Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mirosław Suchoń wzywa do zgody narodowej jako fundamentu bezpieczeństwa

Mirosław Suchoń wzywa do zgody narodowej jako fundamentu bezpieczeństwa

Mirosław Suchoń w wystąpieniu w izbie podziękował premierowi za informację i wezwał do poważnej debaty o bezpieczeństwie, wskazując zakończenie wewnętrznej polaryzacji jako priorytet. Podkreślił także potrzebę uporządkowania procedur strategicznych, definiowania kompetencji i wzmocnienia gospodarki oraz administracji.

Najważniejsze tezy


Mirosław Suchoń argumentuje, że najważniejszą inwestycją państwa jest budowanie zgody narodowej jako fundamentu bezpieczeństwa. Ostrzega przed skutkami skłócenia i silnej polaryzacji, które osłabiają więzi społeczne, relacje rodzinne i zdolność państwa do obrony interesów obywateli.

Polaryzacja jako zagrożenie


Poseł wskazuje, że podzielony i skłócony naród jest łatwy do manipulacji; podkreśla odpowiedzialność polityków za konsekwencje dzielenia społeczeństwa. W wystąpieniu krytycznie odniósł się do praktyk wewnętrznych sporów i wezwał do zakończenia „wewnętrznej wojny o wszystko”.

Procedury i kompetencje


Mówił o konieczności uporządkowania dokumentów strategicznych - wskazując, że polityczno-strategiczna dyrektywa obronna z 2018 r. powinna być pochodną strategii bezpieczeństwa narodowego, a ta została przyjęta dopiero w 2020 r. Zaznaczył potrzebę pilnego zdefiniowania kompetencji konstytucyjnych organów państwa odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Gospodarka i administracja jako elementy bezpieczeństwa


Suchoń podkreślił, że bezpieczeństwo ma charakter holistyczny:
to nie tylko siły zbrojne, lecz także silna gospodarka, sprawnie funkcjonująca administracja i działające w kryzysie instytucje - szpitale, piekarnie, sklepy, zakłady pracy i energetyczne. Wskazał na konieczność lepszego organizowania wydatków i procedur, aby zwiększyć odporność państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję, wielce szanowny panie marszałku, szanowny panie premierze, wysoka izbo. Bardzo dziękuję panu premierowi za tę przedstawioną informację, bo to jest okazja do poważnej debaty na temat bezpieczeństwa. I muszę powiedzieć, że dawno nie było ku temu okazji, ale to powinna być tradycja. Bo wyzwania, które stoją przed nami są wielowymiarowe i zasługują na bardzo poważne potraktowanie. I o tym też mówił pan premier w swoim wystąpieniu. Zacznę od rzeczy, którą chyba może nie najtrudniej dostrzec, ale najtrudniej przyjąć do siebie i zastosować się do tego, co wszyscy wiemy. Ponieważ największym wewnętrznym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa jest skłócenie i silna polaryzacja. Polaryzacja, która niszczy więzi społeczne. Polaryzacja, która demoluje relacje w rodzinach i która osłabia w istocie nasze państwo. Naród podzielony i skłócony, zajęty wewnętrznymi wojnami jest łatwy do podbicia. I nie mówię tutaj o tych rozwiązaniach ostatecznych związanych z prowadzeniem działań wojennych, ale narodem podzielonym łatwo jest manipulować, łatwo jest zaszczepić fałszywe idee, czy wreszcie spowodować decyzje, które w imię partyjnych interesów będą w istocie szkodzić całemu państwu. My Polacy jesteśmy narodem, który w swojej wielowiekowej tradycji odebrał wiele ważnych lekcji. To co jest dla nas charakterystyczne to, że czcimy pamięć tych, którzy przez wieki walczyli i płacili najwyższą cenę za naszą państwowość. Ale cechą charakterystyczną jest dla nas także to, że nie wyciągamy lekcji z własnej historii. Jeżeli dziś tego nie zrobimy, to historia zotoczy koło i odbierzemy kolejną bolesną lekcję, a kolejne pokolenia będą czciły pamięć kolejnych bohaterów i dziś nikt nie może powiedzieć, że będzie tym zaskoczony. I chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie, panie pośle Suski, skończył się czas wewnętrznych wojen bez konsekwencji. Każdy musi brać pod uwagę fakt, że świadomie dzieląc naród i sprzyjając polaryzacji, bierze na siebie także osobistą odpowiedzialność za potężne konsekwencje, w tym za ludzkie zdrowie i za ludzkie życie. Bo bezpieczeństwo to przede wszystkim spoistość społeczna, to oczywiście ściganie ruskich i innych agentów, a nie siebie nawzajem. Bo państwo wrogie jest za naszą granicą, a nie obok nas, w mieszkaniu, w domu czy w biurze. Dlatego pierwsza i najważniejsza lekcja z tej debaty powinna być wezwaniem do zakończenia wewnętrznej wojny o wszystko i wezwaniem do zgody narodowej. Dziś największą i najważniejszą inwestycją naszego państwa powinny być mosty budujące zgodę. Zgoda narodowa to jest warunek niezbędny i podstawowy. To jest fundament, jeżeli na poważnie, zwłaszcza klasa polityczna myśli o bezpieczeństwie naszego państwa i obywateli. Ale oczywiście obok tego fundamentu naszego bezpieczeństwa jest szereg bardzo istotnych elementów funkcjonowania naszego państwa, które codziennie wpływają na stan naszego bezpieczeństwa. To jest przede wszystkim silna gospodarka, w której szanowani są ludzie aktywni i przedsiębiorczy. To inwestycje, które budując naszą siłę gospodarczą świadczą rosnący potencjale. To jest sprawnie funkcjonująca administracja. Panie pośle Suski, to nie jest taka forma dyskusji, do jakiej pan jest przyzwyczajony. Poprosimy, aby pan wyciszył swoje emocje i umożliwił wystąpienie klubowe. Później proszę zapisać się do głosu i wtedy, no to dobrze, i wtedy zapewniam pana, że tak samo będę dbał o to, żeby panu nikt nie przeszkadzał. Prosimy o to budowanie CPK. Panie pośle Suski, no naprawdę. Marszałek apeluje. Szanowni państwo, to jest sprawnie funkcjonująca administracja nastawiona na pomoc obywatelowi, która jest w stanie zapewnić funkcjonowanie instytucji w różnorodnym czasie. To są różnego rodzaju służby, także służby specjalne skupione na realizacji zadań i ochronie państwa i naszych interesów. Czy to wreszcie siły zbrojne, przygotowane i wyposażone w taki sposób, aby każdemu potencjalnemu agresorowi dać do myślenia, zanim podejmie decyzję o agresji. Nasze bezpieczeństwo to także dobrze zorganizowane państwo. Stać nas na to, ale przed nami wiele do zrobienia, abyśmy poczuli, że jesteśmy we właściwym miejscu. Bezpieczeństwo musimy postrzegać holistycznie, bo to nie tylko samoloty, czołgi czy okręty. Na początku trzeba uporządkować chaos w dokumentach i procedurach strategicznych, bo nawet najlepiej wyposażone i wyszkolone siły zbrojne nie będą w stanie realizować wykluczających się zadań płynących z różnych wytycznych. Ta sytuacja pokazuje jak w pigułce, że przez wiele lat podejmowano decyzje i wydawano pieniądze, choć nie było dobrze określonych podstaw. To wszystko można lepiej zorganizować i lepiej wydawać pieniądze. Polityczno-strategiczna dyrektywa obronna wydana w 2018 roku powinna być pochodną strategii bezpieczeństwa narodowego. Tymczasem strategia została przyjęta w 2020 roku, czyli dwa lata po dyrektywie. Co więcej, od tego czasu wystąpiły okoliczności, które wymuszają ponowną analizę. Mówił o tym premier Kośniak-Kamysz, że zostały podjęte prace, aby przygotować ten dokument. I to jest bardzo dobra, panie premierze, decyzja. Ale musimy także pilnie zdefiniować kompetencje i odpowiedzialność konstytucyjnych organów państwa odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Poprzednie władze zignorowały w tej sprawie inicjatywę pana prezydenta. I aż trudno w to uwierzyć, ale do dziś nie są określone kompetencje na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa. To oznacza chaos. Przez lata wiele mówiono o zbrojeniach, ale okazuje się, że do dziś nie ma procedur, które pozwoliłyby skutecznie kierować obroną naszego państwa, wykorzystując zgromadzony potencjał. I z deklaracji pana premiera wynika, że to będzie naprawiane i to jest rzeczywiście najwyższy czas. Ale nasze bezpieczeństwo to także silna gospodarka. Przykład Ukrainy pokazuje, że sprawnie działające przedsiębiorstwa są niezbędne, aby zapewnić bezpieczeństwo i odpowiedni poziom odporności. W czasie kryzysu muszą funkcjonować szpitale, piekarnie, sklepy, zakłady pracy, zakłady energetyczne. Dlatego już teraz trzeba zapewniać odpowiednie warunki działania, wzrostu i budowy odporności polskich firm. Zwłaszcza tych mikro, małych, średnich firm rodzinnych, ale także tych dużych, które stanowią sól naszej gospodarki. Oczekujemy w tej sprawie pilnej realizacji zobowiązań, które zostały złożone wobec gospodarki, bo to także jest bezpieczeństwo. Gospodarka to także przemysł zbrojeniowy. Oprócz budowania zdolności zakładów znajdujących się w rękach państwa, najwyższy czas dostrzec potencjał w sektorze prymatnym i sięgnąć po jego zdolności. Poprzednie lata to czas obowiązywania stereotypu, że tylko państwowy może gwarantować bezpieczeństwo. Przykłady polskich firm prywatnych pokazują, że to jest dzisiaj bardzo duży, niewykorzystany potencjał. Premier Kosiniak-Kamysz przypominał tu naszą wspólną deklarację, że minimum 50% środków będzie wydawane w Polsce i będzie to twardo realizowane. Panie premierze, bardzo za to dziękuję i jeszcze raz chcę to podkreślić. Trzeba przy tej okazji powiedzieć, że prowadzony jest potężny proces naprawczy po działalności ludzi bez kompetencji. Takim przykładem jest fabryka prochu w Pionkach. Zakupiono maszyny, wydano pieniądze i na tym się skończyło. Trzeba to dokładnie zbadać i ukarać tych, którzy nie zrealizowali tak ważnego zadania, co w sposób jasny osłabiło zdolności obronne Rzeczpospolitej. Warto przy tej okazji przypomnieć, że absolutnie nie trzeba zakładać munduru, by przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa naszego państwa. Dziś patriotyzm oznacza także obywatela, który jest świadomy swoich powinności, swoich obowiązków na wypadek zagrożenia czy wojny. I właśnie poprzez swoją pracę, poprzez swoją działalność, choćby w sferze gospodarczej, będzie w ten sposób wypełniał ten swój obowiązek patriotyczny. I takie postawy należy dziś także promować. Ale bezpieczeństwo to także wojskowy potencjał odstraszania. Mówił o tym też pan premier Kosiniak-Kamysz. Zapewniliśmy najwyższe wydatki w historii na obronę. 4% PKB, 118 mld zł z budżetu państwa i 159 mld zł łącznie z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych. To potężne środki, które będą tworzyły piękny, wspaniały potencjał sił zbrojnych. Priorytetem powinno być oczywiście budowanie systemu obrony powietrznej. Należy go przy tym widzieć jako kompilację rozpoznania systemów rakietowych i lotnictwa myśliwskiego. Tylko równomierny rozwój tych segmentów da poczucie i zapewni bezpieczeństwo nie tylko w wojsku, ale przede wszystkim społeczeństwu. I to zapewni żywotność infrastruktury krytycznej, która przecież jest fundamentem egzystencji naszego państwa. Kolejny element to Tarcza Wschód i Narodowy Program Obrony i Odstraszenia z budżetem 10 mld zł. To także niezwykle ważna inicjatywa, która wprost odpowiada na te aktualne wyzwania w zakresie naszego bezpieczeństwa. Niezwykle ważna poprawa warunków pełnienia służby wojskowej i wyposażenia osobistego żołnierzy. Tutaj też chcę złożyć najwyższe wyrazy uznania wszystkim tym, którzy pełnią służbę na Rzeczpospolitej, strzegąc naszych granic, strzegąc naszego bezpieczeństwa. Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że program wzmacniania zarówno warunków pełnienia służby, jak i tego wyposażenia osobistego, o czym szczegółowo mówił pan premier Władysław Kosiniak-Kamysz, to jest wyraz najwyższego szacunku zarówno dla żołnierzy, którzy pełnią tę trudną żołnierską służbę, ale także dla bliskich, którzy godzą się na trudne życie według tego żołnierskiego harmonogramu. I myślę, że nikt, kto nie ma bliskiej osoby w służbach, nie ma bliskiej osoby w wojsku, pewnie nie do końca rozumie to wszystko, co wiąże się z rygorem służby, z tą odpowiedzialnością, ale zawsze wtedy, kiedy są wątpliwości, powinniśmy być wdzięczni, powinniśmy szanować te osoby, które pełnią tak zaszczytną służbę. Oczywiście te decyzje związane, wyczekiwane, oczekiwane podporządkowanie WOT-u pod szefa Sztabu Generalnego, wojska cybernetyczne, wzmacnianie komponentu, który odpowiada za zdrowie i życie żołnierzy, to wszystko są bardzo dobre decyzje i panie ministrze bardzo dobrze je oceniamy. Oczywiście czekamy na odtworzenie obrony cywilnej. Nie ma co ukrywać, że to nie jest zaniedbanie ostatnich ośmiu, ostatnich szesnastu, to jest zaniedbanie pewnie ostatnich trzydziestu lat, kiedy nie przykładano odpowiedniej wagi do tego ważnego elementu, który ma nam wszystkim zapewnić bezpieczeństwo. I na koniec nasze sojusze. Są one jednym z filarów naszego bezpieczeństwa, dlatego realizując nasze zobowiązanie także z tego okresu przedwyborczego, przywracamy relacje z naszymi sojusznikami, budując wzajemne zaufanie, biorąc aktywny udział w tych inicjatywach, które dotyczą kolektywnego bezpieczeństwa. Za to też na ręce pana premiera chcę podziękować. Szanowni państwo, bezpieczeństwo to nasze wspólne zadanie. To wymaga jedności i postawienia interesu narodowego ponad interesem partyjnym. Dziś wzywamy wszystkich w tej izbie do wspólnego działania na rzecz Rzeczpospolitej. I chcę powiedzieć, że tym razem historię możemy napisać jako zwycięzcy i tylko od nas zależy, czy w ten sposób się stanie. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.