Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
W. Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie na XIV Kongresie PSL

W. Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie na XIV Kongresie PSL

Władysław Kosiniak-Kamysz na 14. kongresie Polskiego Stronnictwa Ludowego podsumował dziesięć lat kierowania partią i przedstawił strategię na najbliższe lata. Mówił o 130‑leciu PSL, odbudowie siły po trudnych wyborach oraz odpowiedzialności w rządzie dla bezpieczeństwa kraju.

Podsumowanie dorobku:


W przemówieniu Kosiniak‑Kamysz podkreślił wagę historycznego momentu - 130 lat istnienia i 35 lat odrodzenia w wolnej Polsce. Przypomniał trudne lata opozycji, proces odbudowy partii po słabszych wynikach wyborczych i rolę PSL w tworzeniu obecnej koalicji "trzeciej drogi".

Historia i symbolika:


Mówił o ciągłości pokoleń ludowców, od Nestorów po młodzież, i użył symboliki Feniksa oraz cytatu Karola Wojtyły o „płynięciu pod prąd”. Zwrócił uwagę na momenty, gdy partia była spisywana na straty, i na to, że mimo krytyki PSL przetrwało i odrodziło się.

Odpowiedzialność rządowa:


Kosiniak‑Kamysz wskazał obszary, za które odpowiadają ludowcy w rządzie - bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo żywnościowe, energetyczne oraz rozwój infrastruktury i małych ojczyzn. Podkreślił, że przyjęta „zbroja” odpowiedzialności jest ciężka, ale niezbędna dla dobra kraju.

Perspektywy i apel:


W wystąpieniu znalazło się wezwanie do jedności i aktywności w terenie - prośba o podniesienie zielonego sztandaru w gminach i rodzinach oraz kontynuowanie strategii, która pozwoli PSL na kolejne zwycięstwa i budowę dobrobytu. Kosiniak‑Kamysz akcentował znaczenie wierności ideałom, budowania koalicji i przekazywania pałeczki kolejnym pokoleniom.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielce szanowny kolego przewodniczący wraz z całym prezydium kongresu, szanowny kolego przewodniczący Rady Naczelnej, szanowny kolego prezesie honorowy Polskiego Stronnictwa Ludowego, koleżanki i koledzy ludowcy wszystkich pokoleń, zaczynając od Nestorów Polskiego Stronnictwa Ludowego na młodzieży, sporu młodych ludowców ze Związku Młodzieży Wiejskiej, kończąc wszyscy rodacy. Moi drodzy, to jest wielki moment dla naszego stronnictwa, czternasty kongres Polskiego Stronnictwa Ludowego, który w tym roku obchodzi 130 lat swojego istnienia i 35 lat odrodzenia w wolnej Polsce. To jest czas, w którym zmienialiśmy rzeczywistość. Karol Wojtyła w tryptyku rzymskim pisał, żeby źródło odnaleźć, trzeba iść pod prąd do góry, trzeba iść pod prąd do góry, a nie płynąć z prądem. I takie było te 130 lat Polskiego Stronnictwa Ludowego. W niewłatwych warunkach powstawało, odradzająca się Rzeczpospolita była dla niego największym marzeniem. Po otrzymaniu wolności i utrzymanie jej obrona, gdy Polski nie było dążenie do niej, gdy nastało budowanie najlepszej rzeczywistości, najpiękniejszego kraju, któremu najmie Polska. To jest nasze stronnictwo, to jest nasza historia i to jest nasza wielka przyszłość. Składając dzisiaj przed wami sprawozdanie, powiem nie tylko o tych czterech latach, od tego momentu, z którego wychodziliśmy dokładnie 10 lat temu, po wyborach w 2015 roku, odkąd też powołaliście mnie na prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Powiem o wyzwaniach przyszłości, o strategii na najbliższe lata, o tym, co jest naszym marzeniem, aspiracją, dążeniem, pragnieniem. Kolejnych zwycięstw, budowy najpiękniejszej rzeczywistości, dobrobytu i bezpieczeństwa. Kiedy 10 lat temu rozpoczynaliśmy tę drogę, mieliśmy klub parlamentarny, który utrzymał się tylko i wyłącznie dzięki sile nas prawdziwych ludowców, nas prawdziwych ludowców. Po słabym wyniku wyborczym rozpoczęliśmy mozolny proces odbudowy. To jest ogromadzanie nowych środowisk, przyjaciół, którzy do nas przyszli, podawali rękę w trudnych momentach. To jest budowa krok po kroku na nowo siły Polskiego Stronnictwa Ludowego. To jest 8 ciężkich lat opozycji, gdzie partia wówczas rządząca odmawiała nam prawo do egzystencji. Przecież jedna z posłanek nawet mówiła, że należy nas zlikwidować. Nie ulegliśmy szantażom. Nie ulegliśmy też pokusom. Odbudowaliśmy i zbudowaliśmy na nowo siłę Polskiego Stronnictwa Ludowego i odsunęliśmy w 2023 roku szkodliwą władzę. Ta droga wymagała odpowiedniej strategii, ale wymagała przede wszystkim wierności ideałom, wartościom, ludziom. Na sali mamy różne pokolenia ludowców. Każde jest tak samo ważne, bo jedno przekazuje pałeczkę drugiemu. Bez tych, którzy tworzyli i odradzali naszą ludową rodzinę w 1990 roku i przenieśli ją przez czas PRL-u, należy się wielki szacunek i uznań. Nadzieję widzimy w tych, którzy dzisiaj przystępują do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wtedy, w 2015, 2019 roku, a jeszcze bardziej w 2023, nie brakowało głosów dziennikarzy, publicystów, polityków konkurencyjnych partii, że to już koniec, że to już ostatnie pokolenie, że sztandar będzie trzeba wyprowadzić. A patrzcie, jak on długo wchodzi na salę. Jak długo musiał przejść te 130 lat. Jaką drogę musiał przebyć. I zawsze dociera. Proszę was wszystkich dzisiaj o podniesienie tu na kongresie, ale później w waszych domach, rodzinach, miejscowościach, w Polsce lokalnej wysoko do góry zielonego sztandaru. Symbolu jedności, współpracy, nadziei i pewności. Symbolu siły, bo jest zjednoczenie, bo jest stronnictwo, bo jest wspólnota. Nie brakowało tych, którzy mówili, jak Ryszard Terlecki na ostatnim posiedzeniu przed wyborami w 2023 roku. Dwa procent, nigdy was już nie będzie. Później musiał odszczekać te słowa, wyprowadzając się z gabinetu wicemarszałka po przegranych wyborach. I tak będzie i tym razem. Wchodząc na scenę, Adam Orliński powiedział do mnie, rano słuchałem audycji w radio, gdzie jedna pani zadzwoniła i powiedziała, tak wszyscy nie doceniają tego PSL, a on jest jak Feniks z popiołów. Spisywany na straty, mówiący, że jest niepotrzebny, że to przeżytek, że to gumofilce, że się nie nadają, a później powstaje po raz kolejny wyniku elekcji, wyborów, głosu Polaków. Siła, bez której się nie da rządzić. I dzisiaj jesteście, drodzy państwo, na kongresie trzeciej co do wielkości partii w Polsce. Pod względem klubu parlamentarnego, a drugim pod względem sprawczości, bo jest w większości koalicji sejmików, w wielu powiatach, gminach i w kraju. Trzecia co do wielkości partia w Polsce z taką siłą, a nie inną. Wbrew sondażom, wbrew manipulacjom, wbrew niechęci wszystkich dookoła. Bo w nas jest ta siła wewnętrzna, pod tą lawą zgromadzona, która wybucha w odpowiednim momencie. To my jesteśmy ci, którzy zdecydowali o takim, a nie innym kształcie obecnego rządu. Bo to na nas głosy i nasza strategia koalicji trzeciej drogi okazała się fundamentalna dla pozyskania wyborców, którzy odeszli od PiSu, ale nie chcieli głosować na platformę. Wybrali nas. Na dzisiejszym kongresie trzeba sobie odpowiedzieć też na pytanie, co po dwóch latach. Jaka strategia na przyszłość? W rządzie objęliśmy najważniejsze funkcje pod względem zakresu merytorycznej odpowiedzialności. Niełatwe, nieprzyjemne, ciężkie. Ta zbroja, którą trzeba było przybrać, ma swoją wagę, ale ona ma też swój cel. Budowy bezpieczeństwa państwa polskiego, które zawsze dla stronnictwa było naczelnym nakazem. Nie ma dzisiaj siły Polski bez ludzi Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy odpowiadają za najważniejsze obszary związane z bezpieczeństwem państwa. I nie mówię tylko o bezpieczeństwie narodowym. Mówię o czymś, co jest naszym DNA. O bezpieczeństwie żywnościowym. O czymś, co budujemy z naszych aspiracji. O bezpieczeństwie energetycznym. I o czymś, co jest krwiobiegiem polskiej gospodarki, rozwojowi i bezpieczeństwie infrastrukturalnemu. To jest zakres naszych odpowiedzialności, bardzo precyzyjnie sformułowany. Bierzemy tę odpowiedzialność też w wielkim stopniu za rozwój naszych małych ojczyzn, tak jak na Mazowszu od 25 lat. To pokazuje, że efekty pracy bronią się w perspektywie może nie krótkoterminowej, nie emocji, jaskrawości przekazu, ale w długoterminowej rozliczeniu zawsze wyborca wybierze tego, kto jednak jest skuteczny. PSL jest skuteczne w tych działaniach. Wymienię tylko kilka rzeczy, które w ciągu tych dwóch lat, nie spełna jeszcze od powołania rządu, udało się przeprowadzić. Zorganizować lepiej. Od uwolnienia środków europejskich, przez budowę najmniejszej nawet drogi. Zacznę od tej infrastruktury, bo w istocie ona jest krwiobiegiem. I gospodarki, i państwa jest też dążeniem aspiracyjnym. To jest rewolucja. To jest największy program inwestycji infrastrukturalnych w historii Polski. Świadczy o tym zakup 84 samolotów dla lotu najnowocześniejszej generacji. Zakup w ostatnich dniach 72-piętrowych pociągów, które mogą jechać z prędkością 200 km na godzinę. To jest prawdziwa inwestycja w kolej wielkich prędkości. I wielki port komunikacyjny, który nie będzie na 250, a na 350 km. Który będzie hubem rozwojowym, zarówno cywilnym, jak i militarnym. To jest wzrost liczby połączeń o 110 w porównaniu z 2023 roku. 26% więcej niż zostawili nasi poprzednicy. To jest wielki plan rozwoju Polski na morzu. I budowa portu kontenerowego w Świnoujściu, agroportu w Gdańsku, czy gazoportu i rozbudowa portu w Elblągu.