Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maciej Lasek krytykuje wywłaszczenia i umowy inwestycyjne

Maciej Lasek krytykuje wywłaszczenia i umowy inwestycyjne

Maciej Lasek w wystąpieniu z 22.11.2024 skrytykował prezentowany projekt inwestycyjny, wskazując, że nie rozwiązuje problemów obywateli i powiela działania rządu. Podkreślił zagrożenia związane z wywłaszczeniami, brakami w finansowaniu oraz ryzykami zapisów w umowie z inwestorem.

Najważniejsze ustalenia


Maciej Lasek ocenił, że projekt nie jest prospołeczny dla mieszkańców, którzy mają zostać wywłaszczeni, i w praktyce zobowiązuje rząd do realizacji tego, co już jest realizowane. Skrytykował wcześniejszą wersję projektu jako nierealną oraz przypomniał, że program był zawieszony w kwietniu 2023 i następnie ponownie otwarty.

Wywłaszczenia i PDN


Zwrócił uwagę na problem wywłaszczeń i przedstawił PDN jako nowy projekt mający złagodzić skutki budowy inwestycji dla właścicieli nieruchomości. Podziękował osobom, które pracowały nad złagodzeniem obciążeń dla mieszkańców, i zarzucił oponentom, że chcieli unikać rozmów z ludźmi dotkniętymi decyzjami.

Umowy z inwestorem i ryzyka


Lasek pytał, dlaczego nie przedstawiono zapisów porozumienia sporządzonego przez Prokuratorię Generalną, i wskazywał na klauzule pozwalające inwestorowi wycofać się w sytuacjach związanych z polityką klimatyczną lub dodatkowymi obciążeniami, np. podatkowymi. Zaznaczył, że dokument budził zaskoczenie wśród prawników Prokuratorii.

Harmonogramy i finansowanie


Wystąpienie odnosiło się do programu wieloletniego PW2 i zmian dokumentu wdrażającego - Lasek wskazał, że nowy dokument jest przygotowany, a jednocześnie krytykował brak zabezpieczenia środków z pierwotnego programu (3,3 mld zł). Przywołał wypowiedź posła Marcina Chorały o złożeniu wniosku „awansem” i brak decyzji o dokapitalizowaniu spółki.

Kolej dużych prędkości i lotnisko Chopina


Lasek podkreślił koncentrację na budowie „Y-ka” jako priorytecie dla pierwszej linii kolei dużych prędkości (Warszawa - Łódź - Wrocław - Poznań) i zapowiedział przegląd linii do końca 2025 roku. Krytykował wcześniejsze, jego zdaniem nierealistyczne harmonogramy oraz wskazywał, że rozbudowa lotniska Chopina jest możliwa prawnie - istnieje decyzja środowiskowa, a działania mają być realizowane przez spółkę PPL, rozliczaną zgodnie z prawem handlowym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoka Izbo Było takie pytanie, czy jest to projekt prospołeczny. No właśnie, pytanie, czy prospołeczny jest dla tych mieszkańców, którzy będą wywłaszczani ze swoich majątków, czy nie jest prospołeczny, prawda? Jakie problemy obywatelskie realizuje? No w zasadzie nie. Zobowiązuje rząd do realizacji czegoś, co już jest realizowane. Padło tutaj takie pytanie, który Maciej Lasek jest prawdziwy? Ciągle ten sam. Projekt, który żeście prezentowali, projekt, który żeście prezentowali do momentu, kiedy myśmy przejęli odpowiedzialność za ten program, był nierealny. I rzeczywiście, w waszym wykonaniu by nie powstał. Skończyłaby się kasa, robilibyście to tak, jako strołękę. Ja bym zadał inne pytanie. Który prezes za waszej władzy w CPK był prawdziwy? Czy ten, który mówił, że decyzja lokalizacyjna będzie w 2020 roku, czy ten, który mówił, że będzie w lipcu 2023 roku? Trudno, trudno to określić. Wspominaliście o PDN-ie. PDN, tak, to jest, słuchajcie, to jest coś, to jest nowy projekt, prawda? I tu dziękuję tym wszystkim, którzy się do tego przyczynili, że ten pomysł złagodzenia, złagodzenia bycia dojmującym inwestycji, budowy inwestycji dla mieszkania. Pan się śmieje. Pan się śmieje, z czego się Pan śmieje? Z tego się Pan śmieje, że ludzie będą wywłaszczani. W 2023 roku, w kwietniu, zawiesiliście ten program. Stwierdziliście, że nie, reszta będzie wywłaszczona. My go ponownie otworzyliśmy. Każda osoba, każda inwestycja, każda inwestycja. Wy czekaliście tylko, żeby ich wywłaszczyć. Mieliście już tego dosyć, prawda? Nie chcieliście chodzić do ludzi, nie chcieliście się z nimi mierzyć. Uciekaliście od nich. Ale przejdźmy dalej. Było tu wielokrotnie mówione o inwestorze zagranicznym. To jest naprawdę ciekawe. Ciekawe, dlaczego nie mieliście odwagi pokazać zapisów porozumienia Prokuratorii Generalnej. Jakie warunki, na jakie warunki się godziliśmy? Na jakie ryzyka się godziliśmy? Ktoś tu dzisiaj powiedział o polityce klimatycznej. Panie, pośle Marcinie Chorała. Pamięta pan zapisy ryzyk w tym dokumencie? Pamięta pan, że inwestor zagwarantował sobie możliwość wyjścia w sytuacji, kiedy załóżmy Unia Europejska albo państwo polskie stwierdzi, że obciąży lotnictwo dodatkowymi opłatami z uwagi na to, że choćby paliwo, prawda, akcyza. No i właśnie, to jest negocjowanie dobrych warunków dla Polski? No żartujecie chyba. Ja nie będę mówił o wszystkich szczegółach, bo panowie w Prokuratorii Generalnej, jak zobaczyli ten dokument, to się złapali za głowę. Ale dobrze, pójdźmy dalej. Zadaliście pytanie o PW2, prawda? No przecież jest stary PW2, program wieloletni, ten drugi, prawda, do 2030 roku. Nie, ale nie sprawdziliście, że został zmieniony dokument wdrażający. Tak, idziemy jeszcze pod starym programem wieloletnim, ale nowy już jest przygotowany i za chwileczkę będzie uchwalony. Natomiast wy, szanowni państwo, program finansowy, program wieloletni, ten pierwszy. Gdzie jest 3,3 miliarda złotych, które miało być z niego dokapitalizowana spółka? Pan poseł Marcin Chorała, będąc pełnomocnikiem, powiedział, no ja tak sobie tylko złożyłem ten wniosek, tak awansem sobie go złożyłem. Minister finansów uznał, że rzeczywiście pan żartuje, w związku z tym nie dał tych 3 miliardów, co nie? No, fantastycznie. Co tu jeszcze? No ja nie będę się odnosił do dogmatów, ale mówicie, powtarzacie wielokrotnie kłamstwo. Mówicie, że my się skoncentrowaliśmy tylko na budowie Y-ka i że niczego więcej nie będzie. To jest oczywiście, oczywista nieprawda. Wy mówiliście, że wszystko wszędzie naraz, za chwileczkę będzie wszystko budowane. Nie, nie mówiliście. 2046 rok, 2042 rok, jak samorządowcy, którzy choćby z Rzeszowszczyzny przyjechali tutaj, jak się dowiedzieli i zobaczyli, jakie były wpisane za waszych czasów daty, to się złapali za głowę, dlaczego byli tak oszukiwani. I tak było, dotyczyło również innych miejsc. My postępujemy odpowiedzialnie. My mówimy wyraźnie. Koncentrujemy się na budowie Y-ka dzisiaj jako pierwszej linii kolei dużych prędkości. Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań, co nie? Ale do końca 2025 roku robimy nowy przegląd linii kolejowych. I to wielokrotnie mówiliśmy. Połączeń takich, które mają uzasadnienie w pasażerskim modelu transportowym, który wy, przepraszam, użyłbym słowa młodzieżowego, ale nie. Pominęliście tak naprawdę. Bo jak można mówić o tym, że trzeba budować za kilka, a może i kilkanaście miliardów fragment kolei, gdzie z tego modelu wychodzi, że wymiana pasażerska na tej stacji będzie 20, to będą 23 osoby dziennie. A na dużych stacjach jest 270. No nie żartujcie, panowie. Jeżeli byście mieli czarodziejską różdżkę, o której zresztą wczoraj mówiliście i powiedzieliście, okej, pieniądze są tu, dotykam, jest złoto, tu jest złoto, tu jest złoto. Nie było złota. Nie zabezpieczyliście nawet pieniędzy na to. No ale mówiliście też o Chopinie. O, to jest ciekawa rzecz. Ja nie wiem, dlaczego wy tak, a może wiem, dlaczego wy tak mocno bronicie swojego, swojego, no bycia, no nieudacznikami. Bo wam się wprost wydaje, że można ustawą, że można, nie wiem, uchwałą Rady Ministrów zaklinać fizykę albo zmieniać rzeczywistość. No nie można, panowie. To jest tak, Chopin, tak, kończy się przepustowość. 2020, znaczy w tym roku będzie pewnie 21 milionów, w przyszłym roku pewnie jeszcze więcej. I się zapcha. W zasadzie już się zapchał. Ale można było w 2019 roku podjąć decyzję o dokończeniu nie budowy jakichś dodatkowych pasów, o którym tutaj chyba w środę słyszałem jakieś brednie, ale słyszałem, ale można było dokończyć modernizację terminala. Przepustowość terminalową. Pytacie się o decyzję środowiskową? Jest decyzja środowiskowa, jest ważna. Możemy robić rozbudowę. Naprawdę, to jest pod względem prawnym sprawdzone. I nie będziemy wydawali wielu miliardów na tą rozbudowę, bo my w przeciwieństwie do was szanujemy pieniądze. To robi spółka, która jest spółką pod kodeksem prawa handlowego i oni wiedzą, że będą rozliczani. Przepraszam bardzo, oni będą rozliczani z tego, czy ta spółka dobrze działała. Mówimy o spółce, mówimy o PPL-u. A po co oni to robią? Po to po pierwsze, żeby ten projekt, który powinien mieć trzy nogi, a wy te dwie nogi podcieliście, prawda, tylko chcieliście budować albo udawać, że budujecie, to żeby te trzy nogi były mocne. Trzy filary, na których ten projekt się opiera. Pierwszy filar, realne harmonogramy, realne koszty i wybudowanie tak, jak to powinno zostać zrobione, a nie udawanie, że się buduje. Drugi filar to jest dowiezienie masy krytycznej do tego, żeby z tego nowego lotniska latali pasażerowie. Trzydziesty drugi rok, strata. I gdybyśmy nic nie robili, gdybyśmy zostali przy waszych pomysłach, 42 miliony pasażerów. Was może stać, ale Polski nie stać i polskiego lotnictwa. Lot. Panowie, lot przygotował w zeszłym roku strategię pod wasze ograniczenia. I jak rozmawiamy z ekspertami w locie, mówią, to będzie trudno. 50% z lotów objąć, żeby nie zostać wypchniętym przez inną linię, będzie trudno. Doradcy zagraniczni, którzy doradzają lotowi, mówią, będzie trudno. Powinna być większa liczba samolotów, powinna być większa siatka. No ale gdzie się mamy rozbudować, jeżeli Chopin jest zapchany? No to może do Radomia. No panie pośle, Marcinie Chorała, lotnisko w Radomiu, prawda? Ja pamiętam, jak pan powiedział, że na otwarciu tego lotniska powiedział pan wprost, że to jest przedsmak tego, czym będzie CPK w waszym wydaniu. No to jest drugi rok olbrzymich strat. Chyba, przepraszam bardzo, ale chyba rakiety SpaceX SpaceX latają częściej, niż startują samoloty z Radomia. To jest wasza wina. My teraz musimy to naprawić, a jednocześnie nie z nierentownego lotniska Chopina je pokrywać, tylko właśnie z rentownego lotniska pokrywać te straty. Znowu naprawiamy wasze błędy. Ale co tu jeszcze? Obszar ograniczonego użytkowania na lotnisku Chopina, proszę państwa, nie będzie zwiększony. W związku z tym nie strażcie Polaków, że będzie jakoś znacznie głośniej. Nie będzie głośniej. Bo to jest podstawa tej naszej pracy, żebyśmy mogli przewieźć więcej pasażerów, zaopiekować się z nimi, a potem przenieść ten cały ruch komercyjny na nowe lotnisko. Takie jest nasze zadanie. Sprawozdania są w terminie. Naprawdę, nic się nie zmieniło od waszych czasów. Tutaj jest ciekawa rzecz, jeżeli chodzi o zarząd. No, szanowny panie przedstawicielu wnioskodawców. Patryk Felmet, doradca pana posła Marcina Chorały, członek zarządu do spraw CPK. To chyba za pana czasów on był członkiem zarządu. Ja go kiedyś spotkałem. No naprawdę nie można było powiedzieć, żeby był jakimś wysokiej klasy specjalistą odbudowy czy projektowania lotnisk. No, ale chcecie debatować o liczbach, ale panowie, nigdy przez ostatnie cztery lata tych liczb nie pokazywaliście. Na każdej komisji infrastruktury było. Prosta sprawa, wykres Ganta, prawda? Jak będzie realizowana ta inwestycja? Zawsze pan, panie pośle Marcinie Chorała uciekał od tej odpowiedzi. Gdzie pan jest? Gdzie pan jest, panie pośle Chorała? No dobra, prawdopodobnie późno. Przepraszam bardzo. Dalej. Wojsko, szanowni państwo. Wiecie co? Mówię, świetnie. Każde lotnisko wojskowe jest ważnym elementem odporności w tych naszych trudnych czasach. Zgadzamy się z tym? Zgadzamy wszyscy. No ale proszę państwa, zacznijmy od tego. Rozmawiamy z wojskiem, pytamy się, jakie były uzgodnienia, jeżeli chodzi o budowę terminala militarnego na nowym lotnisku. No przecież mówiliście, że to jest w zasadzie w pewnym momencie najważniejsza rzecz. Nie było niczego. Wojsko było zainteresowane, żeby tak naprawdę z Chopina dalej latać jako VIP. Prawda? Wozić VIPów. A żadnych innych uzgodnień nie było. Kasy na to nie było i tak dalej. My im przygotowaliśmy teraz fragment obszaru na tym lotnisku, tak żeby mogli wybudować, żeby można było wybudować terminal specjalny dla części wojskowej. Ale wcześniej niczego takiego nie zrobiliście. Ale jest ciekawsza rzecz, proszę państwa. Wspomnieliście, że trzeba skasować w jakiś sposób dofinansowywania tych lotnisk regionalnych, które dla samorządowców są oknem na świat. Wydaje mi się, że jednak większość lotnisk, czy większość samorządów w jakiś sposób promuje swój region poprzez lotniska regionalne. Ale tak popatrzmy na to. A jak nie będą, to co? To padną? No dobrze. To znaczy, że gdzie będziemy, że tak powiem, budowali swoją odporność? Na jednym lotnisku centralnym czy na sieci 15 lotnisk w kraju, które będą mogły uzupełnić sieć wojskową? Proszę państwa, nieprzypadkowo wojsko, jak również, no, szerzej, nasi partnerzy z NATO są zainteresowani lotniskiem. W Zielonej Górze, w Szczecinie, we Wrocławiu. Oni oczywiście wykorzystają każde lotnisko. Lotnisko Rzeszów jest w tej chwili hubem militarnym, tak naprawdę, de facto. Ale, ale... Pani marszałek, czy może pani zwrócić uwagę tej osobie, która tam siedzi? Szanowni państwo. Panie ministrze, panie ministrze, chwileczkę. Zamierzałam to zrobić po pana wystąpieniu, żeby już pana nie wytrącać z przemowy. Panie pośle, Szymonie Szynkowski-Welsęk. Obserwuję pana już od dłuższego czasu. Gdybym wykorzystała zapisy regulaminu, zostałby pan wykluczony z posiedzenia Sejmu, ale nie zrobiłam tego. Ale pana ciągłe pokrzykiwanie, pana ciągłe przeszkadzanie i docinki naprawdę nie przystoją posłowi. Sam sobie pan wystawia świadectwo, bo to jest niegodne zachowanie posła. Pan minister nie recenzował państwa wypowiedzi i prosiłabym robić dokładnie to samo. Posłuchać. Pan minister w spokoju słuchał państwa wszystkich wystąpień. Dziękuję pani marszałek. Przepraszam, jeżeli chwileczkę przedłużę swoje wystąpienie. Proszę bardzo. Bo w drugiej części mam jeszcze zawarte naprawdę ważne informacje, jeżeli chodzi o ten projekt. Co jeszcze można, co tak naprawdę można w nim poprawić. Ale padło tu też wiele nieprawdziwych słów o choćby takich miastach jak Kalisz. Czy Kalisz straci, czy Kalisz zyska? Kalisz zyska. Oczywiście. Ja przypomnę, proszę państwa, że wasz projekt zakładał, że pociągi po tej linii będą jeździły z prędkością 250 km na godzinę. I te pociągi będą zajeżdżały do Kalisza. I tu się nic nie zmieniło. My dokładamy do tego jeszcze tylko pociągi o prędkości 300-320 km na godzinę. Te, które będą realizowały ofertę najbardziej, ofertę, która jest, że tak powiem, dla najszybszego czasu przejazdu. I dam państwu taki przykład, który jest naprawdę ważną rzeczą. Gdybyśmy, znaczy jak policzylibyśmy czas przejazdu z Poznania do Warszawy z prociągiem, który maksymalną prędkość rozwinie 250 km na godzinę, zatrzyma się w Kaliszu, w Sieradzu, w Łodzi, w CPK i w Warszawie. To, proszę państwa, czas tego przejazdu będzie porównywalny z czasem przejazdu poistniejącej dzisiaj linii między Poznaniem, Kutnem, Koninem i Warszawą. Tylko, że ta linia istnieje, pociągi po niej jeżdżą z prędkością 160 km na godzinę. Koszt biletu jest taki, a nie inny, prawda? Wcale niewysoki. Natomiast budowa tego odcinka, tej części linii kolejowej, czyli Warszawa, Łódź, Sieradz, Poznań, to jest 50 miliardów złotych. Naprawdę muszę państwa przekonywać do tego, żebyśmy dali lepszą ofertę dla Polaków, którzy chcą szybciej się przemieszczać w kraju. Żeby nie siadali do samolotów, tylko żeby przyjechali szybkim pociągiem w 100 minut. Naprawdę jesteście przeciwko Polsce 100 minut. Nie sądzę, nie wierzę w to. To jest raczej chyba element jakiejś gry politycznej. Ale, szanowni państwo, ja bym jeszcze tutaj skoncentrował się na jednym. Polska i Polacy potrzebują, czy zasługują w zasadzie, na dobre, nowoczesne lotnisko. To realizujemy z partnerami, z którymi współpracujemy. To lotnisko, które przyczyni się do rozwoju gospodarczego kraju i będzie zasilać budżet, a nie będzie dla niego obciążeniem, jak choćby lotnisko w Radomiu. Polska i Polacy zasługują na szybką kolej, która będzie jeździć tam, gdzie jej potrzebują, a nie tam, gdzie ktoś to sobie wymyślił. My to sprawdzamy, pytamy ludzi, gdzie i kiedy takich i w jakich relacjach potrzebują pociągów. Tak, by kupiony za miliardy tabor, jeżdżący po torach za dziesiątki miliardów, nie woził powietrza za darmo. Uruchomiliśmy procesy współpracy, których, szanowni państwo, wcześniej nie było. Współpracujemy wreszcie z najważniejszymi podmiotami, takim jak choćby PKP, PLK. Proszę państwa, no nie może być takiej sytuacji, jak za waszych czasów, że te dwie spółki, spółka CPK i PKP, PLK komunikowały się na drodze, że tak powiem, sądowej. No naprawdę, że jedna spółka wymyśliła sobie, bo nie chcieli się dogadać, więc jedni mieli wybudować tory, a następnie później te tory mieli rozebrać i wybudować swoje. No naprawdę nie ma sensu. Dzisiaj my współpracujemy, ale powiem wam więcej. Zaglądając do projektów w każdym miejscu, w którym, bo to jest duży projekt, naprawdę olbrzymi projekt i dużo problemów i dużo wyzwań przed tymi inżynierami, tymi projektantami, którzy przy tym projekcie działają. Ale jest taki jeden przystanek, Kretkinia w Łodzi. I coś, co było nie do pomyślenia. W 2021 roku był podpisany grant agreement na sfinansowanie tego projektu z pieniędzy unijnych. I proszę państwa, jak to się stało, że do końca 2023 roku tak naprawdę dwie te firmy, znowu PKP, PLK i CPK nie mogły się w tym zakresie dogadać. Myśmy siedli razem z projektantami, porozmawialiśmy z nimi, zgasiliśmy wzajemne animozje, bo też tak było niestety. Nie wiem, co do tego doprowadziło. Nie wiem, kto do tego doprowadził, ale tak było. I wiecie państwo, co się okazało? Że można ten projekt wykonać przy mniejszej zajętości terenu, przy takiej samej efektywności i można zaoszczędzić 262 miliony złotych. Ćwierć miliarda na jednym połączeniu. Naprawdę, proszę państwa, jeżeli mamy budować ten projekt, a budujemy go odpowiedzialnie, to musimy do tego podejść, do każdych pieniędzy, tak jakby to były nasze wspólne pieniądze, a nie czyjeś. I ostatnia rzecz. Ostatnia rzecz, ale naprawdę ważna. Zacząłem nieprzypadkowo od tego, czy ten projekt jest prospołeczny, proobywatelski. Mówię o projekcie, który został tutaj dzisiaj nam przedstawiony. Myśmy zidentyfikowali luki prawne w tym, w ustawie o CPK. Które negatywnie wpływają na możliwość realizacji tego przedsięwzięcia. Ja jestem pewien, że państwo, którzy byliście zaangażowani w ten projekt, mieliście świadomość tych luk prawnych, ale w tym waszym projekcie tego absolutnie nie widzę. No dobrze, to powiem, co my w tej chwili robimy. Jesteśmy w trakcie merytorycznej analizy dwóch poprawek do ustawy o CPK. Pierwsza dotyczy inwestycji lotniskowej. Po przedwczesnym, jak tu wielokrotnie padło, zamknięciu przez naszych poprzedników programu dobrowolnych nabyć, ponownie go uruchomiliśmy i odpowiadając w ten sposób na oczekiwania społeczne, nabyliśmy ponad 90% nieruchomości zamieszkałych na terenie lotniska. Dzięki temu udało się pozyskać te setki hektarów i zmniejszyć napięcie społeczne na tym obszarze. Ale myślimy już o kolejnych krokach. Myślimy o podejściu do właścicieli nieruchomości, którzy nie zdecydowali się na udział w programie dobrowolnych nabyć. W obecnym stanie prawnym, który poprzedni pełnomocnicy usankcjonowali w ustawie o CPK, osoba wywłaszczona może nie otrzymać ani grosza odszkodowania przed nadejściem terminu na opuszczenie nieruchomości. Zaproponujemy w związku z tym rozwiązanie, dzięki któremu obowiązek wydania nieruchomości powstanie dopiero po wydaniu decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania. Dodatkowo przewidujemy możliwość uzyskania zaliczki w wysokości 85% odszkodowania ustalonego przez organ pierwszej instancji. To jest przykład realnej, prospołecznej inicjatywy ustawodawczej. Druga sprawa dotyczy inwestycji kolejowych. W obecnym stanie prawnym złożenie wniosku o wydanie decyzji środowiskowej skutkuje obowiązkiem zawieszenia postępowań o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu nieruchomości objętej którymkolwiek z wariantów linii kolejowej uwzględnionych we wniosku. Wywołuje to efekt zamrożenia inwestycyjnego wszystkich wariantów linii kolejowych, zarówno wariantu preferowanego, jak i wariantów alternatywnych, niepreferowanych przez inwestora. Zamrożenie trwa do czasu uprawomocnienia decyzji środowiskowej lub do umorzenia postępowania. Oznacza to w praktyce blokowania jakichkolwiek inwestycji, również prywatnych. W tych miejscach, które nie są przewidziane pod inwestycje CPK. Chcemy zliberalizować te regulacje i zwrócić właścicielom wielu nieruchomości swobodę gospodarowania ich mieniem bez uszczerbku dla planów inwestycyjnych CPK. To drugi przykład prawdziwie prospołecznej, prosamorządowej inicjatywy legislacyjnej. I kończąc, przepraszam pani marszałek za przedłużenie. Ja naprawdę mam duży podziw dla pracowników spółki. Tych pracowników na różnych poziomach, którzy pracują. Którzy pomimo tak nierealnych pomysłów, które miał czy poprzedni zarząd, czy partia rządząca w stosunku do tego projektu, popychali ten projekt do przodu. Że jest na czym pracować. Są ludzie, którzy mogą to zrobić. Którzy dzisiaj mówią, że zrobimy ten projekt tak, aby był to najlepszy projekt w tej części Europy, a być może w całej Europie. Ale możemy to zrobić razem przy spokoju społecznym, a nie przy zmuszaniu rządu do tego, żeby dzień trwał dłużej, światło dłużej się paliło, albo cokolwiek innego. Naprawdę, bądźmy poważni. My jesteśmy za budową CPK, za budową dobrej infrastruktury, która będzie służyła wszystkim Polakom. Bardzo dziękuję. Dziękuję panu ministro.