Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Krząkała krytykuje populizm i broni sojuszy wobec Rosji

Marek Krząkała krytykuje populizm i broni sojuszy wobec Rosji

Marek Krząkała (poseł KO) w trakcie dzisiejszej debaty zarzucił PiS i Konfederacji populizm, półprawdy i złośliwość, jednocześnie apelując o jedność w polityce zagranicznej wobec zagrożeń ze strony Rosji. Poseł podkreślił, że gwarantami bezpieczeństwa Polski są sojusze w ramach NATO i Unii Europejskiej oraz skrytykował skutki ośmioletnich rządów Zjednoczonej Prawicy.

Główne tezy


Marek Krząkała zwrócił uwagę, że polityka zagraniczna powinna łączyć, a nie dzielić. Wskazywał na niebezpieczeństwo populizmu i półprawd szerzonych przez część prawej strony sceny politycznej oraz na konieczność przeciwstawiania się działaniom osłabiającym jedność Europy.

Unia Europejska i suwerenność


Poseł podkreślił, że członkostwo Polski w Unii Europejskiej nie odbiera suwerenności, powołując się na artykuł 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Zaznaczył, że Unia stanowi gwarancję bezpieczeństwa i wzrostu gospodarczego, a dyskusja o niej nie powinna przysłaniać realnych zagrożeń.

Sojusze i bezpieczeństwo


Krząkała bronił roli NATO i współpracy z największymi graczami UE jako filarów bezpieczeństwa Polski. Wskazał na wagę spotkań Wielkiej Piątki i reaktywacji trójkąta wejmackiego oraz ocenę nowych niemieckich władz jako szansę na wzmocnienie wspólnej polityki wobec działań Putina.

Krytyka rządów i apel do opozycji


Poseł skrytykował osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy za wyrządzone szkody i wezwał opozycję, by przestała straszyć Niemcami. Zaapelował też, aby politycy naciskali premiera Orbána w sprawie sankcji wobec Rosji i pomocy dla Ukrainy, zarzucając współpracę z sojusznikami Putina tym, którzy jej nie potępiają.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, państwo ministrowie, Wysoka Izbo. Ta dzisiejsza debata po raz kolejny pokazuje, że w prawej stronie sali PiSowi i Konfederacji trudno powstrzymać się od populizmu, pustych frazesów, złośliwości, półprawd i przekłamań. Szkoda, bo polityka zagraniczna, zwłaszcza wobec zagrożeń ze strony Rosji, powinna być tą, która łącza, a nie dzieli. To jest niebywałe, że dla niektórych większym problemem niż zagrożenie płynące ze wschodu i destrukcyjna polityka Putina jest Unia Europejska. Ta, do której wstępowaliśmy 21 lat temu, chcąc wyrwać się z objęć Rosji i stać się częścią zachodniej demokracji. Ta, która daje nam gwarancję bezpieczeństwa i zapewnia wzrost gospodarczy. I wbrew temu, co mówicie, wcale nie odbiera nam suwerenności. Jest oparta na wartościach, ktoś to tutaj kwestionował, a mówi o tym artykuł 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Zwłaszcza wobec działań administracji Trumpa musimy bardziej polegać na sobie i przeciwstawiać się każdej próbie osłabienia jedności Unii Europejskiej. Na tym polega dzisiejszy patriotyzm. To właśnie sojusze, zarówno NATO, jak i nasze członkostwo w Unii, możliwość współpracy z jej największymi graczami są dla Polski gwarantem bezpieczeństwa, są szansą, ale i wyzwaniem, bo 8 lat rządów Zjednoczonej Prawicy narobiły niestety wiele złego. Dlatego słusznie mówi minister o wadze spotkań Wielkiej Piątki zapoczątkowanych w Warszawie, które pozwalają wzmacniać nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo Europy. Również reaktywacja trójkąta wejmackiego sprawdza się jako instrument zachowania jedności i bezpieczeństwa. Mamy w Niemczech nowy rząd i kanclerza, któremu zależy na dobrych relacjach z Polską. Mamy zbieżną ocenę zagrożeń ze strony Putina i wspólne stanowisko w kwestii pomocy Ukrainie. Musimy to wykorzystać. Dlatego apeluję do opozycji, by przestała straszyć Niemcami. Od zakończenia wojny minęło 80 lat, więc przestańcie siać ferment, zachowywać się jak towarzysz Gumułka, który grał kartą niemiecką. Czas najwyższy patrzeć w przyszłość i zadbać o nasze bezpieczeństwo wspólnie. Bo to Moskwa, a nie Berlin czy Bruksela są naszym zagrożeniem. A jeśli opozycja chce pomóc, to niech naciska na premiera Orbana, który blokuje sankcje nakładane na Rosję i nie chce pomagać Ukrainie. Bo tego powinniście wstydzić i przepraszać Polaków, że współpracujecie z sojusznikami Putina. Dziękuję. Dziękuję.