Klaudia Jachira: Sto lat i wciąż walka o świeckie państwo
Klaudia Jachira podczas wystąpienia w Sejmie odniosła się do stu lat debaty o wpływie Kościoła w Polsce, cytując przedwojenne artykuły i krytykując przywileje duchowieństwa. Mówiła o potrzebie świeckiego państwa, roli konkordatu i obecności religii w edukacji.
Klaudia Jachira przywołała fragmenty artykułów z 1931 i 1933 roku, by zilustrować, że krytyka kleru wobec przywilejów i wpływu na politykę pozostaje aktualna. Podkreśliła problem konkordatu, który - zdaniem mówczyni - daje biskupom przywileje i tworzy ich pozycję oderwaną od społeczeństwa.
Posłanka cytowała fragmenty mówiące o „biskupach szalejących”, o ich obcości i twardości, oraz diagnozę, że rządy poddają się naciskom kleru, jeśli ogół pozostaje bierny. Wskazała konkretne lata i teksty (1931, 1933), przeciągając paralelę między tamtymi opiniami a współczesnymi sporami o świeckość państwa.
Wypowiedź odwołuje się do tematów takich jak konkordat, pozycja kleru i miejsce religii w szkołach - pytanie o „jedną czy dwie religie” w świeckiej szkole pojawia się jako element szerszej debaty. Jachira akcentowała, że dopóki społeczeństwo pozostaje bierne, wpływ duchowieństwa na władzę i pieniądze będzie trwał.
Na zakończenie mówczyni odwołała się do potrzeby „światła rozumu” dla parlamentu i obywateli, życząc rozumu i krytycznego spojrzenia na rolę kleru w życiu publicznym. Przemówienie ma charakter krytyczny wobec istniejących przywilejów i jest apelem o obronę świeckości instytucji państwowych.
Główne tezy
Klaudia Jachira przywołała fragmenty artykułów z 1931 i 1933 roku, by zilustrować, że krytyka kleru wobec przywilejów i wpływu na politykę pozostaje aktualna. Podkreśliła problem konkordatu, który - zdaniem mówczyni - daje biskupom przywileje i tworzy ich pozycję oderwaną od społeczeństwa.
Historyczne cytaty
Posłanka cytowała fragmenty mówiące o „biskupach szalejących”, o ich obcości i twardości, oraz diagnozę, że rządy poddają się naciskom kleru, jeśli ogół pozostaje bierny. Wskazała konkretne lata i teksty (1931, 1933), przeciągając paralelę między tamtymi opiniami a współczesnymi sporami o świeckość państwa.
Kontekst i konsekwencje
Wypowiedź odwołuje się do tematów takich jak konkordat, pozycja kleru i miejsce religii w szkołach - pytanie o „jedną czy dwie religie” w świeckiej szkole pojawia się jako element szerszej debaty. Jachira akcentowała, że dopóki społeczeństwo pozostaje bierne, wpływ duchowieństwa na władzę i pieniądze będzie trwał.
Apel do Izby
Na zakończenie mówczyni odwołała się do potrzeby „światła rozumu” dla parlamentu i obywateli, życząc rozumu i krytycznego spojrzenia na rolę kleru w życiu publicznym. Przemówienie ma charakter krytyczny wobec istniejących przywilejów i jest apelem o obronę świeckości instytucji państwowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Klaudia Jachira ostrzega: sprawiedliwość już za chwilę ich dosięgnie
Klaudia Jachira broni immunitetu i krytykuje myślistwo
Klaudia Jachira krytykuje rząd za przyzwolenie na szybką jazdę
Klaudia Jachira krytykuje ministra i rząd: 'ZERO jest bardzo ważne'
Klaudia Jachira: Fredro przypomina o podziale i zmarnowanych szans
Klaudia Jachira: Komisja śledcza ws. wyborów kopertowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marcin Porzucek
Marcin Porzucek zarzuca brak konkretów w sprawie OWU
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg wzywa do pilnych podwyżek w sektorze publicznym
Katarzyna Osos
Katarzyna Osos: Apel o godne życie dla osób z niepełnosprawnościami
Grzegorz Płaczek
Grzegorz Płaczek gratuluje współpracownikowi: urodziła się córka
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki: Krytyka pomysłu zniesienia prac domowych
Joanna Wicha
Joanna Wicha: Poparcie dla projektu wyrównującego szanse
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, dlaczego powinniśmy świętować setną rocznicę powstania wiadomości literackich? Dlatego, że myśli tam zawarte nic nie straciły na aktualności i należy je powtarzać z uporem. Przytoczę fragment artykułu Boja pod tytułem Nasi okupanci z 1931 roku. A biskupi szaleją. Niedługo czekaliśmy na skutki konkordatu dającego biskupom przywileje, jakich nie mieli w Polsce nawet w średniowieczu. Konkordatu, który czyni z nich wyłącznie przedstawicieli Rzymu, luźnie związanych z naszym społeczeństwem, czujących się ponad naszym prawem. I kiedy czyta się te orędzia, uderzyć musi ich obcość, twardość. Nikt by nie pomyślał, że to chodzi przecież o dobro ludzi i chowieczek. Jakże aktualnie to brzmi. Minęło 100 lat, a my dalej walczymy o świeckie państwo. O to, czy w świeckiej szkole ma być jedna, czy dwie religie. I jeszcze fragment z 1933 roku. Każdy rząd w Polsce, chce czy nie chce, będzie się uginął pod naciskiem kleru, dopóki ciemnota i bierność ogółu będzie czyniła ten kler realną lub fikcyjną potęgą. Dopóki w Polsce będzie można wykrzykiwać w znośle Bóg i religia, tam gdzie w gruncie rzeczy chodzi o władzę i pieniądze. Dopóty kasta będzie regulatorem najdonioślejszych spraw społeczeństwa z jego największą szkodą. Są bakterie, które zabija się światłem. I tego rozumu światła, światła rozumu życzę wszystkim przedstawicielkom i przedstawicielom narodu polskiego zgromadzonym w tej izbie. Dziękuję pani poseł.