Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Biernacki: domaga się komisji śledczej ws. afery wizowej

Marek Biernacki: domaga się komisji śledczej ws. afery wizowej

Marek Biernacki (PSL - Trzecia Droga) poparł projekt uchwały Sejmu o powołaniu komisji śledczej do zbadania legalności i prawidłowości legalizacji pobytu cudzoziemców w okresie 1.01.2019–20.11.2023. W swoim wystąpieniu skrytykował tzw. aferę wizową, wskazując na możliwe nadużycia, skalę wydawanych zezwoleń na pracę i ryzyka dla bezpieczeństwa państwa.

Najważniejsze ustalenia


On podkreślił, że Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe popiera powołanie komisji śledczej mającej wyjaśnić legalność, celowość oraz występowanie nadużyć i zaniedbań przy legalizacji pobytu cudzoziemców. Zwrócił uwagę na reakcje służb - interpelacje poselskie i przyspieszone działania CBA, których postępowanie miało być finalizowane w lipcu.

Skala i liczby


Biernacki przytoczył dane wskazujące na gwałtowny wzrost zezwoleń na pracę dla cudzoziemców „obcokulturowych” - przykładowo 135 zezwoleń w 2020 r. wobec około 10–12 w 2015 r. Wystąpienie poruszało temat pochodzenia migrantów (m.in. Ukrainy, Białorusi, Uzbekistan, Kazachstan, Azja Środkowa) oraz problematykę wydawania wiz i zezwoleń umożliwiających dalszy przepływ osób.

Pytania o odpowiedzialność


On wskazał na konieczność wyjaśnienia, czy handel wizami był inicjatywą wewnętrzną urzędników, efekt działań kierownictwa MSZ, czy też miał wpływ czynników zewnętrznych lub organizacji przestępczych. Zwrócił uwagę na dokument CLARIS z 25 maja 2021 r., gdzie stwierdzono ograniczenia kompetencyjne konsulów przy ocenie zasadności zezwoleń na pracę.

Konsekwencje dla bezpieczeństwa


Biernacki podkreślił, że komisja powinna ustalić, jak niekontrolowany napływ cudzoziemców wpłynął na poziom bezpieczeństwa państwa oraz czy procedury wizowe były wykorzystywane w celach partyjnych, finansowych bądź przestępczych. Zasygnalizował też, że w toku prac komisji mogą wyjść na jaw informacje o firmach uczestniczących w transferze i zatrudnianiu osób bez powiązania z produkcją.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe Trzecia Droga popiera oczywiście projekt uchwały Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań, a także występowania nadużyć, zaniedbań i zaniechań w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w okresie od dnia 1 stycznia 2019 do dnia 20 listopada 2023. Faktycznie na miejscu pana ministra bym się nie cieszył, żeby tę datę troszeczkę przesunąć. W najnowszej historii Polski mało jest wydarzeń, które były tak żenujące jak te, które w opinii publicznej powszechnie są określane mianem afery wizowej. Naszym obowiązkiem jest dogłajnie wyjaśnić te wszystkie zdarzenia, które w ostatnich kilku miesięcach są w całym naszym kraju. Mamy przy tym nadzieję, że rzeczywiście chodzi o kilkanaście miesięcy, że takie działanie nie miało miejsca wcześniej w przecześnich okresach rządu. Warto przypomnieć sobie taką mam kwerendę zrobita. Afera o tej aferze, o wizach, dokładnie o zezwoleniach na pracę. Te informacje docierały do posłów do mnie już wiosną tego roku. I co jest ciekawe, panie ministrze, od pana podwładnych, którzy byli przerażeni tym, co robi pana ministerstwo. Byli przerażeni, że jest niekontrolowany napływ migrantów. I to nie ukrywajmy, nie mówimy o migrantach, czyli mówimy o ludzi poszukujących pracy z Ukrainy, z Białorusi, ale tzw. obcykulturowej, dokładnie z Uzbekistanu, Kazachstanu, z tego terenu i nawet z Anji Centralnej. Ten napływ był naprawdę przerażający i według ich poza kontrolą. Dlatego też złożyły szereg interpelacji, które jak się okazało przyspieszyły działania CBA. I sprawa w lipcu miała swoją finalizację. I to jest taki ciekawy moment. Ciekawy też jest ten moment, że jak operujemy o liczbach pewnych, bo tak wszyscy liczbami operują wizami, liczbą wiz, to dopiero komisja stwierdzi, pewne dane są takie, że w 2020 roku było 135 zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, obcych kulturowo podkreślam, czyli islam. W 2015 roku było takowych 10, 11, 12. Także myśmy sobie zdali sprawę z ogromu tego. I tu nie chodzi o to, czy popieramy, czy jesteśmy przeciwko tego typu migracji. Chodzi tylko o fakt, że w tym czasie PiS wywołuje wojnę, wywołuje przeogromną wojnę medialną, zaczyna wielką kampanię, ponieważ ich spign doktorzy, tak jak ich koledzy na Węgrzech, zobaczyli, że na imigrantach znowu można wygrać. W 2016 udało się. Powtarzamy ten sam manewr. Ja siedzę tak sobie z tyłu, bo lubię obserwować całą scenę i widziałem wodza Prawa i Sprawiedliwości, jak siedział szokowany, gdy padła liczba, już po tym pierwszym ataku na imigrantów, liczba właśnie tych zezwoleń o pracę. On nie wiedział, co się dzieje. Pan minister, wicepremier do spraw bezpieczeństwa był bezradny. Jego banka pękła, dotarła informacja i okazał się szok, że coś takiego miało miejsce w tym kraju. I to jest historia ciekawa. Zresztą do niej jeszcze wrócę i przytoczę pewien fakt. Trochę zmieniłem wystąpienie swoje, ale to dzięki panu ministrowi zdopingował mnie do tego, więc zacytuję pewien dokument dosyć istotny, żebyśmy o tym wszystko wiedzieli. Aferę wizową polegającą na odpłatnym wydawaniu wiz imigrantom z krajów postsowieckich, bo o tym przede wszystkim mówiłem, południowo-wschodniej Azji oraz Afryki, co do skali tego wiz umożliwiających de facto swobodny przepływ emigrantów do innych krajów europejskich, a także jak pokazała praktyka do próg przedostania się na teren USA, może mieć co najmniej kilka wymiarów. Oczywiste. I chyba najważniejsze jest ustalenie, na ile niekontrolowany de facto napływ emigrantów wpłynął na poziom bezpieczeństwa państwa. W materiałach prezentowanych przez władze w drugiej połowie mijającego roku obserwujemy wiele sprzecznych informacji, niekonsekwentnych tłumaczy. To mieliśmy dzisiaj przykład nawet wystąpienia pana ministra. Po wybuchu afery media rządowe unikały informowania swoich widzów o aferze. Wręcz określały ją jako celowe i świadome kłamstwo opozycji. Nie będziemy mogli przystąpić do skutecznych działań, niwelujących skutki, nieodpowiedzialnych decyzji w zakresie polityki wizowej, jeśli nie uzyskamy dokładnych informacji, to do skali tego zjawiska, jego charakterystyki. Nie muszę chyba dodawać, że nie mniej istotne jest ustalenie, czy zjawiska handlu wizami zostały wygenerowane wewnątrz polskich instytucji, czy miały na to wpływ instytucje państw trzecich, czy też pewnych innych organizacji, w tym organizacji przestępczej. I to nawet możemy mówić o organizacjach o zagrożeniu terrorystycznym. I wreszcie konieczne jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy była to inicjatywa kierownictwa państwa, a może niektórych ludzi tylko z kierownictwa MSZ-u, lub inicjatywa może partyjna, bo pieniądze zawsze się przydadzą na popularność partyjną. Czy też mieliśmy do czynienia z prywatną inicjatywą pracowników resortów i wojewodów, którzy podejmowali te swoje decyzje tylko z powodów finansowych. Na pewno pojawią się też firmy podczas postępowania komisji, bardzo ciekawe firmy, które uczestniczyły, brudne, brzydkie to słowo, w transferze ludzi, czy handlu ludźmi, w sprowadzaniu ludzi do polskiej firmy, które nie zajmowały się produkcją. To będziecie państwo mieli bardzo ciekawe informacje. Członkowie komisji na pewno, jak na to zwrócą uwagę, to znajdą kilka ciekawych informacji. Jak chciałem, panie ministrze, wywołał pan ten temat, przytoczyć CLARIS. CLARIS z 25 maja 2021 roku, podpisanym przez panią dyrektor Departamentu Konsularnego, panią Brzywczy, Sławek, nie teraz o tym troszeczkę mówił, dotyczy on weryfikacji dokumentów uprawniających do podjęcia zatrudnienia na terytorium RP w procedurze wizowej. I tak, cytuję. W przypadku wydania wiz w celu wykonywania pracy konsul nie jest uprawniony do ocenii procedury wydania dokumentu pozwalającego na podjęcie pracy w PL. Jak również kwestionowana zasadność wydawania zezwoleń na pracę czy warunków wykonywania przyszłej pracy przez cudzoziemca. Cytuję dokładnie. Zezwolenie na pracę jest urzędniczym dokumentem potwierdzającym zgodę na dopuszczenie cudzoziemca do polskiego rynku pracy. Konsul nie powinien zatem weryfikować kwalifikacji pracownika, ponieważ kwestie te należą do proceduralnych kompetencji wojewody. Jest to CLARIS. I co jest ciekawe, ten dokument przedstawiłem jednemu z panów ministrów na komisji do Spetsu. Pan minister był szokowany. A to minister, który wrócił z placówki i przyszedł akurat już po wbuchu afery. Nie chciał uwierzyć, że taki dokument miał miejsce. Sprawdził w archiwach i zobaczył, że taki CLARIS obowiązywał. Pani Brzewczy już nie pracuje. I to jest potwierdzenie, panie ministrze. Tutaj nie ma dyskusji, że tego nie ma. A co jest ciekawe jeszcze, bo to jest też ciekawe, że w tym samym czasie, to był 2021 rok, była bardzo aktywna działalność w tworzeniu centrum decyzji wizowych. Miałobyśmy łódź jedno miasto na południu. I to jest coś bardzo ciekawe, bo na to warto zwrócić uwagę, że w tym momencie blokuje się kontrolę ze strony konsulów. De facto blokuje się faktycznie. Z drugiej strony tworzy się centrum decyzji wizowych w Łodzi, które będzie świetnie mogło weryfikować wszystkie prośby o zezwolenie na pracę. W tym czasie też nie zwiększono we służbach składu osobowego służb w tym kierunku. Nie nastąpiło nic takiego. Możemy powiedzieć inaczej. Nawet w oparciu już o to, co przedstawiłem państwu, możemy stwierdzić jednoznacznie, i to, co mówili właśnie pana podwładnicz, pana współpracownicy z MSZ-u, był niekontrolowany napływ ludzi, migrantów do Polski. Nieweryfikowanych. I też do końca ta liczba, nie wiem, czy powinna być sprawdzona przez komisję, ale nie wiem, czy to się uda. Teraz patrzę na te wszystkie hipotezy, które mówiliśmy. I tak szczerze mówiąc, nie wiem, która hipoteza, kto stał za aferą wizową, jest bardziej przygnębiająca. Jeśli decyzje były podejmowane na szczeblu państwowym, to oczywiście konieczne jest ustalenie, dlaczego tak się działo. Publiczna ocena, wytłumaczenie społeczeństwu celu takich działań. Jeśli zaś były to niekontrolowane działania, nazwijmy je indywidualnymi, to mamy do czynienia z niespotykanym w państwie demokratycznym, cywilizowanym, brakiem systemu nadzoru i kontroli w jednym z najbardziej newralgicznych obszarów państwa, w jego bezpieczeństwie. To jedynie niektóre elementy sprawiające, że niezbędne jest tworzenie niezależnej samowej komisji, mogącej wyjaśnić te zaszłości, oczywiście przy wykorzystaniu dotychczas wysłowych efektów pracy NIK, prokuratury, służb specjalnych, bo tych materiałów trochę jest, jak się tak dokładnie wejdzie. I też, co jest istotne, te prace powinny też postulować i też wypłynąć na, być wskazaniami na naszą politykę migracyjną, tak jak polityka migracyjna nasza powinna być uporządkowana i ukierunkowana, bo wiem, że przed takim wyzwaniem staniemy. I mam nadzieję, że ten element pozytywny wypełni właśnie komisja śledcza. Dziękuję bardzo, panie marszałek. Dziękuję bardzo, panie pośle.