Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Płaczek krytycznie o proponowanym wolnym w Wigilię

Grzegorz Płaczek krytycznie o proponowanym wolnym w Wigilię

Grzegorz Płaczek (Konfederacja) zabrał głos w Sejmie w debacie nad projektem ustanawiającym Wigilię dniem wolnym od pracy. Wystąpienie skupiło się na wątpliwościach proceduralnych, ekonomicznych i społecznych oraz wezwaniu do szerszych analiz przed podjęciem decyzji.

Najważniejsze argumenty:


Zwrócił uwagę na konsekwencje dla rodzin, w szczególności na problem organizacji opieki nad dziećmi w rodzinach, w których oboje rodziców pracuje. Płaczek wskazał też na rozbieżności w postawach politycznych i zarzucił części środowisk politycznych wybiórcze podchodzenie do tradycji, określając takie działania jako przejaw hipokryzji.

Kontekst gospodarczy:


Poseł przypomniał, że według przywoływanych przez niego szacunków ekspertów każdy dodatkowy dzień wolny wiąże się z istotnymi stratami dla gospodarki (3–5 mld zł). Podkreślił obawy dotyczące sektora usług i małych przedsiębiorstw, dla których Wigilia bywa jednym z ważniejszych dni sprzedażowych.

Procedura i terminy:


Płaczek skrytykował tempo procedowania projektu, zwracając uwagę, że do Wigilii pozostało kilka tygodni, co utrudnia przedsiębiorcom dostosowanie się i uniemożliwia rzetelną analizę skutków. Wezwał do szerokiej debaty, analiz ekonomicznych i konsultacji społecznych przed wprowadzeniem zmian.

Propozycje i stanowisko klubu:


Wskazał na alternatywne rozwiązania proceduralne, np. wzorowane na zasadach obowiązujących w innych świętach (wspomniał o praktykach pozwalających na działalność sklepów osiedlowych), oraz porównał wybór Wigilii z praktykami innych krajów dotyczącymi dni wolnych. Zadeklarował, że Klub Konfederacja będzie głosować według własnego sumienia, bez dyscypliny partyjnej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
DZIENNIKARZ Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Dziś pochylamy się nad projektem ustawy, który zakłada ustanowienie Wigilii Bożego Narodzenia dniem wolnym od pracy. Temat ten budzi szeroką dyskusję i liczne wątpliwości zarówno wśród obywateli, przedsiębiorców, a także w tej Izbie. Chciałbym poruszyć kilka kluczowych kwestii związanych z tą propozycją, abyśmy wszyscy mogli w sposób racjonalny i przemyślany podjąć decyzję. Z jednej strony Wigilia to dzień, który w polskiej tradycji ma szczególne znaczenie i wiąże się z przygotowaniami oraz spędzeniem czasu w gronie rodziny. Z drugiej jednak strony warto zapytać, jak ten dzień będą spędzać dzieci, których rodzice wciąż muszą wykonywać swoje obowiązki zawodowe. W przypadku rodzin, w których oboje rodziców pracuje, brak wolnego dnia może oznaczać konieczność organizowania dodatkowej opieki nad dziećmi. Czy takie rozwiązanie naprawdę sprzyja umacnianiu wartości rodzinnych? Nie sposób również pominąć pewnej ironii w tej debacie. Jak to wytłumaczyć, że posłowie, którzy na co dzień opowiadają się za całkowitym oddzieleniem Kościoła od państwa, dziś nagle stoją na straży chrześcijańskiej tradycji, proponując wolne od pracy Wigilię. W tym kontekście zrozumiały są głosy krytyki i pytania, jak to możliwe, że ugrupowania lewicowe, które często forsują projekty dotyczące aborcji czy praw osób niewierzących, nagle przypomniały sobie o Wigilii jako ważnym dniu tradycji katolickiej. Czy to nie jest przejaw hipokryzji, gdy wygodne wartości są wybiórczo stosowane w zależności od kontekstu politycznego? Ale idźmy dalej. Według szacunków ekspertów każdy dodatkowy dzień wolny od pracy oznacza straty dla gospodarki sięgające od 3 do 5 miliardów złotych. Czy w czasach, gdy budżet państwa zmaga się z wieloma wyzwaniami, możemy sobie pozwolić na takie obciążenie? Co z sektorem usług i małymi przedsiębiorcami, dla których Wigilia jest często jednym, albo właściwie jednym, z najbardziej dochodowych dni w roku? Niepokojące jest również tempo, w jakim procedujemy ten projekt. Do Wigilii Bożego Narodzenia pozostało zaledwie kilka tygodni. Jak przedsiębiorcy mają w tak krótkim czasie dostosować się do nowych przepisów? Jak Sejm ma spokojnie i rzetelnie przeanalizować tak ważną zmianę, skoro debata odbywa się w atmosferze pośpiechu? Dlaczego to właśnie Wigilia ma być dniem wolnym od handlu, a nie inne dni o równie głębokim znaczeniu religijnym i kulturowym? W wielu krajach europejskich, takich jak Niemcy, Austria, Szwajcaria, Norwegia czy Szwecja, to przecież Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy. Skoro mowa o tradycji chrześcijańskiej, może warto zastanowić się nad takim rozwiązaniem. Jeżeli jednak na tej sali zdecydujemy się na ustanowienie Wigilii dniem wolnym, warto rozważyć rozwiązania podobne do tych, które obowiązują np. 15 sierpnia, czyli w dniu wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Sklepy osiedlowe obsługiwane są przez właścicieli lub franczyzobiorców i mogą działać. A to pozwala zaspokajać potrzeby konsumentów, jednocześnie nie naruszając idei dnia wolnego. Przecież Wigilia nie jest świętem w Kościele Katolickim, a jedynie dniem przygotowań do Bożego Narodzenia. Niemniej dla niektórych samo przygotowanie może być również niezmiernie ważne. Wysoka Izbo, decyzja w tej sprawie powinna być poprzedzona szeroką debatą, analizą ekonomiczną i konsultacjami społecznymi. Nie możemy pozwolić sobie na podejmowanie pochopnych decyzji, które mogą przynieść więcej problemów niż korzyści. Bo tak chce Lewica. Wigilia to ważny dzień, ale czy ustanowienie go dniem wolnym od pracy jest rzeczywiście rozwiązaniem, które najlepiej odpowiada potrzebom polskiego społeczeństwa? Zachęcam do refleksji nad tym pytaniem, które wciąż pozostaje również w tej Izbie bez odpowiedzi. A wszystkie działania wydają się być walką polityczną, a nie debatą na argumenty. W Klubie Konfederacja będziemy głosować zgodnie z własnym sumieniem, bez dyscypliny partyjnej. Dziękuję serdecznie.