Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Hetman zapowiada wakacje składkowe dla mikrofirm

Krzysztof Hetman zapowiada wakacje składkowe dla mikrofirm

Krzysztof Hetman przedstawia projekt ustawy o "wakacjach składkowych" - instytucji dającej najmniejszym przedsiębiorcom możliwość jednorazowego zwolnienia ze składek w wybranym miesiącu roku. Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i ma trafić pod obrady parlamentu, aby zmniejszyć obciążenia fiskalne i wspierać mikroprzedsiębiorczość.

Najważniejsze fakty


Krzysztof Hetman poinformował, że Rada Ministrów przyjęła projekt przygotowany przez jego resort. Rozwiązanie pozwoli przedsiębiorcy w jednym dowolnym miesiącu w roku zaniechać opłacania składek na ubezpieczenia społeczne oraz składek na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy, przy czym składki te zostaną pokryte przez państwo.

Kto skorzysta i warunki


Wakacje składkowe będą skierowane do najmniejszych firm:
przedsiębiorców wpisanych do CEIDG, którzy ubezpieczają maksymalnie 9 osób i osiągają roczne przychody nieprzekraczające równowartości 2 mln euro. Szacuje się, że uprawnionych będzie około 1,7 miliona osób.

Mechanika i zabezpieczenia


Skorzystanie z wakacji składkowych będzie dobrowolne; przedsiębiorca złoży prosty elektroniczny wniosek w ZUS w miesiącu poprzedzającym zwolniony miesiąc. Projekt przewiduje zabezpieczenia przeciwko nadużyciom - m.in. wykluczenie korzystania z instytucji przy jednoczesnym świadczeniu pracy na rzecz byłego pracodawcy. Całość ma charakter pomocy publicznej de minimis.

Koszty, terminy i procedura


Według zapowiedzi koszt programu może wynieść około 1,64 mld zł w 2024 roku, a przeciętnie przedsiębiorca zaoszczędzi w tym miesiącu około 1 600 zł. Przewidziano czteromiesięczny wakacjolegis na dostosowanie systemów teleinformatycznych ZUS; przy sprawnym procedowaniu pierwsze wnioski mogą zostać złożone jesienią.

Kontekst i konsekwencje


Hetman podkreślił, że wakacje składkowe dopełniają „pas startowy” dla nowych przedsiębiorców (działalność nierejestrowa, ulga na start, preferencyjny ZUS, mały ZUS+) i są elementem szerszej polityki deregulacyjnej rządu. Projekt ma łączyć wsparcie dla firm z zachowaniem zasad sprawiedliwości społecznej i stabilności finansów publicznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Temat nadmiernych obciążeń fiskalnych, finansowych i administracyjnych jest prawdziwą zmorą polskich przedsiębiorców. Oczywiście jest, oczywistym jest, że nie mogą oni funkcjonować w próżni prawnej i instytucjonalnej. Trzeba dbać jednak o to, by stawiane przed nimi wymogi nie tłumiły ich potencjału i możliwości. Z tego względu nakładanie nowych obowiązków musi być każdorazowo rozpatrywane pod kątem zasady proporcjonalności. Potrzebna jest także rewizja i ewaluacja dotychczasowych obciążeń firm i zadanie pytania, na ile regulacje takie realizują cele, którym miało przyświęcać ich wprowadzenie. W tym kontekście ubezpieczenia społeczne stanowią zagadnienie niezwykle złożone i wieloaspektowe. Z jednej strony bowiem odgrywają one ważną rolę w zakresie świadczeń polityki socjalnej oraz solidarności i sprawiedliwości społecznej pomiędzy poszczególnymi grupami społeczeństwa oraz pomiędzy pokoleniami. Z drugiej natomiast, ze względu na wysokie, bieżące koszty, mogą stanowić barierę dla firm, zwłaszcza tych mniejszych, które zwyczajnie mogą nie być w stanie przeznaczać środków na ten cel. Polski przedsiębiorca jest samodzielny, ale nie oznacza to, że ma zostać pozbawiony przez państwo ochrony i pozostawiony przez państwo samemu sobie. Właśnie z tego względu potrzebne jest poszukiwanie rozwiązań, które zapewnią w zakresie obciążeń i ubezpieczeniowych przedsiębiorców odpowiednią równowagę pomiędzy wspomnianą przeze mnie zasadą sprawiedliwości społecznej, a pomocą ze strony państwa. Do tej pory firmy, zwłaszcza te najmniejsze, mogły korzystać z tzw. pasa startowego, na który składały się tzw. działalność nierejestrowa, ulga na start, preferencyjny ZUS oraz mały ZUS+. Dzięki tym rozwiązaniom startujący przedsiębiorcy mogą przez pewien okres czasu nie podlegać pod ZUS, a następnie korzystać ze składek niższych niż ryczałtowe. Proszę państwa, Wysoka Izbo, mogę z zadowoleniem poinformować, że wkrótce system ten zostanie komplementarnie uzupełniony o nową instytucję tzw. wakacje składkowe. Dwa dni temu we wtorek Rada Ministrów przyjęła przygotowany przez moje ministerstwo projekt odpowiedniej ustawy, który mam nadzieję w najbliższych dniach stanie się przedmiotem obrad Wysokiej Izby. Projekt ten stanowi realizację jednego z najistotniejszych przyrzeczeń nowego rządu. Podlegał on rozległym i transparentnym uzgodnieniom ze stroną społeczną, a także rozmowom, nie ukrywam, że często skomplikowanym także, dlatego że wszystkim zależało na tym, by przygotowana przez nas instytucja jak najlepiej odpowiadała potrzebom społecznym, mieszcząc się jednak w bieżącym reżimie finansowo-budżetowym państwa. Zgodnie z naszą propozycją, z wakacji składkowych będą mogli skorzystać przedsiębiorcy wpisani do Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej, którzy oprócz samych siebie ubezpieczają co najwyżej 9 innych osób oraz którzy osiągają roczne przychody na poziomie nieprzekraczającym równowartości 2 mln euro. Rozwiązanie to jest zatem kierowane do najmniejszych przedsiębiorców. W jednym dowolnie wybranym przez przedsiębiorcę miesiącu w roku będzie on mógł zaniechać od prowadzenia składki na własne ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe, a także składek za siebie na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. Mówimy tu w 2024 roku o zmniejszeniu wydatków firm o około 1600 zł. Składki na ubezpieczenie społeczne zostaną pokryte przez państwo. Dzięki temu przedsiębiorca nie będzie musiał obawiać się o ciągłość i wysokość świadczeń, naliczanie stażu emerytalnego i podobne zagadnienia. Sam zdecyduje, na co przeznaczy zaoszczędzone w ten sposób środki. Nie będzie też musiał zawieszać swojej działalności. Jeśli będzie chciał, wyjedzie na urlop. Jeśli nie, nadal będzie mógł pracować na rzecz swoich kontrahentów i osiągać z tego tytułu przychody. Rozwiązanie to będzie też oczywiście posiadało odpowiednie bezpieczniki powstrzymujące przed zjawiskiem wypychania na samozatrudnienie. Wykonywanie działalności na rzecz byłego pracodawcy uniemożliwiać będzie korzystanie z tej instytucji. Całość realizowana będzie w formule pomocy publicznej de minimis. Wakacje składkowe będą miały charakter całkowicie dobrowolny i to przedsiębiorca sam zdecyduje, czy i kiedy dokładnie będzie chciał z nich skorzystać. Według naszych szacunków uprawniony do nich będzie około 1 miliona 700 tysięcy osób. Koszty w zakresie finansów publicznych mogą natomiast wynieść około 1 miliard 640 milionów złotych w 2024 roku. Zainteresowani będą musieli złożyć w ZUS elektroniczny prosty wniosek. Będzie to następować w miesiącu poprzedzającym miesiąc, który ma zostać objęty zwolnieniem. Realizacja wniosków będzie następować sprawnie i szybko. Nie będzie też uzależniona od arbitralnej decyzji zakładu, a jedynie od zweryfikowania przez niego, czy spełnione są ustawowe warunki, o których już wspomniałem. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia przedsiębiorca zostanie o tym poinformowany na swoim profilu elektronicznym. Natomiast w przypadku, gdyby jednak doszło do odmowy, wydawana będzie decyzja podlegająca ewentualnemu zaskarżeniu na drodze sądowej. W projekcie przewidziane jest wakacjolegis o długości czterech miesięcy od końca miesiąca, w którym nastąpi publikacja ustawy. Jest to związane z koniecznością dostosowania systemów teleinformatycznych przez ZUS. Biorąc to pod uwagę, wierzę, że przy sprawnym procedowaniu ustawy przez polski parlament już jesienią będą mogły zostać złożone pierwsze wnioski o wakacje składkowe. Polscy przedsiębiorcy z pewnością właśnie na to liczą. Kończąc swoją odpowiedź pozwolę sobie zauważyć, że wakacje składkowe są jedynie i aż jednym z elementów działań deregulacyjnych, które wprowadza polski rząd. Jesteśmy otwarci na dialog z przedsiębiorcami, wsłuchujemy się w ich głos, chcemy z nimi rozmawiać, rozmawiamy i dowiadujemy się, w których dziedzinach dopatrują się oni swoich największych bolączek. To właśnie dlatego, jako minister rozwoju i technologii powołałem pod koniec stycznia bieżącego roku pełnomocnika do spraw deregulacji i dialogu gospodarczego, który już od praktycznie pierwszego dnia sprawowania swojej funkcji podjął bardzo intensywne działania na rzecz polskich firm. Reaktywowałem też resortowy zespół do spraw doskonalenia regulacji gospodarczych, skład w którego wchodzą też przedstawiciele organizacji przedsiębiorców. Zespół ten w niedługim czasie zmieni swoją formułę, dojdą do niego nowe podmioty, tworzone będą podzespoły tematyczne zajmującymi się konkretnymi zagadnieniami. To właśnie w takim trybie, w oparciu o rzeczową analizę i rozmowy ze środowiskami firm, będziemy proponowali nowe pomysły na wsparcie polskiej gospodarki. Te rzeczy już się dzieją. W ostatni poniedziałek wpis do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów uzyskał projekt ustawy dotyczącej certyfikacji wykonawców zamówień publicznych. W najbliższych dniach wystartują w tym zakresie uzgodnienia konsultacje publiczne. Certyfikacja da wykonawcom możliwość uzyskania certyfikatu służącego do weryfikacji ich sytuacji oraz potencjału w toku procedur zamówieniowych. Będzie to oznaczało oszczędności czasu związanego z udziałem w przetargu ze względu na brak konieczności gromadzenia dokumentów czy składania wyjaśnień, większą pewność działania wykonawców, wyższy poziom przejrzystości i profesjonalizacji procesów weryfikacji wykonawcy. W Ministerstwie Rozwoju i Technologii też trwają prace nad projektem pierwszej, podkreślam pierwszej ustawy deregulacyjnej. Znajdują się w niej rozwiązania m.in. usprawniające pracę urzędów, zwiększające wykorzystanie instrumentów elektronicznych w obrocie prawdym, administracyjnym i gospodarczym, a także wzmacniające sektor rzemiosł. Szczególną uwagę zamierzamy w niej poświęcić kwestią kontroli działalności gospodarczej. W ramach deregulacji skrócony zostanie o połowę maksymalny czas trwania kontroli u mikroprzedsiębiorców. Stanowić to będzie realizacja jednego z konkretów rządów na 101 dni. Wierzę, że będziemy mogli szerzej i bardziej oficjalnie zaprezentować nasze pomysły opinii publicznej już w nadchodzących dniach i tygodniach. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję panu ministrowi.