[PiS]: Prezydent dotrzymuje słowa, pytania [Ziobro, Żurek, Tyszka, Mentzen]
Michał Kowalski mówi o projekcie ustawy prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącym obniżki cen prądu o jedną trzecią i apeluje do rządu o pilne procedowanie. Twierdzi, że projekt jest systemowy, gotowy do uchwalenia i że prezydent dotrzymał słowa.
Projekt przewiduje obniżkę ceny prądu o jedną trzecią, zamrożenie cen do 31 grudnia oraz mechanizmy finansowania i obniżenia poszczególnych opłat w rachunku. Kowalski podkreśla, że propozycja jest kompletna, nie wymaga istotnych poprawek i może być szybko przeprocedowana przez Sejm i Senat.
Kowalski wskazuje, że projekt nie ma jeszcze numeru sejmowego ani kalendarza prac i apeluje do rządu oraz większości parlamentarnej o natychmiastowe zajęcie się ustawą. Zapowiada także, że złoży wniosek do marszałka o rejestrację projektu i nadanie mu pełnego ciągu legislacyjnego.
Kowalski ostrzega, że unijna legislacja, w tym system ETS-2, może prowadzić do dalszych wzrostów cen energii i paliw — wskazuje ryzyko wyższych kosztów ogrzewania oraz szacuje, że paliwo może zdrożeć o około 50 groszy na litrze. Krytykuje brak długofalowych rozwiązań po stronie rządu i premiera.
Kowalski wraz z posłem Waldemarem Budą przypomina o braku zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla budowy polskiej elektrowni jądrowej, co jego zdaniem utrudnia stabilizację systemu energetycznego. Wskazuje jednocześnie, że docelowo system ETS powinien zostać zmieniony, a Polska powinna inwestować w krajowe elektrownie jądrowe.
Najważniejsze ustalenia
Projekt przewiduje obniżkę ceny prądu o jedną trzecią, zamrożenie cen do 31 grudnia oraz mechanizmy finansowania i obniżenia poszczególnych opłat w rachunku. Kowalski podkreśla, że propozycja jest kompletna, nie wymaga istotnych poprawek i może być szybko przeprocedowana przez Sejm i Senat.
Brak procedowania w parlamencie
Kowalski wskazuje, że projekt nie ma jeszcze numeru sejmowego ani kalendarza prac i apeluje do rządu oraz większości parlamentarnej o natychmiastowe zajęcie się ustawą. Zapowiada także, że złoży wniosek do marszałka o rejestrację projektu i nadanie mu pełnego ciągu legislacyjnego.
Ryzyka wynikające z prawa unijnego i ETS-2
Kowalski ostrzega, że unijna legislacja, w tym system ETS-2, może prowadzić do dalszych wzrostów cen energii i paliw — wskazuje ryzyko wyższych kosztów ogrzewania oraz szacuje, że paliwo może zdrożeć o około 50 groszy na litrze. Krytykuje brak długofalowych rozwiązań po stronie rządu i premiera.
Potrzeba inwestycji i zgoda Komisji Europejskiej
Kowalski wraz z posłem Waldemarem Budą przypomina o braku zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla budowy polskiej elektrowni jądrowej, co jego zdaniem utrudnia stabilizację systemu energetycznego. Wskazuje jednocześnie, że docelowo system ETS powinien zostać zmieniony, a Polska powinna inwestować w krajowe elektrownie jądrowe.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Kowalski - Poncyliusz ma otrzymać 10 miliardów złotych
Michał Kowalski - Tusk milczy. Czas wyjść z ETS
Michał Kowalski: 20 uchybień w Kolejach Mazowieckich
Michał Kowalski pyta: Gdzie 90% dla przemysłu zbrojeniowego?
Michał Kowalski - Apel o referendum ws. spalarni w Ogorzelinach
Michał Kowalski: 170 tys. podpisów przeciw Paktowi Migracyjnemu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński - Wystąpienie Prezesa PiS. Warszawa
Roman Giertych
[KO]: R. Giertych - Czy Tomasz Mraz to mój agent?
Jarosław Kaczyński
[PiS]: Zakłócone oświadczenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego
Koalicja Obywatelska
Dorota Brejza ocenia utratę immunitetu Zbigniewa Ziobry
Krzysztof Gawkowski
[Lewica]: Konferencja prasowa w Łodzi
Artykuły
Transkrypcja
Star Wars to jest coś, co zajmuje go dzisiaj w polityce, natomiast mamy realne i poważne problemy. W czwartek prezydent Karol Nawrocki, czy w piątek, przedstawił projekt ustawy o obniżce cen prądu o jedną trzecią. Szanowni Państwo, jest to niesamowicie systemowa i spójna ustawa, która pokazuje finansowanie, pokazuje rozwiązania i mówi, że się da, po prostu się da. Natomiast schodzi się to, proszę Państwa, z 1 stycznia, kiedy ceny prądu mają być odmrożone, to już minister Motyka zapowiedział, więc ewidentnie czas do końca roku to jest ten czas, w którym tę ustawę powinniśmy uchwać. I niestety na ten moment, na dzisiaj, ten projekt ustawy nie ma jeszcze drugu sejmowego, nie ma na danego numeru i nie ma żadnego kalendarza pracy nad tym projektem, żeby jak najszybciej go uchwalić. I z tego miejsca, Szanowni Państwo, apelujemy, żeby natychmiast zająć się pracą nad tym projektem. Odkładamy ten popcorn, bo dzisiaj Polacy oczekują na konkretne działanie w obawie oceny prądu od 1 stycznia. Jest świetny, doskonały projekt. Wiemy, że rząd nie byłby w stanie takiego przygotować. Prezydent wykonał sobie swoje zobowiązanie. Po 93 dniach na 100, które obiecał, przedstawia projekt gotowy do uchwalenia. Nie widzimy tam nawet miejsc na szczególne poprawki. Wystarczy go przeprocedować, trzy czytania, Senat i mamy cenę prądu niższą o 1 trzecią. I o to apelujemy do rządu, o to apelujemy do większości parlamentarnej dzisiaj, żeby natychmiast zajęła się tym projektem. Szanowni Państwo, co ważne, ten projekt wskazuje wprost też sposób, w jaki należy te obniżone ceny osiągnąć. Zarówno jeżeli chodzi o obniżenie poszczególnych opłat, które są częścią aktualnego rachunku za front każdego gospodarstwa domowego, jak i poprzez obniżenie wpadu, który w tej chwili jest wysoki, a powinien być obniżony właśnie w taki sposób, aby rekompensować tą trudną sytuację na rynku energii. Co gorsza, nie tylko ten rząd nie przedstawia jakiegoś sposobu na to, aby ceny energii w przyszłości były niższe, ale de facto dzisiaj mamy do czynienia z rozpędzającą się legislację unijną, która w przyszłości doprowadzi do wyższych cen energii elektrycznej. Przypomnijmy, że Donald Tusk i Platforma Obywatelska jest częścią Europejskiej Partii Ludowej, czyli koalicji rządzącej w Unii Europejskiej. Dzisiaj to koalicja rządząca forsuje, a już przeforsowała nawet na poziomie Rady Unii Europejskiej cel klimatyczny ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 90% do roku 2040 oraz cały czas twardo stoi na swojej pozycji, jeżeli chodzi o wejście w życie systemu ETS-2. ETS-2 w praktyce, szan i państwo, będzie oznaczał od roku 2027 lub 2028, jeżeli przesuną to o rok, że każdy z państwa zapłaci około 50 groszy więcej na litrze paliwa. Czyli ta perspektywa, o której mówił Donald Tusk, obniżania cen paliwa jest wręcz odwrotna. Będą po prostu te ceny wyższe i to znacząco. To samo będzie dotyczyło chociażby kwestii ogrzewania. W związku z tym dzisiaj wskazujemy na to, że ten rząd nie dość, że nie przygotowuje rozwiązań, które by docelowo miały obniżyć cen energii, to jeszcze w dodatku jest w ekipie rządzącej w Unii Europejskiej, która przygotowuje podwyżki, globalne podwyżki cen energii w całej Europie. Dotknięta tym będzie bardzo mocno Polska, ponieważ Polska ma inny system energetyczny niż wiele krajów Europy Zachodniej. Jakby tego było mało, do tej pory cały czas, a z posłem Waldemarem Budą tego domagamy się dłuższego czasu, nie ma zgody Komisji Europejskiej na udzielenie pomocy publicznej na budowę polskiej elektrowni jądrowej, co miałoby stabilizować polski system energetyczny. Dzisiaj minister Motyka opowiada różnego rodzaju bajki o tym, jak ciężko pracuje, a nadal w tej rzekomo zaprzyjaźnionej z tym rządem Komisji Europejskiej nie ma zgody na to, żebyśmy wydali polskie pieniądze na polską elektrownię jądrową, ponieważ tej zgody nie ma. Jesteśmy cały czas szachowani przez Komisję Europejską i tej zgody nie udzielono. W związku z tym my dzisiaj mówimy z jednej strony, że należy przyjąć projekt pana prezydenta Karola Nawrockiego, tak aby rozwiązać te bieżące problemy, ale z drugiej strony wskazujemy na to, że docelowo ten system powinien wyglądać zupełnie inaczej i w okresie przejściowym może on funkcjonować w taki sposób, ale docelowo system ETS powinien zostać zlikwidowany. Wybudowana polska elektrownia jądrowa, zresztą nie tylko jedna. I ponadto też przyjęte rozwiązania, które będą łagodziły ceny skutków systemu ETS w systemie ciepłowniczym, bo to też jest rzecz, która dotknie Polaków w najbliższym czasie. Bardzo proszę na głos. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, prezydent Karol Nawrocki dotrzymuje słowa. Nie minęło jeszcze 100 dni, a już na biurku leży gotowy, świetny projekt, który ma zamrozić ceny energii. Ja tylko przypomnę, że zamrożenie ceny energii skończy się z dniem 31 grudnia, a drożyzna właśnie wynika z wysokich cen energii. Polacy oczekują taniego prądu i tanych produktów. Jeżeli będzie mieli drogi prąd, jeżeli ceny energii będą wysokie, a się spodziewamy tego, że podwyżki mogą nawet sięgnąć 50% w przyszłym roku, wszystko będzie drogie. Dlatego to jest niezbędna inicjatywa. Ja tutaj z tego miejsca bardzo dziękuję panu prezydentowi, który dotrzymuje słowa. Również Prawo i Sprawiedliwość dotrzymuje słowa. Również kilka miesięcy temu złożyliśmy projekt dotyczący obniżenia cen energii. Niestety wylądował on w koszu. Dzisiaj mamy świetnie przygotowany projekt, o którym mówił te moi szanowni przedmówcy. Oczekujemy od rządu Donalda Tuska, że ten projekt będzie procedowany i jeszcze przed końcem tego roku uda się go wprowadzić. Dziękuję bardzo. Jeszcze nie państwo, bardzo prosimy o pytania. Jeszcze tylko powiem, szanowni państwo, że udajemy się teraz do pana marszałka, do gabinetu z prośbą o to, żeby natychmiast zrejestrował ten projekt i nadał mu cały proces legislacyjny, cały ciąg legislacyjny, od którego trzeba zacząć, czyli przedłożył to następne posiedzenie. Więc będziemy odapelować, zaczynamy zaraz, idziemy do marszałka. Mam nadzieję, że jeszcze jest marszałek Hołownia marszałkiem, bo to rozumiem, że jest sprawa płynna i na dniach może się zmienić, ale dokąd jest, niech jeszcze jedną z ostatnich dobrych decyzji, jakie będzie mógł w tym izbie podjąć, to jest taka, żeby nadać bieg prezydenckiemu projektowi. Zapisałby się wspaniale w historii. Raz zapisał się dość pozytywnie, blokując zamach stanu. Drugi raz, gdyby nadał bieg, taki można powiedzieć nawet pilny, temu projektowi, byłoby mu to dobrze zapamiętane. Dziękuję. Jak panowie odbierają słowa pana posła Tyszki, który mówi, że uczestniczył w spotkaniu, był obecny minister Ziobro, był obecny pan posył Janusz Kowalski, który namawiał do tego, żeby słuchać sprawiedliwości, wziąć pieniądze i przekazać je na zelet wyporczy, swoje własne wyporczy. Szanowni państwo, jak ja śledzę wypowiedzi pana Tyszki, to ja mam wrażenie, że tam jest jakiś obłęd. Tam na jedną wypowiedź jest siedem razy PiS i ciągle nowe zarzuty. To jest jakaś obsesja. Ja nawet wśród członków Platformy Materskiej często widzę mniej obsesji niż w osobie pana Tyszki. Ja nie wiem, skąd to się bierze. On ma jakąś zadrę, on ma jakąś urazę. Nie wiem, być może specjaliści powinni się tym zająć, ale to jest naprawdę problem, który wykracza poza merytoryczne dyskusje. On wszędzie widzi wrogów Prawie i Sprawiedliwości, on wszędzie widzi zagrożenia, on wszędzie widzi jakieś rozmowy, których nie było, on wszędzie atakuje. Każdego z rozmówców, którym jest w telewizji, sam miałem taką przyjemność, dziwna historia. Ja bym tutaj oceniał to, że te granice dyskursu i rzucanie słów bez pokrycia jest tutaj już ponad miarę, ponad wszelkie granice dłuższane w debacie publicznej po prostu. Nie ma żadnego potwierdzenia, nie ma żadnej innej osoby, która mogłaby to stwierdzić. Nie ma doniesień innych osób, które w tej sprawie, w tej spotkaniu też uczestniczyły. No widać, że to jest ewidentne pomówienie. A taśmę Mraza? Ja tam chyba nie ma tego. Ja nie znam taśmę Mraza, a proszę mi wierzyć, że zły dotyk Romana Giertycha wobec Pana Mraza skazuje kokolwiek jego wiedzę i jego notatki jakby w jakiejkolwiek sprawie. On jest dzisiaj niewiarygodnym świadkiem. Co by nie powiedział i czego by nie napisał, ja będę z ostrożnością do tego pochodził, a już na pewno nie komentował jako prawdziwe, nieprawdziwe, bo to jest wróżenie z fusów. Jakoś te mówiła, że nie ma inny osób, no dobrze, no, a Jarosław Paczyński i jego listopidnia waź obry w 2019 roku, a wywiad Wyszarda Terlewskiego w Telewizji Polskiej prowadzący bodaj rok w 2023 roku, to nie są inne osoby, która... To, że jest trzecia osoba, która potwierdza te wersje wydarzeń i podtykza to, co wielu osób widzi i wówić, i że Fundusz Wsprawiedliwości i jego wydatki służyły przede wszystkim celom, kampanijnym w polityku suwerennej polskim, jak się okazuje, nie tylko. Szanowni Państwo, ostrzeżenia, zapobiegliwość, tłumaczenie nie jest dowodem na jakiekolwiek przestępstwo. To znaczy, no, z tego wynika pewna troska o Państwa, a nie o to, że potwierdzamy jakieś przestępstwo w słowach tych osób, o których Pan redaktor mówi. Jeżeli reguły konkursowe, jeszcze raz to powiem, były objęte takim luzem decyzyjnym, jeżeli można było podejmować decyzje w tym zakresie, no to ciężko mówić o złamaniu przepisów, ciężko mówić o naruszeniu przepisów, które by stanowiły podstawę do odpowiedzialności karnej. Ale to mówi Pan, że Stanisław Tyszka ma obsesję, bo Ryszard Terlecki, który był w 2023 roku, czy to jest z faktu, nie przed wydawaniu tych pieniędzy, tylko już po, o tym mówił, też mając taką obsesję? Panowie mówią o różnych wątkach i o różnej sytuacji. Ja oceniam globalnie Pana posła Tyszkę jako osobę, która ma jakiś problem. I ja nie potrafię go rozwiązać, ale ma jakiś problem i każda jego wypowiedź emanuje tym problemem. I tylko to chciałem stwierdzić. Mówiłem na Marszałek Terlecki. Marszałek Terlecki nie mówił o żadnych przestępstwach, nie mówił o jakichś przekazywaniach, mówił o swoich przemyśleniach w tej sprawie. Natomiast nie mówił o żadnych konkretnych rzeczy. Nie mówił o żadnych konkretnych rzeczach. A Pan Tyszka mówi tu o jakimś konkretnym spotkaniu, którego nikt nie potwierdza. A co, że nie musi Marszałek Terlecki w takim razie? Nie jest prawda, że stawa mógł się? Ale to proszę zapytać Pana Marszałka. Ja słyszałem tę wypowiedź, tam nic konkretnego nie padło. Jeżeli Państwo chcecie szczegóły, to proszę zapytać Pana Marszałka. No i Pan ma taką pokusę, żeby dowiedzieć się coś więcej. Zachęcam do zapytania autora. A już powiedziałem. Bardzo ogólna wypowiedź, nie wnosząca nic do sprawy. Jeżeli można, chciałem o medialne doniesienia zapytać, jakoby Pan Tymar, czy Żurek miał planować, przez rodzajów kuczu prawnego, żeby ominąć reto prezydenta, w ogóle decyzję prezydenta, przy zimperowaniu w wymiar sprawiedliwości, tak żeby zmiany w wymiarze sprawiedliwości, przy pomocy na przykład Brukseli, przeprowadzić też działu prezydenta. Proszę Państwa, przede wszystkim zacznijmy od tego, że de facto to, o co Pan pyta, to już się dzieje. Dzisiaj Minister Sprawiedliwości, co się w ostatnich tygodniach Minister Sprawiedliwości dokonuje na przykład rozporządzeniem zmian przepisów o rangi ustawowej. To jest naruszenie i porządku konstytucyjnego, i hierarchii źródeł prawa. I myślę, że będą szukać innych sposobów na to, aby próbować tego typu rzeczy nielegalne robić. Ja nie nazywałbym tego nawet omijań prawa, bo to jest po prostu łamanie prawa. To jest to, co dzisiaj minister Żurek robi na wielu płaszczyznach, od zmiany prezesów sądów bez właściwej procedury opisanej ustawą, poprzez właśnie zmiany sposobu wybierania składów orzekających. To jest naruszenie podstawowych gwarancji procesowych. I zresztą to nie mówimy tylko my. Nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która była krytyczna wobec naszego rządu, jest bardzo krytyczna wobec tych rozwiązań, które dzisiaj ogłasza minister Żurek. Wielu profesorów na ten temat się wypowiada. On próbuje to ignorować i będzie to robił dalej moim zdaniem, bo ta władza próbuje w sposób siłowy dokonywać zmian porządku prawnego w Polsce bez właściwej legitymizacji. A legitymizacja polega na tym, że powinna polegać na tym, że przychodzi się pełną ścieżkę legislacyjną. A w Polsce w tej chwili się to dzieje właśnie bez tej pełnej ścieżki legislacyjnej, czyli bez drogi ustawowej. Nie, panowie, wysponaduje się wypowiedź premiera, który stwierdził, że prezydent nie chce mieć żadne racje, że prezydent celowo, świadomie dewastuje przestrzeń Tusk. A kto by chciał? Szanowni państwo, nie oszukujmy się, Donald Tusk nie zna innego sposobu na uprawianie polityki niż polaryzacja, niż budowanie tego typu napięć. Też również z głową państwa, przecież dokładnie to samo, te same bardzo daleko idące ruchy wykonywał wobec śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W związku z tym on innej polityki nie zna. Donald Tusk nie zna polityki, w której dotrzymuje się zrealizowanych obietni. Zna tylko politykę, w której jest zemsta, w której jest atak polityczny, w którym jest polaryzacja, w której jest szczucie na inne siły polityczne. I to jest jego metoda, którą stosuje zawsze, kiedy był premierem. W związku z tym mnie to w ogóle nie dziwi. Panie stwierdzi, że to prezydent przyczynił wojny z rządu, między innymi nie podnosił z renominacji. Prezydent Polski nie jest notariuszem Donalda Tuska, tylko głową państwa i podejmuje decyzję w taki sposób, jaki uważa za słuszne. Tym bardziej, że ma świeżą legitymizację wyborczą, legitymizację wyborczą w wyborach prezydenckich. I jeszcze raz przypomnę Donaldowi Tuskowi. Panie premierze, Karol Nawrocki, prezydent RP, nie jest pana notariuszem. To pan prezydent powinien podpisać? Prezydent decyzję podejmuje sam. Jeżeli ma wątpliwości, to jest zgłasza i właśnie je zgłasza. Skoro, które chce przekazać również szefom służb, którzy nielegalnie nie wykonują polecenia spotkania się z panem prezydentem. To jest kuriolna sytuacja. Wie pani, ja wielokrotnie uczestniczyłem w spotkaniach w BBN-ie, w najtrudniejszych sytuacjach od konfliktu na granicy polsko-białoruskiej poprzez wybuch wojny na terenie Ukrainy. Wiele różnych sytuacji. I wiem, jak może wyglądać poprawna współpraca. Ten rząd nie chce współpracować z głową państwa. Nie może się do tej pory pogodzić, że prezydentem jest Karol Nawrocki. I Donald Tusk będzie robił wszystko, żeby Polakom obrzydzić wizerunek prezydenta. Natomiast, panie premierze, panu się to po prostu nie uda. Jeżeli chodzi o obrzydzanie wizerunku innych osób, to myślę, że pan dzisiaj ma ten wizerunek najmocniej obrzydzony, bo po prostu pani dotrzymuje słowa. A teraz sytuacja wygląda tak, że ci młodzi ludzie zostali mi jako wzięci na zakładniki. Przykro mi, że Donald Tusk bierze na zakładników młodych przyszłych oficerów. Nie, Donald Tusk. Panie, co tutaj nie znam szczegółów, więc nie chciałbym się wypowiadać. Nie widziałem tej wypowiedzi, więc nie wiem, nie znam kontekstu też. Pewne dostatki o tym, mówiąc panu Tata Skarkiński, jest to, że mając sobie wykluczać na przykład z życia inabili rady wiosków w Dzieci Wielkiej Brytanii. Pan ma coś w tym prytorom jako obowiązanie do wyciągu zespołu Aspergera i nazywam panu Tata Skarkiński. To jest to, że nie ma bardzo ostrożne wymiary i tego pytania, czy to jest pan, czy to jest pan, czy to jest pan, czy to jest pan, czy to jest pan, czy to jest pan, czy to jest pan, czy to jest pan, pan, czy to jest pan, prezes Rostrop Kaczyński nigdy by sobie pozwolił na uwagi dotyczące spraw osobistych, w tym właśnie zdrowotnych i na pewno nie miał tego na myśli. Natomiast nie mam najmniejszych wątpliwości, że Sławomir Męcen tą sytuację, tą wypowiedź wykorzystał, wykorzystał do tego, żeby zaatakować profesora Sława Kaczyńskiego i tak należy czytać tą agresję. On szuka, nadinterpretowuje te wypowiedzi, żeby mieć pretekst do tego, żeby zaatakować. My mówimy o deficytach polegających na tym, że już jakiś czas Sławomir Męcen jest w polityce, a programu swojego nie prezentuje. Jest recenzentem i lożą szyderców w polityce, natomiast nie mówi o tym, jak zrobić coś z korzyścią dla Polaków, tylko mówi, że wszyscy do tej pory w wolnej Polsce robili źle. Więc my pytamy, jak Sławku byś to zrobił? Mamy takich Sławków w pracy. Znacie Państwo, siedzą często w rogu ze swoim małym biurkiem i mówią, ten źle, ten za wolno, ten nie zarobił, ten napisał źle i tak dalej. A jak Sławku należy to zrobić? Lepiej. Ale jak nie powie. Więc my mówimy o Sławku, który nie pracuje i Sławku, który nie ma pomysłów, a krytykuje wszystkich. Mówię tu o całej scenie politycznej. Więc Sławku, pokaż, co potrafisz, napisz jakąś ustawę, przedstaw jakiś projekt, a my usiądziemy, zastanowimy się i zrecenzujemy. Ale to wiele nie jest to zarzutu wniwienia o zyskowaniu w tej chwili tego ruchowania? Tylko o sferze politycznej, Pan prezydor Sław Kaczyński mówił, wyłącznie o sferze politycznej. To Panie Proszę, to jak chcecie rządzić z taką stosując poszły trzeba z Sławkiem, który tylko się nie krytykuje. Przecież nawołujemy do procesu nawrócenia. My dzisiaj nawołujemy do tego, żeby zmienić się, żeby pracować nad sobą, żeby czytać ustawy, żeby pokazywać, gdzie są błędy, żeby mówić, że można lepiej, żeby zdobyć kompetencje legislacyjne, żeby nie mówić tylko o tym, że podatki mają być proste i niskie, tylko pokazać, jak ta się to zrobić, skąd wziąć, komu zabrać, czy NFZ będzie i składka będzie wyższa i będzie płatna służba zdrowia, czy rzeczywiście popiera szkolnictwo wyższe, odpłatne. No niech pokaże te projekty. Na tym to polega. Jak panowie odbieracie udział prezydenta Nowolskiego w Marszu Niepodległości? Czy prezydent zbliża się do kompady racji? Prezydent jest konserwatystą i reprezentuje cały ruch konserwatywny w Polsce. Miał poparcie ponad 50% i to jest całe to grono. I bardzo dobrze, że w tym Marszu uczestniczy. Ja się dziwię, że wszyscy ci, którzy chcąc oszukać w trakcie kampanii wyborczej zapowiadali, że będą w Marszu uczestniczy, jak pan Trzaskowski znów mówi, że pogoda chyba mrynie bardzo, deszcz ma spaść, za dużo ludzi, ma plany inne z żoną i dziećmi i nie przyjedzie. No tak się nie składa obietnic. To jest kolejny raz, w której robi sobie jaja z ludzi. W kampanii był gotowy powiedzieć wszystko. Dzisiaj znów brakuje mu ciepłego kożucha, żeby przyjść na marsz. Ponoć ma nie być tak zimno, tylko ma być 11 stopni. Więc zapraszam. A jak trzeba będzie się dobrze ubrać, to i pomożemy w tym panu Trzaskowskiemu. Oczywiście, że tak. Będziemy. Niech pani prześledzi moje media społeczniowe. Ja byłem zawsze. Czy w oblicznej sytuacji, która dzisiaj mogłabym zbiegniwać Ziobro, zbiegniły Ziobro i Marcin Romanowski powinni pozostać na wejrze. Takie rozwiązanie panowie doradzacie. To jest osobista decyzja pana ministra Ziobro. Absolutnie mu tu nie doradzam, bo z jednej strony sprawa jest skręcona politycznie, z drugiej strony jest przecież chory, śmiertelnie chory. Więc to jest naprawdę indywidualna sprawa. Jestem ostatni, który był tutaj, doradzał jakiekolwiek rozwiązanie, bo to jest bardzo dramatyczna, ludzka sprawa. Ludzka, nie polityczna, tylko ludzka sprawa. A co jeśli dzisiejsza opozycja nawet wygrała wybory w przyszłym roku? Tutaj prejent Tusk Piątek mówił pytany o to, czy będzie rozmawiał z Wiktorem Orbanem o ewentualnym powrocie Zbigniewa Ziobro do kraju. Powiedział, że on jest w kontakcie z liderem opozycji dzisiejszej, jeśli chodzi o tę sprawę. Co tej sytuacji? Jak powinien Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski patrzeć na sprzeszłość z perspektywy tego, że Wiktor Orban może za chwilę władzę stracić? Ja bym się bardziej przejmował, że Scholz tracił władzę i Donald Tusk będzie miał pewne drogi pozamykane. Nie ma obawy w Prawie i Sprawiedliwości, że prezydent Pan Polski zbliża się za bardzo do ordebracji? Nie, nie ma takiej obawy. Szanowni Państwo, my jako Prawo i Sprawiedliwość reprezentujemy ruch konserwatywny, jesteśmy największą partią na prawicy. Natomiast Pan Prezydent ma poparcie całej prawicy, całego ruchu konserwatywnego i bardzo dobrze, że bez względu na podziały polityczne i nasze, można powiedzieć, drobne uszczypliwości będzie uczestniczyć w tym marszu. Bo tu nie chodzi o żadną partię. 11 listopada jesteśmy Polakami pod biało-czerwoną. Poza Rafałem Trzaskowskim i Tuskiem wszyscy poczciwi Polacy tam będą albo będą transmisję oglądali. Donald pewnie będzie od Popcorn i Star Wars to oglądał, ale cała reszta będzie oglądała transmisję. Zachęcam. Prawicowe telewizje będą to transmitowały. TVP Info pewnie nie, ale zakładam, że i Republika i w Polsce są patronami, więc tam będzie wspaniała realizacja. Oczywiście, że jest. Ludzie się zmieniają i my mamy taką wiarę, że jest jeszcze tyle dużo czasu, że po prostu słowem remecent dojrzeje. Przecież on ma drogę polityczną jeszcze przed sobą. On się zmienia. Pamiętamy, jak zachęcał rząd ponad miarę do tego, żeby stosować różne covidowe obostrzenia. Teraz o tym zapomniał i jest raczej przeciwko, więc idzie drogą polityczną. Zmienia się. Ewoluuje. Ma różne poglądy. Jeszcze jakiś czas temu chciałby płatnej służby zdrowia i edukacji wyższej. Być może już teraz nie chcę. Wszystko w średnim. Te dwa lata może go ukształtują jako bardzo uczciwego i dojrzałego polityka, z którym warto będzie koalicję zawrzeć. Pełna zgoda. Tylko, że dzisiaj jest problem nie w tym, jak wysoka jest kara, tylko, że w tym, że państw polskie i prokuratura w ogóle nie chce ścigać tego typu przestępstw. Ja bym chciał, żeby taki pan Zel czy inny, który atakował chociażby strażników granicznych poniósł odpowiedzialność za to bez względu na wysokość kary. Niech będzie to symboliczna kara, ale nie będzie skazany i ukarany za to, że można powiedzieć atakował mundur. Mamy frasniuka. Dokładnie tak samo. Dzisiaj prokuratura odstępuje od ścigania tych przestępstw. I tu jest problem. A nie w tym, że dostanie 6 czy 8 lat. Ja bym chciał, żeby został symboliczną karę i wpłacił na rzecz osób poszkodowanych, pokrzywdzonych albo na przykład rodziny funkcjonariuszy, którzy pozostali bez swojego członka rodziny, bo zginęli na służbie, a nie ścigał się na to, czy to będzie 6 czy 8 lat. Bo to jest tylko fikcyjny spór. Spór jest o to, czy państwo chce ścigać, a dzisiaj nie chce ścigać. Ale do głosowania nie dotyczyło zmian mogących jakoś jeszcze dodatkowo. Przepraszam, ale Szanowni Państwo, ja mam wielki dyskomfort, bo obiecałem, że od 2023 roku nie będę oglądał TVP Info, a tu mnie ciągle puszczają w tym monitorku. Jest pierwszy raz, w którym oglądam i to już trzeba 10 minut, więc dlatego musimy skończyć konferencję. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo.