Mariusz Witczak: Domaga się komisji śledczych i oskarża PiS
Mariusz Witczak (KO) w wystąpieniu w Sejmie wezwał do przeprowadzenia szeregu komisji śledczych, argumentując, że są niezbędne do uzdrowienia państwa i ukarania winnych. Wskazał na tzw. aferę kopertową jako przykład zamachu na demokrację i oskarżył PiS o zamiatanie afer pod dywan.
Witczak podkreślił, że komisje śledcze są podstawowym instrumentem do dociekania prawdy, pociągnięcia osób odpowiedzialnych do odpowiedzialności i zapobieżenia przyszłym nadużyciom. Zaznaczył, że celem jest sprawiedliwe osądzenie i wymierzenie kar zgodnie z prawem.
Poseł wskazał aferę kopertową jako emblematyczny przykład zagrożenia dla funkcjonowania państwa i wolnych wyborów. Krytykował hipokryzję wokół wyborów korespondencyjnych - przypomniał, że instrument ten był wcześniej dyskredytowany, a następnie wprowadzony masowo, gdy miał rzekomo służyć interesom partii rządzącej.
W wystąpieniu padły zarzuty o zamiatanie przez PiS ujawnionych afer „pod dywan” i poszukiwanie własnego interesu przy zmianach ordynacji wyborczej. Witczak ostro skrytykował praktyki partii rządzącej, nazywając je demolowaniem instytucji państwowych.
Poseł odniósł się także do bieżącej debaty politycznej, zauważając oskarżenia dotyczące rządów koalicyjnych w poprzedniej kadencji i zapowiadając dalsze polityczne rozliczenia. Wystąpienie ma charakter oskarżycielski i wpisuje się w szerszą narrację o konieczności rozliczeń i przywrócenia transparentności w państwie.
Żądanie komisji śledczych:
Witczak podkreślił, że komisje śledcze są podstawowym instrumentem do dociekania prawdy, pociągnięcia osób odpowiedzialnych do odpowiedzialności i zapobieżenia przyszłym nadużyciom. Zaznaczył, że celem jest sprawiedliwe osądzenie i wymierzenie kar zgodnie z prawem.
Afera kopertowa i wybory korespondencyjne:
Poseł wskazał aferę kopertową jako emblematyczny przykład zagrożenia dla funkcjonowania państwa i wolnych wyborów. Krytykował hipokryzję wokół wyborów korespondencyjnych - przypomniał, że instrument ten był wcześniej dyskredytowany, a następnie wprowadzony masowo, gdy miał rzekomo służyć interesom partii rządzącej.
Oskarżenia wobec PiS:
W wystąpieniu padły zarzuty o zamiatanie przez PiS ujawnionych afer „pod dywan” i poszukiwanie własnego interesu przy zmianach ordynacji wyborczej. Witczak ostro skrytykował praktyki partii rządzącej, nazywając je demolowaniem instytucji państwowych.
Polityczny kontekst i konsekwencje:
Poseł odniósł się także do bieżącej debaty politycznej, zauważając oskarżenia dotyczące rządów koalicyjnych w poprzedniej kadencji i zapowiadając dalsze polityczne rozliczenia. Wystąpienie ma charakter oskarżycielski i wpisuje się w szerszą narrację o konieczności rozliczeń i przywrócenia transparentności w państwie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mariusz Witczak - ślubowanie z 13.11.2023
Mariusz Witczak: Nowe prawo wyborcze służy PiS-owi
Mariusz Witczak o poprawkach Senatu i głosowaniu korespondencyjnym
Mariusz Witczak krytycznie o zakazie publikacji sondaży przed wyborami
Mariusz Witczak: Krytykuje wydatkowanie Funduszu Sprawiedliwości
Mariusz Witczak pyta o hipokryzję europejską i strefę euro
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek: Zamknąć zagraniczne sklepy, każda Wigilia wolna
Mirosława Nykiel
Mirosława Nykiel: PiS inwigilował opozycję i obywateli
Marcin Grabowski
Marcin Grabowski: Apeluje o konkretne działania po wyborach
Przemysław Wipler
Przemysław Wipler: Pyta o nagrania adwokata i szefa NIK
Krzysztof Habura
Krzysztof Habura: Wzywa do wyjaśnienia setek afer związanych z PiS
Maciej Wróbel
Maciej Wróbel: Ratownicy Mazurskiego Pogotowia zostaną bez środków
Transkrypcja
Dziękuję panie marszałku. Wysoka Izbo, czymś oczywistym jest dla nas przeprowadzenie kilku komisji śledczych, bo to jest warunek podstawowy, żeby uzdrowić państwo i jego instytucje. Musimy was osądzić sprawiedliwie, zgodnie z prawem i ukarać winnych, dlatego że przestroga dla wszystkich przyszłych rządów musi być bardzo jasna. Nie wolno demolować państwa, nie wolno tolerować złodziejstwa ani zamiatania rozmaitych afer pod dywan. Historia jest taka ostatnich ośmiu lat, że wszystkie gorszące afery, które zostały wyjaśnione w toku śledztw dziennikarskich, w toku śledztw poselskich, zostały przez was zamiecione pod dywan. I dlatego komisje śledcze są niezbędnym instrumentem, żeby dociec prawdy i żeby pokazać, jakimi mechanizmami państwowymi zamiataliście wszystkie afery pod dywan. Jeżeli chodzi o aferę kopertową, taką bardzo emblematyczną, jeżeli chodzi o funkcjonowanie polskiego państwa i o funkcjonowanie demokracji, bo to nie tylko gigantyczna afera finansowa, szanowni państwo, ale to przede wszystkim zamach na wolne wybory, czyli na demokrację, na nerw funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego. I za to bierzecie ogromną odpowiedzialność. Chcę państwu tylko przypomnieć, że historia w ogóle wchodzenia przez PiS w ordynację wyborczą zawsze wiązała się z poszukiwaniem własnego interesu w przepisach ordynacji wyborczej. Nigdy, jak były nowelizowane przepisy ordynacji, PiS nie szukał rozwiązań proobywatelskich czy profrekwencyjnych. I co z wyborami korespondencyjnymi? Milcz oszuście! Co z wyborami korespondencyjnymi? Ja ci powiem, co było. Przez lata dyskredytowaliście instrument wyborów korespondencyjnych. Myśmy je wprowadzili jako instrument, który miał ułatwić obywatelom funkcjonowanie w wyborach. Co zrobiliście? Skasowaliście ten instrument. A tutaj nagle, jak trzeba było dopchnąć kolanem zwycięstwo Andrzeja Dudy, bo taka przecież była intencja, pomimo pandemii, to co robicie? Zakochaliście się w głosowaniu korespondencyjnym. Wprowadziliście ekstraordynaryjnie, powszechne głosowanie korespondencyjne. Hipokryci! Wstyd! Natomiast, panie marszałku, ostatnia rzecz, którą chcę powiedzieć, bo naprawdę my możemy tutaj podnosić temperaturę dyskusji i emocje, ale szanowni państwo, oni się boją, bo były minister Czarnek, obecnie poseł Czarnek, jak tu przyszedł, to próbował nam powiedzieć, że w kadencji 2019-23 rządziła Platforma Obywatelska z PSL-em. Rządziła koalicja. Mówi, zablokowaliście, zrobiliście, boicie się, będziecie rozliczeni. Dziękuję.