Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Jakubiak ostro o expose: Unia i Niemcy rozkładają Polskę

Marek Jakubiak ostro o expose: Unia i Niemcy rozkładają Polskę

Marek Jakubiak, poseł niezrzeszony, w wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykował expose rządu, zarzucając Unii Europejskiej oraz Niemcom i Francji działania szkodliwe dla interesu Polski. Odniósł się również do sporu językowego wokół terminu „reparacje” oraz do zmian nazw instytucji kultury.

Główne zarzuty


Marek Jakubiak ocenił expose jako porażkę i zarzucił ministrowi bezgraniczną naiwność wobec intencji państw zachodnich. W wystąpieniu podkreślił, że po 30 latach w Unii Polska ma według niego słaby przemysł i handel przekazany w dużej mierze Zachodowi, a także wskazał na wpływ zagraniczny na nauczanie historii.

Spór o słowa i symbole


Poseł odniósł się do sporu o terminologię - „reparacje” kontra „odszkodowania” - oraz skrytykował zmiany nazw muzeów (wskazał przykład Muzeum Warmii i Mazur przemianowanego na Muzeum Prusz Północnych). Zwrócił uwagę na znaczenie języka i symboliki w debacie publicznej.

Krytyka Unii i relacje międzynarodowe


Jakubiak zarzucił Niemcom i Francji egoizm oraz pazerność, twierdząc, że to one „rozkładają Unię na łopatki”. Wskazał również na konkretne przykłady - m.in. sprawę Frontexu i jego byłego dyrektora - oraz na brak odniesienia do kwestii takich jak Mercosur czy „ekoterroryzm” w expose.

Konsekwencje dla polityki krajowej


Poseł zaznaczył, że mimo deklarowanej proeuropejskości trzeba bronić interesów Polski wewnątrz Unii. Ostrzegł przed utratą suwerenności gospodarczej i kulturowej oraz krytykował, że expose zostało pozytywnie odebrane przez niemieckie media, co uznał za dodatkowe potwierdzenie swoich obaw.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Niestety muszę się odnieść do słów ministra Pawła Kowala, bo aż uszy więdną, jak się słyszy takie bezceństwa dotyczące słowa reparacje. Przecież, proszę Państwa, wszyscy byliśmy tutaj. Jak można tak kłamać prosto w oczy? Ja bym to inaczej nazwał, gdyby nie szaculek dla Izby. Proszę Państwa, autor siedzi tutaj. Pan poseł Bartoszewski i PSL. Wszyscy przyjęliśmy zamianę nazwy reparacja na odszkodowania, więc nie rozumiem, o co chodziło w tej wypowiedzi. Chodziło o obrzucenie błotem, czy jak? No chyba nie miejsce i czas na takie, a pan minister ochoczo, który wyszedł, znak czasu, znak prawdy, wyszedł po to, żeby nie posłuchać o tym, co mam do powiedzenia. A prawda jest taka, proszę Państwa, dzisiaj, że po tym expose mam dwie rzeczy do zapamiętania. Jedną to bezgraniczna, bezgraniczna naiwność wobec Unii Europejskiej i intencji przynależnych Niemcom i Francji. I drugie to to, że dużo wody pije. Nic poza tym. Dokładnie nic poza tym. Dużo mówienia o niczym. A tymczasem mamy sprawę do załatwienia. Dzisiaj mamy, podjęliśmy uchwały o tysiącleciu, proszę Państwa, Królestwa Polskiego. W istocie Polska tyle żyje, w odróżnieniu od RFN-u, które znacznie krócej żyje. A my mówimy o 30 lat naszej przygody z Unią Europejską i postawienie całego, na szali postawienia całej Polski na tymże stwierdzeniu, że Unia dla nas to jest w ogóle przyszłość nieprawdopodobna i bezpieczeństwo. Gdyby Unia była tak bezpieczna, to pytam się, czy wtedy, kiedy Unia nam to gwarantuje, to bezpieczeństwo, musielibyśmy sami naszej granicy bronić bez pomocy nikogo. A ten z Frontexu, pamiętam, Pana Dyrektora, który pochwalił Polskę za obronę naszych własnych granic, to zwolniono z pracy. Taka jest Unia Europejska. Co do istoty, proszę Państwa, to po 30 latach, Panie Ministrze, nie mamy dzisiaj polskiego przemysłu praktycznie, nie mamy polskiego handlu praktycznie, bo w 85% jest to przekazane Zachodowi, nie mamy, proszę Państwa, nawet własnej historii, bo nam Niemcy w szkołach naszych piszą podręczniki do historii. Do tego doprowadzamy, proszę Państwa. Co się dzisiaj dowiaduje? No mnie już po prostu, nie wiem, no, szkrewnie nagła zaleje, Muzeum Warmii i Mazur. Od wczoraj nazywa się Muzeum Prusz Północnych. Czy wy macie w ogóle z głową dobrze wszystko w porządku? Proszę Państwa, zamiast reparacji Niemcy zafundowali nam kamień narzutowy. Przecież to jest żałosny objaw pogardy dla narodu polskiego. Żałosny, podkreślam, żałosny dowód na pogardę wobec Polaków. A wy dalej chwalicie. Wszystko jest w porządku. Jeżeli mówimy o Unii Europejskiej, że to takie fantastyczne jest wszystko razem, ona by była fantastyczna. Jestem absolutnym zwolennikiem Unii Europejskiej. Ale tą Unię musimy obronić przed Niemcami i Francuzami. Dlatego, że to oni tą Unię rozkładają na łopatki. Swoją pazernością, swoim egoizmem, swoim geszefciarstwem itd. Nawet o Ukrainie dzisiaj. Mówiący tutaj podpowiem panu ministrowi, że nie mówi się w Ukrainie, tylko na Ukrainie. Nie mieszka się w Pomorzu, tylko na Pomorzu. Mieszka się w Helu, proszę Państwa, czy na Helu? No więc powiem, proszę Państwa, dalej. Dziwnym trafem podczas tego expose nic nie powiedział pan minister, a mówi, że Polacy muszą mieć wpływ na Unię Europejską. O Mercosur, gdzie Niemcy sami sobie wynegocjowali, podpisali w imieniu Unii Europejskiej. O ekoterroryzmie nie powiedział nic, proszę Państwa. A to rozkłada nas na łopatki. Dlatego też uważam, że to expose było porażką. To było oświadczenie wobec całego korpusu dyplomatycznego i przyznanie się. Nie wiem, czy wiecie, gazety niemieckie już pieją z zachwytu. I to jest najlepsze podsumowanie tutaj expose pana Sikorskiego. Pan poseł Szynkowski-Szynkowski-Szynkowski. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.