[KO]: R. Giertych - Jak pisowcy kradli z Funduszu Sprawiedliwości
Roman Giertych, poseł KO i przewodniczący zespołu do spraw rozliczenia PiS, ogłosił dziś plan działania na najbliższy rok. Zapowiedział intensywne informacyjne kampanie i spotkania terenowe mające ujawnić mechanizmy rzekomego przywłaszczania środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Roman Giertych poinformował o decyzjach zespołu klubu KO dotyczących rozliczeń PiS. Zespołowi zależy, by w przyszłym roku szeroko przedstawiać społeczeństwu dowody i dokumenty, które - jak podkreślił - pokazują skalę nieprawidłowości i korupcji.
Mówca skupił się przede wszystkim na sprawie Funduszu Sprawiedliwości, którą określił jako najlepiej udokumentowaną: wskazał na akty oskarżenia, wyroki i wnioski aresztowe oraz na obecność świadka koronnego, Tomasza Brasa. Zaznaczył, że sprawa ma być pokazana graficznie i opisowo podczas spotkań w terenie.
Giertych zapowiedział organizację spotkań lokalnych i intensyfikację komunikacji w mediach społecznościowych. Celem ma być dotarcie do wyborców z narracją o tym, „jak przebiegała grabież w Funduszu Sprawiedliwości” i szersze przedstawienie zarzutów wobec działaczy PiS.
Poseł odniósł się też do bieżących wydarzeń politycznych:
skrytykował retorykę części prawicy wobec Unii i Zachodu oraz wskazał na zagrożenia związane z działaniami rosyjskich służb specjalnych, o których wspomniał premier Donald Tusk. W wypowiedzi pojawiła się również ocena hipokryzji PiS w kontekście głosowań sprzed lat i bieżących sporów o Włodzimierza Czarzastego.
Roman Giertych zapowiedział, że przez najbliższe dwa lata zespół będzie pracował nad upowszechnianiem materiałów i dowodów, aby wpływać na opinię publiczną przed kolejnymi wyborami. Podkreślił rolę spotkań terenowych i przygotowywanych materiałów dowodowych jako kluczowych elementów strategii rozliczeniowej.
Główne ustalenia
Roman Giertych poinformował o decyzjach zespołu klubu KO dotyczących rozliczeń PiS. Zespołowi zależy, by w przyszłym roku szeroko przedstawiać społeczeństwu dowody i dokumenty, które - jak podkreślił - pokazują skalę nieprawidłowości i korupcji.
Fundusz Sprawiedliwości i świadek koronny
Mówca skupił się przede wszystkim na sprawie Funduszu Sprawiedliwości, którą określił jako najlepiej udokumentowaną: wskazał na akty oskarżenia, wyroki i wnioski aresztowe oraz na obecność świadka koronnego, Tomasza Brasa. Zaznaczył, że sprawa ma być pokazana graficznie i opisowo podczas spotkań w terenie.
Działania informacyjne i cele kampanii
Giertych zapowiedział organizację spotkań lokalnych i intensyfikację komunikacji w mediach społecznościowych. Celem ma być dotarcie do wyborców z narracją o tym, „jak przebiegała grabież w Funduszu Sprawiedliwości” i szersze przedstawienie zarzutów wobec działaczy PiS.
Kontekst polityczny i bezpieczeństwo
Poseł odniósł się też do bieżących wydarzeń politycznych:
skrytykował retorykę części prawicy wobec Unii i Zachodu oraz wskazał na zagrożenia związane z działaniami rosyjskich służb specjalnych, o których wspomniał premier Donald Tusk. W wypowiedzi pojawiła się również ocena hipokryzji PiS w kontekście głosowań sprzed lat i bieżących sporów o Włodzimierza Czarzastego.
Konsekwencje i dalsze kroki
Roman Giertych zapowiedział, że przez najbliższe dwa lata zespół będzie pracował nad upowszechnianiem materiałów i dowodów, aby wpływać na opinię publiczną przed kolejnymi wyborami. Podkreślił rolę spotkań terenowych i przygotowywanych materiałów dowodowych jako kluczowych elementów strategii rozliczeniowej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Giertych: wskazuje na zamienione wyniki głosowania
Roman Giertych: Amerykański koszmar i odrzucenie faktów
Roman Giertych: Powiązania Trumpa z Epsteinem i Rosją
Roman Giertych: To było fałszerstwo
Roman Giertych: Ziobro uciekł. Frajer, tchórz, fujara
Roman Giertych: Premier rządzi, opozycja pozostanie w ławach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bogumiła Olbryś
Bogumiła Olbryś - podatek od spadków i darowizn [deregulacja]
Marcin Gwóźdź
Marcin Gwóźdź - o świadczeniu usług drogą elektroniczną
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa - ws. zabezpieczenia terenu wokół MON
Marcin Gwóźdź
Marcin Gwóźdź: ostrzeżenie przed uprawnieniami dla urzędnika
Sejm RP
Małgorzata Golińska ostrzega przed zmianami w Centralnym Azylu
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska - ustawa o Straży Marszałkowskiej
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry Szanowni Państwo, dzisiaj odbyło się posiedzenie zespołu do spraw rozliczenia PIS-u, zespołu klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, któremu mam zaszczyt przewodniczyć. I podjęliśmy bardzo ważne decyzje. Tę decyzję, którą chciałem Państwu ogłosić, opiszę w ten sposób, iż chcielibyśmy, aby przyszły rok, to był rok, w którym będziemy społeczeństwu tłumaczyć, w jaki sposób PIS okradał naród. I to nie tylko w tych nowych sprawach, które z pewnością się będą objawiały, bo się objawiają, ale przede wszystkim w sprawie tej, która została najlepiej wyjaśniona, najlepiej udokumentowana, w której są już akty oskarżenia, w której zapadają już wyroki, są wnioski aresztowe, czyli w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Chcielibyśmy, aby członkowie zespołu, i tak się wszyscy zobowiązali, organizowali spotkania, na których, jak przygotujemy te materiały, będą Państwo mogli zobaczyć poszczególne elementy tej całej wielkiej afery korupcyjnej, która, idąc od Pana Ziobry w dół, on był bowiem hersztem tej bandy złodziei, rozkładała się na wszystkich kandydatów z Solidarnej Polskiej Krajowej Okręgu. Prawie każdy z nich dysponował określoną kwotą pieniędzy z publicznych, głównie z Funduszu Sprawiedliwości, którą dysponował właściwie jak własnymi pieniędzmi, przede wszystkim na cele polityczne, a w niektórych przypadkach, jak w sprawie chociażby Pana Dariusza Mateckiego, na cele prywatne. Czyli, krótko mówiąc, bezczelnie kradł do własnej kieszeni, a nie tylko kradł na potrzeby swojej partyjki. I ta sprawa będzie Państwu przedstawiona. Bardzo będziemy o to zabiegać, żeby to było graficznie zrobione, aby podczas spotkań w terenie można było Państwu przedstawić ten najlepiej wyjaśniony fragment rozliczeń, bo złodziejstwa Pisowskiego jest morze, ocean wręcz. Natomiast ze względu na to, że w sprawie Funduszu Sprawiedliwości pojawił się świadek koronny, mały świadek koronny, Pan Tomasz Bras, były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości, to tę sprawę możemy Państwu przedstawić bardzo mocno. I te opowieści pisowców, jakoby to oni rozdawali te wozy strażackie, kupowali garnki koło gospodyń wiejskich, to jest wszystko zasłona dymna. Tak naprawdę chodziło o to, że każdy z nich posiadał fundusz roczny w wysokości funduszu całej partii politycznej. Dlatego Kaczyński się zdenerwował, dlatego napisał ten miejsc, w którym domagał się zaprzestania tej praktyki, bo po prostu nawet jak na standardy Pisu, co jest niewiarygodne, była ta praktyka skandaliczna. A standardy Pisu, proszę Państwa, będziemy opisywać przy innych historiach, z pewnością nie były wygórowane, żeby nie powiedzieć, były żadne. Tak więc taką mamy teraz nową fazę działania zespołu po dwóch latach od jego powstania. Myślę, że będziemy się z Państwem też spotykać w terenie, będziemy starać się, aby media społecznościowych te sprawy lepiej wyjaśniać, bo musimy z tą informacją, jak przebiegała grabież w Funduszu Sprawiedliwości, trafić do wszystkich wyborców przez najbliższe dwa lata. Drugą rzeczą, którą chciałem Państwu wskazać i uczulić Państwa na dzisiejsze wystąpienie premiera Donalda Tuska, który powiedział o akcie wojennym, de facto dywersyjnym, które mógł kosztować życie wielu ludzi, zorganizowanym przez służby specjalne Rosji. Jak koledzy z Pisu łączą tę swoją nienawiść do Unii, do Niemiec, do Francji, do wszystkiego co zachodnie, z sytuacją, że jesteśmy przedmiotem ataków. Życie Polek, Polaków, obywateli Polski jest zagrożone nie przez ataki Niemców, nie przez ataki Unii Europejskiej, Francuzów, Rumunów, Czechów i innych, tylko przez ataki rosyjskich służb specjalnych, zorganizowane przeciwko nam. Myślę, że te hasła polexitu, które pojawiały się na Marszu Niepodległości, to co zrobił pan Nawrocki, dając symbolicznie poparcie temu marszowi i tym hasłom, które tam padały, pokazuje jak wielkie jest zagrożenie tym, aby ci ludzie nigdy w Polsce już z żadnej władzy realnej nie spróbowali. I wreszcie na koniec głosowanie w sprawie pana Włodzimierza Czarzostego. Już tutaj hipokryzja ze strony PiSu się przelewa taka, że aż nawet na standardy pisowskiej hipokryzji to po prostu głowa boi. Koledzy z PiSu, 6 lat temu w 2019 roku głosowaliście, jeden mąż prawie z małymi wyjątkami, na Włodzimierza Czarzostego, na wicemarszałka Sejmu. Głosowaliście. Jak głosowaliście na wicemarszałka 6 lat temu, to czemu teraz dzisiaj ogłaszacie jako wielką zdradę to, że zgodnie z umową koalicyjną wybraliśmy go na marszałka Sejmu? To wam się jakoś w stykach łączy, taka rzecz? A już jak krzyczycie o hasłach plecz z komuną, mając w swoich szeregach Piotrowicza, mając w swoich szeregach pana Kuide, który ostatnio został skazany na zakłamstwo lustracyjne jednego z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, jak wokół Kaczyńskiego to są sami postkomuniści, jak mieliście ministra Kryża, który orzekał w stanie wojennym członka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, jak macie tych ludzi z PZPR-u mnóstwo, jak wam się to znowu układa w głowach, że dzisiaj tego typu argumentów używacie 36 lat po tym, jak Polska odzyskała niepodległość? Myślę, że jak wspomnę o tym, że Lech Kaczyński zapraszał do Moskwy Wojciecha Jaruzelskiego, aby razem z nim poleciał, a dzisiaj za to, że Czarzasty znał Jaruzelskiego, że zarzucacie nam jakąś zbrodniczą działalność, to wydaje mi się, że po prostu puknijcie się w głowę. Pan Włodzimierz Czarzasty to nie jest marszałek z mojej bajki, bo nie należy do lewicy. Głosowałem za nim zgodnie zresztą z dyscypliną, a dyscyplina obejmowała obowiązek obecności, obowiązek głosowania, ale nie obejmowała obowiązku cieszenia się. Wolałbym, żeby to marszałek był z koalicji obywatelskiej, ale to wszystko w rękach obywateli, bo to obywatele ukształtowali tak pluralistyczny Sejm. Jeżeli za dwa lata obywatele postanowią, że koalicja obywatelska będzie miała samodzielną większość, to głęboko wierzę, no to marszałek nie będzie z lewicy. Zapewnia mi, możecie też pisowcy z takim przeświadczeniem, apeluję do wszystkich wyborców PiSu, jeżeli nie chcą, aby w następnym Sejmie marszałkiem był Czarzasty czy ktoś z lewicy, to głosujcie na koalicję obywatelską. My z pewnością, jeżeli będziemy mieli większość bezwzględną w Sejmie, bez lewicy, to marszałka im nie damy, to mogę obiecać solennie. Myślę, że taka byłaby decyzja władz mojej partii politycznej. Tak więc macie szansę pisowcy za dwa lata przekreślić następne lata kariery marszałkowania Włodzimierza Czarzasty. Wystarczy głosować na koalicję obywatelską. Dziękuję.