Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marta Golbik: 33 mln zł na manipulację wokół Smoleńska

Marta Golbik: 33 mln zł na manipulację wokół Smoleńska

Marta Golbik (KO) w wystąpieniu w Sejmie domaga się audytu działań podkomisji smoleńskiej oraz rozliczenia wydatków, w szczególności 33 mln zł przeznaczonych na prace pod kierownictwem Antoniego Macierewicza. Posłanka zarzuca manipulacje, ukrywanie dowodów i publikację drastycznych zdjęć ofiar, argumentując, że w Smoleńsku miała miejsce katastrofa lotnicza, a nie zamach.

Najważniejsze ustalenia


Marta Golbik przypomina, że analizy i rejestratory nie potwierdziły tezy o wybuchach, a specjaliści wskazywali na zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania i zderzenie z drzewami jako przyczynę katastrofy. W wystąpieniu podkreślono, iż podkomisja wykonywała ponad 90 eksperymentów mających dowodzić wybuchów, mimo że dowody techniczne wskazywały na inne przyczyny.

Zarzuty wobec podkomisji


Posłanka zarzuca działaczom podkomisji stronniczość, manipulacje i tworzenie dokumentów „pod tezę” przez przewodniczącego. Wskazała też na odejścia członków komisji ze względu na metody pracy oraz na udostępnienie w 2022 r. raportu z nieocenzurowanymi, drastycznymi zdjęciami ofiar.

Wydatki i żądanie audytu


Golbik zwraca uwagę na koszt prowadzonych działań, który wymienia jako około 33 mln zł z publicznych środków, i wzywa Ministerstwo Obrony Narodowej do przeprowadzenia audytu funkcjonowania i wydatków podkomisji. Posłanka domaga się, aby społeczeństwo poznało efekty prac i mechanizmy gospodarowania tymi środkami.

Kontekst i konsekwencje


W wystąpieniu pojawia się apel o uczciwe, dobrze zarządzane państwo oraz zapowiedź rozliczenia kłamstw, które – według posłanki – były wykorzystywane dla interesu politycznego i finansowego. Golbik podkreśla, że działania prowadzone w imię promocji określonej wersji wydarzeń nie powinny być finansowane z pieniędzy podatników.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku, Panie Ministrze, Pani Minister, Wysoka Izbo. W końcu przyszedł czas prawdziwego i uczciwego informowania opinii publicznej o najważniejszych sprawach w naszym państwie. Po latach okłamywania Polek i Polaków w sprawie tragedii, która dotknęła wiele osób, które są dziś również z nami na sali, ale tak naprawdę każdego z nas. W imię interesu politycznego oraz jak wiemy interesu finansowego Pana Macierewicza i jego kolegów. Jak powiedział Pan Premier Kosiniak-Kamysz, wydano z publicznych pieniędzy na tę propagandę i na te kłamstwa około 33 mln zł. A jak wiemy to nie musi być jeszcze całkowita kwota. Cieszę się, że Polki i Polacy zdecydowali, że chcą innego państwa. Państwa uczciwego, dobrze zarządzanego, państwa bezpiecznego. Ale chcą też rozliczenia kłamstw, którymi byli karmieni przez lata za, przypomnę ich, własne pieniądze. Dlatego dziś chcemy zapytać Ministerstwo Obrony Narodowej o audyt w sprawie funkcjonowania i wydatków podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego pod Smoleńskiem w 2010 roku. To, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku jest oczywiste dla osób związanych ze światem lotniczym. Doszło do katastrofy polegającej na zejściu poniżej minimalnej wysokości zniżania sprawnego samolotu, czego efektem było zderzenie samolotu z drzewami i stopniowego niszczenia konstrukcji samolotu. Żadne rejestratory nie potwierdziły tezy o wybuchach. Ale politycy Prawa i Sprawiedliwości latami próbowali podważać tą smutną i zarazem prostą przyczynę. A gdy zdobyli władzę dla części z nich, również tych, którzy są dzisiaj w ławach sejmowych w trakcie tej debaty, próba zmanipulowania rzeczywistości stała się źródłem stałych i pokaźnych dochodów oraz prestiżu we własnym środowisku. Pan Macierewicz i jego ludzie robili to, czego w żadnym wypadku, przygotowując raport robić nie powinni. Ignorowali, a nawet ukrywali niewygodne dla siebie dowody, dokumenty i ustalenia ekspertów, wskazujące, że w Smoleńsku wcale nie doszło do zamachu, jak praktycznie od początku twierdził pan Macierewicz, ale do katastrofy lotniczej. Ministerstwo Obrony Narodowej w 2022 roku udostępniło na swoim serwerze raport podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Znajdowały się w nim nieocenzurowane, drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy. Widać na nich było ciała ofiar, w tym także pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pan Macierewicz przeprosił. Niestety nie naszła go ta refleksja wcześniej przed opublikowaniem tego na stronach internetowych. A 10 lat temu za tego typu zdjęcia opublikowane na rosyjskich portalach pan Macierewicz chciał ścigać polski rząd. Podkomisja do spraw ponownego zbadania wypadku lotniczego, której przewodniczącym był pan Macierewicz, przeprowadziła ponad 90 eksperymentów, które miały dowodzić, że na pokładzie rządowego Tupolewa doszło do wybuchów. Przypomnę, 33 miliony złotych. Wiemy również, że spod komisji odchodzili jej członkowie ze względu na stronniczość, manipulacje i tworzenie dokumentów pod tezę przez samego przewodniczącego. Do Polski nie sprowadzono wraku Tupolewa, mimo wielokrotnych zapowiedzi. Wysoki Sejmie, mam nadzieję i my wszyscy mamy nadzieję, że już nigdy pieniądze podatników nie będą marnowane na to, aby udowadniać kłamliwe tezy o realnej tragedii prawie stu Polek i Polaków. I to tylko po to, by napchać w kieszenie swoich znajomych i dla własnej kariery i interesu politycznego. Obiecujemy, że nigdy więcej coś takiego się nie wydarzy. Dziś, jako parlamentarzystki i parlamentarzyści, chcemy zapytać Ministerstwo Obrony Narodowej o to, jakie są efekty prac powołanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej Zespołu do Spraw Oceny Funkcjonowania Podkomisji Smoleńskiej. Chcemy, aby Polki i Polacy poznali efekty działań Podkomisji Macierewicza, który, żerując na tragedii narodowej, wydał 33 miliony złotych. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani poseł.