Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Płaczek: Budżet 2024 to nierealne prognozy i łamanie obietnic

Grzegorz Płaczek: Budżet 2024 to nierealne prognozy i łamanie obietnic

Poseł Grzegorz Płaczek (Konfederacja) skrytykował projekt budżetu na 2024 rok jako oparty na nierealnych prognozach, który ma zadłużyć Polskę na dekady. W swoim wystąpieniu domagał się realizacji wyborczych obietnic: podwyższenia kwoty wolnej, dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców i likwidacji obciążających podatków.

Główne zarzuty:


Płaczek wskazał, że przedstawiony budżet nie uwzględnia kluczowych postulatów kampanii rządzących i opiera się na optymistycznych założeniach gospodarczych. Zdaniem posła projekt grozi długofalowym zadłużeniem kraju i nie odpowiada na oczekiwania obywateli.

Niezrealizowane obietnice:


Wystąpienie odnosiło się m.in. do postulatu wprowadzenia kwoty wolnej na poziomie 60 tys. zł, oczekiwań przedsiębiorców wobec dobrowolnego ZUS oraz postulatu likwidacji podatków obciążających oszczędzających. Poseł podkreślił, że gotowe rozwiązania leżą w sejmowej „zamrażarce”.

Skutki dla obywateli i przedsiębiorców:


Płaczek argumentował, że brak realizacji obietnic zwiększy obciążenia podatkowe i uderzy w oszczędzających oraz przedsiębiorców. W wystąpieniu pojawiła się krytyka za „łupienie” obywateli, którzy chcą odkładać środki.

Stanowisko Konfederacji:


Poseł podkreślił gotowość posłów Konfederacji do konsekwentnej obrony swoich projektów i wezwał rząd do uwzględnienia wyborczych deklaracji w budżecie na 2024 rok.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Przedstawiacie Państwo budżet pełen nierealnych prognoz, który w efekcie zadłuży Polskę na dekady. Mówił Pan o odbiciu konsumpcji prywatnej i poprawie sytuacji gospodarstw domowych. Zapomniał Pan tylko, że drogą do dobrobytu dla Polaków są proste i niskie podatki. Przypomnijmy postulaty partii rządzących z kampanii i zobaczmy, czy budżet na 2024 rok je uwzględnia. Kwota wolna od podatków w wysokości 60 tysięcy złotych. Dziś Pan oficjalnie utwierdził Polaków, że jednak nie mają co liczyć na tę kwotę, chociaż w sejmowej zamrażarce czeka projekt Konfederacji, który wystarczy przyjąć. Posłom Konfederacji ręka nie zadrży. Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców. To przecież postulat PSL-u. Dzisiaj Państwo uciekacie od niego, chociaż polscy przedsiębiorcy czekają na to rozwiązanie. W Niemczech funkcjonuje. Likwidacja podatku Belgii. Panie Ministrze, jak można łupić własnych obywateli za to, że chcą oszczędzać? Pytanie do Pana Ministra, dlaczego układając budżet dla Polski na 2024 rok nie uwzględniacie w nim swoich kluczowych obietnic wyborczych? Dziękuję bardzo Panie Polskie.