Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Bosacki oskarża PiS o użycie Pegasusa do inwigilacji

Marcin Bosacki oskarża PiS o użycie Pegasusa do inwigilacji

Marcin Bosacki ogłasza utworzenie Komisji Śledczej do spraw Pegasusa w Sejmie po dwóch latach obstrukcji PiS. Twierdzi, że oprogramowanie było używane nie do walki z przestępczością, lecz do inwigilowania opozycji i zapowiada wyjaśnienie sprawy.

Główne tezy i zarzuty


Marcin Bosacki podkreśla, że tylko Polska i Węgry używały Pegasusa w sposób polityczny, a jego zastosowanie miało służyć inwigilacji przeciwników politycznych. Wypowiedź akcentuje winę obozu rządzącego i konieczność powołania komisji, która zbada zarzuty wobec PiS.

Skład komisji i wykluczenia


Bosacki informuje, że na wniosek opozycji prezydium Sejmu wykluczyło z prac komisji m.in. pana Kaletę, pana Kantaka i pana Wójcika, argumentując, że nie mogą oceniać własnych działań. Zauważa też, że PiS ostatecznie zgłosił kandydatów, którzy formalnie mogą wyglądać na bezstronnych, choć wskazuje wątpliwości co do niektórych osób.

Osoby rzekomo inwigilowane


W przemówieniu wymienione zostały osoby, które według Bosackiego były inwigilowane Pegasusem podczas kampanii z 2019 roku - m.in. Krzysztof Brejza i Magdalena Łośko - oraz inni politycy i publicyści, których nazwiska pojawiły się w kontekście afery.

Kontekst i dalsze kroki


Bosacki przypomina, że Ministerstwo Sprawiedliwości w 2017 roku miało zakupić oprogramowanie dla CBA, co według niego wymaga wyjaśnienia przez komisję. Zapowiada, że prace komisji w najbliższych tygodniach i miesiącach mają doprowadzić do rozliczenia i ujawnienia okoliczności używania Pegasusa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, cieszę się, że wreszcie po dwóch latach obstrukcji PiSu powstanie Komisja Śledcza do Spraw Pegasusa w polskim Sejmie. Powstanie, bo tylko Polska i Węgry używały tego szpiegowskiego oprogramowania nie do tego, żeby ścigać terrorystów czy siatki pedofilów, tylko do tego, żeby inwigilować opozycję. Jest symboliczne, że dzisiaj jednego posła, Krzysztofa Brejse, którego inwigilowaliście podczas kampanii wyborczej w 2019 roku, zastępuje inna posłanka, Magdalena Łośko, którą również wtedy inwigilowaliście Pegasusa. Na naszych ławach siedzą inni posłowie, których wtedy w różnych rolach inwigilowaliście. Poseł Kołodziejczak, pan minister, mecenas Giertych, pan Karnowski, pan Napieralski. Wyście używali Pegasusa do walki politycznej i wreszcie Komisja Śledcza w polskim Sejmie to wyjaśni. A pan, panie Kaleta powinien milczeć jako członek kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, które w 2017 roku kupiło to oprogramowanie dla CBA, czyli waszej prywatnej służby specjalnej. I dlatego pana, pana Kantaka i pana Wójcika wykluczyliśmy, czy prezydium Sejmu wykluczyło, na nasz wniosek z tej komisji, ponieważ wy nie możecie oceniać swoich własnych działań. Cieszę się, panie prezesie Kaczyński, że zmienił pan zdanie i po tym, jak pan mówił, że pan nie zmieni kandydatów PiSu do tej komisji, skierował pan do tej komisji osoby, które przynajmniej formalnie mogą być w tej sprawie bezstronne. Chociaż oczywiście były kierowca pana Ziobry, pewnie całkiem bezstronny nie będzie. Jeszcze raz wyjaśnimy tą największą aferę PiSu w najbliższych tygodniach i miesiącach. Bardzo proszę, aby wysoki Sejm za tym wnioskiem głosował. Dziękuję. Dziękuję, panie pośle. Dziękuję. Dziękuję.