukrainy, każda sprawa gdzieś na końcu i na początku dotyczy bezpieczeństwa naszej ojczyzny. Jeżeli raz się zgodzimy na to, że ktoś siłą zmienia granice, a potem to sankcjonuje prawnie, to to jest bezpośrednie zagrożenie dla naszego państwa i naszego narodu. Nasi poprzednicy, nasi dziadkowie za dużo zapłacili za to, żebyśmy mogli to zostawić. To samo, jeżeli chodzi o zniesienie sankcji. I dlatego potrzebujemy Waszego uczciwego wsparcia. I dlatego kładziemy taki nacisk na prawo międzynarodowe. I dlatego w czasie, kiedy Wy krzyczycie, my spokojnie odpowiadamy synergia. I dlatego wczoraj rozmawialiśmy dwie i pół godziny na posiedzeniu komisji. Kiedy były zamknięte drzwi, można było normalnie rozmawiać i z żartem, i z ironią, ale poważnie o bezpieczeństwie państwa. I tego bym oczekiwał od Was z tej trybuny. To chodzi o to, żeby wyczuć te kluczowe momenty, żeby opozycja wyczuła, gdzie idzie o bezpieczeństwo naszych obywateli, gdzie idzie o fundamentalne kwestie i potrafiła tutaj odważnie to powiedzieć, a nie chować się. To chodzi o to, że kontynuacja nie jest grzechem. I co z tego, że mówicie, że coś kontynuujemy? No bo my się tego nie boimy. Jak czegoś Polska potrzebuje kontynuować, to będzie kontynuować. Jak trzeba upomnieć się o godny pochówek naszych obywateli, to będziemy to robić, nawet jeśli ktoś to wcześniej robił. Tylko z tego powodu, że Wyście to robili, my nie przestaniemy tego robić. Czasami szukanie z Wami tego kompromisu to jest orka na ugorze. Ale będziemy to robić, będzie to robiła także Komisja Spraw Zagranicznych. Chce tak działać i będziemy wspólnie lobbować także w Stanach Zjednoczonych, przedstawiać nasze argumenty, przedstawiać nasze osiągnięcia i naszą pozycję. To jest dzisiaj fundamentalnie potrzebne i z tej drogi nie zejdziemy, nawet jak sobie będziecie krzyczeć, ale będziemy Was spokojnie zachęcać do współpracy. I tylko jedna rzecz. I tylko jedna rzecz, bo nie da się wszystkiego sprostować, o czym mówił mój poprzednik, poseł Fogiel. To Wyście i niech to zawsze na wieki w tej Izbie zostanie. I niech to we wszystkich protokołach. To Wyście wykreślali słowo reparacje z uchwały sejmowej. I to Wyście je wykreślali z noty Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To Was, to Was obciąża, to jest Wasza hańba. I zdradzę Wam, i zdradzę jeszcze jedną tajemnicę. Mam nadzieję, że Pan Premier nie będzie miał pretensji. Zapytałem wtedy Pana Premiera, jak działamy. Powiedział, idziemy, idziemy, jedź do Berlina, idziemy, robimy razem. Trzeba się upomnieć, bo to jest polski interes prawny. A wtedy co robili pisowcy? Wykreślali wszędzie, gdzie znaleźli słowo reparacje. I to jest Wasz wstyd i z tego, żeście się powinni wytłumaczyć, a przynajmniej obiecać, że już nigdy nie będziecie używali tego kłamliwego argumentu. Ale w każdym razie zachęcamy Was do współpracy, ale w każdym razie zachęcamy Was do refleksji. I w każdym razie zachęcamy Was, żebyście wspólnie z nami pamiętali. Niech żyje Polska, niech żyje Polska w Unii Europejskiej, w NATO. Polska, która ma tendencję do Unii i do porozumień, jak mówił Jan Paweł II. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.