Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Łukasz Osmalak pyta o przyszłość M-Obywatela i nowe dokumenty

Łukasz Osmalak pyta o przyszłość M-Obywatela i nowe dokumenty

Łukasz Osmalak pytał ministra cyfryzacji o rozwój aplikacji M-Obywatel, dopytując o nowe dokumenty do implementacji oraz o rolę aplikacji jako cyfrowego portfela lub kanału do usług państwowych. Minister odpowiedział, że aplikacja ma charakter cyfrowego portfela, podał liczbę pobrań i przedstawił planowane rozszerzenia funkcji i dokumentów.

Najważniejsze ustalenia


Minister powiedział, że M-Obywatel to popularna aplikacja zawierająca rządowe dokumenty i służąca do potwierdzania tożsamości zarówno w relacjach z administracją, jak i między przedsiębiorcami oraz obywatelami. Podał, że aplikacja została pobrana ponad 16 mln razy i że kilka milionów osób z niej korzysta. Zaznaczył, że jedynym miejscem, gdzie nie można jej użyć do potwierdzenia tożsamości jest przekraczanie granicy w relacjach międzynarodowych.

Nowe dokumenty i implementacje


Minister zapowiedział, że wkrótce w M-Obywatelu pojawi się legitymacja radcy prawnego (wersja do sklepów ma być wdrożona około 13-14 marca). Wskazał, że wcześniej w aplikacji dostępne były legitymacje adwokatów, posłów i senatorów. Trwają prace nad umieszczeniem legitymacji honorowego krwiodawcy oraz nad uprawnieniami zawodowymi pielęgniarek i pielęgniarzy; rozwiązania technologiczne są gotowe, a stosowne przepisy dla pielęgniarek są na ostatnim etapie konsultacji.

Nowe usługi w aplikacji


Minister przedstawił roboczy projekt modułu „stłuczka”, który ma umożliwić cyfrową wymianę danych po zdarzeniu drogowym niewymagającym policji oraz automatyczne przesłanie informacji do towarzystw ubezpieczeniowych. Szacuje się, że po rozwiązaniu kwestii organizacyjnych i technologicznych moduł ten może pojawić się w aplikacji jeszcze w tym roku.

Kontekst europejski i prawny


Minister odniósł się do rozporządzenia EIDAS-2, które przewiduje powstanie europejskiego portfela tożsamości i stawia pytanie o zakres M-Obywatela na poziomie krajowym i europejskim. Zaznaczył, że obecnie funkcjonująca ustawa o M-Obywatelu plasuje go raczej jako portfel na dokumenty niż jako pełną cyfrową reprezentację państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przechodzimy do następnego pytania. Pytanie zada pan poseł Piotr Paweł Strach z Klubu Parlamentarnego Polska 2050. Bardzo przepraszam. I pan poseł Łukasz Osmalak do ministra cyfryzacji, Klub Parlamentarny Polska 2053 Droga. Zapraszam do zadania pytania pana posła Łukasza Osmalaka. Bardzo proszę, panie pośle. Bardzo dziękuję. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Szanowni Obywatele. Chcieliśmy zadać jako Polska 2053 droga pytanie do pana ministra cyfryzacji w kwestii M-Obywatela. M-Obywatel, jak powszechnie wiadomo, to jedna z najpopularniejszych w całej Europie aplikacji tego typu. W Polsce korzysta z niej grubo ponad 10 milionów obywateli. Komplikacja cały czas się rozwija, cały czas ewoluuje. Są do niej dodawane nowe moduły, nowe dokumenty, nowe funkcje. W związku z tym, panie ministrze, chciałem zadać dwa pytania. Po pierwsze, w najbliższym czasie, jakie nowe dokumenty są przygotowywane do implementacji, jeśli chodzi o EMA Obywatela i czy w związku z powyższym będą potrzebne jakieś zmiany w prawie? To pierwsze pytanie. I drugie pytanie, czy w zamierzeniach resortu cyfryzacji M-Obywatel ma pełnić rolę cyfrowego portfela, czy ma też oferować szerszy dostęp do elektronicznych usług oferowanych przez państwo? Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. O udzielenie odpowiedzi proszę pana ministra cyfryzacji, sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji i pana ministra Michała Gramatykę. Zapraszam. Szanowna Pani Marszałek, Wysoki Sejmie. Tak, to prawda. Mamy w Polsce bardzo popularną, bardzo chętnie pobieraną aplikację, w której znajdują się wszystkie rządowe dokumenty. Mamy aplikację, która służy do potwierdzania tożsamości. Potwierdzania tożsamości nie tylko w relacjach obywatelki czy obywatela z władzą publiczną, ale też w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami, pomiędzy obywatelami, między sobą. Generalnie technologia tej aplikacji jest tak pomyślana, żeby stanowiła coś na kształt cyfrowego portfela, w którym możemy przechowywać dokumenty, w którym możemy się legitymować. Co więcej, w poprzedniej kadencji Sejmu pojawiła się specjalna ustawa, która zrównała te potwierdzenia tożsamości, których dokonujemy z wykorzystaniem plastikowego dokumentu, z tymi, które dokonujemy z wykorzystaniem wersji elektronicznej, w wersji cyfrowej pomieszczonej w naszym smartfonie. W zasadzie jedynym miejscem, gdzie nie możemy posłużyć się tożsamością zem obywatela jest przekraczanie granicy, na przykład wsiadanie na pokład samolotu, który leci w relacji międzynarodowej, dlatego że tam potrzebne są inne dokumenty potwierdzające tożsamość, takie jak np. paszport. Polki i Polacy docenili bardzo stopień zaawansowania technologicznego i przydatność tej aplikacji. Ona została do dziś pobrana z sklepów internetowych ponad 16 mln razy. Szacujemy, że kilka milionów Polek i Polaków z EMO-obywatela korzysta. To jest taki moment, kiedy EMO-obywatel jest w pewnym sensie na rozdrożu. O tym pewnie będzie jeszcze okazja dziś porozmawiać. Związane to jest z ostatnimi decyzjami Parlamentu Europejskiego, z rozporządzeniem EIDAS-2, które przewiduje powstanie takiego europejskiego portfela tożsamości. Portfela, w którym pomieścimy wszystkie dokumenty, które będą ważne na terenie całej Europy. Takiego M-obywatela tylko w ujęciu europejskim. Już za chwilę, za parę dni w M-Obywatelu pojawi się nowy dokument. Ten dokument to legitymacja radcy prawnego. To jest kolejny samorząd zawodowy, który zdecydował się na umieszczenie swojego dokumentu w M-Obywatelu. Zdaje się, że 13-14 marca wersja, która będzie wdrożona do sklepów, już będzie umożliwiała paniom i panom mecenasom pobranie legitymacji radcy prawnego. Taką legitymację od dłuższego czasu mogą pobierać adwokatki, adwokaci, posłowie od poprzedniej kadencji, a senatorowie zdaje się od kilku tygodni. Pracujemy nad umieszczeniem w M obywatelu innych przydatnych dokumentów, na przykład legitymacji honorowego krwiodawcy. Legitymacja honorowego krwiodawcy dziś wydawana jest przez wojewódzkie oddziały Polskiego Czerwonego Krzyża. To jest pewne ograniczenie, dlatego że nie istnieje jedna centralna baza danych honorowych krwiodawczyń i krwiodawców, ale mamy pewien pomysł technologiczny na to, żeby taka legitymacja krwiodawcy w obywatelu się pojawiła. Gotowe są już rozwiązania technologiczne. Zastanawiamy się teraz, jak to najlepiej, najłatwiej, najprościej zaimplementować. Obiecaliśmy paniom i panom pielęgniarkom ich uprawnienia zawodowe FEMO Obywatelu i to jest kolejna rzecz, nad którą pracujemy. Obiecaliśmy, że to uprawnienie pojawi się już w styczniu, to znaczy my, w sensie kontynuacja poprzedniej władzy. Nie jest to takie proste, ale jesteśmy do tego przygotowani. Stosowne przepisy już są na ostatnim etapie konsultacji. i w momencie, kiedy tylko te przepisy zostaną zaaprobowane, uprawnienia zawodowe pielęgniarek, pielęgniarzy zostaną do M-Obywatela zaimplementowane. Ale M-Obywatel to nie są tylko dokumenty, to są również usługi. Pracujemy nad usługą, którą nazwaliśmy roboczo, modułem z tłuczka. Generalnie chodzi o to, że w momencie, kiedy ktoś z nas spada ofiarą zdarzenia drogowego, nie wymagającego wezwania policji, ale wymagającego wymiany danych, które potem będą przesłane ubezpieczycielowi, to wcale nie trzeba robić tego na papierze. Wystarczy wypełnić stosowny formularz swemu obywatelu, wymienić się tożsamością z drugim uczestnikiem czy uczestniczką tejże stłuczki i w automatyczny, cyfrowy sposób takie dane powędrują zarówno do drugiej osoby, jak i do towarzystw ubezpieczeniowych. Szacujemy, że jeżeli pokonamy wszystkie problemy organizacyjne i technologiczne, to taki moduł powinien pojawić się w naszej aplikacji jeszcze w tym roku. Filozoficzny problem w podejściu do M-Obywatela jest taki, czy on powinien być tylko portfelem na dokumenty, czy też powinien być cyfrową reprezentacją państwa, czy też powinien być państwem, z którym mamy kontakt właśnie przez ekran naszego smartfona. Obecnie funkcjonująca ustawa o M-Obywatelu raczej plasuje go w tej pierwszej grupie, czyli portfela na dokumenty, ale w M-Obywatelu pojawiło się już wiele usług, wiele danych, które mają właśnie charakter wykraczający poza same dokumenty. No bo przecież poza dokumentami M-Obywatel dostarcza informacji o jakości powietrza w miejscu, w którym się zajmujemy. Za chwilę do M-Obywatela w uzgodnieniu z rzeczniczką praw dziecka zaimplementujemy informacje o tym, w jaki sposób młodzież czy osoby dorosłe mogą skontaktować się ze specjalistami wtedy, kiedy znajdują się w kryzysie psychicznym. Takie informacje po prostu w tej aplikacji powinny być. Bardzo dziękuję. Dziękuję panie ministrze. Pytanie dodatkowe zada pan poseł Piotr Paweł Strach. Bardzo proszę panie pośle, wolutku. Pan marszałek, Wysoka Izbo. Tydzień temu Parlament Europejski przygotował rozporządzenie EIDAS-2, wprowadzające wspólny dla całej Unii Europejskiej portfel cyfrowej tożsamości. Czy jakie ewentualne zmiany czekają aplikacje M-Obywatek w kontekście uchwalenia przez Parlament Europejski rozporządzenia EIDAS-2 i w jaki sposób będzie realizowane uprawnienie obywatelek i obywateli RP do posiadania bezpłatnego podpisu elektronicznego przewidzianego w rozporządzeniu? Dziękuję. Dziękuję Panie Pośle. Zapraszam odpowiedzi udzieli sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, minister Michał Gramatyka. Bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Europa zapatrzyła się w naszego obywatela. Oczywiście przyjęcie takiej koncepcji, że to my jesteśmy trendsetterami rynku europejskiego jest tylko po części uzasadnione. Oczywiście w Polsce w dziedzinie cyfryzacji działo się bardzo dużo i bardzo dobrze, szczególnie po pandemii, kiedy wzrosło zaufanie obywateli do możliwości wykorzystywania cyfrowych dokumentów. Rzeczywiście kilka dni temu Parlament Europejski przegłosował rozporządzenie EIDAS-2, które wprowadzi Unii Europejskiej taką właśnie formułę M. Obywatela jako portfela na dokumenty, ale te dokumenty będą już ważne w skali całej europejskiej wspólnoty. Spośród wielu uregulowań EIDAS-2 jeszcze jedno jest bardzo istotne dla każdej i każdego z nas, mianowicie EIDAS-2 wprowadza bezpłatny, kwalifikowany podpis elektroniczny właśnie pomieszczony w takim portfelu. On może być ograniczony tylko do użytku osobistego, może być też otwarty do użytku pomiędzy przedsiębiorcami, ale musi w tym portfelu być. To jest sytuacja, która będzie wymagała od nas dość dużej gimnastyki, dość dużej pracy intelektualnej i pracy technologicznej. Wiemy, że kwalifikowany podpis elektroniczny wymaga istnienia funkcjonowania tzw. zaufanej trzeciej strony, która potwierdza tożsamość jednej i drugiej osoby, które takim podpisem elektronicznym się posługują. Takiego podpisu elektronicznego używają. Pracujemy nad tym, w jaki sposób wdrożyć EIDAS-2 do polskiego prawa. Jesteśmy świeżo po uchwaleniu tego aktu. Oczywiście wszelkie rozporządzenia będą musiały być do polskiego systemu prawnego zaimplementowane. EIDAS-2 jest ogromnym wyzwaniem. Wymaga np. powszechnego dostępu do informacji o tym, kto reprezentuje osoby prawne również. Skończą się czasy, kiedy będziemy musieli w relacjach z urzędem przedstawiać np. doświadczenie o reprezentacji albo kiedy samorządowcy będą musieli pokazywać uchwałę, która powołała ich na funkcję, żeby udowodnić, że mają możliwość sprawowania tej funkcji posługiwania się, występowania w imieniu swojego samorządu. To wszystko będzie się działo automatycznie. Szacuję, że wdrażanie EIDAS-2 w polskim systemie prawnym zajmie około rok, może trochę dłużej. I pierwsza decyzja, którą będzie trzeba podjąć, to będzie decyzja, czy ten portfel wynikający z rozporządzenia EIDAS-2 będzie w samym M-Obywatelu, czy też obok niego. Bardzo dziękuję. Dziękuję, panie ministrze.