Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[KO]: R. Giertych - Czy Nawrocki zrezygnował z urzędu?

[KO]: R. Giertych - Czy Nawrocki zrezygnował z urzędu?

Roman Giertych (poseł KO) oskarża pełniącego obowiązki prezydenta Nawrockiego o blokowanie konstytucyjnych obowiązków i apeluje, by Sejm przyjął uchwałę uznającą, że zaniechanie wykonywania funkcji jest równoznaczne z rezygnacją. Giertych przywołuje też kontrowersje związane z powołaniem Nawrockiego oraz incydent z używkami podczas obchodów niepodległości.

Najważniejsze zarzuty


Giertych zarzuca panu Nawrockiemu, że celowo odmawia wykonywania obowiązków przewidzianych przez konstytucję - jak podpisywanie ustaw po odrzuceniu weta, powoływanie premiera i ministrów oraz mianowanie sędziów i ambasadorów. Poseł podkreśla, że konsekwentne zaniechanie tych czynności oznacza de facto rezygnację z pełnienia urzędu.

Rola prezydenta według konstytucji


Giertych tłumaczy, że konstytucja wyznacza prezydentowi głównie rolę notariusza w szeregu procedur, które musi wykonywać przyjmując urząd. Wskazuje, które kompetencje są obowiązkowe, a które fakultatywne, i argumentuje, że brak działania w obowiązkowych sprawach jest niedopuszczalny prawnie i politycznie.

Wątpliwości proceduralne


Poseł zwraca uwagę na problemy prawne przy powołaniu Nawrockiego: brak rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w kwestii ważności wyborów, nieprzeliczone głosy oraz sygnały PKW o konieczności oceny przez SN. Giertych używa tych faktów, by podkreślić kontrowersyjny charakter zaprzysiężenia i legitymację sprawowania urzędu.

Konsekwencje polityczne


Giertych postuluje przyjęcie przez Sejm uchwały przypominającej Nawrockiemu jego obowiązki i zastrzega, że dalsze zaniechanie powinno skutkować uznaniem rezygnacji z urzędu. Dodatkowo krytykuje udział Nawrockiego w marszu niepodległości i obawy przed hasłami „Polexit”, które jego zdaniem stoją w sprzeczności z wolą narodu i interesem Polski w Unii Europejskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pan Nawrocki postanowił być zapamiętanym nie tylko z tego, że wciąga snuzy bądź inne używki podczas uroczystości państwowych, tak jak to było teraz, podczas świętej niepodległości, kiedy został złapany na przyjęciu jakiejś używki, ale postanowił również dać się zapamiętać jako osoba, która blokuje wszystkie możliwe inicjatywy koalicji, która mu się nie podoba. Po pierwsze trzeba pamiętać, że polska konstytucja wyznacza rolę prezydenta w bardzo wielu sytuacjach jako rolę notariusza. To znaczy prezydent jest zobligowany do podejmowania szeregu czynności i przyjmując urząd prezydenta godzi się na to, aby te czynności wykonywać. Jakie to są czynności? Na przykład musi podpisać ustawę, jeżeli zostało przełamane jego veto, albo jeżeli Trybunał Konstytucyjny uznał jego zarzuty do konstytucyjności ustawy za nieuzasadnione. Musi powołać premiera, który został powołany przez większość sejmową. Tak zrobił pan prezydent Andrzej Duda, kiedy wybraliśmy Donalda Tuska na prezesa Rady Ministrów i musi powołać również ministrów na wniosek premiera. Choć w tym przypadku, jak ten rząd został powołany, myśmy przegłosowali każdego ministra osobno. Też jeżeli sejm przegłosuje, musi powołać. Musi powołać Józefa Przysiąd z sędziów sądu konstytucyjnego, Trybunału Konstytucyjnego, chociaż ten obowiązek nie wynika z konstytucji, tylko wynika z ustawy. Musi powołać ambasadorów na wniosek ministra spraw zagranicznych za zgodą sejmu i na potwierdzoną przez wolę premiera. Musi mianować generałów, oficerów. Po prostu musi to zrobić. Kompetencje prezydenta są jasno określone w konstytucji, czego nie musi robić. Może zawetować ustawę, może zaproponować własną ustawę, może powołać określone osoby, które są przewidziane w konstytucji. Jeżeli ktoś pełniący funkcje prezydenta nie wykonuje tych czynności, które mu nadaje konstytucja, to perfakta concludentia rezygnuje z urzędu. No bo jeżeli ktoś nie wypełnia tych obowiązków konstytucyjnych, to zakładając, że nie łamie wprost prawa, tylko po prostu nie zna swoich obowiązków albo po prostu nie chce pełnić funkcji prezydenta, no to po prostu z tej funkcji rezygnuje. I stąd uważam, że powinniśmy uchwałą sejmową przypomnieć panu Nawrockiemu, jakie są funkcje prezydenta, skoro sprawuje tę funkcję. Jeżeli nie będzie wykonywał tych funkcji, które przewiduje dla niego konstytucja, to musimy uznać, że Nawrocki rezygnuje z sprawowania tej funkcji. Tym bardziej, że sprawa jego powołania, czy jego wyboru i zaprzysiężenia jest bardzo kontrowersyjna. Nie wypowiedział się w sprawie ważności wyborów sądu najwyższym. Nie ma orzeczenia w tym zakresie, co jest warunkiem zaprzysiężenia i warunkiem sprawowania funkcji. Nieprzeliczone zostały głosy, mimo że wątpliwości co do tych głosów były bardzo poważne i mimo wątpliwości, które wyraziła PKW, która stwierdziła, że powinien sąd najwyższy ocenić te wątpliwości, a sąd najwyższy nie ocenił. Więc mamy sytuację bardzo wątpliwą prawnie pana Nawrockiego sprawującego funkcję prezydenta, który na dodatek odmawia sprawowania tej funkcji. Wydaje mi się, że jeżeli dalej będzie w ten sposób postępował pan Nawrocki, to należy taką uchwałę przyjąć i później konsekwentnie się jej trzymać, uznając, że Nawrocki rezygnuje z urzędu. Ja nie mówię tylko w kontekście tych sędziów, czy neosędziów, których pełniący funkcję prezydenta pan Nawrocki teraz nie powołał, no bo to są i tak wnioski na OKRS, one nie powinny być realizowane z innego powodu niż uzurpacja kompetencji prezydenta, po prostu nie ma wniosku na sędziego, wniosek mogłaby złożyć tylko prawdziwa KRS, która będzie powołana w maju przyszłego roku. Myślę, że takie rozwiązanie z panem Nawrockim jest możliwe i ono powinno być jasno zakomunikowane, że jeżeli nie chce wypełniać tej funkcji, to jej nie musi wypełniać. I rezygnację, oświadczenie woli można zgodnie z teoriami prawa cywilnego złożyć w każdej folii. Również taki tak zwany fakta concludentia, czyli poprzez dorozumiane czynności. Jeżeli ktoś nie wypełnia funkcji, której ma obowiązek konstytucyjnie obrealizować, to znaczy, że rezygnuje z urzędu. I myślę, że to trzeba w przyszłym roku bardzo jasno, uchwalę go zakomunikować, tym bardziej, że widzieliśmy pana Nawrockiego, który stał na czele marszu, tak zwanego marszu niepodległości, gdzie głównym hasłem tak naprawdę, który przebrzmiał do opinii publicznej, był pol exit, czyli wyjście z Unii Europejskiej, co jest sprzeczne z wolą narodu wyrażoną w referendum i sprzeczne z opiniami większości Polaków. Nie pozwolimy na to, aby pan Nawrocki, pan Braun i inni ich koledzy, wyprowadzili Polskę z Unii Europejskiej. Damy radę.