Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Szymański: żąda likwidacji ministerstwa ds. równości

Krzysztof Szymański: żąda likwidacji ministerstwa ds. równości

Krzysztof Szymański, poseł Konfederacji, w przemówieniu w Sejmie wezwał do dymisji minister Katarzyny Kotuli i do likwidacji stanowiska ministra ds. równości. Twierdził, że resort prowadzi politykę ideologiczną oderwaną od codziennych problemów Polaków i marnuje środki podatników.

Główne zarzuty


Krzysztof Szymański zarzucił ministrowi ds. równości brak działań na rzecz rodzin, łączenia pracy z rodzicielstwem oraz ochrony dzieci przed współczesnymi zagrożeniami. Poseł ocenił, że przez ponad rok pracy resort nie przyniósł realnych efektów, a zamiast tego realizował „ideologiczne eksperymenty i tematy zastępcze”.

Kontekst polityczny


W swoim wystąpieniu Szymański odniósł się do pozycji resortu w obecnym rządzie, krytykując przemycanie projektów odrzuconych wcześniej nawet przez rząd premiera Donalda Tuska. Wskazywał na sprzeczność między prezentowanymi priorytetami ministerstwa a problemami, takimi jak rosnące koszty życia, kryzys gospodarczy, energetyczny i bezpieczeństwa.

Żądania i konsekwencje


Poseł Konfederacji domagał się nie tylko dymisji Katarzyny Kotuli, ale też likwidacji całego stanowiska ministra ds. równości, które określił jako symbol polityki oderwanej od rzeczywistości. Szymański argumentował, że podatnicy nie powinni finansować „ideologicznych eksperymentów i politycznych foteli dla koalicjantów”.

Priorytety według posła


W wystąpieniu podkreślono konieczność prowadzenia polityki opartej na wartościach, które budowały cywilizację: szacunku do tradycji, rodzinie jako fundamencie społeczeństwa, wolności, własności i odpowiedzialności obywateli. Poseł apelował o rząd skupiony na wzmacnianiu rodzin, gospodarki i bezpieczeństwa, zamiast na realizacji postulatów ideologicznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Panie Premierze, Pani Minister, Wysoka Izbo. Polska potrzebuje polityki opartej na wartościach, które zbudowały naszą cywilizację. Na szacunku do tradycji, rodzinie jako fundamencie społeczeństwa, na wolności, własności i odpowiedzialności obywateli. Władza nie powinna zajmować się inżynierią społeczną, ale dbać o to, by Polacy mogli żyć w stabilnym, sprawiedliwym i bezpiecznym państwie. Pani Minister ds. Równości nie realizowała żadnej z tych misji. Przez ponad rok swojej pracy nie przyniosła Polakom nic poza ideologicznymi eksperymentami i tematami zastępczymi, które nie mają związku z codziennymi problemami obywateli. Nie widzieliśmy działań na rzecz poprawy sytuacji rodzin, wsparcia w godzeniu życia zawodowego z rodzicielstwem, czy ochrony dzieci przed zagrożeniami współczesności. Zamiast tego mieliśmy do czynienia z próbami przemycania projektów, które nawet w rządzie premiera Donalda Tuska uznano za niewarte dalszego procedowania. Co do równości. Jako Konfederacja wierzymy w równość, ale równość wobec prawa, a nie sztucznie narzucaną przez urzędników polityczną poprawność. Nie zgadzamy się na to, by państwo ingerowało w tożsamość społeczeństwa, zamiast zajmować się realnymi problemami Polaków. W czasach rosnących kosztów życia, kryzysu gospodarczego, kryzysu energetycznego i kryzysu bezpieczeństwa, rząd utrzymuje stanowisko ministra, które nie rozwiązało żadnego z tych wyzwań. Polska potrzebuje silnych rodzin, silnej gospodarki i silnego państwa. Potrzebuje rządu, który dba o wspólne dobro, a nie ideologiczne interesy wąskich grup nacisku. Dlatego jako Konfederacja domagamy się nie tylko dymisji minister Katarzyny Kotuli, ale i w ogóle likwidacji stanowiska ministra do spraw równości. Stanowiska, które stało się symbolem polityki oderwanej od rzeczywistości. Nie ma żadnego powodu, by polscy podatnicy płacili za ideologiczne eksperymenty i polityczne fotele dla koalicjantów Donalda Tuska. Czas wrócić do normalności. Czas, by rząd zaczął pracować dla Polaków, a nie realizować ideologiczne postulaty swoich zagranicznych patronów. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.