PiS: 10 mld zł dla firmy bez fabryki - zarzuty o nepotyzm
PiS oskarża rząd o plan przyznania około 2 mld euro (ok. 10 mld zł) dofinansowania firmie Polska Amunicja i żąda wyjaśnień oraz kontroli CBA. W wystąpieniu 23 lutego 2026 partia wskazała, że spółka miała w 2024 roku 7 pracowników, nie posiada fabryki, a nad jej kierownictwem stoi były poseł PO Paweł Poncyliusz.
PiS przedstawił zarzuty dotyczące programu SAFE wskazuje na sprywatyzowanie spółki, sprzedaż akcji przez Skarb Państwa za 2 mln zł i planowane wsparcie w wysokości około 2 mld euro. Partia twierdzi, że skala wsparcia wobec podmiotu bez zaplecza produkcyjnego budzi poważne wątpliwości co do przejrzystości i gospodarności.
W wystąpieniu politycy PiS porównali sytuację z MESCO - państwową firmą produkującą amunicję 155 mm - i wskazali, że logiczne byłoby wsparcie przedsiębiorstw posiadających infrastrukturę i zdolności produkcyjne. Zarzuty łączone są z obawami o „KPO 2.0” i uzależnienie decyzji finansowych od zewnętrznych uwarunkowań politycznych.
PiS zapowiedział złożenie zawiadomienia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i domaga się odtajnienia listy projektów programu SAFE. Partia ostrzega przed ryzykiem dla suwerenności finansowej i bezpieczeństwa oraz sugeruje możliwość nieprawidłowości w zakresie prawa karnego i zamówień publicznych.
W materiale pojawiły się też krytyczne uwagi dotyczące postępowania prokuratury, zachowania ministra sprawiedliwości oraz komentarze wobec wypowiedzi kanclerza Niemiec o trwaniu wojny na Ukrainie - wszystko w kontekście odpowiedzialności rządu za pamięć historyczną i politykę historyczną.
PiS podkreśla konieczność transparentności, niezależnych kontroli i odpowiedzialności za wydatkowanie środków polskich podatników.
Najważniejsze ustalenia
PiS przedstawił zarzuty dotyczące programu SAFE wskazuje na sprywatyzowanie spółki, sprzedaż akcji przez Skarb Państwa za 2 mln zł i planowane wsparcie w wysokości około 2 mld euro. Partia twierdzi, że skala wsparcia wobec podmiotu bez zaplecza produkcyjnego budzi poważne wątpliwości co do przejrzystości i gospodarności.
Kontekst i porównanie
W wystąpieniu politycy PiS porównali sytuację z MESCO - państwową firmą produkującą amunicję 155 mm - i wskazali, że logiczne byłoby wsparcie przedsiębiorstw posiadających infrastrukturę i zdolności produkcyjne. Zarzuty łączone są z obawami o „KPO 2.0” i uzależnienie decyzji finansowych od zewnętrznych uwarunkowań politycznych.
Wezwania i konsekwencje
PiS zapowiedział złożenie zawiadomienia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i domaga się odtajnienia listy projektów programu SAFE. Partia ostrzega przed ryzykiem dla suwerenności finansowej i bezpieczeństwa oraz sugeruje możliwość nieprawidłowości w zakresie prawa karnego i zamówień publicznych.
Inne wątki poruszone w wystąpieniu
W materiale pojawiły się też krytyczne uwagi dotyczące postępowania prokuratury, zachowania ministra sprawiedliwości oraz komentarze wobec wypowiedzi kanclerza Niemiec o trwaniu wojny na Ukrainie - wszystko w kontekście odpowiedzialności rządu za pamięć historyczną i politykę historyczną.
PiS podkreśla konieczność transparentności, niezależnych kontroli i odpowiedzialności za wydatkowanie środków polskich podatników.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS oskarża TVN o zakłamywanie historii i domaga się przeprosin
PiS: Kandydat na prezydenta Warszawy zapowiada intensywną kampanię
Patryk Jaki: Oskarżenia wobec Tuska i wyjaśnienia dot. relokacji
Petr Górski oskarża Donalda Tuska o kłamliwą propagandę ws. rezolucji
Beata Szydło przedstawia mapę drogową programu Rodzina 500+
Adam Bielan krytykuje prezydencję: 'bezobjawowa i szalenie szkodliwa'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Wiesław Szczepański
Wiesław Szczepański: Na razie nie ma zagrożenia powodziowego
Donald Tusk
Donald Tusk: Rząd Viktora Orbana to polityczny sabotaż
Magdalena Filipek-Sobczak
Magdalena Filipek-Sobczak - Tusk o opozycji: „Zakute łby”? Wstyd!
Koalicja Obywatelska
Konferencja prasowa ministra J. Grabca, ministra M. Kierwińskiego i wiceministra W. Szczepańskiego
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski mówi o priorytetach polityki rolnej po 2027 roku
KKP
KKP: G. Braun w Zamościu - alarm o edukacji i bezpieczeństwie
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Szanowni państwo, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w Ministerstwie Obrony Narodowej, które jest tutaj niedaleko, są podejmowane decyzje, które mrożą krew w żyłach wszystkich praworządnych obywateli. Dowiadujemy się z informacji medialnych, iż na liście firm z dofinansowaniem sejw ma być polska amunicja. Szanowni państwo, cóż to za nieprawdopodobny przykład działania bulwersującego. Mamy do czynienia z firmą, na którą Skarb Państwa w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości miał kontrolę. Przychodzi Donald Tusk i obecnie rządzący i sprzedają akcję tej spółki, przez co Skarb Państwa już nie ma nad nią kontroli. Za 2 miliony złotych. I dowiadujemy się z informacji dostępnych medialnie, że ponad 2 miliardy euro ma trafić do tej firmy z sejfu. To jest prawie 10 miliardów złotych. Ta firma, zgodnie z informacjami medialnymi, w 2024 roku zatrudniała 7 osób. Notując stratę. Nie ma żadnej fabryki amunicji, bo byśmy tam zrobili konferencję, ale taka nie istnieje. 2 miliardów złotych można zbudować ponad 230 kilometrów autostrad, a nie dróg szybkiego ruchu. Szefem, kierującym tą spółką dzisiaj jest aktywny polityk Koalicji Obywatelskiej pan Paweł Poncyliusz. Chcecie powiedzieć, rządzący, że to są przypadki, że to są zbiegi okoliczności? My się nie zgadzamy na dopuszczenie do sytuacji, w której program SEJF miałby być KPO 2.0. 2.0, bo mamy warunkowość i brak decyzyjności ze strony polskiego rządu. Jeżeli Ursula von der Leyen będzie miała takie polityczne widzimisię, to zawiesi dostawy i dofinansowania. I po drugie dlatego, że w tym miejscu robiliśmy konferencję, mówiąc o skandalicznych dofinansowaniach dla jakichś barów, dla jakichś solariów, dla jakichś klubów o dziwnej prowiniencji, do których trafiały pieniądze z KPO, zamiast trafiać tam, gdzie powinny. I dzisiaj program SEJF się w ten sposób zapowiada. Dlatego jest to bardzo zły program, który jest łańcuchem na naszą suwerenność, jest łańcuchem na naszą niepodległość. To jest pożyczka polska, z pieniędzy polskich podatników, która będzie spłacana przez nas, przez nasze dzieci i przez nasze wnuki. I już, zanim została ogłoszona oficjalna lista, już mamy informacje dotyczące nieprawidłowości. Dlatego dzisiaj składamy zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, aby roztoczyło badaniem, kontrolą i tarczą antykorupcyjną wszelkie działania polskiego rządu związane z tą spółką Polska Amunicja i dofinansowaniem dla tej spółki. Ponieważ nie może być takiej sytuacji, w której polski rząd ma nad jakąś firmą kontrolę, następnie świadomie zbywa akcję, czyli ją prywatyzuje, a potem ci sami ludzie postanawiają podjąć decyzję, że przekażą jej, tej firmie, wielomiliardowe dofinansowanie. Ja nie znam przykładu takiego gospodarza. Ja nie znam przykładu kogokolwiek racjonalnie zarządzającego własnym majątkiem, żeby działał w ten sposób, szanowni państwo. Dlatego CBA jest tą instytucją, którą co prawda Donald Tusk chciałby likwidować, ale póki ona istnieje, puty, funkcjonariusze powinni się głęboko przyjrzeć tej sprawie i roztoczyć tarczą antykorupcyjną wszelkie działania związane z dofinansowaniami sejfu. Szanowni państwo, tuż obok nas jest Belweder. Jest tam marszałek Piłsudski. Jestem bardzo ciekawy, co by marszałek Piłsudski odpowiedział polskiemu premierowi, gdyby polski premier do niego przyszedł i chciał mu powiedzieć, że chce wziąć pożyczkę na dekady, która będzie spłacana przez Polaków. Jest uwarunkowana od decyzji zewnętrznej i jest przeznaczona na kupowanie niemieckiego sprzętu. Myślę, że z całej palety cytatów z marszałka Piłsudskiego możemy domniemywać, że powiedziałby kilka słów na ten temat, komu robić politykę, a komu prowadzać kury. A państwo już wiecie, jaki jest dokładny cytat i jestem przekonany, że gdyby marszałka Piłsudskiego o to zapytać, to właśnie tak by odpowiedział i premierowi Donaldowi Tuskowi, i wicepremierowi Kosiniakowi Kamyszowi, którzy dzisiaj zapewniają nas, że uzależnienie od decyzji kogoś innego w kwestii bezpieczeństwa jest czymś dobrym dla Rzeczpospolitej. Nie jest niczym dobrym, szanowni państwo. Szanowni państwo, tak jak powiedział pan prezes Bochański, kierujemy pismo do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o wszczęcie procedury wyjaśniającej po to, aby w imię interesu publicznego wszystko było transparentne. Informacje, które państwu przedstawiają są daleko idące niepokojące, ponieważ związki personalne oraz decyzje, które są podejmowane za naszymi plecami, sugerują, że może dojść do nieprawidłowości zarówno pod względem przepisów Kodeksu Karnego, jak i przepisów o zamówieniach publicznych, czy też innych przepisów, które określają charakter związany z tego typu decyzjami, jeżeli chodzi o zamówienia w tak gigantycznych kwotach. Cały proces, cały program SAFE, abstrahując od jego niekorzystnej formuły, ale jeżeli będzie realizowane, a wszystko na to wskazuje w związku z tym, że za nami plecami nie jest gospodarzem człowiek, który dba o polski interes, tylko człowiek, który zawsze podejmuje decyzje szkodliwe dla Polski, ale jeszcze do tego w tle, być może korzystne dla Republiki, której on tworzy, czyli Republiki Kolesi. Dlatego i były posłów platformowoterskich, jak i też kwestia związana z całym tym programem, powinno to wszystko być objęte swoistą tarczą antykorupcyjną i wszystko powinno być wyjaśnione i transparentne. I liczymy na to, że funkcjonariusze będą mogli podejmować decyzje w sposób niezależny, a nie pod naciskiem woli politycznej, bo przecież to, że ta władza skręca czy też tuszuje prawdę, wszyscy dobrze wiemy. Dlatego to pismo zostanie złożone do szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego i mam nadzieję, że uzyskamy odpowiedź i wszędza procedura wyjaśni wszystkie te okoliczności, które dzięki mediom zostały ujawnione, a próbuje się tuszować po to, aby coś przykryć, no bo jeżeli właśnie chce transparentności, to trzeba sobie zadać pytanie, po co? A jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Dziękuję. Proszę Państwa, ja bardzo krótko, zagadka logiczna. Mamy dwie firmy. Jedna firma jest państwowa, ma zaplecze, infrastrukturę, zatrudnia ludzi, produkuje amunicję 155 milimetrów, około 40 tysięcy sztuk rocznie. I mamy drugą firmę, która nie ma zaplecza, nie ma infrastruktury, nie zatrudnia ludzi, siedem osób w zeszłym roku, no i najważniejsze, nie produkuje amunicji 155 milimetrów. I która z tych firm powinna uzyskać 10 miliardów dofinansowania z mechanizmu pożyczkowego sejfu. No, logika każe wskazać, że ta firma, która jest państwowa, czyli firma MESCO. Ale w państwie Donalda Tuska 10 miliardów, jeśli potwierdzą się doniesienia medialne, otrzyma firma, na czele której stoi były poseł Platformy Obywatelskiej, który w ramach rekompensaty za to, że nie wszedł do sejmu, jak rozumiemy, otrzymuje w tej chwili teraz tego rodzaju wsparcie. To jest absolutny skandal. To jest KPO Choreka 2.0 na sterydach. Wtedy rozdawali miliony, teraz chcą rozdawać miliardy. My na to nie pozwolimy i apelujemy z tego miejsca po raz kolejny do rządzących odtajnijcie listę projektów sejw. Tak jak to zrobili Rumunii, tak jak to zrobili Słowacy. Bo wniosek jest taki, że to utajnienie wynika z tego, że jest próba ukrycia jakiegoś różnego rodzaju dziwnych interesów. Prawo i Sprawiedliwość wspiera polski przemysł zbrojeniowy państwowy i również jest za tym, żeby kupować prywatnego przemysłu zbrojeniowego, który może stanowić uzupełnienie zdolności Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Proszę Państwa, nie w taki sposób, kiedy 10 miliardów jest kierowane do firmy jak rozumiem na zachętę. No bo ta firma musi przecież wyprodukować, skalibrować, certyfikować, przetestować ileś set tysięcy amunicji 155 mm do 2030 roku, bo takie są wymagania Funduszu Sejw, a nie ma w tej chwili nic. Nie ma fabryki. My byśmy chętnie tę konferencję pod tą fabryką zrobili, ale jak patrzyliśmy w gogle, gdzie ona jest, no to tak się dziwnie składa, że jej nigdzie nie ma. Jesteśmy do dyspozycji Państwa, jeśli chodzi o pytania. Proszę bardzo. ... ... ... Panie redaktorze, po pierwsze proszę, żeby nie mówić w tonie przesądzającym, bo jedyne co przesądziła konferencja w KPRM-ie to to, że są wymyślone kolejne zarzuty, a nie żadne fakty nie zostały stwierdzone. Bo to o tym stwierdza po pierwsze stan faktyczny, a po drugie polski sąd. I mogę odpowiedzieć panu redaktorowi na to w ten sposób. Dzisiaj ktokolwiek jest w opozycji i sprzeciwia się rządowi Donalda Tuska, może liczyć na zarzuty. Tak jak Karola Nawrockiego, kiedy był kandydatem na urząd prezydenta Rzeczpospolitej, również straszono prokuratorskimi postępowaniami, tak też postępuje się w Polsce z opozycją. Jestem europosłem, który zasiada w komisji prawnej europarlamentu i zajmuje się immunitetami. Przychodzą tylko i wyłącznie wnioski immunitetowe dla posłów opozycji. Ani jeden nie dotyczy kogokolwiek, kto jest w partii dzisiaj rządzącej, bądź w partiach. Rząd Prawa i Sprawiedliwości stanął na wysokości zadania. Przypomnijmy wszystkim państwu, polski parlament podjął decyzję o nałożeniu embarga na węgiel rosyjski w związku z działaniami zbrojnymi i zbrodniczymi Rosji na Ukrainie. I było wiadomo, że mogą pojawić się braki w dostępie dla Polaków do polskiego węgla. Więc polski rząd podjął razem ze spółkami Skarbu Państwa, razem z wojewodami bardzo odpowiedzialne decyzje sprowadzenia węgla i następnie dostarczenia do każdej z gmin w Polsce. I ja też się tym zajmowałem jako wojewoda łódzki w owym czasie. I my ten węgiel dostarczyliśmy. I chciałbym zapytać dzisiaj tych wszystkich, którzy rządzą, co mają do powiedzenia w sprawach PELET-u. Dzisiaj jest analogiczna sytuacja i dotyczy też źródła ogrzewania. Polski rząd mówi, że to nie jest jego sprawa, że nie mają nic do zrobienia w tej sprawie. I to jest różnica między rządem Prawa i Sprawiedliwości i rządem Donalda Tuska, który tutaj zasiada i obraduje. Kiedy Polacy potrzebowali pomocy z rządu Prawa i Sprawiedliwości, pomoc otrzymywali. Dzisiaj, kiedy jest mowa o PELET-ie, nikt nie kiwnie palcem, żeby coś zrobić, a Polacy jeżdżą z południa Polski do Czech, żeby kupić tańszy PELET, bo ceny skaczą do góry. Więc możemy powiedzieć tak, panie redaktorze, że jeżeli chodzi o zarzuty, a wszyscy możemy mieć zarzuty, naprawdę za wszystko, jeżeli chodzi o ministra Żurka. I chciałbym zwrócić uwagę na jedną sprawę, którą warto medialnie podnosić. Minister Żurek, minister sprawiedliwości, prokurator generalny nagrywa do internetu filmiki z senatorem Kwiatkowskim, nieprawomocnie skazanym w pierwszej instancji, wobec którego toczy się postępowanie sądowe. Czy znacie państwo jakiś przykład jakiegoś prokuratora, jakiegoś polityka, który zajmuje stanowisko ministra sprawiedliwości, który nagrywa filmiki z innym politykiem, który może zostać zaraz w drugiej instancji skazany prawomocnie? I to jest państwo prawa? To jest coś nieprawdopodobnie bulwersującego i to jest instrumentalizowanie prokuratury do tego, żeby walczyć z opozycją. Zapewniamy wszystkich, że nieważne ile tysięcy stron, miliony stron, czy ile tam czego chcą, zarzutów sformułują wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości, my się nie ugniemy, nie zatrzymamy i odsuniemy rząd Donalda Tuska w demokratycznym procesie wyborczym w nadchodzących wyborach za rok i kilka miesięcy. Dominika Cenista w Polsce 24. Kanclerz Niemiec ostatnio powiedział, że wojna na Ukrainie trwać będzie już 4 lata, to dłużej niż II Wojna Światowa. Jak pan komentuje te słowa w kontekście tej agresji Niemiec na Polskę w 1939 roku i dlaczego ten rząd nie dotyka szerożytności i nie ma specjalnego wyjaśnienia w tej sprawie? Tak, to jest symptomatyczne z różnych powodów. Po pierwsze pokazuje albo złą wolę, albo głęboką niewiedzę niemieckich elit dotyczącą II Wojny Światowej. Możemy się zapoznać z publikacjami w polskich gazetach, również w gazetach, których my niechętnie czytamy, jak na przykład Gazeta Wyborcza, które wskazują, że w niemieckich podręcznikach historii na temat zbrodni niemieckich popełnianych w Polsce jest dosłownie kilka zdań. I to pokazuje nie coś, że brak wiedzy, fałszowanie historii przez kanclerza, dlatego, że wszyscy wiemy, że II Wojna Światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku błestnialskim bombardowaniem śpiącego miasta Wieluń przez Luftwaffe, gdzie zrzucono bomby na szpital, który był oznaczony i na dachu miał czerwony krzyż, jak również oczywiście atakiem na Westerplatte. I przypomnijmy panu kanclerzowi Merzowi, że właśnie tak było. Ja nie rozumiem, dlaczego minister spraw zagranicznych, który tak chętnie twituje i tak chętnie rozmawia na Twitterze z Elonem Muskiem, chociaż niczemu to nie służy. Dlaczego Włodzimierz Czarzasty, który występuje na konferencjach prasowych, żeby podbudować swoją wewnętrzną pozycję polityczną i atakuje Donalda Trumpa, chociaż nic dla Polski i dla Polaków z jego wystąpień nie wynika, nie zabierają głosu w tej sprawie. Skoro Niemcy są takim wspaniałym sojusznikiem dla zasiadającego tutaj premiera Donalda Tuska, to dlaczego ten premier pozwala nas traktować w taki sposób? Tak przedmiotowy i naprawdę godzący w pamięć polskich ofiar II wojny światowej. Dzisiaj w Sejmie odbywała się konferencja prasowa, konferencja naukowa, poświęcona dzieciom z Zamojszczyzny, które podlegały nie tylko wynarodowieniu, zabraniu ze swoich rodzin, przewiezieniu do obozów koncentracyjnych. Nie było tam żadnego polityka obecnie rządzącej koalicji, mimo że było to organizowane przez IPN. To pokazuje jakąś chęć odwracania oczu od tematów, które są dla nas ważne, są ważne dla polskiej tożsamości, dla historii naszego narodu. I nie ma naszej zgody na tego rodzaju wystąpienia kanclerza Niemiec.
---
---