Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Skonieczka żąda komisji śledczej ws. wyborów kopertowych

Marcin Skonieczka żąda komisji śledczej ws. wyborów kopertowych

Marcin Skonieczka, poseł i były wójt, skrytykował tzw. wybory kopertowe z 2020 roku i wezwał do powołania komisji śledczej. W przemówieniu przedstawił zarzuty bezprawnych działań rządu Zjednoczonej Prawicy, Poczty Polskiej oraz nacisków na samorządowców.

Najważniejsze fakty:


Skonieczka przypomniał, że w czasie pandemii w marcu 2020 roku samorządy nie miały możliwości powołania komisji wyborczych, a ustawa regulująca głosowanie korespondencyjne została opublikowana dopiero 8 maja, dwa dni przed planowanym terminem. Wskazał, że decyzja premiera z 16 kwietnia dotycząca zaangażowania Poczty Polskiej nie miała podstawy prawnej i została następnie unieważniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Kontekst prawny i proceduralny:


Poseł podkreślił, że wiele działań rządu było prowadzonych przed formalną publikacją przepisów, co jego zdaniem czyniło je bezprawnymi. Zwrócił uwagę na próbę uzyskania danych wyborców z gmin przez Zarząd Poczty Polskiej oraz na złożone przez samorządowców zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.

Naciski na samorząd:


Skonieczka opisał presję wywieraną przez władze centralne, w tym wojewodów, oraz rolę mediów publicznych w oskarżaniu samorządów o blokowanie wyborów. Zaznaczył, że większość samorządów zdaniem jego i wielu kolegów działała zgodnie z prawem, chroniąc dane mieszkańców.

Wnioski i żądania:


W związku z tym wystąpieniem poseł Polska 2050 oświadczył poparcie dla procedowanego projektu uchwały i wezwał do powołania komisji śledczej, która ma zbadać opisane bezprawne działania i wskazać osoby odpowiedzialne. Skonieczka podkreślił potrzebę napiętnowania praktyk nacisku na samorządy, aby podobne sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, tzw. wybory kopertowe są dla mnie jaskawym przykładem nadużyć władzy przez polityków Zjednoczonej Prawicy. Wypowiadam te słowa jako samorządowiec z 13-letnim stażem na stanowisku wójta gminy Płużnica. To, co się działo w 2020 roku ze zdumieniem i niedowierzaniem obserwowaliśmy wspólnie z moimi współpracownikami z Urzędu Gminy, ale też z samorządowcami z całego kraju. Przypomnę, że 4 marca 2020 roku w Polsce został stwierdzony pierwszy przypadek koronawirusa. Władze naszego państwa wprowadziły liczne obostrzenia, nakazy, zakazy i one miały na celu zmniejszenie rozprzestrzenia się do tego wirusa. Wówczas miliony Polek i Polaków bały się o swoje zdrowie, bały się o swoje życie. Efekt był taki, że w miastach i gminach nie było zgłoszeń do obwodowych komisji wyborczych. Nie mieliśmy jak tych komisji powołać i nie było możliwości przeprowadzenia wyborów 10 maja. Niestety politycy PiSu nie słuchali samorządowców, ignorowali te informacje. Nie słuchali również propozycji dotyczących przesunięcia terminu wyborów. Zamiast tego wymyślili głosowanie korespondencyjne. Problem w tym, że stosowna ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 roku ukazała się w dzienniku ustaw dopiero 8 maja, czyli dwa dni przed planowanym terminem głosowania. To wskazuje na to, że wszystkie działania podjęte przed opublikowaniem tej ustawy, wszystkie działania prowadzone przez Rząd Zjednoczonej Prawicy były bezprawne. Pan premier Mateusz Morawiecki, wydając decyzję 16 kwietnia 2020 roku dotyczącą polecenia przeprowadzenia wyborów w poczcie polskiej ESA, działał bez podstawy prawnej, błędnie powołując się na ustawę przeciwdziałaniu COVID-19. Dodam, że decyzję tę unieważnił Wojewódzki Sąd Administracyjny. Na podstawie tego polecenia Zarząd Poczty Polski próbował wyłudzić dane ze spisów wyborców prowadzonych przez gminy. W tym zakresie, jako wójt, ale też wielu samorządowców w całej Polsce złożyło do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Niestety, ze względów na upolitycznienie prokuratury, te wszystkie sprawy zostały zamiecione pod dywan. Dlatego potrzebna jest Komisja Szlepcza, która dokładnie zbada te wydarzenia i skaże osoby, które podejmowały bezprawne działania. Jest jeszcze drugi bardzo ważny aspekt tej sprawy. Otóż w 2020 roku władze naszego państwa i politycy Zjednoczonej Prawicy wywierali ogromny nacisk na samorządowców. Ten nacisk miał na celu to, żebyśmy udostępnili dane bezprawnie sprowadzonych rejestrów wyborców. Padały wówczas bezpodstawne zarzuty, że to rzekomo samorządowcy celowo uniemożliwiają przeprowadzenie wyborów. Dodam, że presję tę wywierali także wojewodowie, przedstawiciele rządu w terenie. Był to pierwszy znany mi przykład nakłaniania, czy wręcz zmuszania samorządów przez władze centralne do jabłnego łamania prawa. Była to bardzo trudna sytuacja dla wójtów, dla burmistrzów, dla prezydentów. Tym bardziej, że ten przekaz był wzmacniany przez media publiczne. A bardzo często jest tak, że te media to jedyne źródło informacji dla mieszkańców naszych lokalnych wspólnot. Uważam, że Komisja Śledcza powinna przesłać wszystkie osoby, które taką presję wywierały, aby napiętnować te osoby. I żeby taka sytuacja już się nigdy w przyszłości nie powtórzyła. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że to zdecydowana większość samorządowców, która chroniła dane osobowe swoich obywateli, miała rację. I mimo ogromnej presji władz centralnych, niezależne samorządy postąpiły słusznie, zgodnie z przepisami prawa. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że to pan premier Mateusz Morawiecki i jego podwładni łamali prawo, a politycy PiSu i sprzyjający im media kłamały. Dlatego w imieniu Klubu Parlamentarnego Polska 2050, trzecia droga, oświadczam, że popieramy procedowany projekt uchwały. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.