Michał Kołodziejczak krytykuje posłów za sposób traktowania rolników
Michał Kołodziejczak w wypowiedzi krytycznie ocenia postawę posłów wobec protestów rolników i metody ich zatrzymywania. Twierdzi, że zaniedbania w sprawie Mercosuru oraz brutalne sposoby działania policji i parlamentarnej opozycji pozbawiają przeciwników legitymacji do mówienia o rolnictwie.
Mówi, że posłowie stosują spektakularne sprzeciwy wewnętrzne zamiast realnej pracy nad sprawami międzynarodowymi. Zarzuca im skupienie na komunikacji do własnych wyborców zamiast efektywnego załatwiania problemów dotyczących rolnictwa.
Oskarża parlamentarzystów o stosowanie represyjnych metod wobec rolników: kajdanki, zamykanie w samochodach policyjnych i wielogodzinne przetrzymywanie na komisariatach. Podkreśla, że takie działania czynią ich „ekspertami” od tłumienia protestów, a nie obrońcami rolników.
Wskazuje, że sprawy Mercosuru zostały przez opozycję zaniedbane i że brak odpowiedniej pracy nad tym tematem odbiera jej prawo do prowadzenia debaty o polityce rolnej. Podkreśla, że brak konkretnych ustaw pro-rolniczych osłabia merytoryczne argumenty krytyków.
Kończy wypowiedź odwołaniem do Komisji Etyki i stwierdzeniem o braku kompetencji niektórych posłów w kwestiach rolniczych, sugerując, że dalsze wyjaśnienia powinny nastąpić w ramach procedur etycznych.
Zarzuty wobec opozycji
Mówi, że posłowie stosują spektakularne sprzeciwy wewnętrzne zamiast realnej pracy nad sprawami międzynarodowymi. Zarzuca im skupienie na komunikacji do własnych wyborców zamiast efektywnego załatwiania problemów dotyczących rolnictwa.
Krytyka metod wobec protestów
Oskarża parlamentarzystów o stosowanie represyjnych metod wobec rolników: kajdanki, zamykanie w samochodach policyjnych i wielogodzinne przetrzymywanie na komisariatach. Podkreśla, że takie działania czynią ich „ekspertami” od tłumienia protestów, a nie obrońcami rolników.
Mercosur i legitymacja do dyskusji
Wskazuje, że sprawy Mercosuru zostały przez opozycję zaniedbane i że brak odpowiedniej pracy nad tym tematem odbiera jej prawo do prowadzenia debaty o polityce rolnej. Podkreśla, że brak konkretnych ustaw pro-rolniczych osłabia merytoryczne argumenty krytyków.
Konsekwencje i etyka parlamentarnej debaty
Kończy wypowiedź odwołaniem do Komisji Etyki i stwierdzeniem o braku kompetencji niektórych posłów w kwestiach rolniczych, sugerując, że dalsze wyjaśnienia powinny nastąpić w ramach procedur etycznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Kołodziejczak: To dopiero początek walki po podpisie
Michał Kołodziejczak: Oskarża o przekręt przy porcie w Gdyni
Michał Kołodziejczak: Internat w Chełmie nie może zostać zamknięty
Michał Kołodziejczak krytykuje zarządzanie kryzysem zbożowym
Michał Kołodziejczak: Rolnicy ostrzegali, politycy teraz powtarzają
Michał Kołodziejczak: Krytyka importu, apel o polskie produkty
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Konwiński
Zbigniew Konwiński ostro krytykuje PiS za zaniedbania w służbie zdrowia
Sejm RP
Marek Jan Chmielewski przedstawił nowelizację ws. skutków powodzi
Patryk Wicher
Patryk Wicher broni Polskiego Ładu i reform podatkowych
Katarzyna Ueberhan
Katarzyna Ueberhan: apel o szybkie procedowanie projektu ustawy
Paweł Kukiz
Paweł Kukiz: Zaliczki dla samorządów rozwiązaniem na opóźnienia
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Alarm o biedzie dzieci i waloryzacji progów
Transkrypcja
W budowie koalicji ważne jest to, żeby ona była skuteczna, bo wasze 27 do 1 znane jest w całej Europie i ono jest słynne, sławne. Wy takie sprzeciwy potraficie robić, żeby tylko i wyłącznie mówić na potrzeby tutaj, wewnętrzne, do naszych wyborców, a nie żeby załatwiać międzynarodowe sprawy. To o czym, tylko że nieskuteczna pani poseł, a jeżeli chodzi o bicie rolników, o zakładanie kajdanek, o zamykanie rolników w samochodach policyjnych, to wy jesteście w tym ekspertami. To wy w taki sposób przeciwstawialiście protestom, zamykaliście rolników na komisariatach, robiliście to przez kilkadziesiąt godzin, bo się baliście i nie macie najmniejszego mandatu, żeby w tym temacie się wypowiadać. Sprawy Mercosuru zaniedbaliście, nie zrobiliście odpowiedniej pracy i to was niestety zabiera wam legitymację do jakiegokolwiek mówienia o sprawach rolnych. Jest pani niekompetentna, nie jest naszej pani na rolnictwie i nie wprowadziła pani żadnej dobrej ustawy dla polskich rolników. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Resztę wyjaśnią państwo sobie na Komisji Etyki, jak rozumiem. Dziękuję bardzo.