Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Hetman: Import z Rosji to 1% - embargo ma chronić rolników

Krzysztof Hetman: Import z Rosji to 1% - embargo ma chronić rolników

Krzysztof Hetman (PSL) przedstawia dane o imporcie produktów rolnych z Rosji i Białorusi oraz argumentuje za ponownym podjęciem w UE kwestii embarga, by chronić polskich rolników i uwolnić przestrzeń rynkową dla produktów ukraińskich. W swoim wystąpieniu podaje konkretne wartości importu, saldo handlowe, największych importerów oraz opisuje trwający dialog rządu z przedstawicielami rolników i rozmowy polsko-ukraińskie.

Główne dane i wartości


Krzysztof Hetman wskazuje, że import rolny z Rosji to około 1% polskiego importu rolnego (ok. 380 mln dolarów), a z Białorusi 0,2% (ok. 86 mln dolarów). Polska ma dodatnie saldo handlowe z Rosją na poziomie 240 mln dolarów i z Białorusi 180 mln dolarów. Import zbóż z Rosji szacowany jest na około 1,5 mln ton.

Kto kupuje rosyjskie produkty


Hetman wymienia największych importerów rosyjskich produktów rolnych w UE: Łotwę (pierwszą, która już wprowadziła embargo), Holandię, Hiszpanię, Niemcy i Włochy; odnotowuje też wzrost importu z Rosji o 72% w niektórych kategoriach. W przypadku zbóż wskazuje m.in. Włochy (40%), Łotwę (20%), Grecję (17%) i Hiszpanię (15%).

Kontekst polityczny i cel uchwały


Przemówienie podkreśla, że celem proponowanej uchwały i działań rządu jest uwolnienie przestrzeni rynkowej dla produktów ukraińskich oraz zmniejszenie presji na rynek polski. Hetman przypomina wzrost udziału Rosji w światowym rynku zboża z 16% do 24% i argumentuje, że ograniczenie eksportu rosyjskiego do UE pomoże chronić interesy polskich rolników bez szkody dla walczącej Ukrainy.

Dialog rządowy i międzynarodowe negocjacje


Europarlamentarzysta podkreśla prowadzone rozmowy:
okrągły stół z organizacjami rolniczymi z udziałem premiera Donalda Tuska, kontynuowane spotkania ministra Siekierskiego oraz zaawansowane rozmowy z ukraińską stroną na temat systemu licencyjnego i kaucyjnego. Hetman ocenia, że te konsultacje przynoszą efekty i liczy na dalsze postępy podczas wspólnego posiedzenia Komisji Międzyrządowej Polsko-Ukraińskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, panie marszałku. Wysoka Izbo, nie mam absolutnie najmniejszych pretensji do mojego szanownego kolegi pana ministra Sikierskiego, że wyczerpał te 15 minut, bo warto było posłuchać prawdy i faktów, a ich było dość mało podczas zadawania pytań, szczególnie ze strony wielu parlamentarzystów zasiadających w tej Izbie. Były bardzo konkretne pytania o wartość importu z Rosji, jeśli chodzi o produkty rolne do Polski, czy też o to, które kraje są największymi importerami z Rosji produktów rolnych, więc odpowiadając na te konkretne pytania, tu pytanie zadał pan poseł Zbigniew Sosnowski. Polska generalnie importuje w globalnej liczbie, to jest raptem 1% polskiego importu rolnego. Import z Rosji zajmuje 1%, dosłownie 1%, a jeśli chodzi o import rolny z Białorusi, to jest 0,2%, czyli śladowa ilość. Aczkolwiek ten import, proszę państwa, z Rosji opiewa na kwotę 380 mln dolarów, a Białorusi na 86 mln dolarów. Oczywiście eksportujemy o wiele więcej. Saldo mamy dodatnie z Rosją na poziomie 240 mln dolarów, a w przypadku Białorusi 180 mln dolarów. Pan poseł Zbigniew Bogucki pytał, które kraje są największymi importerami produktów rolnych z Rosji, więc informuję, że największymi importerami, jeśli chodzi o wszystkie produkty, jest Łotwa, która, jak wiemy, już wprowadziła embargo, podjęła stosowne działania, ale była pierwszym importerem, jeśli chodzi o Unię Europejską. Na drugim miejscu jest Holandia, na trzecim miejscu jest Hiszpania. Tu jest wzrost importu z Rosji aż o 72%. Na kolejnym miejscu są Niemcy oraz Włosi. Jeśli Wysoką Izbę interesuje import zbóż, to jest wielkość około 1,5 mln ton. Na pierwszym miejscu są Włochy, 40%, Łotwa to była 20%, Grecja 17%, Hiszpania 15%. Chciałbym powiedzieć jedną rzecz podkreślić, o której mówił także pan minister Siekierski. Ta uchwała i podjęcie działań przez polski rząd, aby wprowadzić po raz kolejny do dyskusji na poziomie Unii Europejskiej, embargo na produkty rolne z Rosji, ma przede wszystkim na celu to, aby uwolnić tą przestrzeń dla produktów ukraińskich. Bo jeśli te kraje, które przed chwilą wymieniłem, kupują te produkty, te towary w Rosji, to ta przestrzeń dla towarów ukraińskich się zmniejsza, a zwiększa się presja na rynek polski. Więc jeśli chcemy z jednej strony pomóc Ukrainie, a z drugiej strony zadbać o interesy polskich rolników, to musimy doprowadzić do sytuacji takiej, aby Rosja nie mogła eksportować towarów rolnych na teren Unii Europejskiej. Dodam tylko, że w ciągu ostatniego roku udział w światowym rynku zboża w przypadku Rosji zwiększył się z 16 aż na 24%. A to pokazuje, że to o czym mówił już pan minister Siekierski, to pokazuje proszę Państwa, jak bardzo Rosja zajmuje przestrzeń, czy też zajęła przestrzeń tam, gdzie dotychczas eksportowano polskie i ukraińskie zboże. I stąd także rodzą się te problemy, które mamy. Więc ta uchwała, i tu chciałem bardzo serdecznie podziękować za to, że przedstawiciele wszystkich sił politycznych w Wysokiej Izbie mają zamiar poprzeć tę uchwałę. Ta uchwała jest także wyrazem wsparcia dla polskich rolników, a także dla walczącej Ukrainy. Jedno drugiego nie wyklucza absolutnie. Odpowiadając też na pytanie pani poseł Cicholskiej, która zwracała się z apelem o to, aby zorganizować okrągły stół z rolnikami. Chciałbym poinformować, że taki okrągły stół już został zorganizowany. W ubiegłym tygodniu przecież odbyło się spotkanie pana premiera Donalda Tuska z przedstawicielami wszystkich organizacji rolniczych przy udziale pana ministra Siekierskiego. Te rozmowy z udziałem pana premiera będą kontynuowane w tą najbliższą sobotę. Podejrzewam, że pan minister Siekierski nie jest w stanie zliczyć wszystkich spotkań, jakie odbył z przedstawicielami środowisk rolniczych od momentu, kiedy objął funkcję ministra rolnictwa. Więc ten dialog jest toczony od pierwszego absolutnie dnia na wszelkich różnych polach. Chciałbym także zwrócić uwagę na to, tutaj odnosząc się do bardzo celnej uwagi pana marszałka Rzerzastego co do genialności ministra Siekierskiego, pan minister Siekierski, panu ministrowi Siekierskiemu w dwa i pół miesiąca udało się więcej niż jego kilku poprzednikom w ciągu ostatnich dwóch lat w sprawie ochrony polskich rolników, rozmów ze stroną ukraińską oraz rozmów ze strony Komisji Europejskiej. I chciałbym zwrócić uwagę, mówił o tym pan minister Siekierski, co udało się już zmienić, jeśli chodzi o Zielony Ład, ale także jeśli chodzi o podejście rozmów ze stroną ukraińską. Bo gdy obejmowaliśmy nasze urzędy z panem ministrem Siekierskim, strona Ukraińska nie chciała słyszeć nic o systemie licencyjnym. Dzisiaj prowadzimy bardzo zaawansowane rozmowy dotyczące tego systemu licencyjnego. Była tutaj rozmowa na temat systemu kaucyjnego. Ukraińcy nie chcieli słyszeć o systemie kaucyjnym. Dzisiaj na ten temat rozmawiamy i mamy nadzieję, że rozpoczynająca się w niedzielę i kontynuowane wspólne posiedzenie Komisji Międzyrządowej Polsko-Ukraińskiej będzie kontynuowało te dobre rozmowy, a są one bardzo zaawansowane. Chciałbym zwrócić uwagę, że po moim pana ministra Siekierskiego wielogodzinnym spotkaniu z panem ministrem Tarasem Kaczką, to jest wiceminister gospodarki, pełnomocnik do spraw handlu. Pan minister, jak widać, zmienia podejście, ponieważ zupełnie inny ton przybrały jego wypowiedzi, a chociażby jego wypowiedź z wczoraj dla Financial Times, gdzie stwierdził, że chyba należy rozważyć możliwość ograniczenia eksportów towarów rolnych na jednolity rynek europejski pokazuje, że te nasze rozmowy, szczególnie pana ministra Siekierskiego, przynoszą wymierny efekt i jestem przekonany, że doprowadzą do sytuacji, w której rozwiążemy ten problem palący i bolący polskich rolników, ochronimy bezpieczeństwo żywnościowe Polaków, ochronimy gospodarstwa rolne bez szkody dla walczącej Ukrainy. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie.