Grzegorz Płaczek pyta o kontrolę 800+ dla Ukraińców
Grzegorz Płaczek w Sejmie zapytał ministra o mechanizm kontroli wypłat 800+ dla obywateli Ukrainy. Poseł zwrócił uwagę na rozbieżności między zapewnieniami rządu a informacjami otrzymanymi z ZUS i Straży Granicznej.
Płaczek odniósł się do zapewnienia ministra, że państwo panuje nad tym, komu wypłacane są świadczenia 800+. W wystąpieniu podkreślił potrzebę wyjaśnienia, w jaki sposób odbywa się kontrola uprawnionych osób.
Poseł przypomniał, że trzy miesiące temu wysłał interwencję poselską do ZUS i do Straży Granicznej. Z relacji, którą przedstawił, komendant Straży Granicznej miał zapewnić, że nie istnieje wspólna baza danych, a ZUS nie ma wglądu w informacje Straży.
W efekcie Płaczek wskazał na niejasność procedury weryfikacji, czy dany obywatel Ukrainy rzeczywiście przebywa w Polsce, i jak miałaby wyglądać kontrola realizowana przez państwo. Poseł zaznaczył, że nie posądza ministra o kłamstwo, ale oczekuje konkretów.
Płaczek zażądał sprecyzowania, w jaki sposób Polska kontroluje pobyt i uprawnienia obywateli Ukrainy do świadczenia 800+ oraz za pomocą jakiego dokładnie systemu informatycznego odbywa się ta weryfikacja.
Najważniejsze pytanie:
Płaczek odniósł się do zapewnienia ministra, że państwo panuje nad tym, komu wypłacane są świadczenia 800+. W wystąpieniu podkreślił potrzebę wyjaśnienia, w jaki sposób odbywa się kontrola uprawnionych osób.
Odpowiedzi instytucji:
Poseł przypomniał, że trzy miesiące temu wysłał interwencję poselską do ZUS i do Straży Granicznej. Z relacji, którą przedstawił, komendant Straży Granicznej miał zapewnić, że nie istnieje wspólna baza danych, a ZUS nie ma wglądu w informacje Straży.
Wątpliwości proceduralne:
W efekcie Płaczek wskazał na niejasność procedury weryfikacji, czy dany obywatel Ukrainy rzeczywiście przebywa w Polsce, i jak miałaby wyglądać kontrola realizowana przez państwo. Poseł zaznaczył, że nie posądza ministra o kłamstwo, ale oczekuje konkretów.
Żądanie wyjaśnień:
Płaczek zażądał sprecyzowania, w jaki sposób Polska kontroluje pobyt i uprawnienia obywateli Ukrainy do świadczenia 800+ oraz za pomocą jakiego dokładnie systemu informatycznego odbywa się ta weryfikacja.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Płaczek krytykuje hipokryzję wokół programu 500+
Grzegorz Płaczek: Konfederacja zagłosowała przeciw, dotrzymała słowa
Grzegorz Płaczek domaga się danych o produkcji amunicji 155 mm
Grzegorz Płaczek: Krytyka państwowej nominacji ekspertów
Grzegorz Płaczek pyta o wpływ finansowy nowej ustawy
Grzegorz Płaczek wzywa do ochrony odbiorców ciepła
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Jacek Czerniak: Komisja uznała oświadczenie za formalnie poprawne
PiS
PiS: Ostrzega przed podwyżką opłat za badania techniczne
Artur Łącki
Artur Łącki wyjaśnia stanowisko ws. nauki języka polskiego
Sejm RP
Sejm RP: Wniosek o pociągnięcie Pawła Kukiza do odpowiedzialności
PiS
Zbigniew Ziobro: Pyta kto zarobił na przepłaconym muzeum w Warszawie
Waldemar Sługocki
Waldemar Sługocki: Alarm o brakach na rynku pracy i postulaty ws. uchodźców
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo, szanowny panie ministrze, przed chwilką zapewniał pan nas posłów o tym, że rząd polski panuje i państwo polskie panuje nad tym, komu dokładnie, jeśli chodzi o obywateli Ukrainy, Polska wypłaca 800+. Muszę powiedzieć, że to bardzo ciekawe, dlatego że trzy miesiące temu wysłałem interwencję poselską do ZUS-u i do Straży Granicznej w tej kwestii i komendant Straży Granicznej zapewnił mnie, że takiej wspólnej bazy nie ma, w związku z tym ZUS nie ma wglądu do tego, co wie Straż Graniczna, w związku z tym nie wiadomo do końca, w jaki sposób ten proces weryfikacji, czy Ukrainiec jest w Polsce, czego nie ma, miałby przebiegać. Nie posądzam pana ministra o kłamstwo, w związku z tym zwracam się z prośbą o wytłumaczenie tego fenomenu i sprecyzowanie, w jaki sposób Polska kontroluje to, czy dany Ukrainiec jest w Polsce, czy nie i za pomocą jakiego dokładnie systemu informatycznego. Dziękuję.