Krzysztof Habura: Wynajęcie detektywa przez Orlen budzi oburzenie
Krzysztof Habura skomentował dwa dni temu ujawnienia premiera o wynajęciu przez Daniela Obajtka prywatnego detektywa przez PKN Orlen za 1 mln zł, rzekomo w celu śledzenia posłów opozycji. W Sejmie padły oskarżenia o sprzeniewierzenie pieniędzy publicznych oraz żądania wyjaśnień i działań prawnych.
Kierowane zostały konkretne zarzuty dotyczące użycia środków spółki do operacji wywiadowczych wobec posłów - w tym wymienionych nazwisk - oraz pytania o zakres i okres takich działań. Wskazano, że skala może być większa niż dotychczas ujawniono i obejmować zarówno opozycję, jak i polityków ówczesnej koalicji.
Wystąpienie zawierało szereg pytań do ministra o dokumenty potwierdzające zlecenie, okoliczności zawarcia umowy, udział rady nadzorczej oraz dokładny okres prowadzonych operacji. Posłowie domagają się informacji o narzędziach wykorzystywanych przez agencję detektywistyczną i liczbie śledzonych osób.
Minister Robert Kropiwnicki odpowiedział, że sprawa jest bulwersująca i w toku wyjaśnień, a spółka giełdowa ma obowiązek prowadzić komunikację inwestorską i audyt. Zapowiedziano możliwe zawiadomienia do prokuratury oraz dalsze kontrole wewnętrzne.
W exposé podkreślono ryzyko nadużycia publicznych środków oraz wskazano na konieczność odzyskania zagarniętych pieniędzy i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Sprawa będzie rozwijana w najbliższych tygodniach, a jej wynik może mieć konsekwencje prawne i polityczne dla zarządu spółki.
Najważniejsze fakty
Kierowane zostały konkretne zarzuty dotyczące użycia środków spółki do operacji wywiadowczych wobec posłów - w tym wymienionych nazwisk - oraz pytania o zakres i okres takich działań. Wskazano, że skala może być większa niż dotychczas ujawniono i obejmować zarówno opozycję, jak i polityków ówczesnej koalicji.
Pytania poselskie
Wystąpienie zawierało szereg pytań do ministra o dokumenty potwierdzające zlecenie, okoliczności zawarcia umowy, udział rady nadzorczej oraz dokładny okres prowadzonych operacji. Posłowie domagają się informacji o narzędziach wykorzystywanych przez agencję detektywistyczną i liczbie śledzonych osób.
Reakcja ministerstwa
Minister Robert Kropiwnicki odpowiedział, że sprawa jest bulwersująca i w toku wyjaśnień, a spółka giełdowa ma obowiązek prowadzić komunikację inwestorską i audyt. Zapowiedziano możliwe zawiadomienia do prokuratury oraz dalsze kontrole wewnętrzne.
Możliwe konsekwencje
W exposé podkreślono ryzyko nadużycia publicznych środków oraz wskazano na konieczność odzyskania zagarniętych pieniędzy i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Sprawa będzie rozwijana w najbliższych tygodniach, a jej wynik może mieć konsekwencje prawne i polityczne dla zarządu spółki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Habura o aferze wizowej: zarzuty hipokryzji i sprzedaży
Krzysztof Habura pyta o mechanizm korekty podatku i skutki fiskalne
Krzysztof Habura: apel o przesunięcie terminów planów ogólnych
Krzysztof Habura - podatek od wydobycia niektórych kopalin
Krzysztof Habura pyta o obniżenie limitu stypendiów
Krzysztof Habura: Pyta o standardy danych i odpowiedzialność gwarantów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o wsparcie geotermii i program Mój Prąd
Donald Tusk
Donald Tusk: Wezwanie do samodzielnej obrony i solidarności Europy
Anna Gembicka
Anna Gembicka o pacyfikacji rolników i hipokryzji ws. zboża
Łukasz Osmalak
Łukasz Osmalak pyta o przyszłość M-Obywatela i nowe dokumenty
Sejm RP
Sejm: Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka
Sejm RP
Sejm RP otwiera Komisję Rolnictwa. Apel o procedowanie uchwały
Transkrypcja
Dziękuję. Wysoki Sejmie, dwa dni temu premier Donald Tusk przekazał opinii publicznej szokującą i bulwersującą, a zarazem paralizującą tęże opinię informację dotyczącą działania byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, który miał na koszt tej spółki za niebotyczną sumę 1 mln zł wynająć prywatnego detektywa do w istocie śledzenia, a w rezultacie kompromitacji posłów ówczesnej opozycji. Marcina Kierwińskiego, Jana Grabca i Andrzeja Halickiego. To jaskrawy przykład, jak pisoscy nominaci sprzeniewierzali publiczne pieniądze dla osiągnięcia politycznych celów swojej macierzystej partii. Cele? Zniszczyć opozycję, zapewnić sobie ciągłość władzy, móc dalej robić podejrzane interesy, uczestnicząc w niezliczonych aferach. Tylko, że ostatecznie zapłacą za to wszyscy Polacy. To skandaliczne działanie należy wyjaśnić i przykładnie ukarać, a zagarnięte pieniądze odzyskać. Zatem pytania. Czy pan minister mógłby powiedzieć w Wysokiej Izbie, jakie dokumenty potwierdzają fakt zlecenia przez Daniela Obajtka śledzenia posłów opozycji? W jakich okolicznościach doszło do zawarcia takiej umowy? Czy wiedzę o tym miały inne organy spółki, na przykład Rada Nadzorcza, w której wówczas zasiadali związani z pisem nominaci? Jak długo trwał ten proceder i jakiego okresu dotyczył? To znaczy, kiedy się rozpoczął i kiedy zakończył? I czy faktycznie pokrywa się on tylko z czasem, kiedy PiS realizował proces połączenia LOTOS-u z Orlenem, jak mówi Obajtek, czy też obejmował znacznie dłuższy okres? Czy wiadomo, jakimi narzędziami posługiwał się ów detektyw i jakie były efekty jego działania, skoro swoją pracę wycenił aż na 1 milion złotych? Czy może osób śledzonych przez detektywa było znacznie więcej niż trzej wymienieni posłowie? I czy w tej sprawie pan minister zamierza zawiadomić organy ścigania, w tym prokuraturę? Dziękuję panie pośle. Na pytanie odpowie sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych pan minister Robert Kropiwnicki. Zapraszam panie ministrze. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, dziękuję bardzo za to pytanie. Otóż sprawa jest bardzo bulwersująca i pokazuje poziom dewastacji obyczajów i funkcjonowania państwa polskiego. I jesteśmy w trakcie wyjaśniania tej sprawy, więc niestety dzisiaj nie mogę dać pełnych informacji tych, których bym chciał. Myślę, że spółka, która jest spółką giełdową i przy nas wszystkich obowiązują relacje inwestorskie, będzie też tę sprawę komunikowała w sposób właściwy i będzie mogła udzielić szerszych informacji po przeprowadzeniu dogłębnego audytu. Ta sprawa jest bardzo rozwojowa. To jest, wydaje się, tak na pierwszy rzut oka, duże nadużycie, bo wiemy, że było to szereg posłów. Te informacje, które funkcjonują w przestrzeni publicznej, to jest tylko fragma. Wiemy, że była znacznie większa liczba posłów, u których prowadzono akcje wywiadowcze. Byli to głównie posłowie opozycji, ale wszystko wskazuje na to, że również posłowie ówczesnej koalicji rządzącej byli podsłuchiwani i wobec nich były prowadzone działania operacyjne przez prywatne firmy. Bo do tego doprowadziliście niestety, zwracam się do dzisiejszej opozycji, że państwowe firmy prowadziły operacje specjalne wobec posłów zarówno opozycji, jak i koalicji. Na wszystkich szukając haków. To jest rzecz niegodna żadnej firmy, a zwłaszcza firmy publicznej. Używanie tego typu narzędzi, montowanie podsłuchów, montowanie kamer w biurach, to jest rzecz, która nigdy nie powinna się wydarzyć. To jest ewidentne działanie na szkodę spółki zgodnie z artykułem 296 kodeksu karnego. Ta sprawa będzie wyjaśniana i my jako ministerstwo będziemy zwracali się zarówno do zarządu o prowadzenie audytu, ale również wiem, że ja również będę zwracał się do prokuratury z zawiadomieniem o nadużycie i uzasadnione popełnienie przestępstwa. Bo niewątpliwie było to przestępstwo. Do tego wykorzystywane były pieniądze publiczne. Rzecz, która nie powinna się wydarzyć w żadnym cywilizowanym państwie. Frazesy głoszone były piękne, a rzeczywistość była taka, że wysyłaliście detektywów za posłami opozycji, żeby zbierać na nich haki. Wysyłaliście również za posłami ówczesnej koalicji rządzącej. I te informacje będziemy jeszcze sprawdzać i będziemy o nich informować w sposób właściwy. Więc to jest kwestia najbliższych tygodni, żeby uzyskać więcej szczegółowych informacji. Ale sprawa jest w toku, jest bardzo bulwersująca i pokazująca prawdziwe oblicze dzisiejszej opozycji, która na szczęście już odchodzi do historii. Dziękuję Państwu bardzo. Dziękuję Panie Ministrze. Pytanie dodatkowe zadaje Pan Poseł Łukasz Horbatowski. Zapraszam. Pani Marszałek, Szanowny Panie Ministrze, Wysoka Izbo. PKN Orlen jest strategiczną spółką Skarbu Państwa. Jako tak podlega osobnym przepisom z zakresu bezpieczeństwa wewnętrznego. Jako strategiczny podmiot gospodarczy znajduje się w stałym centrum zainteresowania organów i służb państwa. A jej zarząd ma wszelkie uprawnienia do tego, aby oficjalnie zabiegać o dodatkowe wsparcie w tej mierze. Trudno więc przypuszczać, że poufne wynajęcie agencji detektywistycznej było związane stricte z bezpieczeństwem PKN Orlen i samego prezesa, jak próbuje się nas zapewniać. Było raczej dodatkowym narzędziem, które wykorzystano do własnych, prywatnych, politycznych celów. Dlatego biorąc powyższe pod uwagę, proszę o udzielenie odpowiedzi, jak już zostanie to przeanalizowane w ministerstwie, jakie zadanie postawiono przed wynajętą agencją detektywistyczną i w jakim okresie wynajęta agencja prowadziła zlecone zadania. Czy efektem prac agencji detektywistycznej są jakieś raporty lub meldunki z wykonywania postawionych zadań? Jak i czy uzasadniono wynajęcie agencji z punktu widzenia interesów państwa i spółki do inwigilacji posłów? No i oczywiście, ile to osób było dodatkowych i jakie jeszcze zlecenia były, jeżeli chodzi o podsłuchy na osoby publiczne. Dziękuję bardzo. Dziękuję panie pośle. O udzielenie odpowiedzi proszę pana ministra Roberta Krobiwnickiego. Pani marszałek, Wysoka Izbo, otóż dziękuję za to pytanie. Panie pośle, niestety są to wrażliwe dane spółki i nie możemy ich komunikować w sposób publiczny. Spółka będzie komunikowała zgodnie z przyjętym kodeksem relacji inwestorskich, ponieważ my jako Skarb Państwa jesteśmy jednym z udziałowców. Wstępne informacje, zarząd, który jest pełniący obowiązki zarządu, prowadzi audyt i ten audyt będzie, myślę, że pogłębiany przez nowy zarząd, który będzie wyłoniony niedługo. Jesteśmy w trakcie konkursu, więc spółka jest też w wrażliwym momencie zmiany władz i myślę, że w niedługim czasie będziemy mieli pełne informacje co do zarządu, który będzie mógł przeprowadzić dogłębny audyt. Mam nieodparte wrażenie, że to co dzisiaj wiemy to jest wierzchołek góry lodowej. To jest początek wyjaśniania tych afer, które się działy również w tej firmie, również właśnie z tymi wszystkimi operacjami specjalnymi prowadzonymi przez spółkę, czy zlecanymi przez spółkę w okresie, według wstępnych informacji jest to okres 2020-2021-2022. To trwało około dwóch, trzech lat. To naprawdę jest rzecz niegodna, która pokazuje, jak bardzo zdezwastowano system zarządzania firmami publicznymi, jak bardzo szalancko podchodzono do państwa polskiego, do pieniędzy podatników. Podatnicy się zastanawiali, dlaczego tak rosną ceny paliw. To okazuje się, że m.in. wydawano pieniądze na agencje detektywistyczne, które miały zbierać haki na posłów opozycji, którzy mieli odwagę mówić o tym, co się dzieje w Orlenie i o interesach zarządu. Więc to są sprawy, które będą wyjaśniane. Jesteśmy na początku tej drogi. Proszę o chwilę jeszcze cierpliwości i myślę, że zarówno działania organów państwa prokuratury, jak i organów działających na zlecenie prokuratury, które będą tę sprawę wyjaśniały, przedstawią konkretne informacje, które skończą się aktami oskarżenia i mam nadzieję wyrokami. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie ministrze.