Łukasz Schreiber ostro krytykuje opozycję po wystąpieniu Brauna
Łukasz Schreiber (PiS) w Sejmie skrytykował kontrowersyjne wypowiedzi i oskarżył opozycję o brak odpowiedzialności. W wystąpieniu odniósł się do słów Brauna, które – jego zdaniem – ośmieszyły Polskę i nie przystają do kandydatury na stanowisko premiera.
Łukasz Schreiber nazwał użyte określenia „obrzydliwymi” i przytoczył fragmenty krytyki, mówiąc o „seryjnych zabójcach kobiet”, „jednej z najbardziej opresyjnych dyktatur” oraz obrażliwym określeniu dotyczącym prezesa. Podkreślił, że to nie są słowa trolla ani przypadkowego internauty, lecz słowa osoby, którą opozycja chce prezentować na najwyższe funkcje.
Schreiber wskazał bezpośrednio na Brauna, mówiąc, że to właśnie jego wypowiedzi „ograły” opozycję i przyczyniły się do ośmieszenia Polski na arenie politycznej. Zwrócił uwagę, że państwo zamierzają wynieść tę osobę „do najwyższych godności w państwie”, w tym na fotel prezesa Rady Ministrów.
Poseł zarzucił opozycji hipokryzję:
wcześniej krytykowali Prawo i Sprawiedliwość za różne sprawy, a dziś - zdaniem Schreibera - nie potrafią wziąć odpowiedzialności za sytuację w izbie. Napomknął też o obietnicach wzmacniania roli Polski w Unii Europejskiej i NATO, które zdaniem mówiącego zostały podważone przez ten incydent.
Schreiber zakończył wystąpienie podkreślając, że sprawa stawia opozycję w niewygodnym świetle i stawia pytanie o standardy debaty publicznej oraz odpowiedzialność za wybór osób reprezentujących kraj na najwyższych stanowiskach.
Główne zarzuty:
Łukasz Schreiber nazwał użyte określenia „obrzydliwymi” i przytoczył fragmenty krytyki, mówiąc o „seryjnych zabójcach kobiet”, „jednej z najbardziej opresyjnych dyktatur” oraz obrażliwym określeniu dotyczącym prezesa. Podkreślił, że to nie są słowa trolla ani przypadkowego internauty, lecz słowa osoby, którą opozycja chce prezentować na najwyższe funkcje.
Odwołanie do Brauna:
Schreiber wskazał bezpośrednio na Brauna, mówiąc, że to właśnie jego wypowiedzi „ograły” opozycję i przyczyniły się do ośmieszenia Polski na arenie politycznej. Zwrócił uwagę, że państwo zamierzają wynieść tę osobę „do najwyższych godności w państwie”, w tym na fotel prezesa Rady Ministrów.
Kontekst polityczny:
Poseł zarzucił opozycji hipokryzję:
wcześniej krytykowali Prawo i Sprawiedliwość za różne sprawy, a dziś - zdaniem Schreibera - nie potrafią wziąć odpowiedzialności za sytuację w izbie. Napomknął też o obietnicach wzmacniania roli Polski w Unii Europejskiej i NATO, które zdaniem mówiącego zostały podważone przez ten incydent.
Konsekwencje dla debaty publicznej:
Schreiber zakończył wystąpienie podkreślając, że sprawa stawia opozycję w niewygodnym świetle i stawia pytanie o standardy debaty publicznej oraz odpowiedzialność za wybór osób reprezentujących kraj na najwyższych stanowiskach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Łukasz Schreiber broni projektu ustawy o Sądzie Najwyższym
Łukasz Schreiber ogłasza harmonogram posiedzeń komisji
Łukasz Schreiber popiera obniżkę VAT na e-booki, ale zastrzega
Łukasz Schreiber zgłasza poprawkę do ustawy o Sądzie Najwyższym
Łukasz Schreiber: poparcie poprawek ws. głosowania niepełnosprawnych
Łukasz Schreiber: kluby przeciwko budżetom obywatelskim
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artur Szałabawka
Artur Szałabawka krytykuje spotkanie premiera i żąda wyjaśnień
Anna-Maria Żukowska
Anna-Maria Żukowska: Lewica jako strażnik praw kobiet i zmian
Donald Tusk
Donald Tusk: Apel o jedność i brak opóźnień przy zaprzysiężeniu
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki wita słuchaczy krótkim powitaniem
Arkadiusz Mularczyk
Arkadiusz Mularczyk pyta o kontynuację dochodzeń reparacyjnych
Sylwester Tułajew
Sylwester Tułajew oskarża Donalda Tuska w sprawie listu samobójcy
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, brzygać się chce. Seryjni zabójcy kobiet, jedna z najbardziej opresywnych dyktatur. Prezes ma pełne gacie referendum. To nie są słowa jakiegoś menela. To nie są słowa trolla internetowego. To nie są nawet słowa szeregowego działacza platformy. To słowa człowieka, którego państwo chcecie wynieść do najwyższych godności w państwie. Na fotel prezesa Rady Ministrów. I stąd pierwsze moje pytanie. Czy nie jest panu tak po łódzku wstyd za te słowa? Druga sprawa. Widzi pan jakie to przewrotne. Atakował pan Prawo i Sprawiedliwość. Oskarżaliście nas o wszystko i o wszystkich. O każdą drobnostkę i o ogólnoświatową inflację. A tymczasem co się dzisiaj okazało? Że nie potraficie wziąć odpowiedzialności za to, co się dzieje w tej izbie. Opowiadał pan nam tutaj bajki o wzmocnieniu roli Polski w Unii Europejskiej, w NATO. A ograł was Braun na własnym podwórku. A przy okazji niestety ośmieszył Polskę. Dziękuję bardzo. Dziękuję.