Małgorzata Golińska: Reparacje od Niemiec ponad 6 bilionów zł
Małgorzata Golińska (PiS) przedstawiła ekspertowy raport przygotowany za czasów urzędów PiS, z którego wynika, że należne Polsce reparacje od Niemiec za II wojnę światową przekraczają 6 bilionów złotych. Posłanka podkreśliła moralny i materialny wymiar tych roszczeń oraz skrytykowała decyzje polityczne rządu Donalda Tuska.
Raport wskazuje, że straty Polski w wyniku agresji i okupacji niemieckiej przekraczają 6 bilionów złotych. Wymieniono zniszczenia materialne: zrujnowane miasta i wsie, zniszczone i skradzione dzieła sztuki, spalone i przetrzebione lasy oraz ogrom strat gospodarczych.
Posłanka zwróciła uwagę na niewyobrażalne cierpienia cywilów:
przelaną krew, rozdzielone rodziny, osierocone dzieci, gwałty i traumy pokoleniowe. Według niej rozliczenie tych krzywd ma wymiar nie tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim moralny i nie może stać się „przedmiotem handlu”.
Golińska ostrzegała, że ewentualne „kreatywne” porozumienia z Niemcami lub pomysł przekazania rekompensaty innemu państwu zamknęłyby temat reparacji na stałe. Wskazała na ryzyko związane z decyzjami koalicji i rządu Donalda Tuska, które jej zdaniem mogą zepchnąć sprawę z porządku publicznego.
Wystąpienie ma na celu przypomnieć o skali strat II wojny światowej i skłonić opinię publiczną do ponownego rozważenia roszczeń reparacyjnych wobec Niemiec. W jego przesłaniu widoczna jest prośba o uwagę międzynarodową i obrona pamięci ofiar.
Główne ustalenia raportu
Raport wskazuje, że straty Polski w wyniku agresji i okupacji niemieckiej przekraczają 6 bilionów złotych. Wymieniono zniszczenia materialne: zrujnowane miasta i wsie, zniszczone i skradzione dzieła sztuki, spalone i przetrzebione lasy oraz ogrom strat gospodarczych.
Sfera symboliczna i moralna
Posłanka zwróciła uwagę na niewyobrażalne cierpienia cywilów:
przelaną krew, rozdzielone rodziny, osierocone dzieci, gwałty i traumy pokoleniowe. Według niej rozliczenie tych krzywd ma wymiar nie tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim moralny i nie może stać się „przedmiotem handlu”.
Polityczne konsekwencje
Golińska ostrzegała, że ewentualne „kreatywne” porozumienia z Niemcami lub pomysł przekazania rekompensaty innemu państwu zamknęłyby temat reparacji na stałe. Wskazała na ryzyko związane z decyzjami koalicji i rządu Donalda Tuska, które jej zdaniem mogą zepchnąć sprawę z porządku publicznego.
Znaczenie dla debaty publicznej
Wystąpienie ma na celu przypomnieć o skali strat II wojny światowej i skłonić opinię publiczną do ponownego rozważenia roszczeń reparacyjnych wobec Niemiec. W jego przesłaniu widoczna jest prośba o uwagę międzynarodową i obrona pamięci ofiar.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Golińska: Koalicja bezprawia demontuje państwo prawa
Małgorzata Golińska: Oskarża o hipokryzję ws. rekordowych podwyżek
Małgorzata Golińska: Harmonogram posiedzeń komisji i zespołów na dziś
Małgorzata Golińska: krytyka samorządów po kontroli NIK
Małgorzata Golińska o pożarach składowisk i planowanych zmianach prawa
Małgorzata Golińska: jak rząd zabezpieczy dostawy węgla
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o przejęcie zadań samorządów i ceny wody
Tomasz Szymański
Tomasz Szymański zapowiada szeroką współpracę przy nowelizacji ustawy
Bartosz Romowicz
Bartosz Romowicz: Apel o pomoc i kontrolę świadczeń dla Ukraińców
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski pyta o brak kobiet w kierownictwie RPO
Andrzej Zapałowski
Andrzej Zapałowski żąda debaty o stanie bezpieczeństwa państwa
Adrian Witczak
Adrian Witczak: Polska nie będzie wolna bez wolnej Ukrainy
Transkrypcja
Dziękuję za uwagę. Przygotowany za czas urządów PiS ekspercki raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej wskazał, że należne Polsce reparacje od Niemiec przekraczają kwotę 6 bilionów złotych. 6 bilionów złotych. To poziom strat poniesionych przez nasz kraj w wyniku napaści Niemiec. Ale ten raport to coś więcej. To zwrócenie uwagi świata na niewyobrażalne i nieprzeliczalne cierpienia Polaków. Zniszczone miasta, spalone wsie, ukradzione, zniszczone dzieła sztuki, spalone, przetrzebione lasy. Na ogrom przelanej krwi, wypłakanych łez, nieogarnionego bólu. Na bezpowrotnie rozdzielone rodziny, osierocone dzieci, utraconych bliskich. Na oczy bitego karabinową kolbą dziecka z ogoloną głową, pytającego dlaczego. Na twarz zgwałconej dziewczyny, która jeszcze niedawno biegała po polskiej łące. Na pękające serce matki umierającego żołnierza i zdarte do krwi ręce ojca, kopiącego synowi grób. Na utracone pokolenia. Niech świat usłyszy, co się stało. Niech świat widzi, co się stało. Ile nas Polaków to kosztowało. To nie może być przedmiotem żadnego handlu. Na jakim poziomie założności byłaby dzisiaj Polska i jej obywatele, gdyby nie czas wojny, planowej masowej eksterminacji, eksploatacji państwa i ogromu zniszczeń? Czy nie mamy prawa oczekiwać rekompensaty od niemieckiego najeźdźcy? Wreszcie? To nie jest kwestia proszenia Niemiec, by kreatywnie pomyślały, jak znaleźć formę zadośćuczynienia. To nie jest kwestia, za którą, by zadośćuczynić Polsce, można zapłacić Ukrainie. Gdy koalicja 13 grudnia dogada się ze swoimi kolegami z Niemiec i w imieniu państwa polskiego zgodzi się na to, by reparację za krzywdy Polaków kreatywnie uzgodnić, temat na zawsze umrze. To jest prawdziwy obraz zagrożeń rządu Donalda Tuska. Dziękuję.