Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Woś zarzuca wycięcie etatów i fikcyjne podwyżki

Michał Woś zarzuca wycięcie etatów i fikcyjne podwyżki

Michał Woś w swoim wystąpieniu pyta o dotrzymanie kampanijnych obietnic dotyczących podwyżek dla nauczycieli i zarzuca, że wskaźnik podwyżek został zawyżony przez cięcia etatów w sądownictwie. Twierdzi, że deklarowane 12% podwyżki zmieniło się w 20% bez zwiększenia budżetu, co ma skutkować większym obciążeniem pracowników.

Kwestia obietnic płacowych


Woś przypomina obietnice wyborcze o podwyżkach dla nauczycieli „nie mniej niż 1500 zł” i pyta, czy są nadal aktualne. Zadaje pytania o wiarygodność deklaracji płacowych przedstawianych podczas kampanii.

Analiza budżetu i etatów


Poseł wskazuje, że pierwotnie planowano 12% podwyżki, a teraz mówi się o 20%, przy jednocześnie „dokładnie tej samej kwocie” w budżecie. Jako przyczynę zmian wymienia brutalne wycięcie etatów w sądownictwie, co jego zdaniem zniekształca wskaźniki.

Skutki dla pracowników sądownictwa


Woś wymienia konkretne obszary dotknięte cięciami:
sprawy frankowe, wsparcie sekretariatów, kuratorów i urzędników. Ostrzega, że takie działania oznaczają większą pracę dla mniejszego rzeczywistego wynagrodzenia pracowników sądownictwa.

Konsekwencje polityczne


W wystąpieniu poseł domaga się wyjaśnień i stawia pod znakiem zapytania transparentność prezentowanych danych budżetowych. Jego zarzuty mogą mieć wpływ na debatę o finansowaniu edukacji i funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Bardzo ważne pytanie. Czy aktualna jest kolejna wasza obietnica? Tak mydliliście oczy w czasie kampanii wyborczej o podwyżkach dla nauczycieli, gdzie wyraźnie mówiliście, wielokrotnie podkreślaliście nie mniej niż 1500 zł. Myślę, czy to jest aktualne. W imieniu pracowników sądownictwa też bardzo ciekawą sztuczkę odkryliśmy wręcz w stosunku do budżetu, który był złożony do parlamentu przez poprzedni rząd. A waszym? Te 12% okazuje się i 20%. 12% było zaplanowane, teraz 20%. Budżet jest dokładnie tą samą kwotą. Dlaczego? Bo otóż okazało się, że te wszystkie etaty zaplanowane na sądownictwo brutalnie wycięliście. Wycięliście etaty na sprawy frankowe, wycięliście na wsparcie dla sekretariatów, wycięliście na wsparcie dla kuratorów, wycięliście na wsparcie urzędników. To jest te 20% podwyżki, czyli żeby pracownicy sądownictwa pracowali ciężej za mniejsze pieniądze? Dziękuję.