Maria Koc krytykuje rząd za zapaść finansową w ochronie zdrowia
Na posiedzeniu Sejmu debatowano o domniemanej zapaści finansowej w ochronie zdrowia, którą przedstawiciele szpitali powiatowych wycenili na około 15 mld zł i która miała skutkować odwoływaniem zabiegów oraz ograniczeniem świadczeń. Rząd zaprzeczył występowaniu szerokiej zapaści i wskazał konkretne mechanizmy finansowania nadwykonań oraz planowane dofinansowania.
Poseł przedstawiła zarzuty dotyczące rzekomego braku 15 mld zł dla szpitali, opóźnień w wypłatach za nadwykonania (zabiegi nielimitowane za II kwartał wypłacone dopiero w październiku) oraz ograniczeń w świadczeniach limitowanych, co zdaniem zgłaszających prowadzi do odwoływania zabiegów, kolejkowania pacjentów, zamykania oddziałów i ograniczeń w rehabilitacji.
Rząd stwierdził, że nie widzi potwierdzenia kwoty 15 mld zł w swoich danych i wskazał, że nadwykonania za III kwartał wynoszą 2,8 mld zł. Zgodnie z wypowiedzią przedstawiciela rządu 1,5 mld zł znalazł Narodowy Fundusz Zdrowia, planowane jest dopisanie 1,2 mld zł w nowelizacji ustawy budżetowej, a z rezerw ministerialnych ma pochodzić kolejnych 800 mln zł, co ma umożliwić wypłatę tych nadwykonań.
W debacie padały opisy wydłużających się terminów wizyt u specjalistów, ograniczeń w włączeniach do programów lekowych oraz problemów z finansowaniem planowych zabiegów limitowanych, jak endoprotezoplastyka. Rząd przyznał, że tylko jeden szpital został czasowo zamknięty w tym roku (przykład Nysy), podkreślając, że przypadki zamknięć nie potwierdzają masowej zapaści.
W wystąpieniach powróciły pytania o źródło brakujących środków, realizację przedwyborczych obietnic zniesienia limitów finansowania świadczeń oraz o mechanizmy długoterminowego zabezpieczenia finansowania szpitali. Spór o skalę problemu i proponowane rozwiązania zapowiada dalszą polityczną debatę nad finansowaniem ochrony zdrowia.
Zarzuty i skala problemu:
Poseł przedstawiła zarzuty dotyczące rzekomego braku 15 mld zł dla szpitali, opóźnień w wypłatach za nadwykonania (zabiegi nielimitowane za II kwartał wypłacone dopiero w październiku) oraz ograniczeń w świadczeniach limitowanych, co zdaniem zgłaszających prowadzi do odwoływania zabiegów, kolejkowania pacjentów, zamykania oddziałów i ograniczeń w rehabilitacji.
Odpowiedź rządu i przedstawione środki:
Rząd stwierdził, że nie widzi potwierdzenia kwoty 15 mld zł w swoich danych i wskazał, że nadwykonania za III kwartał wynoszą 2,8 mld zł. Zgodnie z wypowiedzią przedstawiciela rządu 1,5 mld zł znalazł Narodowy Fundusz Zdrowia, planowane jest dopisanie 1,2 mld zł w nowelizacji ustawy budżetowej, a z rezerw ministerialnych ma pochodzić kolejnych 800 mln zł, co ma umożliwić wypłatę tych nadwykonań.
Konsekwencje dla pacjentów i systemu:
W debacie padały opisy wydłużających się terminów wizyt u specjalistów, ograniczeń w włączeniach do programów lekowych oraz problemów z finansowaniem planowych zabiegów limitowanych, jak endoprotezoplastyka. Rząd przyznał, że tylko jeden szpital został czasowo zamknięty w tym roku (przykład Nysy), podkreślając, że przypadki zamknięć nie potwierdzają masowej zapaści.
Wątpliwości i dalsze pytania:
W wystąpieniach powróciły pytania o źródło brakujących środków, realizację przedwyborczych obietnic zniesienia limitów finansowania świadczeń oraz o mechanizmy długoterminowego zabezpieczenia finansowania szpitali. Spór o skalę problemu i proponowane rozwiązania zapowiada dalszą polityczną debatę nad finansowaniem ochrony zdrowia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maria Koc: Trzy miejscowości odzyskały prawa miejskie
Maria Koc: Zarzuca kłamstwa i krytykuje dodatkowy podatek dla Orlenu
Maria Koc - ślubowanie z 13.11.2023
Maria Koc krytycznie o Donaldzie Tusku i Polsce Wschodniej
Maria Koc: oskarża rząd o bezprawną likwidację mediów publicznych
Maria Koc: Komisja przyjęła wszystkie poprawki, rekomenduje łączenie głosowań
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Paluch
Anna Paluch krytycznie o projekcie ustawy ws. systemu kaucyjnego
Krzysztof Lipiec
Krzysztof Lipiec pyta o los małych sklepów po nowej ustawie
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski żąda działań ws. dworca i Wód Polskich
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Nie straszyć Polaków budżetem
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: poparcie dla zmiany nazwy AWF w Krakowie
Dominik Jaśkowiec
Dominik Jaśkowiec: Krytyka wyłączenia 'małupek' z systemu kaucyjnego
Artykuły
Transkrypcja
Pytanie zada Pani Poseł Maria Kock, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość w sprawie doprowadzenia przez rząd koalicji 13 grudnia do zapaści finansowej w ochronie zdrowia, skutkującej odwoływaniem zabiegów i wizytu specjalistów, likwidacją oddziałów szpitalnych, a także zamykaniem szpitali. Do Prezesa Rady Ministrów. Bardzo proszę Pani Poseł Maria Kock. Bardzo dziękuję. Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Mamy do czynienia w Polsce z zapaścią finansową w ochronie zdrowia. Polskim szpitalom brakuje w tym roku aż 15 miliardów złotych, aby mogły w miarę normalnie funkcjonować. O takiej kwocie kilka dni temu rozmawiali z premierem Donaldem Tuskiem, przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. Premier powiedział, że nie ma takich pieniędzy, nie ma takich pieniędzy minister zdrowia ani NFZ. I co to oznacza dla szpitali? Co to oznacza dla obywateli? Katastrofę. Szanowni Państwo, jak mają funkcjonować w Polsce szpitale, skoro za drugi kwartał bieżącego roku, za zabiegi nielimitowane, szpitale dostały pieniądze dopiero w październiku? A kiedy będą pieniądze za trzeci kwartał? Nie wiadomo, bo trwa poszukiwanie środków podobno. Dramatycznie brakuje też pieniędzy na zabiegi limitowane. Przecież to też są często zabiegi ratujące życie. Nie ma pieniędzy, więc odwołuje się zabiegi i kolejkuje pacjentów. Rządzicie Państwo 11 miesięcy i doprowadziliście do tego, że system się rozpadł. Odwoływane są zabiegi, szpitale ograniczają przyjęcia pacjentów, zamykane są oddziały szpitalne, mówi się wręcz o zamykaniu szpitali. Nie ma pieniędzy na rehabilitację, ograniczone są włączenia do programów lekowych nowych pacjentów. Dramatycznie wydłuża się czas oczekiwania na wizyty u specjalistów. To jest dorobek 11 miesięcy Waszych rządów. Co dalej? Budżet Państwa jest w katastrofalnym stanie. Co więc będzie z ochroną zdrowia w Polsce? Jaki macie pomysł na rozwiązanie tego problemu? Gdzie są Wasze czarodziejskie różdżki? Chciałoby się zapytać. A pamiętacie jeszcze Państwo, że w kampanii wyborczej obiecywaliście Polakom zniesienie limitów finansowania świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalach? Gdzie są Wasze obietnice? I może składając je wiedzieliście, że są nierealne, a pomimo to świadomie kłamaliście? Jest źle. Polacy nie czują się bezpiecznie, jeśli doświadczają ograniczonego dostępu do służby zdrowia. Jaki macie Państwo pomysł na rozwiązanie problemu braku 15 miliardów złotych dla szpitali i służby zdrowia jeszcze w tym roku? Bardzo dziękuję. Dziękuję Pani Poseł. Odpowiedzi udzieli z upoważnienia Prezesa Rady Ministrów pod sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Pan Minister Marek Kos. Zapraszam Panie Ministrze. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo. Na początku powiem, że nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, że mamy dzisiaj 7 listopada jakąś zapaść finansową w ochronie zdrowia, która skutkuje odwoływaniem zabiegów i wizyt u specjalistów, jak również likwidacji oddziałów szpitalnych czy samych szpitali. Może interlikwidacją szpitali, co zamykaniem szpitali. Jedyny szpital, który w roku 2024 został zamknięty, to szpital w Nysie, dlatego że była powód i przez kilka tygodni nie pełni swojej funkcji. Także jest to duża nadinterpretacja stanu, o którym mówimy. Wychodząc za pytaniem, Szanowna Pani Poseł mówiła o 15 miliardach złotych. My nie widzimy takiej kwoty. Jest to pewna wartość, którą podają pracodawcy, dyrektorzy szpitali powiatowych. Natomiast my bazujemy na tym, co wiemy, a nie na jakichś wartościach, które są wskazywane przez szpitale. I to mowa jest tylko o szpitalach oczywiście powiatowych. Tu nie mówimy o szpitalach wojewódzkich, klinicznych, uniwersyteckich, czy o jednostkach niepublicznych, czy o podstawie opieki zdrowotnej, czy o ambulatorie opieki specjalistycznej. Do 15 miliardów padło ze strony szpitali powiatowych. My mamy całkiem inne dane, które już na tej sali pewnie były wypowiedziane. Za trzeci kwartał 2024 roku nadwykonania wynoszą 2 miliardy 800 milionów złotych w zakresach nielimitowanych. Czyli te, które zgodnie z prawem należy wypłacić. 1,5 miliarda złotych Narodowy Fundusz Zdrowia znalazł w swoich zasobach, na zasadzie bilansowania, czy też kompensat pomiędzy zakresami i rodzajami świadczeń. Nowelizowana jest ustawa budżetowa na rok 2024, gdzie zostało zapisane 1 miliard 200 milionów złotych na dofinansowanie do Narodowego Funduszu Zdrowia. A także z własnych zasobów ministerialnych wygenerujemy kwotę kolejnych 800 milionów złotych na to, żeby na podstawie artykułu 131d ustawy o świadczeniach finansowanych środków publicznych jeszcze bardziej wspomóc Narodowy Fundusz Zdrowia. Dlatego też te 2,8 miliarda, które na świadczenia nielimitowane są potrzebne, są zapewnione i z całą pewnością będą wypłacone. Zontowałem sobie taki zarzut jeszcze dotyczący tego, że w październiku były dopiero zapłacone nadwykonania za drugi kwartał. Fakt, tutaj było to przesunięcie i od razu chcę wyjaśnić, że jeżeli chodzi o zapłatę za świadczenia nielimitowane za to, co należy zapłacić zgodnie z zasadami, z umową, nikt nie płacił nigdy 30 czerwca, czy 30 września, czy 31 marca. Te rozliczenia zawsze były w kolejnych tygodniach, wręcz miesiącach. Rok temu, o tej porze, będąc jeszcze dyrektorem szpitala powiatowego, mogłem tylko pomarzyć o tym, żeby zobaczyć pieniądze za trzeci kwartał 2023. I w rozmowach z Narodowym Funduszem Zdrowia, w korespondencji z nimi, dostawałem ciągle jedną informację. Żeby jeszcze poczekać, jeszcze tych środków nie ma. Pewnie, że były zapłacone, bo w listopadzie zostały te świadczenia, może nie wszystkie, ale w dużej mierze rozliczone. I podobnie będzie w roku bieżącym. Także tu się nic nie zmieniło i ja po prostu tej zapaści nie widzę. Wszystkie świadczenia nielimitowane, których jest miażdżąca większość. Bo co mamy w tak zwanych limitach? Sprawa problematyczna, bo sprawa endoprotezoplastyk. Niemniej jednak są to operacje planowe i zawsze były one z limitem i były planowane przez odpowiednie oddziały ortopedyczne. Drugi zakres to świadczenia, niestety onkologiczne, ale te, które są poza pakietem DILO. No to nie widzę też żadnego problemu. Każdy świadczeniodawca może rozliczać świadczenia onkologiczne w DILO. Nie musi poza pakietem DILO. I wtedy jako w pakiecie DILO są to świadczenia, które są nielimitowane i zawsze są zapłacone. Limitowane są programy lekowe. Ale programy lekowe za pierwszy i drugi kwartał 2024 roku zostało zapłacone w całej Polsce. Zostaje oczywiście trzeci kwartał i za to też zapłacimy, bo programy lekowe są bardzo, bardzo ważne. No i limitowany jest oczywiście ryczałt szpitalny. No ale ryczałt szpitalny od 1 października 2017 roku zawsze był limitowany i wykonanie było do wartości zawartej w umowie. Także tutaj nie ma jakiejś nowości. Także ja oceniam tę sytuację jako stabilną. Nie widzę zamykania szpitali. Nie widzę likwidacji oddziałów. Niektóre oddziały mają problem. Okresowo są za zgodą wojewody na okres trzech miesięcy zamykane. Ale jeżeli chodzi o oddziały szpitalne, to chcę przypomnieć tylko lata 2014-2023, kiedy zostało zlikwidowanych 67 oddziałów ginekologiczno-położniczych, prawie 50 noworodkowych i 42 oddziały dziecięce. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Acienci Pana słuchają, jak ma się to do rzeczywistości. Pani poseł, spokojnie. Zapraszam Panią poseł Urszulę Rusecką na zadanie pytania dodatkowego. Bardzo proszę Pani poseł. Bardzo dziękuję Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Panie Ministrze, gratuluję dobrego samopoczucia. Sytuacja stabilna w szpitalach. Pacjent umarł. To dlaczego, jeżeli nie doprowadziliście do zrujnowania przez te 11 miesięcy ochrony zdrowia w Polsce, uderzacie w najsłabszych? Pacjenci rehabilitanci są głęboko zaniepokojeni, bo przecież wczoraj wyrazili to protestem pod Sejmem, bo ograniczacie rehabilitację, odbieracie szczególne uprawnienia osobom z niepełnosprawnościami, o znacznym stopniu niepełnosprawności. Te przywileje mieli, przypomnę, od roku 2018. A nowy projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczy świadczeń z zakresu rehabilitacji, marginalizuje i odbiera szczególne uprawnienia pacjentom ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Od 1 stycznia 2025 roku jedynie 408 na 2752 podmioty będzie mogło realizować fizjoterapię domową. Istnieje duże ryzyko, że małe placówki ambulatoryjne nie mogą zrealizować świadczeń domowych, będą musiały zakończyć swoją działalność. Tym samym pacjenci utracą możliwość swobodnego dostępu do świadczenia i wyboru świadczeniodawcy. Na bruk pójdą rehabilitanci, a pacjenci będą czekać w domu na rehabilitację. I to jest właśnie zapaść, panie ministrze. Jeszcze raz powtarzam pytanie, dlaczego ograniczacie finanse dla tych najsłabszych? Bardzo dziękuję. Odpowie na te pytania, na to dodatkowe pytanie odpowie pan minister Marek Koc, który odpowiada na upoważnienie prezesa Rady Ministrów. Pani marszałek, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo, na początku od razu odpowiem, że nic nie ograniczamy. Nie ma żadnych ograniczeń, nie ma żadnych zmian w stosunku do tego, co było pół roku temu, czy co było rok temu. Mówię oczywiście o dostępności do wszystkich świadczeń opieki zdrowotnej. Mało tego, w roku 2024, od początku roku, plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia, który został przyjęty, jak przypomnę, 29 września 2023 roku przez poprzedni rząd, w planie było 166 miliardów złotych. Jak okazuje się, za to w cudzysłowie doprowadzenie do zapaści, można powiedzieć, że w takim razie odpowiada rząd Mateusza Morawieckiego, bo taki słaby plan finansowy przygotował na rok 2024. Taki dał poprzedni rząd plan finansowy NFZ-owi. W roku bieżącym, 2024, dołożyliśmy już 21 miliardów, żeby tą zapaść finansową stworzoną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości zniwelować. Zniwelować. Także zapaści nie widzę, a przechodząc w kierunku, nie mam problemów ze wzrokiem, od 30 lat pracuję w systemie ochrony zdrowia i widziałem już wiele. Widziałem już wiele. Jeden, drugi, czy pierwszy, czy drugi tydzień protestu pracowników ochrony zdrowia jest mi też nieobcy, dlatego, że widziałem je w roku 2006, jak też i po roku 2015. I z nimi, tymi naszymi wspomnianymi pracownikami ochrony zdrowia trzeba przede wszystkim rozmawiać. Rozmawiać i na pewno da się z nimi dojść do porozumienia. Co do rozporządzenia. Jest problem związany i z rozporządzeniem ministra zdrowia, a którym jest zarządzeniem prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Mówię tutaj oczywiście o rehabilitacji, ale jeżeli chodzi o rehabilitację domową, to widzimy razem z Narodowym Funduszem Zdrowia także pewne tam nieprawidłowości i stąd też była reakcja. Natomiast od razu wszystkim Polkom i Polakom chcę powiedzieć, że ograniczeń nie będzie, dlatego, że Narodowy Fundusz Zdrowia będzie organizował specjalnie dedykowane konkursy na rehabilitację domową. To nie było też dobre, że te, ci świadczeniodawcy, którzy udzielali świadczeń w zakresie rehabilitacji ambulatoryjnej, w tym domowej, udzielali 99% świadczeń tylko w zakresie domowym. Czyli ta ambulatoryjna w ogóle nie pracowała. Takie dane też mamy. To po prostu poprawimy. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Dziękuję.