Magdalena Filipek-Sobczak krytykuje projekt zmian w orzecznictwie
Magdalena Filipek-Sobczak, poseł PiS, podczas wystąpienia w Sejmie skrytykowała projekt zmian w systemie orzecznictwa, wskazując na ryzyko wzrostu kosztów i niewystarczających rozwiązań. Zwróciła uwagę, że obecne problemy - kolejki, długie terminy i brak lekarzy orzeczników - powodują, że osoby z niepełnosprawnościami czekają miesiącami na decyzje wpływające na ich prawa i wsparcie.
Magdalena Filipek-Sobczak podkreśliła, że zaproponowane zmiany dodatkowo obciążą budżet, a nie przyniosą odpowiednich rozwiązań. Zapytała, w jaki sposób została oszacowana kwota przeznaczona na ten cel i na podstawie jakich danych ją oszacowano, wyrażając obawę, że środków może zabraknąć.
Wskazała na proponowane uprawnienia dla lekarzy odbywających specjalizację oraz dla pielęgniarek i fizjoterapeutów do orzekania. Zwróciła też uwagę, że w pierwszej i drugiej instancji orzeczenia mają wydawać pojedynczy lekarze, a część zadań administracyjnych mogą przejąć asystenci medyczni - co budzi wątpliwości dotyczące kompetencji i szkoleń.
Poseł zwróciła uwagę na zagrożenia związane z transparentnością orzeczeń i możliwością pobieżnej oceny stanu zdrowia bez badania fizycznego. Ostrzegła przed przewidywanym wzrostem liczby odwołań od wydanych orzeczeń.
W wystąpieniu podkreślono, że obecne i proponowane problemy systemowe bezpośrednio wpływają na osoby z niepełnosprawnościami, które potrzebują terminowych i rzetelnych decyzji o prawach i świadczeniach. Poseł zażądała jasnych wyjaśnień dotyczących finansowania i skuteczności proponowanych rozwiązań.
Największe zastrzeżenia
Magdalena Filipek-Sobczak podkreśliła, że zaproponowane zmiany dodatkowo obciążą budżet, a nie przyniosą odpowiednich rozwiązań. Zapytała, w jaki sposób została oszacowana kwota przeznaczona na ten cel i na podstawie jakich danych ją oszacowano, wyrażając obawę, że środków może zabraknąć.
Zmiany kadrowe i kompetencje
Wskazała na proponowane uprawnienia dla lekarzy odbywających specjalizację oraz dla pielęgniarek i fizjoterapeutów do orzekania. Zwróciła też uwagę, że w pierwszej i drugiej instancji orzeczenia mają wydawać pojedynczy lekarze, a część zadań administracyjnych mogą przejąć asystenci medyczni - co budzi wątpliwości dotyczące kompetencji i szkoleń.
Ryzyka dla jakości i transparentności
Poseł zwróciła uwagę na zagrożenia związane z transparentnością orzeczeń i możliwością pobieżnej oceny stanu zdrowia bez badania fizycznego. Ostrzegła przed przewidywanym wzrostem liczby odwołań od wydanych orzeczeń.
Konsekwencje dla osób z niepełnosprawnościami
W wystąpieniu podkreślono, że obecne i proponowane problemy systemowe bezpośrednio wpływają na osoby z niepełnosprawnościami, które potrzebują terminowych i rzetelnych decyzji o prawach i świadczeniach. Poseł zażądała jasnych wyjaśnień dotyczących finansowania i skuteczności proponowanych rozwiązań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Magdalena Filipek-Sobczak - ślubowanie z 13.11.2023
Magdalena Filipek Sobczak - ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Magdalena Filipek-Sobczak: Projekt likwiduje polskie górnictwo
Magdalena Filipek-Sobczak - Tusk o opozycji: „Zakute łby”? Wstyd!
Magdalena Filipek Sobczak - podatek od wydobycia niektórych kopalin
Magdalena Filipek-Sobczak: alarm ws. wdrożenia systemu kaucyjnego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Arkadiusz Sikora
Arkadiusz Sikora: wspiera zmianę podatku dla dobra pracowników KGHM
Waldemar Sługocki
Waldemar Sługocki przedstawia sprawozdanie komisji ds. deregulacji
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Apel o wsparcie górnictwa w trakcie transformacji
Anna Paluch
Anna Paluch krytykuje ograniczenia kształcenia medycznego i ZUS
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska - oświadczenie poselskie
Michał Wójcik
Michał Wójcik o immunitecie Ziobry: „droga prawa albo chaos”
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. O tym, że system orzecznictwa w Polsce wymaga naprawy, wie każdy, kto choć raz z nim miał do czynienia. Kolejki, długie terminy, brak lekarzy orzeczników sprawiają, że osoby z niepełnosprawnościami na decyzję, od której zależy ich prawo doświadczeń i wsparcie, czekają miesiącami. Zaproponowane zmiany jednak dodatkowo obciążą budżet, a niestety nie przyniosą odpowiednich rozwiązań. Chciałabym zapytać, w jaki sposób została oszacowana kwota przeznaczona na ten cel i na podstawie jakich danych ją oszacowano. Mając na względzie słowa pana ministra, obawiam się, że pieniędzy zabraknie, tak jak to ma miejsce w NFZ-cie. Dodatkowo projekt zakłada, że orzekać będą mogli lekarze w trakcie odbywania specjalizacji pielęgniarki i fizjoterapeuci. Wątpliwości budzi jednak fakt, że zarówno w pierwszej, jak i drugiej instacji orzeczenia będą wydawać pojedynczy lekarze, a część zadań administracyjnych mogą przejąć asystenci medyczni. W tym momencie rodzi się pytanie o kompetencje szkolenia i jednocześnie zagrożenia związane z transparentnością orzeczeń, możliwości pobieżnej oceny stanu zdrowia bez badania stanu fizycznego i szereg odwołań od wydanych orzeczeń. Dziękuję bardzo. KONIEC!