Norbert Kaczmarczyk: Krytyka rządu i apel ws. dyrektywy budynkowej
Norbert Kaczmarczyk w wystąpieniu w Sejmie krytykował działania nowego rządu i zwracał uwagę na zagrożenia dla tożsamości narodowej oraz konsekwencje unijnej dyrektywy budynkowej. Poseł ostrzegał, że pluralizm medialny i brak pełnej informacji sprawiają, iż obywatele nie dostrzegają skali zmian i ryzyka.
Kaczmarczyk zarzuca nowemu rządowi działania, które mogą prowadzić do „rozbicia dzielnicowego” i skłócenia Polaków. Wskazuje, że podejmowane decyzje dotykają fundamentalnych kwestii tożsamości narodowej i pamięci historycznej, co według niego powinno budzić społeczną refleksję.
Poseł podkreśla, że pluralizm medialny w obecnej odsłonie sprawia, iż obywatele są niedoinformowani o działaniach władz. Twierdzi, że gdyby wyborcy wiedzieli, jakie symbole i jaki porządek społeczny są podważane, reakcja społeczna byłaby inna.
Kaczmarczyk apeluje, by rząd skupił się na sprzeciwie wobec unijnej dyrektywy budynkowej, argumentując, że brak reakcji na forum UE naraża Polaków na finansowe obciążenia związane z remontami. Wskazuje, że obowiązkiem ministrów jest dbanie o bezpieczeństwo obywateli także w debacie unijnej.
Poseł akcentuje ryzyko społecznych podziałów oraz potencjalne skutki ekonomiczne dla właścicieli domów, jeśli przepisy będą wymuszały kosztowne prace remontowe. Wzywa do otwartej dyskusji parlamentarnej na temat bezpieczeństwa Polaków w kontekście regulacji UE.
Najważniejsze tezy:
Kaczmarczyk zarzuca nowemu rządowi działania, które mogą prowadzić do „rozbicia dzielnicowego” i skłócenia Polaków. Wskazuje, że podejmowane decyzje dotykają fundamentalnych kwestii tożsamości narodowej i pamięci historycznej, co według niego powinno budzić społeczną refleksję.
Pluralizm medialny i świadomość obywateli:
Poseł podkreśla, że pluralizm medialny w obecnej odsłonie sprawia, iż obywatele są niedoinformowani o działaniach władz. Twierdzi, że gdyby wyborcy wiedzieli, jakie symbole i jaki porządek społeczny są podważane, reakcja społeczna byłaby inna.
Postulat wobec unijnej dyrektywy budynkowej:
Kaczmarczyk apeluje, by rząd skupił się na sprzeciwie wobec unijnej dyrektywy budynkowej, argumentując, że brak reakcji na forum UE naraża Polaków na finansowe obciążenia związane z remontami. Wskazuje, że obowiązkiem ministrów jest dbanie o bezpieczeństwo obywateli także w debacie unijnej.
Konsekwencje i polityczne implikacje:
Poseł akcentuje ryzyko społecznych podziałów oraz potencjalne skutki ekonomiczne dla właścicieli domów, jeśli przepisy będą wymuszały kosztowne prace remontowe. Wzywa do otwartej dyskusji parlamentarnej na temat bezpieczeństwa Polaków w kontekście regulacji UE.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Norbert Kaczmarczyk o ciszy nocnej: Żniwa wymagają wyjątków
Norbert Kaczmarczyk pyta o odstrzały dzików po ASF w Skrzyszowie
Norbert Kaczmarczyk: Okradziono Polskę z duszy - apel o odbudowę
Norbert Kaczmarczyk pyta o etatyzację w Agencji Restrukturyzacji
Norbert Kaczmarczyk o walnym zebraniu druhów i podziękowaniach
Norbert Kaczmarczyk: Ostrzega przed oddawaniem prawodawstwa Brukseli
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Barbara Dolniak
Barbara Dolniak: Fundusz Sprawiedliwości zamienił się w fundusz wyborczy
Marzena Okła-Drewnowicz
Marzena Okła-Drewnowicz: Alarm o starzeniu się społeczeństwa
Magdalena Łośko
Magdalena Łośko - ślubowanie z 26.01.2024
PSL
PSL gratuluje Magdzie Sroce i zapowiada śledztwo
Bartosz Romowicz
Bartosz Romowicz wzywa do reformy finansowania żłobków
Sejm RP
Sejm: 4. posiedzenie - Skład Komisji ds Pegasusa, wydatki z Funduszu Sprawiedliwości
Transkrypcja
Wysoka Izbo I proszę zobaczyć, jak ten pluralizm medialny doprowadzony przez nową władzę sprawił, iż tak naprawdę obywatele o tym nie wiedzą. Gdyby obywatele dowiedzieli się, że walczący, ich dziadkowie z reżimem totalitarnym doprowadzili do sytuacji, w której dzisiaj żyjemy w wolnej Polsce, gdyby dzisiaj ci wyborcy dowiedzieli się, że nowy rząd walczy z tymi symbolami, to zastanowilibyśmy się, gdzie my żyjemy. Czy to jest rząd, który chce rozbicia dzielnicowego? Czy to jest rząd, który chce doprowadzić do skłócenia Polaków? Czy to jest rząd, który chce zrezygnować z naszej tożsamości, rezygnując z lekcji, zadań domowych i z budowania społeczeństwa, które nie będzie wiedziało, kim jest, kim było i kim w przyszłości chce być? I w przyszłości być może kary płacić za odszkodowania, na przykład za II wojnę światową. Czy tego chce nowy rząd? Ja uważam, że nowy rząd powinien walczyć na przykład z unijną dyrektywą budynkową, bo tam takich sprzeciwów nie ma. Widzimy w odpowiedziach na interpelacje naszych ministrów. Oni mówią, że nie sprzeciwialiśmy się na forum Unii Europejskiej, bo co by to dało? Przecież my musimy być fajni, my musimy się podporządkować. A co by było, gdybyśmy tylko my krzyczeli? No powiem tym ministrom tyle. Co by było, gdyby Polacy nie krzyczeli podczas II wojny światowej? Gdyby nie walczyli, to tak naprawdę zwyciężyłby Hitler i w ogóle nie dyskutowalibyśmy w demokratycznym państwie. Więc to jest obowiązek ministra konstytucyjnego, by na forum unijnym dbał o bezpieczeństwo Polaków, a nie doprowadził do sytuacji, w której Polacy będą musieli remontować swoje domy i by nie stać ich było na te remonty. Dziękuję panie marszałku za to, że również podbił pan tą interpelację i mam nadzieję, że to jest początek tej wielkiej dyskusji na temat bezpieczeństwa Polaków w kontekście unijnej dyrektywy budynkowej. Dziękuję serdecznie. Dziękuję bardzo panie pośle. Dziękuję. Dziękuję.