Jarosław Sachajko: Zarzuca Tuskowi chaos, hejt i puste obietnice
Poseł Jarosław Sachajko w Sejmie oskarżył premiera Donalda Tuska o niespełnianie obietnic i tworzenie „chaosu, hejtu oraz pustych obietnic”. W trakcie wystąpienia wskazał, że projekt ustawy o deregulacji zalega w Sejmie od 7 miesięcy i złożył wniosek formalny o przerwę oraz uzupełnienie porządku obrad o informację premiera.
Jarosław Sachajko przytoczył obietnice z kampanii premiera - niższe ceny benzyny, deregulacja i „tańsze życie” - twierdząc, że zamiast realizacji rząd funduje Polakom „polityczną chucpę i drożyznę”. Wystąpienie miało wymierzyć krytykę w sposób prowadzenia komunikacji i polityki przez premiera.
Poseł podkreślił, że obiecywana deregulacja nie postępuje:
projekt ustawy o deregulacji leży w Sejmie od siedmiu miesięcy i nie został wprowadzony. Wskazał konkretne deklaracje z kampanii, m.in. obietnicę benzyny po 5,19 zł, jako przykład niespełnionych zobowiązań.
Sachajko zarzucił rządowi „grę na czas” i zasłony dymne mające odsunąć decyzje do wyborów prezydenckich. W związku z tym złożył formalny wniosek o przerwę w obradach oraz o uzupełnienie porządku o informację premiera, domagając się wyjaśnień w Sejmie.
W wystąpieniu pojawiła się także teza, że kompetencje rządu są przejmowane przez biznesmenów i lobby, co miało zostać przedstawione jako zagrożenie dla interesu publicznego. Wypowiedź wpisuje się w szerszą krytykę działań rządu i sygnalizuje spór polityczny przed nadchodzącymi wyborami.
Główne zarzuty
Jarosław Sachajko przytoczył obietnice z kampanii premiera - niższe ceny benzyny, deregulacja i „tańsze życie” - twierdząc, że zamiast realizacji rząd funduje Polakom „polityczną chucpę i drożyznę”. Wystąpienie miało wymierzyć krytykę w sposób prowadzenia komunikacji i polityki przez premiera.
Deregulacja i obietnice
Poseł podkreślił, że obiecywana deregulacja nie postępuje:
projekt ustawy o deregulacji leży w Sejmie od siedmiu miesięcy i nie został wprowadzony. Wskazał konkretne deklaracje z kampanii, m.in. obietnicę benzyny po 5,19 zł, jako przykład niespełnionych zobowiązań.
Procedura parlamentarno-formalna
Sachajko zarzucił rządowi „grę na czas” i zasłony dymne mające odsunąć decyzje do wyborów prezydenckich. W związku z tym złożył formalny wniosek o przerwę w obradach oraz o uzupełnienie porządku o informację premiera, domagając się wyjaśnień w Sejmie.
Konsekwencje polityczne
W wystąpieniu pojawiła się także teza, że kompetencje rządu są przejmowane przez biznesmenów i lobby, co miało zostać przedstawione jako zagrożenie dla interesu publicznego. Wypowiedź wpisuje się w szerszą krytykę działań rządu i sygnalizuje spór polityczny przed nadchodzącymi wyborami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Sachajko ocenia doręczenia elektroniczne jako krok w przyszłość
Jarosław Sachajko krytykuje projekt Prawa Łowieckiego
Jarosław Sachajko: Ostrzeżenie przed okradaniem NFZ za 5 mld zł
Jarosław Sachajko domaga się wyjaśnień ws. podrzucania migrantów
Jarosław Sachajko pyta premiera o zakaz zatrudniania rodzin
Jarosław Sachajko przedstawia poprawki do ustawy o spółdzielniach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Szewiński
Andrzej Szewiński: Pyta o postępy "tarczy wschód" i wsparcie sojuszników
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o finansowanie i procedury Tarczy Wschód
PiS
Poseł PiS: Niemcy podrzucają imigrantów, rząd realizuje pakt
Donald Tusk
Donald Tusk broni minister przed wotum nieufności i zarzuca mizoginię
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat krytykuje Nawrockiego i chce przejęcia 200 mld
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska pyta o Tarcza Wsłód i ochronę ludności
Artykuły
Transkrypcja
No trudno. Panie Marszałku, nieobecny panie premierze. Pan premier Tusk na konferencjach mówi o uwalnianiu energii Polaków, a jedynie co uwalnia to chaos, hejt oraz puste obietnice. W kampanii premier obiecał benzynę po 5,19, deregulację i tanie życie, a zamiast tego funduje Polakom polityczną chucpę i drożyznę. Panie premierze, jak to jest, że w Sejmie jest od 7 miesięcy projekt ustawy o deregulacji i wciąż nie wychodzi panu jego przyjęcie? To nie jest nieudacznictwo, a zwykła gra na czas, którą tak chętnie pan zawsze stosuje. To kolejna zasłona dymna, odwlekanie decyzji, by tylko doczekać do wyborów prezydenckich i znowu Polaków okłamać. Składa wniosek formalny o przerwę i uzupełnienie porządku obrad o informację pana premiera, dlaczego Polacy utrzymują największy w swojej historii rząd, skoro jego kompetencje przejmują biznespeni i lobbyści. Dziękuję.