Michał Kołodziejczak ostro o Mercosurze: broni rolników
Michał Kołodziejczak, poseł KO, w wystąpieniu w Sejmie skrytykował wezwanie do przerwy i oskarżył posłów o zaniedbania w negocjacjach umowy Mercosur. Podkreślił, że porozumienie zagraża polskim rolnikom i że to posłowie dopuścili wpływ wołowiny z Argentyny i z Ameryki Południowej.
Kołodziejczak argumentował, że rolnicy nie potrzebują dodatkowych przerw ani pouczeń, bo to władze miały się zająć sprawami rolnictwa. Wskazał na winę negocjujących umowę i podkreślił, że to ich obowiązkiem było chronić tradycyjne rolnictwo.
Poseł zwrócił uwagę na trwające rozmowy mające naprawić błędy związane z Mercosurem. Ostrzegł, że obecne rozwiązania są szkodliwe i niedobre dla polskich producentów rolnych.
W wystąpieniu pojawiły się zarzuty, że brak skutecznej obrony rynku umożliwił napływ wołowiny z Argentyny i Ameryki Południowej, co zagraża likwidacją tradycyjnego rolnictwa. Kołodziejczak podkreślił, że rolnicy dotychczas musieli podejmować protesty, by zwrócić uwagę na swoje problemy.
Kołodziejczak stwierdził, że przerwa w obradach jest niepotrzebna i że o tym rozstrzygnie głosowanie. Wystąpienie miało na celu przypomnienie odpowiedzialności posłów za negocjacje i konsekwencje dla sektora rolnego.
Główne tezy:
Kołodziejczak argumentował, że rolnicy nie potrzebują dodatkowych przerw ani pouczeń, bo to władze miały się zająć sprawami rolnictwa. Wskazał na winę negocjujących umowę i podkreślił, że to ich obowiązkiem było chronić tradycyjne rolnictwo.
Kontekst umowy Mercosur:
Poseł zwrócił uwagę na trwające rozmowy mające naprawić błędy związane z Mercosurem. Ostrzegł, że obecne rozwiązania są szkodliwe i niedobre dla polskich producentów rolnych.
Skutki dla rolników:
W wystąpieniu pojawiły się zarzuty, że brak skutecznej obrony rynku umożliwił napływ wołowiny z Argentyny i Ameryki Południowej, co zagraża likwidacją tradycyjnego rolnictwa. Kołodziejczak podkreślił, że rolnicy dotychczas musieli podejmować protesty, by zwrócić uwagę na swoje problemy.
Głosowanie i odpowiedzialność:
Kołodziejczak stwierdził, że przerwa w obradach jest niepotrzebna i że o tym rozstrzygnie głosowanie. Wystąpienie miało na celu przypomnienie odpowiedzialności posłów za negocjacje i konsekwencje dla sektora rolnego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Kołodziejczak: Tłuste koty do roboty - nie damy się okradać
Michał Kołodziejczak jedzie do Przysuchy i zadaje pięć pytań
Michał Kołodziejczak: Rząd daje jałmużnę, nie systemowe rozwiązanie
Michał Kołodziejczak: Dopłaty do rolnictwa to porażka rządu
Michał Kołodziejczak: Polska wieś umiera - protest 1000 traktorów
Michał Kołodziejczak wzywa do dołączenia do agrounia TAK
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska krytykuje projekt składki zdrowotnej PiS
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk pyta o zasięg pomocy w nowelizacji specustawy
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko: Ostro o finansowaniu służby zdrowia i składce
Arkadiusz Sikora
Arkadiusz Sikora krytykuje politykę NBP i broni ceny maksymalnej energii
Michał Wójcik
Michał Wójcik: Rząd Tuska zagraża miejscom pracy i szkołom
Dominik Jaśkowiec
Dominik Jaśkowiec: poparcie dla ustawy o pomocy powodzianom
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, my nie potrzebujemy tego, żeby wprowadzać tutaj jakąś przerwę, żeby zajmować się sprawami rolników. To Was trzeba było gonić protestami, okupacjami Ministerstwa Rolnictwa i innymi niekonwencjonalnymi metodami, żebyście zajmowali się sprawami rolnymi. Nas gonić nie trzeba. W tej chwili trwają różnego rodzaju rozmowy, które mają przyczynić się do tego, żeby Wasze błędy w sprawach Mercosuru naprawić i żeby ta umowa nie zaszkodziła polskim rolnikom. Jest ona szkodliwa dla nas, jest ona niedobra, ale to Wy za to odpowiadacie i to Wy ją negocywaliście przez długie lata. Nie zrobiliście nic, żeby do Polski nie wpływała wołowina z Argentyny i z Ameryki Południowej, żeby obronić Unię Europejską i nas przed likwidacją tradycyjnego rolnictwa. Wy do tego dołożyliście rękę, nas nie trzeba do tego gonić. Dlatego, Panie Marszałku, ta przerwa i Wysoki Sejmie jest po prostu niepotrzebna. O tym zdecydujemy teraz w głosowaniu. Dziękuję.